Dodaj do ulubionych

boże, ratujcie, kompletnie się załamałam

27.08.07, 18:00
byłam u psychia.
Nie wiem po jaki hoooj przyznałam mu się do ostatnich urojeń pt. mam
mieszkanie na podsłuchu.
On mnie znowu chce na oddział!!!!!!
I to tym razem naprawdę ostro. Mam się zastanowić i zgłosić. A jeśli znowu
tego typu "atrakcje" mi się wymyślą, to już nie będzie mnie pytał, tylko
oddział bez dyskusji. Bo takie urojenia podobno nie są typowe dla Chad. Kurwa,
to co to jest, schizofrenia?!
Ludzie, jestem przerażona
Mam na stałe brać pernazynę. I dzwonić jak tylko coś się będzie dziać.
Czuję się jak pełnoetatowy świr.
A poważnie: siedzę i płaczę. Boję się, panicznie się boję oddziału
całodobowego. Poza tym, co ten lekarz myśli, że jak mnie tam zamknie, to na
zawołanie dostanę urojeń i sobie będzie mógł poobserwować jak małpę w klatce?
Boję się, panicznie się boję tego oddziału zamkniętego. Boję się, że dopiero
tam zeświruję do reszty.
Błagam, pomóżcie mi jakoś, pocieszcie, napiszcie coś, cokolwiek, bo ja tu po
ścianach chodzę i ryczę jak durna!!!!!
Obserwuj wątek
    • planasana Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 27.08.07, 18:24
      Kochana Miriam,

      Przykro mi czytac, ze jest Ci tak zle po tej wizycie. Tule czule.

      Wiesz, niektorzy psychiatrzy proponuja pacjentom oddzial jakby to mial
      byc wyjazd na wczasy. Moze przejdz sie do innego lekarza, zobaczymy,
      co on na to.
    • bluelagoon Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 27.08.07, 19:36


      nie idz na oddzial, nie ma potrzeby, przeciez urojenia sa typowe dla
      ChAD, ja mialam urojenia powazniejsze jeszcze

      ja bym poszla do innego psychiatry na Twoim miejscu bo nie wiem czy
      permazyna to na urojenia dobra

      pozdrawiam
      • kmka Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 27.08.07, 19:53
        Nic sie nie martw na siłe Cie nie wsadzi a Ty jesteś mądrą
        dziewczynką i dobrowolnie na caładobowy nie pójdziesz z taką głupotą.
        Jak zaczniesz wszystko wywalać za okno to wtedy warto się zastanowić
    • czareg Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 27.08.07, 20:37
      Oddział to nie musi być tragedia. Na jednym spędziłem ponad 6 miesięcy, a lekarze dobierali mi leki, i bezwzględu na jazdy z współpasażerami - wspominam go całkiem dobrze. W innym szpitalu spędziłem 6 tygodni i do niego nie wysłałbym najgorszego wroga. Z moich skromnych doświadczeń wynika, że najważniejszym elementem pozwalającym przetrwać jest smaczne żarcie - nie musi go być dużo, a wyszukane to ci przyjaciele mogą przynieść. I możliwość bezstresowego prysznica - bardzo ważne! Jeżeli możesz, a nie musisz iść na oddział, to prawdopodobnie krócej na nim będziesz i o wiele szybciej uzyskasz przepustki.
      PS: Też mam pernazynę - CHADowcom dość często ją przepisują, by stonować napęd - a Ty jesteś wyraźnie energetyczna.
      • miriam11 Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 27.08.07, 20:52
        Czareg, a tyje się po tej pernazynie?
        • czareg Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 27.08.07, 21:31
          Zajrzałem do konkurencji, bo sam niczego nie zaobserwowałem, i zgłupiałem. Cały czas myślałem, że tyję od depakiny, a prawie wszyscy tambylcy piszą, że chudną. Także pernazyna według nich odchudza (głównie zniechęcając do jedzenia). Chyba zwiększę se dawkę. Nie - jakieś przyjemności muszę mieć (nie licząc forum), a kochanego ciałka nigdy za dużo.
    • kotomysza Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 27.08.07, 21:09
      hmmm...jakiś okres zapraszania do szpitala lub straszenia nim. może
      mają niezapełnione stany magazynowe i boją się o kontrakty z NFZ na
      przyszły rok?

      tulę. mocno.
    • aurelia_aurita Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 27.08.07, 23:53
      popieram plansanę, przejdź się do innego lekarza.
      co do urojeń - to do k. nędzy, przecież w chad też się zdarzają. a Ty mi
      naprawdę NIE WYGLADASZ na schizofreniczkę czy inną psychotyczkę.
      doktorek pewnie nadgorliwy jakiś, szkoda tylko że cierpi na tym pacjent.
      trzymaj się ciepło, nie daj się zwariować!
      • planasana Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 28.08.07, 10:52
        Moja popraednia lekarka chciala mnie wysylac na oddzial, kiedy
        przyznawalam sie, ze mam mysli samobojcze. Ale od mysli do czynu byla
        daleka droga. Ja nie mialam w ogole sily na to, zeby pojsc i sie
        zabic, skoro do lazienki mi sie nawet pojsc nie chcialo. A na
        samobojstwo trzeba miec choc odrobine energii. Od tamtej pory na
        pytanie, czy mam mysli samobojcze zawsze odpowiadam przeczaco. Dla
        swietego spokoju.
    • morja13 Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 28.08.07, 20:42
      Urojenia SĄ typowe dla chad. Lekarz jest durny, może zmień go?
      Wiesz miriam, ja Cię właściwie nie znam, ale naprawdę nie wyczuwam w
      Tobie pełnoetatowego świra, którego trzeba zamknąć w szpitalu. Jeśli
      sama nie czujesz, że powinnaś iść na oddział (bo nieraz jest tak, że
      samemu się po prostu czuje taką potrzebę)- nie rób tego!
      Ściskam Cię mocno.
      • morja13 Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 28.08.07, 20:46
        Uch, dopiero przeczytałam w innym wątku, że juz jest lepiej.
        smile
      • miriam11 Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 28.08.07, 20:56
        Morja kochana, dziękuję za to co piszesz. Bo TO wróciło!!!!
        Ja się znowu boję rozmawiać przez telefon bo znowu mi się zdaje że ktoś tego
        słucha, ktoś kogo nie widzę jest i podsłuchuje.
        Matko, niech ta pernazyna pomoże....
        Ale nie powiem lekarzowi, o nie, skoro uprzedził, że jeśli to wróci to wtedy bez
        dyskusji oddział.
        Uciekam z netu pod kołdrę, tam bezpiecznie...
        • morja13 Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 28.08.07, 21:36
          Wróciło bo się nakręciłaś i się po prostu boisz! Po takiej dyskusji
          z lekarzem każdy by się czuł jak wariat. Mnóstwo ludzi ma od czasu
          do czasu urojenia prześladowcze, uspokój się! I właśnie, idź się
          prześpij najlepiej, TO MINIE.
          Przytulam Cię mocno.
        • kotomysza Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 28.08.07, 21:42
          Miriam droga, a moze by to sprowadzić do absurdu wszystko. bo nasz
          kraj jest chory i być moze podsłuchiwanie to szeroko pojęta norma. a
          skoro szeroko pojęta... to wszystko jest w porządku. i olać
          problem. wink

          tak sobie pomyślałam po kontakcie z polityczną rzeczywistością.

          moje koty Cię pozdrawiają.
          • miriam11 Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 29.08.07, 06:47
            Jesteście kochane dziewczynki. Przestanę histeryzować, bo czasu szkoda.

            Fajne co napisałaś, Kotomysza, tylko niebezpieczne, bo z ostatnich doświadczeń
            wynika, że najpierw podsłuchują, a potem wpada CBA do spółki z ABW smile to ja już
            chyba wolę psychiatryk, hi hi.

            Ukłony dla kotów, tam gdzie byłam na urlopie były psy i była też jedna cudna
            kicia Zuzia, czarna w białych "skarpetkach", bardzo się polubiłyśmy,przychodziła
            na mizianki i mruczała mi do ucha.
            • kotomysza Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 29.08.07, 08:23
              ej, ej...
              tacy wpadający panowie z CBA z Abwerą do spółki mogą nie być źli,
              jak przystojni. może trzeba rozważyć tę kwestię wink.

              zima idzie, wiesz, moje 4 koty spędziły noc w łóżeczku dziecinnym.
              ogrzewając córkę. chyba się rozczuliłam.
              • poetkam Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 29.08.07, 08:31
                O, też masz 4 kotywink
                Moja uwielbia koty, mimo zadrapań tuli się do nich wciąż.
    • poetkam poczytaj 31.08.07, 23:49
      Miriam, słoneczko może uspokoi Cię nieco poniższy fragment tekstu,
      który zaczerpnęłam z książki : M.R.Basco, A.J.Rush: Zaburzenia
      Afektywne Dwubiegunowe. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego,
      2007 r. s.213.
      Urojenia prześladowcze.
      Jednym z najcięższych objawów manii i (rzadziej) depresji są
      urojenia prześladowcze. We wczesnych fazach urojeń pacjent może się
      wydawać przeczulony lub podejrzliwy wobec innych.Ponadto początek
      urojeń prześladowczych napędza proces, w którym pacjenci zakładają,
      że inni ludzie mają wrogie intencje. Należy jednak pamiętać, że
      urojenia prześladowcze nie występują w obrazie objawów wszystkich
      pacjentów cierpiących na zaburzenia afektywne dwubiegunowe.

      Nie wiem, na ile Ci to pomoże, mam nadzieję, że choć trochę dzięki
      temu się uspokoisz i nie będziesz szukać w sobie innych chorób w tym
      schizofrenii.
      • miriam11 Re: poczytaj 01.09.07, 08:15
        Dziękuję, Poetko. Ja się strasznie zdenerwowałam w poniedziałek, że lekarz coś
        tak mamrotał że to nie tak, może go źle zrozumiałam. Na szczęście już dobrze,
        pernazyna działa.
        PS. Napiszę dziś,wczoraj po 4 nocach w plecy padałam.
    • kapuzda Re: boże, ratujcie, kompletnie się załamałam 02.09.07, 02:34
      heh, ja to bym chcial na zamkniety , bo i zupe za darmo dadzą a tak
      w ogole to kochac sie z pielegniarka na zakmnietym, podnieca mnie
      władza wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka