damian-199331
05.05.24, 09:09
Witam jestem z narzeczoną ponad 5 lat
Wiele razy była w szpitalach.
zawsze jak wspierałem,rozmawiałem z nią, jeździłem do niej w miarę możliwości .
Toż przed ostatnimi świętami
nagle oznajmiła mi przez telefon że musimy pogadać,że nie ma dobrych wieści
Gdy wróciłem do domu
już nie miała połowę zeczy i wyprowadziła się do rodzinnego domu gdzie mieszka brat z narzeczona , a oni często robią imprezy i chyba się jej spodobało
Gdy wyprowadzała się mówiła że ona musi zacząć żyć ze terapia jej nie potrzebna że musi sama za siebie decydować, a potem jeszcze przez tydzień przyjeżdżała mówiła że kocha żebyśmy wyjechali do Niemiec ,więc załatwiałem nam robotę myśląc że tam.bedzie spokój,ale toż przed świętami uciekła znowu,nie odzywając się .
Dodam że była na dopasowywaniu lekow .
Wiem że wzięła kredyt konsolidacyjny ,dała wypowiedzenie w pracy nie śpi po nocach ,i spotykała się z każdym z Badoo po krótkiej rozmowie .
Poczytałem trochę i stwierdziłem że to mania .
Próbowałem jej to jakoś powiedzieć ale mówiła że jej wmawiam nie wiadomo co .
Rozmawiałem z jej mama ale ona chyba ma to gdzieś i powiedziała że jak będzie źle to będzie reagować .ojciec nawet nie chciał ze mną rozmawiać i ubliżył mi , a miałem z nim dobry kontakt .
Podejrzewam że ona zmieszała mnie tam z błotem plus brat z tą swoją mieszają jej w głowie i gadają nie wiadomo co na mnie ...
Nie wiem już co robić wiem że nie bierze leków,dowiedziałem się że cpa znowu, wysłałem screeny jej mamie i tacie że cpa i zdjęcie jak jest naćpana . Ale oni wogole nie zareagowali bo matka nawet się do mnie nie odezwała a ojciec nie chciał gadać..
Pisałem wiele wiadomości ze to źle co robi czy zdaje sobie sprawę z tego że nie wiadomo kto to może być z Badoo, że mogą jej krzywdę zrobić,że terapia i leki to podstawa, ale ona tym się nie przejmuje .. a w dodatku mnie zwyzywała i zablokowała bo powiedziałem jej rodzica że znowu cpa .
Jej rodzice od dawna są po rozwodzie i wydaje mi się że im obojętne co ona robi i dobrze tej choroby nie znają, a ja będąc ponad 5 lat z nią wiem bardzo dużo bo szkoliłem się żeby wiedzieć jak jej pomóc .
Ale w takiej sytuacji już nie wiem co zrobić ...
Chyba trzeba odpuścić ,bo jeżeli nawet rodzice nic nie chcą zrobić to ja tu sam nic nie zrobię .
Pewnie za jakiś czas wpadnie w duża depresję .
I może wtedy będzie inaczej myśleć .