Dodaj do ulubionych

Sorry, muszę się wygadać

08.05.08, 02:16
Cześć, już tu byłem.
1. Takie pytanie: czy mierzyliście sobie ciśnienie w fazie haju.
Albo w innej. No bo ja mam mierzone i teraz jest wysokie. Zawsze
miałem wyższe niż standard, ale to jest ZA wysokie. Poza tym spadła
mi temperatura ciała. Tak, że nie starcza termometru rtęciowego
(35,3). No ale nie umarłem, bo piszę smile))( Może ktoś wie, ile
trzeba mieć tej temperatury, żeby żyć? Uprzedzając pytanie, powiem,
że nie kupię sobie termometru o innym zakresie. Cały czas w tyle
głowy mam Ubika. Jak ktoś nie wie, co to jest, to niech sobie
znajdzie. I przeczyta.
2. Pomimo klęski w postaci mojej choroby powodzi nam się całkiem
nieźle, duża tu zasługa mojej żony, która bardzo się sprężyła. Do
tamtej pory wszystko wisiało na mnie(dawałem radę), ale jak padłem
to wzięła w swoje łapki i ratowała co się da, szacunek. Zresztą tak
bardzo to nie narozrabiałem, i kasy za dużo nie puściłem, bo ja
dosyć skromny jestem. No ale teraz trzeba już coś robić, rozpocząć
nowy rozdział w biznesie. Do tego trzeba mieć natchnienie, no i ja
je mam. Żeby nie było nieporozumień, zawsze je miałem, stąd też
ewentualne środki na nowe przedsięwzięcia. Zrozumcie mnie dobrze, ja
nie znam innego sposobu zarabiania pieniędzy, niż prowadzenie
własnego intersu. Próbowałem inaczej, ale się nie udaje. Ja to robię
po swojemu, i się udaje, przynajmniej do tej pory. Głupio tak pisać
tu o kasie i powodzeniu, bo różnie się ludziom układa, ale ja
przedstawiam problem.
Mam takie wrażenie, że wszystim nam zasiano w głowach ziarenko
zwątpienia: czy to jeszcze fajny pomysł, czy miraż chorego kolesia
(koleżanki). Środowisko najbliższe, które WIE, zawsze podchodzi z
rezerwą. No kurde trudno im się dziwić, jak ktoś rok temu
rozpierdalał szpital. Ale to było rok temu i na jakiejś ciężkiej
chemii dożylnej i doustnej. I wśród jakiś strasznych świrów. wink))
3. Za opiekę i troskę ze strony małżonki zapłaciłem totalnym brakiem
seksu. Po prostu przestałem być obiektem seksualnym. Nigdy nie była
specjalnie ognista, ale od roku absolutne zero. To mnie też trochę
dobija.
4. Podsumowanie jest takie, że nie chce mi się żyć, a jednocześnie
mam na to cholerną ochotę. I tak sobie myślę, że warto jednak
zawalczyć o swoje. Nie tylko nasze.

pozdro
wodnik
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: Sorry, muszę się wygadać 08.05.08, 05:49
      Mam bardzo niskie ciśniernie i lekarze pytają jak mogę z nim żyć,a
      ja mogęsmileUbika też stale noszęwinkTrzeba by przeczytać
      koniecznie.Wspaniale że wszystko idzie do przodu mimo wszystko.
    • ka_an Re: Sorry, muszę się wygadać 08.05.08, 07:08
      Najważniejsze jest to, co na pisałeś w pkt. 4 i tego się trzymaj smile
      • obecna_xyz medyczne 08.05.08, 10:29
        1.Ciśnienie tętnicze nie zależy od fazy- musisz je kontrolować i
        lekami trzymać w normie, bo to cichy zabójca. Konieczna wizyta u
        dobrego lekarza rodzinnego! Leków jest masa i to skutecznych oraz
        nieszkodliwych. Nie musisz lekarza częstować informacją o CHAD bo to
        go speszy.
        2. Skoro żyjesz z niską temperaturą to nie jest to groźne. Zakresy
        norm sa szerokie i składają sie na nie stany ekstremalne. Zmierz
        temperaturę w odbycie. Skóra może być bardzo zimna.
        3. U mnie seks padł już dawno, ale to nie niszczy miłości. Można
        spokojnie żyć bez niego.
        • obecna_xyz Re: medyczne i nie tylko 08.05.08, 14:56
          4. Neuroleptyki raczej obniżają ciśnienie (czytamy w ulotkach o
          ortostatycznych spadkach ciśnienia tj. związanych z pionizacją
          ciała) za to powodują totalną anorgazmię, przynajmniej u mnie.
          5.Z kasą na tym forum chyba nie jest najgorzej i większość z nas
          radzi sobie mimo choroby (ludziska pracują lub prowadzą wzorowo dom,
          jak ja np.) czasem z przerwą na szpital.
          6.Gorąco akceptuję postawę walki zębami i pazurami smile.
          7.Zapraszam do grona pisaczy smile.
          • wodnik260 Re: medyczne i nie tylko 08.05.08, 15:42
            obecna_xyz napisała:
            Cześć,
            > 4. Neuroleptyki raczej obniżają ciśnienie (czytamy w ulotkach o
            > ortostatycznych spadkach ciśnienia tj. związanych z pionizacją
            > ciała) za to powodują totalną anorgazmię, przynajmniej u mnie.
            No właśnie u mojej żony też wywołały. Ale ona ich nie bierze, tylko
            ja, hihi. U mnie wszystko w porządku smile A seks do miłości nie jest
            niezbędny, ale do życia - dla mnie - owszem.

            > 7.Zapraszam do grona pisaczy smile.
            Dzięki, skorzystam
            pozdro
            wodnik
            • ditta12 Re: medyczne i nie tylko 08.05.08, 17:07
              Masz racje,Wodnik!Dla mnie teżsmile))))seks podwyższa mi cisnienie i
              normuje pracę wszelkich organów i inne..........................

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka