Malabrigo na bluzkę? Help!!!

21.06.11, 20:08
Mam zamiar porobić sobie kolorowe i miłe dziergane bluzki. Malabrigo Lace ma świetne kolory, jest wydajne i miłe.
Ale czy to się nie spilśni pod pachami i nie pokulkuje na wydatnym biuście?
Na rozmiar 46 powinny mi trzy motki starczyć (dekolt, rękawy 3/4) - trzy motki to 1200 metrów.
Tak myślę. Proszę pilnie o opinię tych, co mieli z Malabrigo do czynienia i je znają.
    • elaelisheva Re: Malabrigo na bluzkę? Help!!! 22.06.11, 14:43
      Jeśli myślisz o Malabrigo Lace Merino to odradzam... Mnie udało się sfilcować dwie chusty w pierwszym praniu po zrobieniu. Twój szal był w idealnym stanie w porównaniu z moimi "osiągnięciami". A naprawdę umiem prać. Może miałam niefart, poczekaj na inne opinie.
    • viola0507 Re: Malabrigo na bluzkę? Help!!! 22.06.11, 21:36
      Zrobilam z Malabrigo dla mojej mamy azurowy sweterek rozpinany, wiesz taka narzutke zeby ukryc waleczki i mama zameldowala mi, ze po praniu sweterek sfilcowal sie okropnie. Pomyslalam wtedy, ze zle go wyprala, chociaz to malo prawdopodobne, bo mama jest z tych, co wszystko robia najlepiej (?).
      Teraz widze, ze wina byla po stronie Malabrigo.
      Skoro juz dwie osoby spotkalo to samo nieszczescie, moze zastanow sie nad wyborem wloczki?
      A moze my po prostu mialysmy jakies "trefne" motki? Juz sama nie wiem.
      Wiem tylko, ze bylam bardzo zla, bo wlozylam duzo pracy w ten sweterek.
      Pozdrawiam
      • luna_tika Re: Malabrigo na bluzkę? Help!!! 22.06.11, 22:02
        Nie tylko Wy dwie miałyście taką przygodę, na własne oczy widziałam chustę, która sfilcowała się od samego noszenia, a przy chuście nie ma przecież wielkiego tarcia smile
        To jest włóczka 1 ply czyli pojedyncza nitka, do tego merino, powodów do filcowania ma więcej niż inne. Gdybym miała robić sweterek z malabrigo to tylko z Sock'a. Wiem, że lace merino kusi kolorami, ale moim zdaniem szkoda roboty.
        Pozdrawiam!
    • weisefrau Re: Malabrigo na bluzkę? Help!!! 23.06.11, 08:16
      Szkoda, szkoda, szkoda,
      Taka piękna, miła włoczka.
      I te kolory. Chyba tylko pranie w benzynie jej przysługuje. Na sucho znaczy.
      Co prawda mnie jedna chusta też sfilcowała się od noszenia, szetland 100%, różowy. W ciągu 1 zimy zmniejszyła się sama z siebie o połowę.
      • hada131 Re: Malabrigo na bluzkę? Help!!! 23.06.11, 10:43
        ja też odradzam mimo, że włóczka piękna i taka miła w dotyku.
        Mój sweterek też się sfilcował pod pachami od samego noszenia (założony 2 razy) i teraz lezy w szafie bo boję się go wyprac sad((
Pełna wersja