francesca12
09.08.05, 19:04
Obsmaruję, bo panuje Scheisswetter i zgroza mnie ogarnęła, jak nawiedziłam
salon telefonii komórkowej I. w Otwocku.
Aha, będzie to subiektywizmem przesycona wypowiedź :P
Pracownice (solarium moim domem po pracy jest), z bardzo inteligentnym
wyrazem twarzy, nawet po przeszkoleniu na okoliczność FAQ klienteli, nie
potrafią im pomóc. Niechby chociaż ściemniały - e tam.
Moja "sprawa" nie była skomplikowana, chciałam przedłużyć umowę i skorzystać
z nowej promocji, o ktorej pani powiedziałam, na co ona odparła, że to
niemożliwe, bo nie ma tej promocji. No dobra, mówię, to co może mi pani
zaproponować? Ku mojemu zadziwieniu jej inteligIEncją, opowiedziała mi o
ofercie - dokładnie tej, o której ja mówiłam. Psychologiczna gra to była? Nie
sądzę. Chyba po chińsku nie mówiłam.
W tym czasie jej koleżanka próbowała nauczyć się obsługi telefonu klientki...
Żałosne.
Znam tą koleżankę i - jeśli pracują tam osoby tego pokroju, to cud, że ta I.
jeszcze funkcjonuje.
Cóż, może ten dekadentyzm i marazm to z powodu wizji przejęcia Idei przez
Orange ??
Dodam, że do tej pory - jako klientka juz od kilku lat - byłam jak
najbardziej zadowolona z usług :)
I nadal jestem, tylko byłam troszeczkę zdegustowana...
A Wy, drodzy moi, jak oceniacie otwockie salony? Także konkurencji??