Dodaj do ulubionych

Matki-Polki

06.03.07, 14:08
Aby poruszyć poważny temat;)
wiadomosci.onet.pl/1395320,2677,1,kioskart.html
żeby nie było że tylko o pierdołach;))
Obserwuj wątek
    • doomi Re: Matki-Polki 06.03.07, 14:24
      A tytułowa Matka-Polka jest z józka :)
      Znam ją, jest super babeczką i fajny felieton napisała.
      Tak trzymać kobitki!
      • grzeg_sz1 Re: Matki-Polki 06.03.07, 14:25
        felieton jest świetny, i gorzko-prawdziwy
        • artwilk A co z ojcami? 06.03.07, 14:50
          Tekst jest bardzo dobry i (niestety) bardzo prawdziwy. Tyle że, podobnie jak
          wiele tekstów na ten temat, przemilcza kwestię pracujących ojców. A nam też nie
          jest lekko. Jasne, mama to mama, najważniejsza osoba dla dziecka. Ale jak patrzę
          na mojego smyka, to widzę, że intensywny kontakt z tatą też mu jest potrzebny. A
          mi z nim. Moja żona ma to szczęście, że w pracy wiedzą, iż ma rocznego synka i
          pozwalają wychodzić wcześniej. Nie jest to regułą, ale z tego co wiem, sporo
          młodych matek ma w swojej pracy podobny układ. A młody ojciec liczyć na to nie
          może. Pokutuje stereotyp, że dzieckiem zajmuje się matka, więc ty, ojcze, siedź
          i pracuj, z maleństwem zobaczysz się w weekend. Słowem, ojcowie, którym zależy
          na fajnym kontakcie z dzieckiem, którzy chcą mu pokazywać świat i pomagać w
          pokonywaniu dziecięcych problemów, też są poszkodowani.
          • grzeg_sz1 Re: A co z ojcami? 06.03.07, 14:56
            oczywiście że dziecku do prawidłowego rozwoju jest potrzebny kontakt z ojcem i
            matką, i nikt mnie nie przekona że jest inaczej. Druga sprawa to jest grupa
            "ojców" którym wystarcza że spłodzili i wydaje im się że to wszystko, a po
            przyjściu do domu to żona z dzieckiem powinni na baczność, dobrze że to margines
            a nie reguła:)
            • artwilk Re: A co z ojcami? 06.03.07, 19:12
              Ojcowie typu „pan i władca” to rzeczywiście problem, ale tacy raczej nie mają
              dylematu, że przez pracę nie mają czasu dla dziecka. Mi chodzi o ojców, którzy
              chcą bardzo czynnie uczestniczyć w opiece nad swoim maluchem i w wychowaniu go.
              Ja mam nieustannie wyrzuty sumienia, że poświęcam Młodemu za mało czasu i z
              bólem odkrywam, że nie widziałem już kilku ważnych w jego życiu momentów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka