18.05.05, 17:12
Zastaniawiam sie czy w Twoim przypadku nie mam do czynienia z ortodoksyjnym
fanatykiem, ktory sobie zupelnie nie zdaje z tego sprawy.

Pytalem Cie o to czy sie masturbowales kiedykolwiek. Uchyliles sie od
odpowiedzi, co w pewnym stopniu moze sugerowac odpowiedz. Wiem, ze bylo to
pytanie bylo nie na miejscu, ale jesli zaczyna sie taki watek, wypadaloby byc
samemu pod tym wzgledem "bez skazy i grzechu", jesli w ogole mozna masturbacje
nazwac grzechem.

Skoro - wedlug Ciebie - wszystkich po smierci, czeka los, jaki zapisany jest w
Biblii, to w tekim razie jaki massz stosunek, do tych, ktorzy sadza inaczej ?
Za bladza i powinni sie nawrocic ? Przeciez oni moga powiedziec to samo o
Tobie. Dowodem ma byc swiadectwo Chrystusa ? A ja powiem "niekoniecznie", bo
zupelnie inaczej postrzegam Chrystusa niz Ty. Czy to znaczy ze akurat Ty masz
racje ? Ciekawe

Wszystkich po smierci czeka ten sam los, powiadasz? Wypowiedziales to z
niezachwiana pewnoscia. Czy pewnosc podciagasz rowniez pod kategorie wiary, o
ktorej nawet ludzie religijni na tym forum pisza: "tego sie NIE WIE i lwasnie
an tym polaga wiara ze choc SIE NIE WIE, to SIE WIERZY" ?

Najwazniejsza kwestia, co do ktorej chcialbym zdac Twoje zdanie: jesli jestem
buddysta, to czy podlegam "prawom" (w bardzo szerokim rozumieniu) Twojej
bibli: jej przykazaniom, sakramentom, grzechom, koncepcji stworzenia swiata, itp.
Obserwuj wątek
    • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 18.05.05, 17:34
      Arcyś jest dogmatykiem, nic na to nie poradzimy.
      ********
      Na pytanie o masturbację nie powinien odpowiadać (to jego prywatna sprawa i nam
      nic do tego mało tego nie ma to znaczenia dla jakiejkolwiek dyskusji)
      **********
      Wszyscy podlegamy tym samym prawom bez względu jaki system raligijny jest nam
      bliski. Bóg jest jeden a ważne jest jedynie to byśmy ludżmi dobrymi byli!
      PS
      Jestem katolikiem ale uważam że dla dobrego buddysty w niebie też miejsce się
      znajdzie :)
      Pozdro od bardzo nieortodoksyjnego katolika :)
      • spiral_architect Re: Do Arcykr 18.05.05, 17:43
        abstrakt2003 napisał:

        > Arcyś jest dogmatykiem, nic na to nie poradzimy.
        > ********
        > Na pytanie o masturbację nie powinien odpowiadać (to jego prywatna sprawa i nam
        >
        > nic do tego mało tego nie ma to znaczenia dla jakiejkolwiek dyskusji)


        Oczywiscie ze nie musi i watpie by to zrobil (on, a i pewnie 99,9% innych
        pytanych).


        > **********
        > Wszyscy podlegamy tym samym prawom bez względu jaki system raligijny jest nam
        > bliski.



        Lecz dlaczego to maja byc wlasnie takie prawa ?



        Bóg jest jeden a ważne jest jedynie to byśmy ludżmi dobrymi byli!

        Co to jest dobro, a co zlo? czy zabilbys jednego czlowieka, wiedzac, ze jesli
        bedzie zyl, zginie 10ciu innych ?


        > PS
        > Jestem katolikiem ale uważam że dla dobrego buddysty w niebie też miejsce się
        > znajdzie :)

        Ale dlaczego zakladasz ze buddysci chca do tego nieba isc, pojda do niego, czy
        tez w ogole w nie wierza ;) ?


        > Pozdro od bardzo nieortodoksyjnego katolika :)
      • forumisko Re: Do Arcykr 18.05.05, 17:46
        abstrakt2003 napisał:

        > Arcyś jest dogmatykiem, nic na to nie poradzimy.
        > ********
        > Na pytanie o masturbację nie powinien odpowiadać (to jego prywatna sprawa i
        nam
        >
        > nic do tego mało tego nie ma to znaczenia dla jakiejkolwiek dyskusji)
        > **********
        > Wszyscy podlegamy tym samym prawom bez względu jaki system raligijny jest nam
        > bliski. Bóg jest jeden a ważne jest jedynie to byśmy ludżmi dobrymi byli!
        > PS
        > Jestem katolikiem ale uważam że dla dobrego buddysty w niebie też miejsce się
        > znajdzie :)
        > Pozdro od bardzo nieortodoksyjnego katolika :)

        To po co przyszedł Jezus Chrystus, jeśli mógł po prostu pomóc buddystom
        nawracać innych na buddyzm, nie pojawiając się?
        • spiral_architect Re: Do Arcykr 18.05.05, 17:52
          forumisko napisał:

          >
          > To po co przyszedł Jezus Chrystus, jeśli mógł po prostu pomóc buddystom
          > nawracać innych na buddyzm, nie pojawiając się?

          Odpowiem pytaniem na pytanie: po co przyszedl Budda ? 600 lat przed Chrystusem ?
          • forumisko Re: Do Arcykr 18.05.05, 17:54
            spiral_architect napisał:

            > forumisko napisał:
            >
            > >
            > > To po co przyszedł Jezus Chrystus, jeśli mógł po prostu pomóc buddystom
            > > nawracać innych na buddyzm, nie pojawiając się?
            >
            > Odpowiem pytaniem na pytanie: po co przyszedl Budda ? 600 lat przed
            Chrystusem
            > ?
            Ja znam odpowiedź, znalazłem w Biblii.
            • spiral_architect Re: Do Arcykr 18.05.05, 17:55
              A ja jej nie znam - za to wybralem najblizsza memu sercu.
              • forumisko Re: Do Arcykr 18.05.05, 18:04
                spiral_architect napisał:

                > A ja jej nie znam - za to wybralem najblizsza memu sercu.

                “Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi. Gromadźcie sobie skarby w niebie. Bo
                gdzie jest twój skarb, tam będzie serce twoje” Mt 6,19

                Łk 15,7: “Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się
                nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych.”

                A zatem : Sursum Corda - W górę serca!
            • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 18.05.05, 18:42
              forumisko napisał:

              > spiral_architect napisał:
              >
              > > forumisko napisał:
              > >
              > > >
              > > > To po co przyszedł Jezus Chrystus, jeśli mógł po prostu pomóc buddy
              > stom
              > > > nawracać innych na buddyzm, nie pojawiając się?
              > >
              > > Odpowiem pytaniem na pytanie: po co przyszedl Budda ? 600 lat przed
              > Chrystusem
              > > ?
              > Ja znam odpowiedź, znalazłem w Biblii.
              ***************
              Ha! To znasz tajemnicę niedostępną nikomu innemu na Ziemi!
        • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 18.05.05, 18:41
          forumisko napisał:

          > abstrakt2003 napisał:
          >
          > > Arcyś jest dogmatykiem, nic na to nie poradzimy.
          > > ********
          > > Na pytanie o masturbację nie powinien odpowiadać (to jego prywatna sprawa
          > i
          > nam
          > >
          > > nic do tego mało tego nie ma to znaczenia dla jakiejkolwiek dyskusji)
          > > **********
          > > Wszyscy podlegamy tym samym prawom bez względu jaki system raligijny jest
          > nam
          > > bliski. Bóg jest jeden a ważne jest jedynie to byśmy ludżmi dobrymi byli!
          > > PS
          > > Jestem katolikiem ale uważam że dla dobrego buddysty w niebie też miejsce
          > się
          > > znajdzie :)
          > > Pozdro od bardzo nieortodoksyjnego katolika :)
          >
          > To po co przyszedł Jezus Chrystus, jeśli mógł po prostu pomóc buddystom
          > nawracać innych na buddyzm, nie pojawiając się?
          ***************
          Czy sugerujesz że Chrystus wzgardziłby dobrym buddystą?
          • forumisko Re: Do Arcykr 18.05.05, 18:51
            > >
            > > To po co przyszedł Jezus Chrystus, jeśli mógł po prostu pomóc buddystom
            > > nawracać innych na buddyzm, nie pojawiając się?
            > ***************
            > Czy sugerujesz że Chrystus wzgardziłby dobrym buddystą?
            >
            1. Czy Budda był buddystą?

            2. To po co wysłał Chrystus wysłał Apostołów aby nauczali WSZYSTKIE narody i
            udzielali chrztu?

            • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 18.05.05, 19:03
              forumisko napisał:

              > > >
              > > > To po co przyszedł Jezus Chrystus, jeśli mógł po prostu pomóc buddy
              > stom
              > > > nawracać innych na buddyzm, nie pojawiając się?
              > > ***************
              > > Czy sugerujesz że Chrystus wzgardziłby dobrym buddystą?
              > >
              > 1. Czy Budda był buddystą?
              ************************************
              Budda nie był buddystą.
              > 2. To po co wysłał Chrystus wysłał Apostołów aby nauczali WSZYSTKIE narody i
              > udzielali chrztu?
              **************************
              Czy Chrystus jest tak małostkowy by wierność jego własnej osobie przedkładał
              ponad dobroć drugiego człowieka?
              • arcykr Re: Do Arcykr 18.05.05, 19:21
                Nikt nie jest dobry, tylko Bóg.
                • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 18.05.05, 19:57
                  arcykr napisał:

                  > Nikt nie jest dobry, tylko Bóg.
                  ***********
                  No nie wiem... Czym w takim razie jest świętość?
                  PS
                  Wszyscy w sej istocie są dobrzy - takimi stworzył nas Bóg. Tylko czasem
                  nektórzy błądzą.
                  PSS
                  Jeśli nie dostrzegasz dobroci w drugim człowieku jak chcesz dostrzec Boga?
                  • arcykr Re: Do Arcykr 19.05.05, 11:04
                    abstrakt2003 napisał:

                    > arcykr napisał:
                    >
                    > > Nikt nie jest dobry, tylko Bóg.
                    > ***********
                    > No nie wiem...
                    Tak powiedział Pan Jezus.
                    Czym w takim razie jest świętość?
                    Świętośc człowieka polega na otwarciu się na świętość BOga.
                    > PS
                    > Wszyscy w sej istocie są dobrzy - takimi stworzył nas Bóg.
                    Wszyscy zgrzeszyli i pozbwaienie cą chwały Bożej. - to z kolei cytat z Listu do
                    Rzymian
                    • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 19.05.05, 17:14
                      A to znasz:
                      "A Bóg widział, że wszystko co uczynił, było bardzo dobre.
                      I upłynął wieczór i poranek - dzień szósty"
                      Ludzie z założenia rozdą się dobrzy. Potem to już tylko kwestia wyboru.
                      PS
                      Nie lubię zabaw w cytaty! Znacznie bardziej cenię MYŚLENIE!
              • forumisko Re: Do Arcykr 18.05.05, 19:34
                abstrakt2003 napisał:


                > ************************************
                > Budda nie był buddystą.

                A kim był?

                > > 2. To po co wysłał Chrystus wysłał Apostołów aby nauczali WSZYSTKIE narod
                > y i
                > > udzielali chrztu?
                > **************************
                > Czy Chrystus jest tak małostkowy by wierność jego własnej osobie przedkładał
                > ponad dobroć drugiego człowieka?

                Jakby można było się zbawić bez Chrystusa to by Chrystus się nie objawił.
                Sugerujesz że Chrystus objawił się Buddzie?
                • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 18.05.05, 19:55
                  Budda był dobry...
                  Chrystus był dobry...
                  ****
                  Czy dwóch dobrych ludzi może się poróżnić o to który z nich był lepszy?
                  • forumisko Re: Do Arcykr 18.05.05, 20:16
                    abstrakt2003 napisał:

                    > Budda był dobry...
                    > Chrystus był dobry...
                    > ****
                    > Czy dwóch dobrych ludzi może się poróżnić o to który z nich był lepszy?

                    Możesz mi powiedzieć, co dobrego otrzymałeś od Buddy?
                    • spiral_architect Re: Do Arcykr 18.05.05, 20:27

                      >
                      > Możesz mi powiedzieć, co dobrego otrzymałeś od Buddy?

                      Pytasz mnie ? Jesli tak, odpowiem Ci: nie mam pewnosci czy cos od niego
                      otrzymalem, nie mam pewnosci, czy cokolwiek otrzymalem dzieki niemu. Mam pewnosc
                      (a i to nie zawsze), co do siebie i jestem daleki od tego, by wmuszac ja w
                      innych, a co dopiero w cala ludzkosc ?

                      Od kiedy wierzysz w Chrystusa ? Ile miales lat wtedy, kiedy zaczales wen wierzyc ?
                    • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 18.05.05, 20:45
                      forumisko napisał:

                      > abstrakt2003 napisał:
                      >
                      > > Budda był dobry...
                      > > Chrystus był dobry...
                      > > ****
                      > > Czy dwóch dobrych ludzi może się poróżnić o to który z nich był lepszy?
                      >
                      > Możesz mi powiedzieć, co dobrego otrzymałeś od Buddy?
                      ********************
                      Czy naprawdę dla ciebie jedynym miernikiem czyjejś dobroci jest ilość
                      otrzymanych od niej dóbr?
                      PS
                      Czy to czasem nie my powinniśmy być źródłem dobra? Czy to nie my powinnismy
                      dawać? Co dobrego od siebie dałeś Chrystusowi? Co dobrego od siebie dałeś
                      Buddzie?
                      • forumisko Re: Do Arcykr 18.05.05, 21:33
                        abstrakt2003 napisał:

                        > > Możesz mi powiedzieć, co dobrego otrzymałeś od Buddy?
                        > ********************

                        > Czy naprawdę dla ciebie jedynym miernikiem czyjejś dobroci jest ilość
                        > otrzymanych od niej dóbr?

                        A cóż innego?

                        > PS
                        > Czy to czasem nie my powinniśmy być źródłem dobra? Czy to nie my powinnismy
                        > dawać? Co dobrego od siebie dałeś Chrystusowi? Co dobrego od siebie dałeś
                        > Buddzie?
                        >

                        Uważasz że powinienem dać na Mszę? Nie sądzę aby było to roztropne.

                        Nie uważam się za Boga ani za papieża.

                        Z katechizmu:
                        W jakim celu Bóg stworzył człowieka?

                        "Bóg stworzył człowieka w tym celu, żeby człowiek poznał Boga, miłował Go i
                        służył Mu, i tak po śmierci posiadłszy Boga przez uszczęśliwiające oglądanie Go
                        twarzą w twarz, cieszył się Nim na wieki w niebie"
                        • spiral_architect Re: Do Arcykr 18.05.05, 21:36
                          forumisko napisał:


                          >
                          > "Bóg stworzył człowieka w tym celu, żeby człowiek poznał Boga, miłował Go i
                          > służył Mu, i tak po śmierci posiadłszy Boga przez uszczęśliwiające oglądanie
                          Go twarzą w twarz, cieszył się Nim na wieki w niebie"

                          No dobrze, a teraz: co to wszystko znaczy, ale bez odwolywania sie do katechizmu ???
                          • forumisko Re: Do Arcykr 18.05.05, 22:33
                            > No dobrze, a teraz: co to wszystko znaczy, ale bez odwolywania sie do
                            > katechizmu ???

                            pożyjesz -> zobaczysz
                            • spiral_architect Re: Do Arcykr 18.05.05, 23:20
                              forumisko napisał:

                              > pożyjesz -> zobaczysz

                              Ale czekam na Twoje zdanie, a nie bezrefleksyjne przepisywanie, ktore nie stawia
                              Cie bynajmniej w najlepszym swietle, a byc moze sugeruje myslenie o Tobie, jako
                              o jednostce dajacej sie manipulowac przez slowa ktore niezbyt rozumie. Ciekaw
                              jestem niezmiernie, jak wyobrazasz sobie na przyklad to obcowanie z bogiem i
                              nieustanne na niego patrzenie?

                              napisz, jak rozumiesz ten katechizm, swoimi slowami - przeciez stac Cie na To.

                              W innym watku powiadasz, ze uwazam sie za boga, bo nie chce przed nim
                              odpowiadac. To oznaczac moze tez ze jestem wolnym czlowiekiem. Korzystam z mej
                              wolnej woli - wlasnie dlatego nie chce odpowiadac przed bogiem, lecz przed samym
                              soba. Czyz nie po to miedzy innymi jest dana mi wolna wola ?

                              Masz taka pewnosc, ze "pozyje, zobacze" ? Ja absolutnie jej nie mam.
                              • forumisko Re: Do Arcykr 18.05.05, 23:57
                                spiral_architect napisał:

                                > forumisko napisał:
                                >
                                > > pożyjesz -> zobaczysz
                                >
                                > Ale czekam na Twoje zdanie, a nie bezrefleksyjne przepisywanie, ktore nie
                                stawi
                                > a
                                > Cie bynajmniej w najlepszym swietle, a byc moze sugeruje myslenie o Tobie,
                                jako
                                > o jednostce dajacej sie manipulowac przez slowa ktore niezbyt rozumie. Ciekaw
                                > jestem niezmiernie, jak wyobrazasz sobie na przyklad to obcowanie z bogiem i
                                > nieustanne na niego patrzenie?
                                >
                                > napisz, jak rozumiesz ten katechizm, swoimi slowami - przeciez stac Cie na To.

                                Wiesz co? nie przyszedłem na egzamin

                                >
                                > W innym watku powiadasz, ze uwazam sie za boga, bo nie chce przed nim
                                > odpowiadac. To oznaczac moze tez ze jestem wolnym czlowiekiem. Korzystam z mej
                                > wolnej woli - wlasnie dlatego nie chce odpowiadac przed bogiem, lecz przed
                                samy
                                > m
                                > soba. Czyz nie po to miedzy innymi jest dana mi wolna wola ?
                                >
                                > Masz taka pewnosc, ze "pozyje, zobacze" ? Ja absolutnie jej nie mam.
                                >

                                Masz wolę nawrócenia? Łaska uczynkowa, która umożliwia nawrócenie, każdemu jest
                                dana.
                                Co do mnie, to nie sądzę abym miał przed Tobą uczynić jakiś cud, jeśli o to
                                chodzi.
                                • spiral_architect Re: Do Arcykr 19.05.05, 00:07
                                  forumisko napisał:

                                  > Masz wolę nawrócenia? Łaska uczynkowa, która umożliwia nawrócenie, każdemu jest
                                  >
                                  > dana.
                                  > Co do mnie, to nie sądzę abym miał przed Tobą uczynić jakiś cud, jeśli o to
                                  > chodzi.


                                  Jaka wole ? I o jakim mowisz nawroceniu ? Moze ja zaczne nawracac Ciebie, jakbys
                                  sie poczul ?

                                  Cud ? A coz to takiego ? Cos czego nie mozesz ogarnac rozumem ?
                                • spiral_architect Re: Do Arcykr 19.05.05, 00:08
                                  forumisko napisał:


                                  >
                                  > Wiesz co? nie przyszedłem na egzamin

                                  To przepisuj dalej. Nie krepuj sie.
                        • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 19.05.05, 17:19
                          forumisko napisał:

                          > abstrakt2003 napisał:
                          >
                          > > > Możesz mi powiedzieć, co dobrego otrzymałeś od Buddy?
                          > > ********************
                          >
                          > > Czy naprawdę dla ciebie jedynym miernikiem czyjejś dobroci jest ilość
                          > > otrzymanych od niej dóbr?
                          >
                          > A cóż innego?
                          **************************8
                          Wyrazy szczerego współczucia.
                          >
                          > > PS
                          > > Czy to czasem nie my powinniśmy być źródłem dobra? Czy to nie my powinnis
                          > my
                          > > dawać? Co dobrego od siebie dałeś Chrystusowi? Co dobrego od siebie dałe
                          > ś
                          > > Buddzie?
                          > >
                          >
                          > Uważasz że powinienem dać na Mszę? Nie sądzę aby było to roztropne.
                          **********************************************
                          Jeśli tak odebrałeś moje słowa to wybacz ale nie mamy o czym rozmawiać (w tym
                          wątku oczywiście)
                          > Nie uważam się za Boga ani za papieża.
                          *********************
                          No! Kamień spadł mi z serca :)
                          > Z katechizmu:
                          > W jakim celu Bóg stworzył człowieka?
                          >
                          > "Bóg stworzył człowieka w tym celu, żeby człowiek poznał Boga, miłował Go i
                          > służył Mu, i tak po śmierci posiadłszy Boga przez uszczęśliwiające oglądanie
                          Go
                          >
                          > twarzą w twarz, cieszył się Nim na wieki w niebie"
                          ************
                          No proszę sam na ten temat coś już popełniłem ale myśl że może tak być naprawdę
                          mapełniła mnie przerażeniem!
                          Czy Bóg może być aż tak próżny? Czy Bóg może być narcyzem?
                          • pozeracz_niewiescich_serc Re: Do Abstrakta 19.05.05, 18:05
                            Abstrakt, chyba lubie wierzacych w ten sam "sposob" co Ty.

                            Wiec pozdrawiam :)
                            • abstrakt2003 Re: Do Abstrakta 19.05.05, 18:07
                              pozeracz_niewiescich_serc napisał:

                              > Abstrakt, chyba lubie wierzacych w ten sam "sposob" co Ty.
                              >
                              > Wiec pozdrawiam :)
                              ***************************************
                              Nie wiem co o tym myśleć? Kpisz sobie? :(
                              • pozeracz_niewiescich_serc Re: Do Abstrakta 19.05.05, 18:14

                                Skadze znowu.
        • a000000 Re: Do Arcykr 19.05.05, 11:40
          forumisko napisał:

          > To po co przyszedł Jezus Chrystus, jeśli mógł po prostu pomóc buddystom
          > nawracać innych na buddyzm, nie pojawiając się?

          Hinduiści wierzą, że jest jeden Bóg, pan i stworzyciel wszechrzeczy Brahma,
          oraz podlegli mu czyli odpowiedzialni za poszczególne aspekty stworzenia
          pomniejsi pomocnicy. Wisznu jest opiekunem ziemi. I gdy na ziemi dzieje się
          jakieś zamieszanie nie po myśli Stwórcy, Wisznu interweniuje wcielając się w
          ludzi, aby swoimi naukami popchnąć ludzkość w pożądanym kierunku. I tak ósmym
          wcieleniem jest Kriszna, dziewiątym Budda, a dziesiątym Kalkin - wieczność,
          czas, niszczyciel wszelkiej niegodziwości, który przyjdzie jako (chyba)
          ostatni. Istnieje teoria że Kalkin to Jezus Chrystus.

          Skoro Jezus Chrystus pojawił się między ludźmi, widocznie taka była wola Boga i
          potrzeba chwili.
      • arcykr Re: Do Arcykr 18.05.05, 18:28
        abstrakt2003 napisał:

        > Jestem katolikiem ale uważam że dla dobrego buddysty w niebie też miejsce się
        > znajdzie :)
        O. Jacek Salij napisał, że wierzy, że Budda będzie zbawiony, ale nie inaczej niż
        przez Jezusa.
        • forumisko Re: Do Arcykr 18.05.05, 18:34
          a mówił coś o swojej wierze jeśli chodzi o założycieli także innych religii?
          • arcykr Re: Do Arcykr 18.05.05, 18:54
            Nie wiem. Nie znam wszystkich jego wypowiedzi.
        • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 18.05.05, 18:43
          arcykr napisał:

          > abstrakt2003 napisał:
          >
          > > Jestem katolikiem ale uważam że dla dobrego buddysty w niebie też miejsce
          > się
          > > znajdzie :)
          > O. Jacek Salij napisał, że wierzy, że Budda będzie zbawiony, ale nie inaczej
          ni
          > ż
          > przez Jezusa.
          ********************
          No właśnie :)
          PS
          Dla sprawiedliwych zawsze jest miejsce w niebie.
          • spiral_architect Re: Do Arcykr 18.05.05, 20:10
            abstrakt2003 napisał:

            > Dla sprawiedliwych zawsze jest miejsce w niebie.


            Gdzie przez wiecznosc cala "zakwalifikowana" tam czesc ludzkosci, bedzie radowac
            sie, spiewac psalmy i slawic na wszystkie sposoby boga, ktory bedzie siedzial na
            swym tronie po prawicy majac swego syna, a po lewicy oblubienice Maryje. I tak w
            nieskonczonosc, wlasciwie to bez czasu. A druga czesc smazyc sie bedzie w piekle
            wsrod dialblow. A pieklo to i niebo sa nie z tego swiata, a dusza nasza jest
            niesmiertelna i nie istnieje sposob na to by sie w ogole przekonac czy jest, czy
            jej nie ma i nie sposob jej dojrzec, tak jak nie sposob dojrzec piekla i nieba.
            Ale coz, mozna przeciez wierzyc :).


            Na szczescie zarowno w to, ze jest jak i ze jej nie ma. Uff.

            A caly pusty, bezkresny wszechswiat, to bez watpienia dalsza czesc boskiego
            planu. Planet jest dokladnie 9, a slonce jest jedno, a raj (czy to nie tam
            pojawial sie czasem bog ?) miescil sie gdzies w dzisiejszym Iraku.
            • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 18.05.05, 20:14
              No niezupełnie. Planet jest teraz ze 100 (nie jestem pewien ile bo co chwila
              odkrywane są nowe)
              Pozdro.
              • spiral_architect Re: Do Arcykr 18.05.05, 20:24
                abstrakt2003 napisał:

                > No niezupełnie. Planet jest teraz ze 100 (nie jestem pewien ile bo co chwila
                > odkrywane są nowe)
                > Pozdro.

                To byl oczywiscie myslowy skrot - chodzilo mi o Uklad Sloneczny. Planet byc musi
                niechybnie na tysiace, jesli nie na miliony. Ciekawe, czy jesli jest gdzies tam
                rozumne zycie, to czy slyszeli juz o Chyrstusie ? I czy, jesli nie (a osobiscie
                smiem watpic, ze slyszeli) i jesli sie uda do nich dotrzec, Watykan wysle tam
                misjonarzy ?
                • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 18.05.05, 20:41
                  spiral_architect napisał:

                  > abstrakt2003 napisał:
                  >
                  > > No niezupełnie. Planet jest teraz ze 100 (nie jestem pewien ile bo co chw
                  > ila
                  > > odkrywane są nowe)
                  > > Pozdro.
                  >
                  > To byl oczywiscie myslowy skrot - chodzilo mi o Uklad Sloneczny. Planet byc
                  mus
                  > i
                  > niechybnie na tysiace, jesli nie na miliony. Ciekawe, czy jesli jest gdzies
                  tam
                  > rozumne zycie, to czy slyszeli juz o Chyrstusie ? I czy, jesli nie (a
                  osobiscie
                  > smiem watpic, ze slyszeli) i jesli sie uda do nich dotrzec, Watykan wysle tam
                  > misjonarzy ?
                  ******************************
                  Mnie ciekawi inna rzecz. Czy istoty rozumne tam żyjące wierzą w Boga? (Mam
                  mocne przekonanie że TAK :) A system tych wierzeń ma znaczenie drugorzędne.
                  PS
                  Watykan napewno wysle misjonarzy.
                  • spiral_architect Re: Do Arcykr 18.05.05, 21:24
                    abstrakt2003 napisał:


                    > ******************************
                    > Mnie ciekawi inna rzecz. Czy istoty rozumne tam żyjące wierzą w Boga? (Mam
                    > mocne przekonanie że TAK :) A system tych wierzeń ma znaczenie drugorzędne.
                    > PS
                    > Watykan napewno wysle misjonarzy.
                    >


                    Dlaczego w ogole wierzy sie w boga ? Co jest tego przyczyna/przyczynami ?
                    • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 19.05.05, 17:08
                      spiral_architect napisał:

                      > abstrakt2003 napisał:
                      >
                      >
                      > > ******************************
                      > > Mnie ciekawi inna rzecz. Czy istoty rozumne tam żyjące wierzą w Boga? (Ma
                      > m
                      > > mocne przekonanie że TAK :) A system tych wierzeń ma znaczenie drugorzędn
                      > e.
                      > > PS
                      > > Watykan napewno wysle misjonarzy.
                      > >
                      >
                      >
                      > Dlaczego w ogole wierzy sie w boga ? Co jest tego przyczyna/przyczynami ?
                      *************************
                      Moim skromnym zdaniem wiara powstał w wyniku doboru nateuralnego czyli
                      EWOLUCJI :)
                      A jak wiemy ewolucja jest narzędziem w ręku Boga.
                  • forumisko Re: Do Arcykr 18.05.05, 22:26
                    > Watykan napewno wysle misjonarzy.

                    uważasz że "kosmitów" należy nawracać? Dlaczego?
                    • spiral_architect Re: Do Arcykr 18.05.05, 23:25
                      forumisko napisał:
                      >
                      > uważasz że "kosmitów" należy nawracać? Dlaczego?

                      chyba wszystkich nalezy nawracac na Jedyna Sluszna Twoja Wiare, nie :) ?
                    • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 19.05.05, 17:09
                      forumisko napisał:

                      > > Watykan napewno wysle misjonarzy.
                      >
                      > uważasz że "kosmitów" należy nawracać? Dlaczego?
                      *************************************************************
                      Przeczytaj uważnie mój post a zrozumiesz że tak nie uważam.
                      PS
                      Forumisko nie imputuj mi niczego - bardzo proszę.
                      • forumisko Re: Do Arcykr 19.05.05, 18:23
                        abstrakt2003 napisał:

                        > forumisko napisał:
                        >
                        > > > Watykan napewno wysle misjonarzy.
                        > >
                        > > uważasz że "kosmitów" należy nawracać? Dlaczego?
                        > *************************************************************
                        > Przeczytaj uważnie mój post a zrozumiesz że tak nie uważam.
                        > PS
                        > Forumisko nie imputuj mi niczego - bardzo proszę.

                        Niczego Ci nie imputuję, pytam, bo to co raczyłeś napisać nie mieści mi się w
                        głowie.
                        Zatem, po co Watykan miałby wysyłać misjonarzy do "kosmitów", jak nie po to by
                        nawracać? Dla pogadania sobie? Czyżby "kosmici" potrzebowali pomocy innego
                        rodzaju?
                        Chyba że myślimy o dwu różnych Watykanach - może o to chodzi?
                        • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 19.05.05, 18:27
                          forumisko napisał:

                          > abstrakt2003 napisał:
                          >
                          > > forumisko napisał:
                          > >
                          > > > > Watykan napewno wysle misjonarzy.
                          > > >
                          > > > uważasz że "kosmitów" należy nawracać? Dlaczego?
                          > > *************************************************************
                          > > Przeczytaj uważnie mój post a zrozumiesz że tak nie uważam.
                          > > PS
                          > > Forumisko nie imputuj mi niczego - bardzo proszę.
                          >
                          > Niczego Ci nie imputuję, pytam, bo to co raczyłeś napisać nie mieści mi się w
                          > głowie.
                          > Zatem, po co Watykan miałby wysyłać misjonarzy do "kosmitów", jak nie po to
                          by
                          > nawracać? Dla pogadania sobie? Czyżby "kosmici" potrzebowali pomocy innego
                          > rodzaju?
                          > Chyba że myślimy o dwu różnych Watykanach - może o to chodzi?
                          ************************************************************************
                          No to łopatą!
                          - Nie wiem czy kosmitów należy nawracać (mozna im zaproponować nasz system
                          wierzeń - może im się spodoba)
                          - Watykam wyśle misjonarzy bez względu na to jakie ja mam na ten temat zdanie
                          bo tak jest rola Watykanu!
        • spiral_architect Re: Do Arcykr 18.05.05, 20:03
          arcykr napisał:

          > abstrakt2003 napisał:
          >

          > O. Jacek Salij napisał, że wierzy, że Budda będzie zbawiony, ale nie inaczej ni
          > ż
          > przez Jezusa.

          Tak jest. Oczywiscie. Inaczej byc przeciez nie moze. Sluchac sie tego slepo
          nalezy. O. Salij to na pewno wie.
          • abstrakt2003 Re: Do Arcykr 18.05.05, 20:15
            spiral_architect napisał:

            > arcykr napisał:
            >
            > > abstrakt2003 napisał:
            > >
            >
            > > O. Jacek Salij napisał, że wierzy, że Budda będzie zbawiony, ale nie inac
            > zej ni
            > > ż
            > > przez Jezusa.
            >
            > Tak jest. Oczywiscie. Inaczej byc przeciez nie moze. Sluchac sie tego slepo
            > nalezy. O. Salij to na pewno wie.
            +++++++++++++++
            :) Masz rację. Odrobina krytycyzmu jest niezbędna.
            • spiral_architect Re: Do Arcykr 18.05.05, 20:29
              abstrakt2003 napisał:


              > :) Masz rację. Odrobina krytycyzmu jest niezbędna.


              Odrobina krytycyzmu, to dopiero poczatek tego by zaczac rozumiec co sie tak
              naprawde dzieje. Odrobina krytycyzmu jest tylko odrobina i wciaz niknie w
              zalewie slepoty i egocentryzmu/egoreligijnosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka