18.12.03, 15:19
"O Adonai! Wodzu Izraela,
Coś go wybawił z rąk nieprzyjaciela:
Przybądź upadłym pod ciężkim brzemieniam
Z silnym ramieniem."

(4) Powiedzcie małodusznym: Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto -
pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by zbawić was. (5) Wtedy
przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. (6) Wtedy chromy
wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło krzyknie. Bo trysną zdroje wód na
pustyni i strumienie na stepie; (7) spieczona ziemia zmieni się w
pojezierze, spragniony kraj w krynice wód; badyle w kryjówkach, gdzie legały
szakale - na trzcinę z sitowiem. (8) Będzie tam droga czysta, którą nazwą
Drogą Świętą. Nie przejdzie nią nieczysty, gdy odbywa podróż, i głupi nie
będą się tam wałęsać. (9) Nie będzie tam lwa, ni zwierz najdzikszy nie
wstąpi na nią ani się tam znajdzie, ale tamtędy pójdą wyzwoleni. (10)
Odkupieni przez Pana powrócą, przybędą na Syjon z radosnym śpiewem, ze
szczęściem wiecznym na twarzach: osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i
wzdychanie.
(Ks.Izajasza 35:1-10)

"Wydarzenia z czasów wchodzenia ludu Bożego do ziemi Kanaan są jedynie
niedoskonałym obrazem rzeczy przyszłych: wejścia do ziemi łaski
Chrystusowej, a ostatecznie
Obserwuj wątek
    • svetomir Re: O Adonai! 18.12.03, 15:35
      O Adonai, et Dux domus Israel, Qui Moysi in igne flammae rubi apparuisti, et
      ei in Sina legem dedisti: veni ad redimendum nos in bracchio extento

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka