Dodaj do ulubionych

Miliarderzy bez dyplomu

17.11.09, 17:00
Szkoda tylko ze stronka zapomniala dodac ze Gates zarobil pierwsze pieniadze piszac interpreter Basica na sprzecie universytetu. Ponadto to ze IBM wybral Gatesa jako dostawce systemu to w duzej mierze zwykle szczescie. Reasumujac gdyby nie univerek i duza doza szczescia Gates pracowalby dzis w MCDonaldzie . Ale to milo ze "zachecacie" dzieciaki do nauki ...
Obserwuj wątek
    • michal-f Re: Miliarderzy bez dyplomu 17.11.09, 17:32
      @von.g
      Nie pracowałby w McDonaldzie. Gates to wybitnie inteligentny człowiek, który jako dziecko interesował się kopmuterami i ich programowaniem w czasach, gdy mało kto wiedział co to w ogóle jest; zawsze bardzo dużo się uczył. Jest jednak przykładem na coś odwrotnego niz twierdzi tytuł artykułu - zrobił sukces dzięki olbrzymiej wiedzy i umiejętnościom, oraz rozwijaniu własnych zainteresowań. Ale po prostu jest tak inteligentny, że uniwersytet nie był mu potrzebny.
    • Gość: kompany Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: 79.188.134.* 17.11.09, 17:44
      Tak! A książę William jest następcą tronu Anglii - tylko ilu takich ludzi jest? Jaki to odsetek, że od razu zachwycacie się "olewaniem szkoły". Myślisz, że 50-ciu Staszówk czy Rysków odniesie "na lajcie" taki spektakularny sukces jak Gates, że mogą sobie pozwolić na "wizjonerstwo"?
    • Gość: Luni Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: *.pwrnet.pwr.wroc.pl 17.11.09, 17:46
      Drugi problem jest taki że w czasach wejścia tych wzorców do naśladowania biurokracja w USA była bez porównania mniejsza niż obecnie ( że o PL nie wspomnę), a właściwie jedynym problemem były pieniądze na sprzęt.

      Druga sprawa jest taka że większość ludzi naprawdę bogatych albo nie ma wykształcenia albo zdobyła je w chwili gdy już nie było im ono potrzebne albo są bogaci od pokoleń, a wykształcenie było niemalże musem.
    • von.g Re: Miliarderzy bez dyplomu 17.11.09, 18:27
      @michal-f
      No dobrze w McDonaldzie by pewnie nie skonczyl ale z teza ze jest wybitnie inteligentny to bym nie przesadzal. Z marketingowego pkt widzenia Microsoft to majstersztyk ale z technologicznego juz mniej. Wiekszosc znanych produktow microsoftu to poprostu zakupione lub przerobione rozwiazania. DOS kupiony , Windows 95 (DOS + efekt pracy z IBMem nad OS2) , Win98 porazka , linia NT podkupiona z DECa. itd itp. Fakt facet nie jest gloopi ale cale to kreowanie go na geniusza jest efektem PRu i tyle.
    • Gość: jacek Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.09, 18:38
      Jak autor myśli, że Bill Gates ot tak sobie założył firmę i rzucił szkolę zostając milionerem - to jest w błędzie. Takimi tekstami to sobie można mamić nieoczytanego gimnazjalistę na poziomie średnio - gamoniowatym.
    • Gość: absolwent Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: *.aster.pl 17.11.09, 18:39
      wykładowca uniwersytecki to typ człowieka z wielkimi kompleksami
      leczonymi bezskutecznie za pomocą litanii tytułów naukowych i
      codziennym poniżanie studentów.
      Niestety ludzie z talentem niezwykle rzadko siedzą na uczelniach,
      bo tam śmierdzi dziadkami leśnymi a nie facetami z jajami ;)

      I dlatego żaden człowiek z wizją i talentem nie usiedzi
      na uczelni wśród pajaców z tytułami a bez mózgów.
    • Gość: jaxa Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: 62.89.77.* 17.11.09, 19:00
      Bardzo ładny stek bzdur. William Gates III, zwany Billem, pierwszy milion dolarów dostał od tatusia, Williama H. Gatesa Seniora, założyciela i udziałowca wielkiej kancelarii prawnej Shidler & King, zwanej później Preston Gates & Ellis LLP. Tyle na temat tego mitycznego "garażu", który nigdy u Billa nie istniał, bo on jako synalek bogatego tatusia po prostu wszystko sobie KUPOWAŁ: DOS-a, Worda, PowerPointa (chyba Excel jest ich dziełem, a i to skopiowanym z czego innego, o Windzie nie wspominając).
    • Gość: mb Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.09, 19:07
      >>Tyle na temat tego mitycznego "garażu", który nigdy u Billa nie istniał, bo on jako synalek bogatego tatusia po prostu wszystko sobie KUPOWAŁ: DOS-a, Worda, PowerPointa (chyba Excel jest ich dziełem, a i to skopiowanym z czego innego, o Windzie nie wspominając).

      O czym ty pie...sz dziecko? Na swiecie cie nie bylo kiedy Gates odwalał swoja robote.
    • Gość: Cogito Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: 85.222.87.* 17.11.09, 19:30
      Spróbujcie podejść do tego artykułu jako pocieszenia, że szkoła to nie wszystko i każdy, np. również dyslektyk ma szansę patrz: Kamprad
    • Gość: TT Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: 195.245.213.* 17.11.09, 19:52
      Ależ jaxa ma rację, to żadna tajemnica, łatwe do sprawdzenia, Gates był bogaty z domu i garaż to mit, chętnie rozpowszechniany dla potrzeb mamienia gawiedzi, nadzieja, marzenie i złudzenia niezbędne dla utrzymania spokoju społecznego.
    • Gość: per aspera Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.09, 19:53
      "Jego pierwszym biznesem było pismo "Student", które szybko stało się ulubioną gazetą młodzieży. Miał wtedy zaledwie 17 lat [...] 50 tysięcy egzemplarzy nakładu rozeszło się w mgnieniu oka"

      Taaa, już w to wierzę, szczególnie, że na 50 tys. egzemplarzy drukowanej gazety trzeba mieć pokaźny kapitał. Tak jak założyciel Ebaya, który rzekomo zbudował serwis tylko dlatego, by jego żona mogłaby sprzedawać dozowniki cukierków PEZ.

      Mit, mit i jeszcze raz mit niestrudzenie budowany przez zespół PRowców. Prości ludzie i media to łykną.
    • Gość: Gosc Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: *.dip.t-dialin.net 17.11.09, 20:05
      Wypada zauwazyc, ze pomyslow i wizji jest na peczki i nadmiar a liczy sie tylko wdrozenie i konsekwencja we wdrazaniu pomyslow, ktore mozna dostac za darmoche. O sukcesie na taka skale decyduje jednak szczescie. Przykladem takiego szczescia sa Bracia ALDI zalozyciele sieci marketow, ktorych filozofia to ograniczona ilosc artykulow pierwszej potrzeby jakie sa kupowane zawsze i przez wszystkich z nielicznymi wyjatkami gdyz sa konieczne do zycia. Te prawidlowosc Bracia zauwazyli podczas pracy w sklepie swej matki kiedy to zrozumieli, ze niektore artykuly leza i nikt ich nie kupuje albo kupuje raz na dwa lata ktos jedna sztuke a tylko zajmuja one plac w sklepie i zamrazaja kapital wydany na ich zakup. W latach 70-tych w ZSRR w jednym ze sklepow w Kijowie turystka z PRL zauwazyla pierscionek z diamentem w cenie 2 4 000,- Rubli podczas gdy miesieczna renta kolchoznicy wynosila 24,- Rubli a wiwc taka kolchoznica emerytowana musialby ciulac 1000,- swoich emertyur i nie jesc aby odlozyc na pierscionek. ALDI ma 8 gatunkow herbaty a nie 400 gdyz te pozostale 392 gatunki bylyby kupowane w sladowych ilosciach. Filozofia bardzo prosta i do bolu logiczna , jednak aby to zauwazyc oni musieli pracowac w sklepie i na wlasne oczy widziec co ludziska kupuja i wyciagnac wnioski. Gdyby byli z zawodu murarzami to pewnie nie dostrzegliby tego i nie stali sie miliarderami. Poza tym obnizka kosztow, wielki obrot i maly zysk jednostkowy a takze stale wzrastajaca jakosc towarow to sukces tychze Braci. Nasi Krajowi Bracia odniesli natomiast sukces w palicice ale wczesniej nauczyli sie podstaw politykierstwa na studiach prawniczych a wiec juz mieli olbrzymia przewage na starcie nad innymi.
    • Gość: ben-oni Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 20:14
      ładne bzdury tu wypisują. Tak pocieszajcie nieuków, że można bez szkoły dobrze żyć. Po co daleko szukać: Lech Wałęsa i Andrzej Lepper.
      A co do Gatesa i innych. Oni może i mieli wizje, ale ich firmy bez setek WYKSZTAŁCONYCH inżynierów nigdy by nie powstały i nie odniosły sukcesu. Nawet IKEA musi zatrudniać księgowych po studiach i projektantów.
    • Gość: inzynierku Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: *.23.54.194.generacja.pl 17.11.09, 21:13
      ... tyle że to nie ksiegowi i inzyniery załozyli te firmy i zgarniają szmal. to tylko wyrobnicy - nie ci to inni.
    • Gość: Anty Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: *.zone5.bethere.co.uk 17.11.09, 21:52
      Gates nie jest wybitnie inteligetny??? Jako nastolatek zdał egzamin z matematyki najlepiej w całym stanie, to mało?
    • Gość: aqaqaq Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: 91.113.167.* 17.11.09, 21:52
      Gościu - zapewniam cię z pieknego Wiednia jako WYROBNIK w firmie założonej przez jednego z geniuszy mających szczęście: nawet polski inzynierek/wyobnik, o ile jest świetnie wykształcony i zna płynnie ze trzy języki obce, jest w stanie za osiem godzin dziennie zarobic na przytulny dom z niewielka winnicą, posłać dzieci do dobrych prywatnych szkół i spędzać (poza rodzinnymi wakacjami) 2 tygodnie w roku z kumplami na kitesurfingu w Brazylii.
      Odrzutowcem nie musze latać, ale tak poza tym, to nie narzekam. Nawet czasem mam czas żeby wejść na polskojezyczne forum w internecie:)))

      Bez szkoły tez można dobrze żyć, na pewno. Szansa na dobre życie PO szkole (albo raczj: po wielu szkołach, z solidną edukacją) jest jednak nieporównywalnie większa i ktoś kto przyczynia sie do zaprzepaszczenia takiej szansy pozwalając np. swoim dzieciom na obijani się, jest głupcem.

      Ale może i dobrze, w świecie głupców ludzie mądrzy maja więcej kasy...
    • Gość: fff Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: 188.33.152.* 17.11.09, 22:30
      profesury nic nie warte
    • Gość: jutro będę magistr Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: *.home.aster.pl 17.11.09, 22:41
      Nie rozpatrujmy biografię Gatesa i Jobsa w tak płytki sposób. Oni pobierali naukę jeszcze przed uniwersytetem. Ci Goście mieli bardzo wielkie szczęście w życiu. Szkoła w której uczył się Gates (jedna z najlepszych w mieście) miała dostęp do jednego z pierwszych komputerów na te czasy. Mało który uniwersytet w Stanach w tym czasie miał dostęp do takiego sprzętu. Gates miął możliwość uczyć się programowania przed uniwersytetem w warunkach jakich mu mogli pozazdrościć profesorowie. Tu nie chodzi o genialność, ani o rzuceniu szkoły - Gates dostał najsolidniejszą naukę jaką mógł dostać w tamtym czasie - spędzając noce za komputerem. Oczywiście to wszystko było możliwe bo jego rodzice do biednych nie należeli.

      Później dzięki dziennikarzom rodzą się historie typu - rzucili szkołę i za 200zł założyli portal internetowy i stali millonerami :p
    • wedry Re: Miliarderzy bez dyplomu 17.11.09, 22:54
      po prostu mieli fuksa
    • Gość: Gość Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: *.aster.pl 17.11.09, 22:57
      Najważniejsza jest inteligencja emocjonalna, to ona jest kluczem do sukcesu.
    • Gość: zenn Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.09, 23:58
      Autor tekstu najwyraźniej nie wie, że w 2007 roku Gates otrzymał tytuł magistra na Harvardzie.
    • Gość: ludwik Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: *.chello.pl 18.11.09, 00:21
      Autor komentarza najwyraźniej nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
    • Gość: L Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: *.expro.pl 18.11.09, 08:37
      Gates skopiował Winde od Apple i tyle w temacie :P
    • Gość: artyk Re: Miliarderzy bez dyplomu IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.11.09, 08:51
      Wiadomo, że pieniądze szczęścia nie dają. Ich brak też.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka