gwadelupa kenzo amour edt 14.11.09, 16:22 korzystajac z okazji pozdrawiam wszystkich :) Odpowiedz Link
daigee Furko, i jak tego Anioła odbierasz? 17.11.09, 13:16 Ja już jestem chora z niecierpliwości w oczekiwaniu na moją gwiazdeczkę :) A pachnę sobie Brown Sephory. Odpowiedz Link
furka_dusz Re: Furko, i jak tego Anioła odbierasz? 17.11.09, 15:23 Myślałam o Tobie, gdy swoją nabywałam:) W ciemno, zresztą, bo okazało się, że już kolejny tester padł łupem grabieży, jak poinformowała mnie przerażona konsultantka z Douglasa. Anielski likier współgra ze mną bardzo - to dla mnie faktycznie samo dobro z klasyka w formie sublimatu. I choć temat jest oczywiście znany, to jego oddanie, sposób zachowywania się na skórze są inne - wyważone, promieniujące ciepło, dynamika rozwoju kompozycji statyczniejsza, genialna w krągłości. Anioł fenomenalnie dojrzały i ze swojej dojrzałości dumny. W bazie naprawdę niemal wyczuwam odrobinki wiśniowego drewna. Się zakochałam;) Odpowiedz Link
daigee Re: Furko, i jak tego Anioła odbierasz? 17.11.09, 15:52 Furko, przyjemnie mi - choćby okazjonalnie - gościć w Twoich myślach ;D Brzmi rewelacyjnie. Lepiej niż rewelacyjnie. Ale to w zagranicznym Douglasie, prawda? A tak w ogóle to jest tutaj dopuszczalne takie podpytywanie co i jak, czy tylko zamieszcza się nazwę pachnidła i fora ze dwora :> ? Odpowiedz Link
forevermore79 Re: Furko, i jak tego Anioła odbierasz? 17.11.09, 19:26 Dopuszczalne jest, sie wie- to takie zapachowe "dzien dobry", ale dygresje i pytania mile widziane, zwlaszcza w przypadku ciekawostek, czy najnowszych zakupow :-) A nowego Angela lada dzien tez powacham, mysle. Z Amena Pure Malt wciaz happy, choc zrobilem sobie mala przerwe, a kawowy prawie nieruszony, trzeba tez bedzie pouzywac :-) Odpowiedz Link
daigee Muglerowo 18.11.09, 13:58 Hm, tego kawowego już się stacjonarnie nie dostanie, prawda? Mój likierowy Angel - szacuję, że jutro ;) Natomiast dzisiaj osładzam sobie chorowanie odrobinką Magnetism. Odpowiedz Link
forevermore79 Re: Muglerowo 18.11.09, 17:50 To tez zdrowiej :-) U nas raczej sie juz niestety nie dostanie, choc niedobitki bywaly w Douglasach jeszcze latem. Pozdrawiam! Odpowiedz Link