Dodaj do ulubionych

Declaration - Cartier

16.02.04, 00:38
Nie moglem przypomniec otwarcia :-) Chyba swiezy, ostry i korzenny zapach.
Kardamom jest w opisie ale nie bardzo go czuje, kojarze kardamom z czyms
znacznie "jasniejszym". A Declaration jest dla mnie "brazowym zapachem":-)
Pachnie troche tez jak "chinskie leki ziolowe". Slodki, ale bardzo inny, nie
czysto i slicznie, lecz aksamitnie, "ciemno brazowo", prawie szyprowo, bardzo
drzewnie. Myslem nawet, ze wystepuje cukier z palm cukrowych:-) W bazie ma
taka fajna nute, jak drzewo rozowe :-) Prawie jak CdG Palisander, lecz
ciemniejsza, glebsza i "ziemista".

Meski, a zarazem niezwykle cieply i dystyngowany zapach. Brakuje mi jednak
czegos, moze czegos ostrzejszego, moze czegos jasniejszego, kwiatowego, ktore
daloby zapachowi wiecej radosci:-)

Przy okazji chcialbym sie przeprosic z M7 :-) nie az taki straszny smierdziel
hehe. Nie lubilem jego ostrego i ala Kourosowego zapachu. Ale dzis rozwijal
sie pieknie. Jest cos "palacego i ogniowego", jest tez cos balsamicznego i
slodkiego (amber, pizmo), czuje takze tamten suchy, gorzki, drzewny zapach,
znacznie subtelniejszy. Mysle, ze to sprawa: 1. mrozy, 2. znacznie nizszego
natezenia:-)
Obserwuj wątek
    • luloo1 Re: Declaration, M7, PH 16.02.04, 07:25
      Dziękuję sorbet.Co za pilny człek! Dla mnie D. jest ostry, podkręcający nos,
      straszliwie wibrujący, trudny tak naprawdę do opisania. Czuję w nim wibro
      goździków, których nie ma.Jest suchy, strasznie suchy,trochę zimny nawet.To
      kostka lodu, ale w kocyku:)))

      Co do M7, podoba mi się, ale sztucznie: bo tylko na kartce. Ma w sobie coś, co
      w zetknięciu ze skóra wydziela wonie ciepłe, a la Kouros (którego nie toleruję
      pod żadną postacią - to właśnie dla mnie zapach kościelny).To samo wyczuwam
      w "Cologne" Muglera. Zapach wody fryzjerskiej używanej 100 lat temu przez
      paryskich fachowców od cięcia to uzasadniona geneza.

      Opiszę natomiast moje wrażenia z przebywania (już na ciele)zapachu PH Gucciego.
      Jest bardzo żywiczny, nie drzewny lecz drewniany. Pachnie świeżą tarcicą. Bosko!
      • sorbet Re: Declaration, M7, PH 16.02.04, 12:36
        luloo1 napisała:

        > goździków, których nie ma.Jest suchy, strasznie suchy,trochę zimny nawet.To
        > kostka lodu, ale w kocyku:)))

        A moze zupelnie inny zapach testowalem. Istnieje jeszcze Essence - ktore ma w
        bazie drzewo rozowe. Zapach dla mnie nie jest suchy. Ostry, tak, ktore to
        troche kontrastuje z tym "brazowym slodyczem" :-)

        > w "Cologne" Muglera. Zapach wody fryzjerskiej używanej 100 lat temu przez
        > paryskich fachowców od cięcia to uzasadniona geneza.

        :-) Pamietam Cologne TM jako "mdly kolonski" zapach. Troszeczke zbyt nudnawy,
        ale chyba powinienem testowac na skorze. Woda kolonska raczej tym ladniej sie
        rozwija, im dluzej nosi na skorze. A mam ochote na cos kolonskiego.
        (Niekoniecznie TM:-)
        • luloo1 Re: Declaration, M7, PH 16.02.04, 12:41
          sorbet napisał:
          > A moze zupelnie inny zapach testowalem. Istnieje jeszcze Essence - ktore ma w
          > bazie drzewo rozowe. Zapach dla mnie nie jest suchy. Ostry, tak, ktore to
          > troche kontrastuje z tym "brazowym slodyczem" :-)

          Tak, jest jeszcze esencja Declaration (buteleczka ma cienie zielone).

          > :-) Pamietam Cologne TM jako "mdly kolonski" zapach. Troszeczke zbyt nudnawy,
          > ale chyba powinienem testowac na skorze. Woda kolonska raczej tym ladniej sie
          > rozwija, im dluzej nosi na skorze. A mam ochote na cos kolonskiego.
          > (Niekoniecznie TM:-

          Dla mnie to okropny zapach koscielny. Nie trawie go. Jest uniseksem, choć dla
          mnie typowo męski.fajna butelka: i psikacz i twist:) Nic poza tym.


          Moc Lulków – Luloo
        • perfumiarz Re: Declaration, M7, PH 16.02.04, 20:18
          Jesli masz ochote na cos kolonskiego to moze cosik z polskiej klasyki. Zawsze
          polecam Prastara, bardzo mocna kreacja. A moze cos ala pierwszy
          Armani?? perfumiarz
          • luloo1 First Armani 17.02.04, 07:29
            perfumiarz napisał:

            > Jesli masz ochote na cos kolonskiego to moze cosik z polskiej klasyki. Zawsze
            > polecam Prastara, bardzo mocna kreacja. A moze cos ala pierwszy
            > Armani?? perfumiarz


            Pierwszy Armani to "Gio" czy "Aramis"?
            • sorbet First Armani - to chyba *Armani* 17.02.04, 14:20
              pamietam ze chyba dosc swiezy, cytrusowy, chyba tez fougere.
              • luloo1 Re: First Armani - to chyba *Armani* 17.02.04, 14:28
                Tak, oczywiście, Aramis wylansowała w l. 70-tych chyba p. Lauder.
          • sorbet Re: Declaration, M7, PH 17.02.04, 14:17
            perfumiarz napisał:

            > Jesli masz ochote na cos kolonskiego to moze cosik z polskiej klasyki. Zawsze
            > polecam Prastara, bardzo mocna kreacja. A moze cos ala pierwszy
            > Armani?? perfumiarz

            Dzieki:-). Mam jeszcze pol litra (wody kolonskiej). Wiec tylko wacham "dla
            przyjemnosci" :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka