Dodaj do ulubionych

Issey Miyake, Le Feu Light

13.03.04, 10:53
Po wielu podejsciach wreszcie zdecydowalam sie na zakup tych perfum,sa
wyjatkowe;-)Jest tylko jedna rzecz ,ktora mnie powstrzymuje- ich trwalosc,co
o niej sadzicie? Wiem ze jest to zalezne od wielu czynnikow,jestem ciekawa
Waszych doswiadczen.
Obserwuj wątek
    • charade Re: Issey Miyake, Le Feu Light 13.03.04, 12:10
      Miała te perfumy, dość krótko, bo jednak nie były dla mnie. Z tą ich trwałością
      to chyba nie jest tak, że jest ona krótka. Moim zdaniem to są perfumy
      trzymające się bardzo blisko ciała, nie czuć ich na zewnątrz i to może
      powodować, że uważasz je a nietrwałe.
      • luloo1 Re: Issey Miyake, Le Feu Light 15.03.04, 07:28
        Zgadzam sie z charade, one trzymają się bardzo blisko ciała. Jednym ze
        składników "Le Feu" jest dość rzadko stosowana w perfumiarstwie ambra
        mleczna.Zapach jest podobny do naturalnej woni świeżo umytej skóry; pastelowy,
        delikatny, subtelny, zupełnie nieagresywny, ale i wyjątkowy. Tak naprawdę nie
        ma na rynku nic podobnego.Przyznam, że kilka moich znajomych po niuchnięciu "Le
        Feu" powiedziało: chcę mieć ten zapach!
    • elve Re: Issey Miyake, Le Feu Light 15.03.04, 18:24
      na mnie wytrzymywały maksymalnie 3 godziny, czyli nieduzo. niestety mleczna
      ambra nie chciała na mnie rozkwitasć, czułam raczej jakieś kwaskowato-cytusowe
      nuty. zapach nie dla mnie, ale go doceniam.
      • shimmer Re: Issey Miyake, Le Feu Light 24.04.04, 19:22
        Zgadzam się w zupełności. Zapach z rodziny wybitnie blisko skóry Te kwaskowato-
        cytrusowe nuty psują w moich oczach Le Feu. Końcowa nuta jest jednak cudna. I w
        niej można się zakochać. Tylko ja bardzo cierpię czekając aż się rozwinie Le
        Feu na mojej skórze. Te cytrusy są straszne, kto je wymyślił. To chyba po to,
        aby wszyscy zachwycali się zdolnościami do przeobrażania. Ja "psikam" się i
        czekam cierpliwie na moją kochaną, mleczną nutę (trochę podobną do Noa w
        końcowej wersji). Niestety, raczej nie ma szans na to, aby po 2 godzinach ktoś
        z odległości większej niż 20 cm poczuł ten zapach, bynajmniej na mnie.
        • elve Re: Issey Miyake, Le Feu Light 25.04.04, 01:40
          shimmer napisała:

          > Niestety, raczej nie ma szans na to, aby po 2 godzinach ktoś
          > z odległości większej niż 20 cm poczuł ten zapach, bynajmniej na mnie.

          chyba "przynajmniej na mnie"? :)
        • luloo1 Re: Issey Miyake, Le Feu Light 26.04.04, 07:13
          Ja kompletnie nie czuję tych cytrusów w wersji light, natomiast w wersji
          klasycznej (niestety już wycofanej, choć szczątki można jeszcze kupić) cytrusy
          biją po nosie. Nuta końca to ta piękna ambra mleczna:))))
    • lolik2 Re: Issey Miyake, Le Feu Light 26.04.04, 07:59
      były już wątki na ten temat, zasadniczo dla wszystkich ten zapach za krótko
      trwa :)
      • luloo1 Re: Issey Miyake, Le Feu Light 28.04.04, 15:38
        lolik2 napisała:

        > były już wątki na ten temat, zasadniczo dla wszystkich ten zapach za krótko
        > trwa :)


        ale niezmiennie zachwyca wszystkich:))) Moja przyjaciółka właśnie kupiła sobie
        (zachorowała kobita) i jest zachwycona:) Cieszę się, że będziemy podobnie
        pachniały.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka