kusama
13.05.10, 21:23
Muszę, no po prostu muszę dać upust irytacji!
Śmiesznym ale także wyjątkowo irytującym spadkiem po czasach jedynie słusznych ideowo, jest TYTUŁOMANIA.
Tak się składa, że mam służbowy kontakt z uczonymi z wielu miejsc w kraju, i Wiecie co? Matko kochana, ciągle tytułują się magistrami, doktorami i docentami. O ile jeszcze profesorów, no, niech tam! i doktorów można zrozumieć, to już tych MAGISTRÓW strawić się nie da. Wypisują tych mgr na wywieszkach na drzwiach, na wizytówkach, na pieczątkach! W czasie prezentacji na zebraniach gula mi skacze, prowadzący bez mrugnięcia po wielokroć przedstawia: Pan MAGISTER XX, Pani MAGISTER YY,itd.
Ręce opadają!
Wiem skąd się to bierze, w TAMTYCH czasach posiadanie wyższego wykształcenia nie było tak powszechne, po prostu nie było zbyt wielu osób z wyższym wykształceniem, wiec kto je miał to fakt ten podkreślał.
Ale dzisiaj?
Wiocha!
Śmiech na sali!
dubeltowy magister:)