Dodaj do ulubionych

Narciso Rodriguez i ... co dalej ?

22.11.04, 10:47
Jestem od piątku posiadaczką Narciso Rodriguez " For her " ... no i pierwszy
raz w życiu nie wiem czy mi sie zapach podoba czy nie. Moje odczucia falują
od pełnej akceptacji do negacji ( ???? ). Może to kwesia pory roku i strefy
klimatycznej ? Może to zapach przeznaczony do używania w gorące,
śródziemnomorskie noce ? Ma w sobie intrygującą świeżość i jednocześnie
bardzo nielubianą przeze mnie nutę, charakterystyczna dla starych perfum.
Mam totalny zamęt w głowie.....
Obserwuj wątek
    • coralin Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 23.11.04, 14:43
      fa25 napisała:

      > Ma w sobie intrygującą świeżość i jednocześnie
      > bardzo nielubianą przeze mnie nutę, charakterystyczna dla starych perfum.


      To na pewno piżmo. Jego jest duuużo w Narciso. Ja jestem wciaż tym zapachem
      zachwycona, choc w nasze chłody to on się nie rozwinie. Do pracy mam Hot
      Couture, a Narciso na życie prywatne:)
      • fa25 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 23.11.04, 14:49
        Myślę, że ten zapach jednak wymaga ciepełka.. Chyba poczekam z nim do lata.
        Sądzę, że właśnie temperatura moze "wyciągnąć z niego " najciekawsza nutę
        zapachową.
    • mathilde17 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 23.11.04, 14:46
      Fa, bardzo mnie zaintrygowało to, co napisałaś. Też od jakiegoś już czasu
      używam NR, a w tzw. fachowej literaturze (francuskiej ELLE) już dwa razy
      przeczytałam, że ten zapach jest szyprowy. Pierwsza myśl była :"to pewnie
      dlatego tak mi się spodobał" (uwielbiam stare szypry), ale z drugiej strony dla
      mnie szypr musi zawierać w sobie coś wytrawnego, a NR na mnie to czysta
      miękkośc, łagodność i ciepło, znakomite właśnie na jesień. Może to dlatego, że
      moja skóra przeważnie "osładza" zapachy.
      A jak u Ciebie z ich trwałością? bo ja przestaję je czuć na sobie po jakichś
      dwóch godzinach, ale wiem z niezależnego źródła, że to tylko moje wrazenie.
      MOże są aż tak bardzo "przy ciele"...
      • fa25 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 23.11.04, 14:52
        Odnośnie trwałosci- na mnie wczoraj pachniał od rana do 19-20 -jescze wtedy go
        czułam. Ale rzeczywiście czuje się go "przy ciele " . Nie ma żadnego
        długiego "ogona " zapachowego.
      • coralin Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 23.11.04, 15:06
        mathilde17 napisała:

        a NR na mnie to czysta
        > miękkośc, łagodność i ciepło,

        U mnie to samo.
        I też są bardzo blisko skóry. Szyprowego nic w nich nie wyczuwam.

      • fa25 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 23.11.04, 15:20
        A w moim przypadku zgadza sie teoria "szyprowa". To rzeczywiscie ta nuta,
        której nie lubię. I pewnie to ona powoduje,że na mnie NR pachnie zimno,
        wytrawnie, świeżo i staroświecko. Nic z ciepła i przytulności. Dlatego chcę z
        nim poczekac do lata, mając nadzieje na lepsze "rozwinięcie " w wyższej
        temperaturze. Ale generalnie zapach jest bardzo ciekawy.
        • maja1000 do Fa 02.06.05, 10:38
          Fa, napisz proszę jak Ci się nosi latem. Bardzo jestem ciekawa, zafrapowało
          mnie określenie 'modern chypre' w odniesieniu do tego zapachu, a w Warszawie go
          nie uświadczysz:-((

          Ja akurat bardzo lubię szypry, ale niektóre dziewczyny z forum piszą, że nie
          wyczuwają go w NR, Ty z kolei piszesz, że wyczuwasz, może dlatego, że za nim
          nie przepadasz....
    • lune zagadkowy Narciso Rodriguez :) 02.06.05, 12:01
      Michael Edwards podpowiada milosniczkom NR by siegnely po podobne zapachy -
      czyli :

      - Bois de Filao /CSP/
      - Nuit au Desert
      - Un Jardin en Mediterranee

      Sephora podpowiada :

      - Bois de Filao /jak zgodnie !/
      - Yvresse
      - Gucci Rush 2
      - Mitsouko

      Nie potrafie sobie 'wyobrazic' tego zapachu :((( Gdy czytam 'piramidke' - jest
      bardzo pociagajaca - dla mnie, wielbicielki nut drzewnych i pizma ; porownanie
      do Gucci Rush 2 - to dla mnie plus bo lubie :), Yvresse /kiedys wachalam i
      nawet podobalo mi sie/ ale Mitsouko ... niestety - okropnie na mnie pachnie :(
      Bois de Filao - to drzewny zapach dla panow ; Un Jardin en Mediterranee -
      opisywany na FP z zachwytem - ale przeciez nie drzewny ;

      Osmoz kwalifikuje Narciso do grupy floral-woody-musk a nie do wod szyprowych a
      tam wlasnie 'wsadzil' Mitsouko i Ivresse ; o Un Jardin na innej stronie
      przeczytalam ze to unisex, zapach cytrusowo-aromatyczny
      ;
      Mam metlik w glowie, porownano Narciso do b.roznych /wg. mnie/ kompozycji
      zapachowych :(

      Moze ktos kto go uzywa - zechcialby dokonac czegos w rodzaju porownania - bo
      Michael Edwards i Sephora chyba cos poplatali :((((((

      z gory - serdeczne dzieki :)

      lune
      • elve Re: zagadkowy Narciso Rodriguez :) 02.06.05, 14:37
        powiększę mętlik: na mnie NR pachnie jak l'eau d'Issey. serio. to była dla mnie
        ogromna niespodzianka, raczej niemiła, bo byłam spragniona tego ciepłego,
        maślanego zapachu o którym tyle czytalam...
        • lune Re: zagadkowy Narciso Rodriguez :) 02.06.05, 15:45
          elve napisała:

          > powiększę mętlik: na mnie NR pachnie jak l'eau d'Issey. serio. to była dla
          mnie
          > ogromna niespodzianka, raczej niemiła, bo byłam spragniona tego ciepłego,
          > maślanego zapachu o którym tyle czytalam...


          Nie znam l'eau d'Issey - damskiej wersji ; meska wersja wywoluje nudnosci ;
          koszmar ogorkowy :(((( To straszne ........ Dla mnie bylaby to katastrofa :(
          Metlik zostal skutecznie powiekszony ;)))))))

          lune
          • maja1000 Re: zagadkowy Narciso Rodriguez :) 02.06.05, 16:06
            Oj niedobrze:-(( Nie przepadam za d'Issey. Pocieszam się tym, że na mnie
            zapachy rozwijają się w tym słodko-cieplejszym tonie.

            Może Fa, Balbinka, Coralin, Matilde17 dorzucą coś jeszcze (wyśledziłam, że też
            są szczęśliwymi posiadaczkami)
          • elve Re: zagadkowy Narciso Rodriguez :) 02.06.05, 17:00
            no, ja też nie przepadam za odyseją. na mnie pachnie świdrująco, świeżo-miodowo.
            kompletnie te dwie nuty są na mnie rozwarstwione. NR bardziej tym ostrym miodem
            jedzie na mnie.
            • lune ostry miod = koniec westchnien do NR :(((((((( 03.06.05, 08:42
              jesli to taki miod jaki czulam na sobie po uzyciu Cabotine ... to oznacza
              koniec westchnien do - i na temat :(((((((((

              miod spozywam jedynie okazjonalnie i w czasie przeziebien ... miodowe nuty w
              jakimkolwiek kosmetyku powoduja ze skreslam go z listy

              a ja sobie myslalam o NR zupelnie inaczej, duze rozczarowanie ...


              lune
              • elve nie chciałam Cie zniechęcić! 03.06.05, 15:25
                koniecznie spróbuj jednak na sobie - przeciez na Tobie wcale ten miód może się
                nie pojawi, czego serdecznie życze :)
                • lune :)))))))) 03.06.05, 15:36
                  elve napisała:

                  > koniecznie spróbuj jednak na sobie - przeciez na Tobie wcale ten miód może się
                  > nie pojawi, czego serdecznie życze :)

                  Nie zniechecilas mnie Elve :) wyprobuje NR - jesli tylko bede miec okazje :)
                  No, moze troszke ostudzilas ..... :) z moich 'perfumeryjnych' doswiadczen
                  wynika ze slodkie 'skladniki' na mojej skorze staja sie slodsze i
                  wyraznie 'zabijaja' inne nuty - 'wyswidrowujac sie' na pierwszy plan :))))))))
                  wiec jesli czytam ze w czyms jest miod czy wanilia - mam pewne obawy ...

                  lune
                  • fa25 Re: :Maja 1000 - NR 03.06.05, 19:32
                    W ciągu ostatniego rzutu upałów ratowałam się Herba Fresca bądż Extreme Bulgari
                    i powiem szczerze- wręcz bałam się spróbować NR. Na samą myśl o szyprze robiło
                    mi się niedobrze. Ale solennie obiecuję - jak będzie nowa fala upałow poświęcę
                    się, zaryzykuję życiem i przetestuję.
                    I zaraz napiszę.
                    Majeczko -tysięczne dzięki za Curious ! W moim przypadku bardzo się sprawdziły.
                    Serdeczne buziaki
                    • fa25 Re: :Maja 1000 - NR 05.06.05, 14:49

                      Pierwszy test - temperatura na zewnątrz 21 C. Odczucia bez zmian w stosunku do
                      oceny z listopada. Zapach wytrawny, z wyrażną "babciną " szyprową nutą, ciekawy
                      alw wg mnie trącący myszką. Do tej pory najlepiej pachniał w mróz -20 C-jak
                      mocno zmrożony szampan z sokiem pomarańczowym. Teraz raczej jak cola light z
                      wódką i lodem.
                      Następne testy przeprowadzę jak będzie cieplej. Poza tym zabieram go ze sobą do
                      Grecji na urlop i tam przeprowadzę dokładniejsze obserwacje.
                      Ale pozostaje faktem,że jest to zapach intrygujący i niejednoznaczny...
    • balbina_alexandra Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 05.06.05, 16:49
      Poznałam ten zapach dzięki Coralin, która odkryła go już dość dawno temu i
      zrobiła mi próbkę, bo z opisu tak mnie zaczarował że gotowa byłam kupić choćby
      w ciemno ;))) Nie rozczarowałam się, bardzo mi się spodobał - miły, ciepły,
      miękki - choć wydał mi się strasznie nietrwały (mam edt). Nosiłam wiosną w
      chłody, noszę i teraz - prawdę powiedziawszy sporo już zużyłam - na upały się
      nie nadaje, ale na ciepłe słoneczne dni jak najbardziej. Na mojej skórze bardzo
      pięknie rozkwita - a może to tylko moje pobożne życzenia :))) ale gdy pachnę
      Narciso R. co chwila ktoś się mnie pyta czym pachnę :) Moja skóra ma tendencje
      do zmiękczania zapachu - ja nie czuję żadnego miodu, pachnie ciepło - kwiatowo,
      z tą słynną maślaną nutą o której wspomniała Coralin opisując ten zapach. Wiem
      że to teoretycznie modern chypre - ale zatem bardzo modern - mam trochę
      ulubionych zapachów szyprowych (do tego trzeba dojrzeć... :))), ale Narciso mi
      ich zupełnie nie przypomina, nie ma w tym zapachu nic ostrego - sama miękkość,
      łagodność, kobiecość, podszyta lekką delikatną nutką wanilii. Nie jest wcale
      tak nietrwały jak sądzę - trzyma się blisko skóry, ale jest wyczuwalny (to
      tylko mój nos się do niego przyzwyczaił szybko), nawet wczoraj znajoma (z
      innego forum hehe) spytała się czym pachnę). Mimo to, marzę ostatnimi czasy o
      wersji Musk For Her Perfume Oil - instynktownie czuję że to może być coś dla
      mnie wymarzonego (chyba znów będzie trzeba poruszyć niebo i ziemię by
      zdobyć...).
      • fa25 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 05.06.05, 17:19
        Witaj kochana Smoczyco,
        No to masz szczęście, bo NR pachnie na Tobie dokładnie odwrotnie niż na mnie.
        Wiele bym dała za "ciepełko" zapachowe i wanilię. U mnie tego nic, null, zero !
        Nie czuję też żadnego maślanego ani miodowego powiewu.
        Na mnie jest zimny, bardzo wytrawny szypr, szypr i jeszcze raz szypr !
        A czyj jest ten Musk for her ? Też Rodrigueza ?
        Serdeczne uściski
        Fa
        • balbina_alexandra Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 05.06.05, 17:26
          Witaj Fa :)))
          Musk For her perfume oil to też Rozdriguez, to z tej samej linii zapachowej,
          mocno skoncentrowany i mocno piżmowy ponoć :))) strrrrrrrrrasznie mnie kusi,
          jestem typową przedstawicielką słabej płci, myślę o tym obsesyjnie. Musi być
          piekielnie trwały i intensywny! Moze jakoś się uda go zdobyć :)

          Buziaków moc dla Ciebie!
          • fa25 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 05.06.05, 17:32
            Hmmm...to może być to co tygrysy lubią najbardziej !
            Tzn, że tygrysy muszą rozpocząć polowanie z nagonką.
            Tygrysy - do boju !
          • forevermore79 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 05.06.05, 18:15
            Si- Rodriguez ma w swej linii 3 odmiany- EdT, najnowsze EdP i serie Musk (EdT,
            perfumy, olejek). Kazda z nich ma rozne nuty i oblicza- warto poprobowac, gdy
            bedzie okazja- postaram sie zdobyc Musk For Her, widzialem go zagranica.
            Byly wiesci, ze NR bedzie oficjalnie w Polsce (to marka BPI- producenta Miyake
            i Gaultiera, bedacego czescia Shiseido)- na razie jednak nie slychac- chyba
            projekty NR sa zbyt malo u nas znane.
            Potwierdzam, ze na balbince NR rozwija sie pieknie, harmonizuje z Jej osoba,
            pachnie cieplo i miekko, ale trwale wibruje nutami kwiatowymi- wachalem go na
            Niej i zima i latem i pasowal wysmienicie. Ostatnio mialem okazje wywachac NR
            na balbince wczoraj- super doznanie, w porownaniu do panoszacych sie w klubie i
            ubranych golo i tandetnie panienek, gdzie krolowal temat angelowy. :-)
            • fa25 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 05.06.05, 21:18
              Hej Forevermorku,
              No bo Balbinka wielką damą jest ...w przeciwieństwie do ( obawiam się -jak
              mawiają Anglicy ) rozlicznych klubowych dam.
              Bardzo zapaliłam się do bliższych kontaktów z Musk For Her.
              Byłoby super jakby NR wszedł na polski rynek ale póki co musimy tropić sami.
              Ja obwącham w lipcu greckie perfumerie. No i jak zawsze -liczymy na Ciebie !
              • balbina_alexandra Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 05.06.05, 22:37
                Ach Fa, oby Ci nigdy nie było mnie dane zobaczyć mnie w stanie totalnego
                upojenia... ta słabość do wódki kiedyś stanie się przyczyną mojej zguby :)
                Myślę że na pierwszy rzut oka sprawiam miłe wrażenie (choć ponoć groźnie mi z
                oczu patrzy :D) ale czar pryska kiedy zaczynam np. kląć soczyście a
                siarczyście :D
                Obejrzałam dziś dokładnie całą stronę Rodrigueza, jest piękna, poczytałam,
                pooglądałam, rozmarzyłam się nieco... Słyszałam kiedyś pogloski że ma wejść na
                polski rynek, ale prawdę powiedziawszy nie chce mi się wierzyć - marka zupełnie
                u nas nieznana, a zapach choć piękny i niebanalny zginąłby przyduszony pod
                stertą Bossów, Chanel czy Kenzo :)
                • fa25 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 05.06.05, 23:08
                  Balbinko,
                  Bogaty język świadczy o bogatym wnętrzu. Słabość do czegokolwiek świadczy, że
                  jesteś kobietą delikatną i wrażliwą. A moje oczy już niejedno widziały więc
                  spoko.
                  A tym Musk to mnie tak zaintrygowałaś, że też kopię w Internecie zamiast
                  pracować. Usiłuję zorientować się w jakich krajach NR jest obecny.
                  Ale to nie takie proste...
                  • benita5 Oj Fa, przeca Balbinka sie kryguje jak na kobitke 05.06.05, 23:24
                    przystalo...hehe a ja sie usmialam, no nie potrafie utrzymac jednak
                    jezora...ze byly i stada absztyfikantow nie zrazonych tych spojrzeniem
                    antytrollowym odbieranym jako srogie:))
                    A Narciso rozpropagowany dzieki Coralin :) robi furore i ja tez mam na niego
                    apetyt :)
                    • coralin Re: do Benity 05.06.05, 23:53
                      benita5 napisała:

                      > > A Narciso rozpropagowany dzieki Coralin :) robi furore i ja tez mam na
                      niego
                      > apetyt :)

                      A próbki nie chciałaś :(
                      Wracam aktywniej do forumowo- internetowego życia wiec poodpisuję na maile ( o
                      ile nie poobrażali się Ci, którym długo nie odpisywałam).
                      • benita5 Re: do Coralin 07.06.05, 12:31
                        Tak Coralin, Tobie przypisuje marketing Rodrigezowy, jak widac juz ze
                        wschodzacej gwiazdy przemienil sie w dojna krowe:o)
                        Czekam z uteskniem na @ Coralinowego i pozdrawiam z konca Polski:))
                        • coralin Re: do Benity 07.06.05, 17:27
                          Mail poszedł wczoraj. Pewnie poczta znów nawaliła:))Wysłałam przed chwilą kopię.
    • dori7 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 06.06.05, 19:10
      Kurcze, az sama mam ochote na jeszcze jakis tescik tego zapachu - niby go
      kiedys testowalam, wrazenie ogolnie sympatyczne, choc bez achow i ochow, niby
      wachalam go kilka razy na uwielbaijacej go znajomej, ale jak na Jardinowe
      spotkanie przyszla wypachniona nim Graza, to zdebialam z zachwytu i zupelnie
      nie poznalam!! Zadnej nuty starych perfum, nic babciowego czy odrzucajacego,
      sama slodycz i harmonia - w kawiarni na tarasiku specjalnei rozsiadlam sie tak,
      zeby wiatr sprytnie zawiewal je do mnie :)))))
      • graza4 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 08.06.05, 17:13
        dori7 napisała:

        > Kurcze, az sama mam ochote na jeszcze jakis tescik tego zapachu - niby go
        > kiedys testowalam, wrazenie ogolnie sympatyczne, choc bez achow i ochow, niby
        > wachalam go kilka razy na uwielbaijacej go znajomej, ale jak na Jardinowe
        > spotkanie przyszla wypachniona nim Graza, to zdebialam z zachwytu i zupelnie
        > nie poznalam!! Zadnej nuty starych perfum, nic babciowego czy odrzucajacego,
        > sama slodycz i harmonia - w kawiarni na tarasiku specjalnei rozsiadlam sie
        tak,
        >
        > zeby wiatr sprytnie zawiewal je do mnie :)))))

        Ach, po prostu balsam na moja dusze :) Tym chetniej bede używac NR, obiecuje,
        ze nie w upaly ;)
        • dori7 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 12.06.05, 12:38
          graza4 napisała:
          >
          > Ach, po prostu balsam na moja dusze :) Tym chetniej bede używac NR, obiecuje,
          > ze nie w upaly ;)

          Uzywaj, uzywaj - pachna na Tobie przepieknie! :))
    • mathilde17 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 07.06.05, 14:31
      Mam co do NR takie same niemal odczucia co Balbina - też jest na mnie maślany,
      łagodny, piżmowy, i bardzo delikatnie słodki. No i nietrwały, niestety, ale tak
      mi się podoba, że jednak zakupiłam kolejny flakon:). Niesamowicie brzmią Wasze
      porównania (Eau d'Issey!!), ale wierzę święcie, bo gdy dałam go do
      przetestowania dwóm koleżankom, to na jednej zrobił się dziwnie pieprzowy
      (tak!), a na drugiej wprost obrzydliwie się zesłodził. W każdym razie ja bym go
      na nich nie rozpoznała:))
      Też kusił mnie Perfume Oil, ale skutecznie ostudziła mnie cena - 150 euro za 50
      ml! Dla wzmocnienia zapachu polecam raczej dokupienie EdP roll-on (tej "do
      torebki", 10 ml). Używam tego i "poprawiam" wersją w sprayu, znacznie dłużej
      się trzyma.
      • maja1000 Narciso Rodriguez i ... nadal nie wiem..... 07.06.05, 16:12
        Dziewczyny, dzięki za opinie i porównania. Teraz to już kompletnie mam mętlik
        zapachowy i chyba nie pozostaje mi nic innego jak kupić w ciemno i samej się
        przekonać, czy dla mnie (i na mnie) będzie to ogórek w typie d'Iseey, ostry
        miód, mleczno-maslany czy modern chypre, czyli.... no właśnie:-)
        • fa25 Re: Narciso Rodriguez i ... nadal nie wiem..... 07.06.05, 19:44
          To ja tylko jeszcze dodam , że na mnie jest NR nieprawdopodobnie trwały -
          psiknięty od niechcenia rano pachnie do póżnego wieczora. Pachnie przy skórze;
          to fakt. No i tak jak pisałam - zimny, wytrawny szypr; zero ciepła.
          Ale zazdroszczę tym z Was , na których pachnie ciepło i przytulnie. Też bym tak
          chciała !
          • chatka_ Re: Narciso Rodriguez i ... nadal nie wiem..... 07.06.05, 19:55
            Dziewczyny czy to ten NR , ktory Graza albo Kalooo miala na zlocie, ten tak
            bardzo konwaliowy ? ;D
            • fa25 Re: Narciso Rodriguez i ... nadal nie wiem..... 07.06.05, 19:58
              o matko, z konwalią to ma na pewno zero wspólnego..
            • graza4 Re: Narciso Rodriguez i ... nadal nie wiem..... 08.06.05, 17:11
              Chatko, to własnie te perfumy, które przyniosłam na zlot, w czarnym flakoniku.
              Co do konwalii, to chyba zapamietałas inny zapach bo w Narciso zupelnie ich nie
              czuję. Za to czasami czuje tam coś w stylu piwoniowym... Mnie Narciso od razu
              zachwycił, mam go od Reni 30 (dziekuje, dziekuje!!!), kupilam w ciemno, tzn nie
              calkiem, bo na podstawie opisow Coralin i Mathilde chyba, a to chyba nie "w
              ciemno" ;)? Ja czuje w NR troche cieplego mleko, moze nie tyle przypalonego, co
              karmelowego. Zadnego miodu ani szypru.
              • maja1000 Inne podobne 09.06.05, 09:46
                Wg ekspertów z Sephory (chodzi o tę stronkę www gdzie podaje się nazwę perfum i
                wyrzuca inne podobne do nich) naszego osławionego Narcyza mają rzekomo
                przypominać zapachy:

                YVES SAINT LAURENT, Yvresse
                GUERLAIN, Mitsouko
                GUCCI, Rush 2
                COMPTOIR SUD PACIFIQUE, Bois de Filao

                zaś kiedy chciałam znaleźć podobny do
                UN JARDIN EN MEDITERRANÉE, pojawiły się dokładnie te same co powyżej.

                Czy Wam posiadaczkom NR któryś z wymienionych zapachów przypomina go
                rzeczywiście??

                I jeszcze ciekawostka (Fa25 się pewnie uśmieje;-))).
                Kiedy podałam 24 Faubourg, który w końcu kupiłam prawie w ciemno, bez
                testowania, bo nigdzie nie mogłam go znależć (i bardzo mi odpowiada), to jednym
                z 3 podobnych okazuje się być ..... Curious by BS

                • fa25 Re: Inne podobne 09.06.05, 16:39
                  Miałaś rację Maju, rzeczywiście się ubawiłam. No gdzie Rzym gdzie Krym..
                  Akurat Ty wiesz najlepiej, że 24 Faubourg nijak się ma do Curious.
                  I mnie np. Faubourg nie leży a w Curious zakochałam się z miejsca.
                  Co do tych Sephorowych "podobieństw " to mnie się nic nie zgadza.
                  Ale chociażby śledząc dyskusję nt NR widzimy jak różnie zapachy zachowują się w
                  zależności od skóry. Żadnej "urawniłowki " zrobić się nie da.
                  Wczoraj z przyjaciółką testowałyśmy Theorema Leggero. Na mnie drzewno-korzenny
                  zapach; na niej po prostu kwas...
                  • fa25 Re: NR -bolesne doświadczenie 12.06.05, 12:26
                    Od rana testuję NR na obu nadgarstkach. Zimno w domu jak niesczęście, odnóża
                    lodowate, NR zachowuje się jak zawsze czyli pachnie jak cola z wódką i lodem.
                    Idę do kuchni zrobić herbatę i w chwili nieuwagi boleśnie parzę się parą.
                    Poleciała na jeden z tych spryskanych nadgarstków. Chciałam natychmiast
                    schłodzić pod wodą ale nagle doleciał mnie przepiękny zapach. Osłupiałam !
                    Sparzony nadgarstek zaczął pachnieć cieplutko i słodko -zupełnie inaczej niż
                    drugi. Zapomniałam na moment o akcji ratunkowej ; stałam i wąchałam w zachwycie.
                    I teraz już jestem pewna, że ten zapach potrzebuje do rozwinięcia odpowiedniej
                    temperatury, ciepła a wręcz upału ( przynajmniej w przypadku takich
                    zimnokrwistych osobników jak ja ).
                    Na nadgarstku mam teraz bąbel - ale czego się nie robi w celach poznawczych.....
                    • lune :))))))) 13.06.05, 08:47
                      a wyobrazasz sobie jak cudnie pachnialabys NR gdyby dopadla Cie goraczka - tak
                      38,5 stopni - a kysz !!! - nie zycze oczywiscie .... ;)

                      lune


                      ps. a moze stan psyche tez ma znaczenie ? niezgoda ciala na chlod wokol ? bunt
                      komorek nastawionych na czas letni ? :)))))))))))
                      • lucapuka Re: :))))))) 13.06.05, 10:57
                        www.allegro.pl/email_to_friend.php?item_id=53547379Dla podnieconych tym
                        zapachem :)
                        • lucapuka Re: :))))))) 13.06.05, 10:59
                          No jestem gapa nie udało się wkleić linka do allegro
                          • charade Re: :))))))) 13.06.05, 11:10
                            Mam próbkę Narcisso dzięki Coralin, ale to zupełnie nie dla mnie zapach. Dla
                            mnie on ma w sobie nutkę... potu. Jest zresztą bliźniaczo podobny do Helmut
                            Lang EDP. Piżmo to chyba nie moje klimaty...
                            • lune to dziwne ...... 13.06.05, 12:44
                              Web-Encyklopedia opisuje Helmut Lang Women jako : oriental-vanillic
                              a w krotkim opisie :
                              FRAGRANCE NOTES - woodsy top notes of sandalwood and patchouli, lower tones of
                              florals

                              ani sladu pizma ....

                              Czy z jakims innym zapachem - oprocz tego Helmuta Langa - kojarzy Ci sie
                              ta 'nutka potu' z NR ? Zzera mnie ciekawosc :)

                              lune


                              • charade Re: to dziwne ...... 13.06.05, 12:50
                                A wąchałaś Helmuta Langa ? ;) Sam opis może być mylący, zapewniam.

                                Nutę potu ma dla mnie jeszcze Kingdom, ale to trochę inna bajka.
                                • charade Re: to dziwne ...... 13.06.05, 12:52
                                  No tak... to się nazywa teraz "skin accord", hehe


                                  "Fashion designer Helmet Lang creates a cool, modern woody fragrance for men
                                  and women. Fragrance notes include: Lavender, Rosemary, Artemisia, Orange Tree,
                                  Jasmine, Rose, Heliotrope, Lily of the Valley, Virginian Cedarwood, Indian
                                  Sandalwood, Indonesian Patchouli, Vanilla, Skin Accord"
                                • lune nie wachalam Langa 13.06.05, 13:46
                                  'przepytujac' Cie o skojarzenia z innymi zapachami - mam nadzieje ze zrozumiem
                                  o jaka nutke chodzi ...

                                  Gdy wklejalam krociotka charakterystyke Helmuta Langa - zjadlo mi
                                  slowo 'ambery'; gdy napisalas ze ta nuta jest w Kingdom - przypomnialam sobie
                                  posty Sorbeta i innych uczestnikow o Kingdom oraz wczesniejsze opisy skladnikow
                                  perfum - dyskusje o kwasniej nucie - takiej 'zwierzecej' - ambra - czy
                                  pizmo .... moze w NR to ambra ?

                                  Przepraszam ze tak 'draze' :) - ale zaczynam sie domyslac ze ... chyba lubie ta
                                  tajemnicza nute - i strasznie chcialabym dowiedziec sie czy 'to na pewno TO'.
                                  Kiedys bylam pewna ze to pizmo, potem myslalam ze to 'zestaw' pizma i nut
                                  drzewnych', teraz mam zamet - i juz nic nie wiem ... bo w Kingdom nie ma w
                                  opisie ani ambry ani pizma ... a to 'cos' - jest - i jedyne co w Kingdom mi
                                  przeszkadza to to - ze go JUZ nie czuje 'wogle' ....

                                  Nie mam gdzie tego Langa powachac - bo to chyba rzadkosc ...


                                  lune

                                  ps. ja to 'cos' wyczuwam w Cerruti 1881 /?/ 'V' Valentino i na poczatku-w
                                  srodku Crystal Noir ;
                                  • fa25 Re: nie wachalam Langa 13.06.05, 14:54
                                    Lune, a znasz Magie Noire Lancome ? Ja też od dawna tropię składnik , który
                                    uwielbiam. Piżmo już wyeliminowałam. To coś co mnię kręci jest świetnie
                                    wyczuwalne w Magie Noire ( chodzi mi o nuty; nie o zapach ).
                                    Tam w składzie jest m.in. ambra zwierzęca i paczula.
                                    Nic z tego nie ma w Kingdom ani NR.
                                    • fa25 Re: Jest Lang ! 13.06.05, 22:24
                                      www.allegro.pl/show_item.php?item=54063208
                                      to link do aukcji na allegro - dobra cena !
                                    • lune Magie Noire 14.06.05, 12:18
                                      wachalam przed laty i to nie 'na sobie' ale na kolezance :) wiem ze pachnialo
                                      przepieknie na niej - ale wowczas bylam zwolenniczka zielonych gorzkawych
                                      woni /nie ogorkowych !/ i zakwalifikowalam ten zapach jako 'piekny ale nie dla
                                      mnie' ;

                                      prawie go nie pamietam :(

                                      lune

                                      ps. nie potrafie wyraznie okreslic tej nuty /ktorej poszukuje/ - to cos co jest
                                      kwasno-ostre na poczatku ale pozniej miekko sie 'rozplywa' - jest cieple -
                                      jakby slodkie ale nie jest to wyrazna slodycz ... Boze bron wanilia jakas !
                                      • dori7 Re: Magie Noire 14.06.05, 12:38
                                        U mojej siasiadki stoi na polce od kilku lat wielka, ledwo napoczeta butla
                                        Magie Noire. To jej ukochane perfumy. Uznala, ze sa juz nie do kupienia, wiec
                                        ich nie uzywa, bo jej szkoda. Moje tlumaczenie, ze bez problemu moze je kupic
                                        przez internet albo za granica nie docieraja :P
                                      • fa25 Re: Magie Noire 14.06.05, 18:38
                                        No jednak jakbyś miała gdzieś szansę powąchać to spróbuj. Nie, w żadnym wypadku
                                        nie wanilia ! Wanilia to inna bajka i lubię ją niezależnie od poszukiwań tej
                                        nieszczęsnej nuty, która mnie prześladuje od lat. I ona jest w Magie Noire ale
                                        nie mogę jej znależć w żadnych innych. I pasuje do Twojego opisu. To coś jest
                                        bardzo "charakterne" a jednocześnie słodko-gorzkie.
                                      • balbina_alexandra Re: Magie Noire raz jeszcze (reaktywacja) 19.07.05, 12:38
                                        Hmmm jak mi to mogło umknąć?
                                        Ja mam Magie Noire z postaci unikatowego ekstraktu perfum :) od miłej
                                        forumowiczki zresztą :) to jest absolutny szatan, gęsty i obezwładniający -
                                        siekiera. Miałam okres, kiedy chciałam się z nim rozstać, i cieszę sie że do
                                        tego nie doszło. Jest silny, mocny, bardzo orientalny ale nie jest słodki (mimo
                                        wanilii). Zaczyna się właśnie dość ostro, średnio przyjemnie dla niektorych.
                                        Dobrze że go sobie zostawiłam, dziś już takich zapachów nie robią :)
                                        Lune, znam Twoją niechęć do słodyczy ale powinnaś jednak w miarę możliwości
                                        poniuchać Magie Noire, to mogłoby być odkrycie.
                              • sorbet Helmut Lang EdP 20.06.05, 00:32
                                Reklamowano, że to zapach "lekki, odrobinę pudrowy i piżmowy" :-)
    • mathilde17 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 13.06.05, 16:58
      To ja Wam powiem jeszcze, że w kwestii zachowania się NR w różnych
      temperaturach zostałam ostatnio bardzo mile zaskoczona, a mianowicie odkryłam,
      że zapach znacznie zyskał na trwałości i intensywności w interakcji z moją
      skórą odkąd temperatura na zewnątrz nie spada poniżej 25 stopni:)). Ucieszyłam
      się, bo mocno się wahałam przed nabyciem drugiego flakonu, zważywszy fakt, że w
      zimie NR trzymał się na mnie jakieś dwie godziny średnio. Pierwszy raz zdarzyło
      mi się coś takiego! Teraz czuję go na sobie od rana do wieczora, czyli tak jak
      powinno być. Mam teorię, że to piżmo się na mojej skórze tak zachowuje;
      przepiękna piżmowa baza w Santal Blanc też jest na mnie wyraźniejsza w upały.
      Jedyny bemol to to, że NR zrobił się tu okropnie popularny i ciągle czuję go na
      ulicy.

      Foreviu, oświeć mnie, co miałeś na myśli pisząc o trzech odmianach NR i osobnej
      linii Musc For Her? Czyżbym coś przeoczyła, bo i na stronie i w perfumeriach
      widziałam tylko EdT 50 i 100, roll-on 10 ml(stężenie niesprecyzowane)i Musk for
      Her Perfume Oil 50 ml. Plus żel pod prysznic i mleczko do ciała. Czyżby
      pojawiło się coś nowego??
      • forevermore79 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 14.06.05, 21:13
        Mathilde, dokladnie mowiac, NR ma 3 warianty swych zapachow i nie kazdy produkt
        jest opisany na ich stronce, niestety, no i nie kazdy dostepny jest w Europie.
        Jak sama mowilas- po pierwsze jest klasyczny For Her w wersji EdT i roll-onie,
        do tego ekstrakt bazujacy na tym zapachu i linia kapielowa.
        Drugi zapach- kompletna nowosc- to For Her EdP- bogatsza, cieplejsza i trwalsza
        wersja w nowej, mlecznorozowej butelce- bedzie stopniowo wchodzic na rynki.
        Trzeci, ostatni- to wlasnie ciezszy Musc For Her- w Europie dostepny jako
        perfume oil 50ml i torebkowy roll-on 10ml (tak, jak w For Her, choc to rzadko
        spotykany produkt).
        W niektorych domach towarowych w USA sprzedawane sa dodatkowo uzupelniajace
        produkty Musc For Her- woda, zel i krem do ciala w sloiku, wszystko w czarnych
        opakowanach.
        • mathilde17 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 15.06.05, 16:33
          Foreviu, dzięki za b. wyczerpujące info:) Mam nadzieję, że te nowości chociaż
          częściowo tu dotrą, będę monitorować perfumerie. Pytałam dziś w jednej, ale
          panie robiły minę pt. "pierwsze słyszę". Za to wypróbowałam na ręce Perfume Oil
          (wcześniej jakoś mi to umknęło) - i stwierdzam, że nie ma w nim w ogóle tej
          maślanej nuty, tylko czyste piżmo, lekko drażniące i cięższe niż w For Her. Nie
          ma tam tego czegoś, co na własny użytek określiłam jako "lekko podgniłą trawę
          podgrzaną w roztopionym maśle", jakkolwiek strasznie by to zabrzmiało:)). Na
          skórze Musc jest piękny i intensywny, ale For Her bardziej mi się podoba, i
          bardzo dobrze, bo cena Musc jest, delikatnie mówiąc, zaporowa:)).
    • dori7 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 17.06.05, 01:06
      Jestem dzis swiezo po noszeniu Narciso przez caly dzien dzieki probce od
      Grazy :))

      Nariso pachnie oblednie, erotycznie, cieplo i pizmowo, jak dla mnie jest to
      zapach zdecydowanie na cieply wieczor (albo wrecz na goraca noc :P), dziwnie
      sie czulam pachnac nim w zatloczonym autobusie w samo poludnie... Nic
      kontrowersyjnego w nim nie wyczuwam, po prostu piekny, charakterny, bardzo
      zmyslowy zapach. Za to jak juz po odstaniu 40 min w kolejce po stypendium i
      dzikim pedzie z uniwerka do Arkadii nabywalam z triumfalna mina wykukane
      wczoraj i pracowicie schowane za sterta innych butow czarne letnie szpleczki z
      kwiatuszkami, to Narciso pasowal jak ulal, hehe. Ostrzegam jednak, ze to
      niebezpieczny zapach na zakupy, czlowiek nabiera nieodpartej ochoty nabyc cos
      nie do konca praktycznego, za to charakteryzujacego sie wspolgraniem z Narciso
      w kwestii pasowania na gorace noce :))))
      • fa25 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 17.06.05, 22:04
        Niestety-nie na wszystkich. Jesteśmy różnych genotypów, fenotypów, mamy różne
        pH skóry i zapewniam Cię, że to co na Tobie może pachnieć obłędnie, erotycznie,
        ciepło i piżmowo na kimś innym pachnie zimno, ostro i szyprowo. I zero w nim
        zmysłowości. To tak dla pełni obrazu potrzebnej osobom polegającym na opiniach
        forum. Zapach, jak kobieta, zmienny jest.
    • zettrzy Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 20.06.05, 02:39
      wlasnie uslyszalam od kogos innego na Modzie ze tez nie lubi tych perfum... sama
      ich nie znam, nie mam opinii, ale chyba w koncu wachne i ocenie bo temat wydaje
      sie dosc popularny
      • fa25 Re: Narciso Rodriguez i ... co dalej ? 20.06.05, 18:53
        Wąchaj , wąchaj koniecznie i pisz!
    • forevermore79 Tu o nowej EdP: 30.06.05, 11:15
      z ecentual:
      "Narciso Rodriguez for Her Eau de Parfum is a new version of his original
      scent, Narciso Rodriguez for her, which launched as an eau de toilette in
      September 2003. The new edition sports a different, pink floral top note
      containing rose and peach pulp.
      Narciso Rodriguez Her Eau de Parfum has soft pink packaging with black letters —
      an inside-out version of the original bottle, which featured black packaging
      with pink letters"
      www.escentual-news.co.uk/news/uploads/narcisorodriguezedp.serendipityThumb.jpg

      • maja1000 Jest już na wizażu:-) 19.07.05, 11:28
        Balbinka tak pięknie opisała jego czar i zmysłowość (jestem pod wielkim
        wrażeniem tego opisu), że postanowiłam o tym donieść i przy okazji odświeżyć
        nieco wątek:-)

        Ja dzisiaj mam zamiar przetestować Un Jardin en Mediterranee Hermesa, o którym
        Lune powyżej napisała, powołując się na fachowe źródła, że jakoby nieco
        przypomina NR.
        • balbina_alexandra Re: Jest już na wizażu:-) 19.07.05, 12:34
          Dzięki za miłe słowa, bechtające smoczą próżność. W czasie upałów dzieci które
          nie chodzą na plazę sie nudzą i buszują po sieci - pozgłaszałam to i owo,
          Narciso, Flowerbombika i nowe Aniołki :) ino jeszcze trza sie za ocenianie
          zabrać :)
          Powiem szczerze, że nie wyczuwam absolutnie żadnego podobienstwa między Narciso
          a Un Jerdin en Mediterranee? Nic a nic. Mam oba zapachy na półce, mam pewne
          porównanie. Zero podobienstw. Zresztą, moim zdaniem Narciso nie da się do
          nieczego porównać, naprawdę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka