maja1000
19.05.05, 09:43
Ostatnio sprawdzając poszczególne składniki moich ulubionych perfum natknęłam
się na dziwne nazwy, które nic mi nie mówią. Nie znam polskich
odpowiedników, może Wy je znacie (jeśli oczywiście mają jakiś polski
odpowiednik):
Muguet (np. w Chanel 19, Safari)
Styrax (Safari)- może żywica?
Wallflower (Dune)- znalazłam w słowniku lak (dziwny składnik)
Opopanax (Shalimar)
Yuzu (Eau de Cartier)
mam jeszcze wątpliwości co do neroli, galbanum i benzoin...