Dodaj do ulubionych

dziwne nazwy nut zapachowych, jak po polsku

19.05.05, 09:43
Ostatnio sprawdzając poszczególne składniki moich ulubionych perfum natknęłam
się na dziwne nazwy, które nic mi nie mówią. Nie znam polskich
odpowiedników, może Wy je znacie (jeśli oczywiście mają jakiś polski
odpowiednik):

Muguet (np. w Chanel 19, Safari)
Styrax (Safari)- może żywica?
Wallflower (Dune)- znalazłam w słowniku lak (dziwny składnik)
Opopanax (Shalimar)
Yuzu (Eau de Cartier)

mam jeszcze wątpliwości co do neroli, galbanum i benzoin...

Obserwuj wątek
    • giwia Re: dziwne nazwy nut zapachowych, jak po polsku 19.05.05, 10:55
      muguet to konwalia, lak to kwiatek znany i u nas , nie mylic z lakiem do
      pieczętowania
    • sorbet Re: dziwne nazwy nut zapachowych, jak po polsku 19.05.05, 11:41
      Yuzu to chyba japońska odmiana cytryny. Styrax to styraks:-) żywica uzyskana z
      różnych drzew i krzaków styrakowatych:-) (wg enc. na onecie)

      Zob. jeszcze tu:-)
      hjem.get2net.dk/bojensen/EssentialOilsEng/EssentialOils.htm


    • nitulina Re: dziwne nazwy nut zapachowych, jak po polsku 19.05.05, 11:49
      Opaponax to po polsku po prostu opopanaks
      • sorbet Re: dziwne nazwy nut zapachowych, jak po polsku 19.05.05, 11:55
        Na Onecie jest płatne tłumaczenie "opopanax oils" :-)

        Neroli to kwiat gorzkiej pomarańczy. Galbanum - żywica wchodząca w skład szypru.
        Daje zieleń w zapachu.

        Benzoin mam nawet olejek od Perfumiarza. Pachnie balsamicznie, słodko-kwasnie:-)
        prawie jak syrop na kaszel, hihi.
      • maja1000 Re: dziwne nazwy nut zapachowych, jak po polsku 19.05.05, 12:04
        Super link, dzięki Sorbetku:-)).
        Dla mnie konwalia to było zawsze Lily-of-the Valey, no i muszę się przyznać, że
        z lakiem to mnie się kojarzyły raczej oficjalne dokumenty, kwiatka nie znałam.
        Podobnie opopanaksu;-))

        Nie wiedziałam też wcześniej o co chodzi z tiare flower, ale teraz wiem, że to
        gardenia
        • zettrzy Re: dziwne nazwy nut zapachowych, jak po polsku 21.05.05, 06:06
          lily of the valley po angielsku, muguet po francusku
          tiare to nie jest gardenia, ani nawet nie przypomina gardenii - gardenia to jest
          krzew o ciemnozielonych, miesistych lisciach i bialych, pelnych platkow
          kwiatach, o gorzkawym zapachu, kwiaty sa bardzo piekne i dlatego gardenia ma
          wielkie wziecie jako dekoracyjna roslina pokojowa; niestety, gardenia, mimo iz
          jest to roslina krajow cieplych, wymaga okresu chlodu, inaczej pada, wiec trzeba
          mieszkac w zimnym mieszkaniu aby ja miec w doniczce; gardenia rosnie na
          kontynencie azjatyckim, glownie w Chinach, aczkolwiek dala sie zaadoptowac do
          Ameryki Polnocnej, gdzie na polnocy stanowi jedna z najbardziej popularnych
          roslin doniczkowych, a na poludniu rosnie nawet w ogrodach (bo mimo iz lubi sie
          ochlodzic, prawdziwej zimy nie przetrzyma)
          tiare to jest drzewo, nie krzew, rosnace na wyspach Polinezji, i o ile wiem nie
          ma go na zadnym ze tak powiem stalym gruncie - nie wiem, moze wymaga specjalnej
          powulkanicznej gleby, moze musi miec bardzo specyficzny klimat - no wiec tiare
          mozna spotkac na Wyspie Wielkanocnej i na Tahiti i chyba na Bora-Bora (mowie
          chyba bo tam nie bylam wiec nie wiem na pewno); drzewo jest dosc spore,
          wielkosci naszej jablonki, ma bardzo nieznaczne, takie jakby wstydliwe kwiatki,
          i pachnie ze jej... drzewo tiare czuc z sasiedniej wyspy... chyba najpiekniejszy
          zapach roslinny swiata; taki kwiat, roztarty miedzy palcami, utrzymuje sie, w
          formie zapachu, przez caly dzien, i Polinezyjczycy bardzo chetnie korzystaja z
          tej naturalnej perfumerii
          gardenii i tiare nie sposob pomylic - to sa dwa bardzo rozne zapachy
          • sorbet Re: dziwne nazwy nut zapachowych, jak po polsku 21.05.05, 13:24
            Znalazłem zdjęcia.


            Tiare
            www.inmagine.com/icn078/icn078021-photo

            Gardenia
            community.webshots.com/photo/31287384/60414942wtUSqu
            • zettrzy Re: dziwne nazwy nut zapachowych, jak po polsku 21.05.05, 18:55
              fajne zdjecia - gardenie kiedys usilowalam hodowac w doniczce, i bylo fajnie do
              pierwszego dnia grzewczego - ostentacyjnie uschla w ciagu, doslownie, paru
              godzin, a byla niezle podlana
              tiare natomiast nigdzie nie spotkalam poza Oceania - nawet w doniczce; widac
              kaprysne to, ze nie chce rosnac poza wlasnym domem, bo wydaje mi sie ze nie
              brakloby chetnych nabywcow, ludzie bardzo chetnie wstawiaja sobie do mieszkania
              ladnie pachnace rosliny, nawet takie o malo efektownym wygladzie
          • dori7 Re: dziwne nazwy nut zapachowych, jak po polsku 21.05.05, 13:29
            zettrzy napisała:

            > lily of the valley po angielsku, muguet po francusku

            Jest nawet taki stary konwaliowy zapach Coty, Muguet des Bois, z bodajze 1941
            r., a wiec sporo starszy niz Diorissimo :))
            • maja1000 mastic tree 01.08.05, 16:34
              ... może ktoś ma pomysł co to za drzewko (jest wymienione jakko jeden ze
              składników w Un Jardin en Mediterranne)
              • martiene_ethereyes Re: mastic tree 01.08.05, 16:49
                to drzewko pistacjowe :)
                • sorbet A jak pachnie:-)? 01.08.05, 16:51

                • maja1000 Re: mastic tree 01.08.05, 17:27
                  Oooo, nie pomyślałabym choć teraz rzeczywiście przypominam sobie, że czytałam,
                  że ten Hermes ma pistację w składzie, ale to raczej kora nie owoc;-)

                  BTW, w wielkim słowniku polska nazwa to było chyba drzewo mastykalne, czy coś
                  równie mądrego....
                  • lune mastyks 04.08.05, 10:55
                    mastyks - aromatyczna zywica pnia pistacji mastyksowej ;

                    na wschodzie ja zuja :) na zachodzie uzywana od dawna w charakteryzacji
                    teatralnej, farmacji ... uzywa sie tez w malarstwie /mastyksem fistaszkowym -
                    rozpuszczonym w terpentynie - werniksuje sie obrazy/

                    mysle ze moze chodzic wlasnie o te zywice :)

                    ciekawe jak toto pachnie ?

                    lune
          • perfumiarz A w jakiej wodzie te kwiatki tiarę pachną??? 02.08.05, 17:47
            Bo opis brzmi supersmakowicie :) P.
            • maja1000 Re: A w jakiej wodzie te kwiatki tiarę pachną??? 04.08.05, 09:44
              np w 24 Faubourg Hermesa, którego jestem dumną posiadaczką;-) (w nucie serca)

              btw, jednak tiare flower mają coś wspólnego z gardenią-nazwę, są bowiem czasem
              nazywane 'Tahitan Gardenia'
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka