mangos
03.08.05, 17:04
Nie mam humoru,ale co tam: zawsze mi się trochę poprawia,gdy użyje Dolce Vita lub Hot Couture (edp lub edt)
Siedzę zdołowana ale wcale tego nie chce zmieniać,chcę napawać się tym stanem,bo tak mi dobrze i wiem,że to pomoże.W ręcę ląduje SMS.
Czy Wy też macie swoje ulubione "rozweselacze" lub "pogarszacze" nastroju?