Dodaj do ulubionych

eau de lalique

01.09.05, 14:22
czy mozna sie w nim zadurzyc ? nigdy go nie wachalam ale
piramidke ma wymarzona /jak dla mnie/ - wytrawny i zmiekczony kardamonem
poczatek, frezje w srodku i drzewne oraz pizmowe nuty w koncowce ; wyobrazam
sobie ze jest wspanialy - a jaki jest ? mieliscie okazje przetestowac ?

bede wdzieczna za podzielenie sie wrazeniami, lune

Top Notes
Mandarin, Cardamom, Citron, Bergamot, Dill

Middle Notes
Freesia, Hibiscus, Cinnamon

Base Notes
Amyris Wood, Sandalwood, Benzoin, White Musk, Guaiac wood.
Obserwuj wątek
    • mangos Re: eau de lalique 01.09.05, 14:58

      Można się w nich zakochać, choć są "laliqowate"- tzn. wyczuwam w nich tą sama nutę, co np. w Tendre Kiss ,chociaż zapachy są skrajnie różne. Dla mnie to perfumy "krystaliczne"- latem świetnie się spisują .
      • lune Mangos :) 01.09.05, 15:39
        mangos napisała:

        >
        > Można się w nich zakochać, choć są "laliqowate"-

        No tak :) nie wachalam zadnego Laliqua ... Ale rozumiem ze to tak jak
        z 'guerlinada' w Guerlainach :) kto wachal ten wie :)
        Ale byc moze dzieki Kaloo dowiem sie co moze oznaczac 'laliquowaty' :)))

        lune
    • kalooo Re: eau de lalique 01.09.05, 15:14
      Jest bardzo świeży,wręcz koloński-ma pewną dość mocną,"ostrą" nutę.Na Sorbecie
      tak pachnie Omnia;)
      Jest też bardzo wydajny-u mnie butla 200ml często wpsikiwana do fiolek jest
      nadal mniej zużyta niż tester w Quality;)
      Lune-jeżeli pani reflektuje chętnie się nim podzielę;)
      • mangos Re: eau de lalique 01.09.05, 15:18
        Oczywiście zapomniałam dodać,że poznałam je dzieki wspaniałej Kaloo:)
        • kalooo Re: eau de lalique 01.09.05, 15:47
          mangos napisała:

          > Oczywiście zapomniałam dodać,że poznałam je dzieki wspaniałej Kaloo:)
          >


          Oj bez przesady...;P

          Lune daj adres na @,bo jutro ide na wycieczkę z torbą z kopertami na pocztę;)
      • lune Pani Kaloo :) 01.09.05, 15:36
        jasne ze chcialabym - choc stwierdzenie Mangos ze sa 'laliquowate' nic mi nie
        mowi bo nie wachalam nic Lalique'a :))))

        ostra nuta mnie nie przeraza :) ale fakt - trudno mi sobie wyobrazic ze Omnia
        moze miec ostra nute na kimkolwiek - to dla mojego nosa zapach miekki i
        smaczny - szkoda ze na mojej skorze tragicznie nietrwaly ... Sorbet-zagadka ;)
        skoro Omnia uklada sie na nim tak zaskakujaco :)

        Droga Kaloo - pospiesznie pisze maila - cobys sie nie rozmyslila :)

        lune
    • lune Re: eau de lalique 06.09.05, 13:37
      lune napisała:

      > czy mozna sie w nim zadurzyc ?


      Dzieki probkom Kaloo i Reni - wiem ze mozna :)

      jest piekny ...

      Tym razem piramidka nie 'zmamila' ; nie czuje w nim ostrych nut /moze moja
      skora je lagodzi ?/ Ten kardamon ! 'przeczuwalam' ze nada miekkosci :) kwiaty
      nie natretne, drzewnie ocieplone ... slodyczy odrobine, tak w sam raz :)

      Cos - co byc moze dla innych jest wada - dla mnie jest jednak zaleta ; brak mu
      zaczepnosci, nie jest agresywny ; otula tak przyjemnie :) gdybym miala okreslic
      kolor zapachu - to w odroznieniu od szalejacych na rynku perfumiarskim rozow,
      fioletow, amarantow czy zjadliwej cytrynowej zolci - bylby szlachetnie
      naturalny :) Jest w nim pewna powsciagliwosc, elegancja ? moze dlatego ze nie
      podaza kurcgalopkiem za moda ;)

      oj chcialabym miec EdL - chyba zaczne zbierac do skarbonki :)

      lune
    • modern_witch Re: eau de lalique 06.09.05, 22:20
      ej, ej, ej, widzę piramidkę i nikt mi nic nie mówi?
      Kalootek, dla mnie trochę do powąchania;-)
      Gwajak da się wyczuć tam?
      • lune Re: eau de lalique 07.09.05, 12:26
        modern_witch napisała:

        > ej, ej, ej, widzę piramidkę i nikt mi nic nie mówi?
        > Kalootek, dla mnie trochę do powąchania;-)
        > Gwajak da się wyczuć tam?

        Poki znawcy sie nie odezwa - niesmialo sprobuje :) na mojej skorze zachowuje
        sie lagodnie ; nie czuje drzewnej intensywnosci, mrocznych zywic -
        raczej 'drzewna slodycz', takie koncowe ocieplajace wyciszenie, uspokojenie ;
        lubie zapachy w ktorych kwiatki sa zgaszone, nie wysuwaja sie na pierwszy plan -
        i tak wlasnie odczytuje EdL ; wyraznie czuje ulubiony kardamon ; rzeskie nuty
        wstepne nie sa na mnie 'ostre' ... nic nie jest ostre bo 'rozplywa sie' bardzo
        delikatnie ;

        podejrzewam ze zwolenniczki drzewnych, kadzidlanych, korzennych z pieprzem -
        zdecydowanych zapachow, moga byc zawiedzione tym przytlumieniem ;

        no i nie potrafie powiedziec czy da sie wyczuc gwajak - z prostej przyczyny :)
        chyba nie wachalam perfum w ktorych bylaby ta nuta - a moze nie umiem jej
        rozpoznac ? :)

        lune


      • kalooo Re: eau de lalique 07.09.05, 12:47
        a smsa w tej sprawie nie łaska było wczoraj napisać waćpani...?;>
        Pewnie,że da!;D
        Nie wiem jak to z tym gwajakiem jest,bo do Micaleffa się nie umywa,ale nie
        wykluczam,że ta ostra nutą o której pisałam to właśnie gwajak jest;))
        Dam ci do potestowania i wydasz opinię moja droga;D
        • lune Re: eau de lalique 07.09.05, 14:58
          kalooo napisała:

          > nie
          > wykluczam,że ta ostra nutą o której pisałam to właśnie gwajak jest;))

          naprawde zdenerwowalam sie, czy ja jestem jakas wechowo ulomna ? ;) nie czuje
          zadnej ostrej nuty z wyjatkiem rzeskiego poczatku ...

          lune
          • kalia_t Re: eau de lalique 07.09.05, 20:33
            Na mnie jest gorzko-ostry(za sprawa bazylii) z domieszką temperamentnego
            kardamonu, co właściwie ostatecznie wyklucza naszą znajomość.Miałam wiele
            podejść do EdL, bo markę bardzo lubię i cenię, ale niestety przy ostaniej
            próbie zrobił się wręcz gorzko-kwaśny i poddałam sie całkowicie, nie dla mnie
            on.:(((
            • lune Re: eau de lalique 08.09.05, 08:52
              kalia_t napisała:

              > Na mnie jest gorzko-ostry(za sprawa bazylii) z domieszką temperamentnego
              > kardamonu, co właściwie ostatecznie wyklucza naszą znajomość.Miałam wiele
              > podejść do EdL, bo markę bardzo lubię i cenię, ale niestety przy ostaniej
              > próbie zrobił się wręcz gorzko-kwaśny i poddałam sie całkowicie, nie dla mnie
              > on.:(((

              Niesamowite, piszemy o tym samych zapachu a odczucia tak rozne :)choc moze i
              jest w tym logika jakas - bo skoro na mnie wszystko 'slodzieje' a nuty miodowe
              i waniliowe poteguja sie w sposob dramatyczny - to staje sie oczywiste ze
              niejako 'naturalnie' dosladzam i lagodze ostrosc i kwasnosc zapachu :)))
              Hmmmm ... znow cos odkrylam dzieki Tobie ;)

              lune
    • modern_witch Re: eau de lalique 12.09.05, 18:46
      na mnie są gorzkawo-ziołowe, trochę mi się ten zapach z rozgryzanym zielem
      krwawnika kojarzy... i skórkę cytrynową też czuję, ale w bardzo subtelnym
      wydaniu. Tak właśnie, bardzo subtelna, nie nużąca obecność. Niesłodka. Swieża
      dość, ale nie świeżuchowata.
      A drzewne nuty? no niestety, malo ich jakoś na mnie... coś tam cieplejszego
      leciuteńko bardzo sie po skórze snuje, ale to taki raczej duch, poswiata, hehe,
      a nie solidny kawał drewna, który czasem na mnie wychodzi;-P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka