Dodaj do ulubionych

Comme des Garcons White

11.12.05, 03:40
Dziś z niedowierzaniem czytałem na BN, że "basenoters, którzy lubią White,
też lubią:"

1. Dzing!
2. Passage d'Enfer
3. Comme des Garcons Kyoto
4. Messe de Minuit
5. CdG2

Agni!!!!:-D

White mnie owładnął. Owocowy, wyczytałem że jest "pomegranate" (granat?), i
chyba to jest ta owocowość na początku. Śliwki - mówi mój znajomy, ale chyba
nie ma racji :-P (aczkolwiek ma nosa do selera, odgadnął w mig w Calamus).
Tworzy niesamowity obłoczek z cynamonem, kardamonem, goździkami, zajebiście
palący, ala chiński maść "tygrysik". W głębii łagodność, słodycz. Wydaje mi
się że jest i drzewo sandałowe, pomieszane z ambrą i wanilią.

To dziwne, bo jest to mocny, ale i komfortowy zapach, tj. nie obawiam się
przedawkowania. Po raz pierwszy mi się przytrafiło "psikanie bez umiaru",
hihi.

Nuty:
Pomegranate, Tagete Absolute, Pepper, Coriander, Cardamom, Lily of the
Valley, White May Rose, Cinnamon leaf, Clove, Nutmeg, Vanilla, Styrax, Amber,
Cedarwood, Vetiver.
Obserwuj wątek
    • a.g.n.i Re: Comme des Garcons White 11.12.05, 10:47
      Wow:-DDD
      No proszę;-). Z tego co wymienione, tylko MdM nie chcę i nie mogę nosić ani
      wąchać. No i CdG 2 ze mnie znika:-(, ale na to już nie mam wpływu, to co
      zostało (na rękawie kurtki też) wącham z upodobaniem wielkim. A MdM to inna
      sprawa, ten zapach coś "uruchomił" i do głębi mnie przeraził, pierwszy raz w
      życiu coś takiego przeżyłam, brr! Nie chcę juz tego nigdy w życiu powąchać...
      chyba. Bo tak to zanim powąchałam, byłam przekonana, ze MdM to na pewno coś dla
      mnie. Passage d'Enfer wąchałam, podobał mi się, ale słabo pamiętam, wizyta w Q
      czeka mnie jak nic;-)
      Taaa, opisujesz ten White, opisujesz... a ja podskakuję na ten opis razem z
      krzesłem, zaraz się wywrócę i obleję kawą;-P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka