zettrzy
04.01.06, 00:08
jaki zapach proponujecie dla walczacej feministki, takiej co to robi kariere
po trupach, nie wyjdzie za nikogo za maz, bo nie jest pewna wlasnych uczuc,
wlasne dziecko wywali do babci, byle mogla robic te swoja kariere, i zawsze
ktos jest jej cos winien, bo "jej sie nalezy, w koncu jest kobieta"
uwazam ze takie cos powinno smierdziec ostrzegawczo, ale nie wiem czym