mangos
29.01.06, 10:34
Krążyłam wokół słodkości i wiosennych zapachów a nagle spontanicznie kupiłam Pocałunek Smoka. Czemu? Nie wiem! Podobał mi się już dawno temu ale nie była to "love at first sight". Zaraz po aplikacji jest dziwny , trochę smierdzący ;) ale łagodnieje cudownie, na mojej skórze staje się drzewno tajemniczy i w najbliższym otoczeniu podoba się...chyba tylko mnie:(. Znając siebie sprzed kilku lat to nie kupiłabym Smoka ale były to lata jeszcze przed forum i wtedy nic konkretnego o swoich zapachowych preferencjach nie mogłam powiedzieć. Podobało mi sie to co wszystkim , głownie wody lekkie i zwiewne.
No ale stało się, Dragon zamówiony , będzie w przyszłym tygodniu. Całe 100 ml, chyba na głowe upadłam. Spróbuję sie ponownie z nim pooswajać,a jak nie wyjdzie,jak nie pokocham miłoscia dozgonną to się zobaczy...
Chciałam na koniec zapytac ,jak to u Was jest z Dragonem,jak reaguje na niego otoczenie,jak sie na Was rozwija, czy nie męczy po dłuższym noszeniu itd. Chciałabym sie odpowiednio przygotować na przybycie tego gościa:)