katjanka
04.02.06, 19:25
Macie dni w ktore nigdzie sie nie ruszacie, siedzicie w domu calutenki dzien
a mimo to siegacie po perfumy? Ktore wybieracie, czy te najulubiensze (chocby
i byly ekstrawaganckie czy od wielkiego dzwonu) czy raczej te
bardziej ,,spokojne'', udomowione? A moze w te dni odpoczywacie od
jakiejkolwiek wonnej mgielki? Ja lubie siegnac po te ktore akurat
sa ,,najnowszym'' zakupem, rzadziej do tych starszych, a moja kolezanka z
akademika nie wyobrazala sobie dnia (nawet przesiedzianego w pokoju nad
ksiazka) bez kilku kropel angela.