mmoni 28.03.06, 15:22 Opis tutaj www.osmoz.com/mag/news_parfum.asp?ID=3264&CATEGORIE=NEWS&LANGUE=en Jak myślicie, czy oznacza to, że będzie wycofywane stare London for Women? Bo może trzeba zrobić zapasik... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
forevermore79 Re: Nowe Burberry London 28.03.06, 15:28 Bylo juz o tym tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=35202764&a=35202764 Czyli stare London bedzie przemianowane, a nowe juz tylko w Anglii stalo sie wielkim hitem komercyjnym- wkrotce w Polsce. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
charade Re: Nowe Burberry London 28.03.06, 15:36 Jestem baaardzo ciekawa tego zapachu, ciekawe kiedy będzie u nas ! Irytujące są te opóźnienia w premierach perfum w Polsce. A klasyka bardzo lubię, miałam kiedyś i chyba czas je sobie przypomnieć :) Odpowiedz Link
mmoni Re: Nowe Burberry London 28.03.06, 15:38 A faktycznie, juz na stronie Burberry "stary London" podpisany jest Burberry Women & Men, a ja głupia nie mogłam zajarzyć, o co chodzi. Odpowiedz Link
charade Re: Nowe Burberry London 18.04.06, 09:50 I co ? Udało się już komuś powąchać ? Niech się podzieli wrażeniami ! Czytam na zagranicznych forach, że są mocno biało-kwiatowe. Odpowiedz Link
forevermore79 Re: Nowe Burberry London 18.04.06, 12:31 Jeszcze chwilka i bedzie- reklamy w prasie juz sa :-) Odpowiedz Link
graza4 Re: Nowe Burberry London 18.04.06, 14:08 Mnie sie udało powąchać, co prawda słabo pamiętam, bo testowałam tego dnia mnóstwo innych rzeczy, ale zapamiętałam głównie tuberozę i trochę cytrusów na początku. Odpowiedz Link
charade Re: Nowe Burberry London 19.04.06, 11:40 Boziu... żeby tylko nie był jak Michael Kors ! Odpowiedz Link
plomyczek_ Re: Nowe Burberry London 18.04.06, 23:04 ja wachalam,co prawda kartke...bylam w hipermarkecie i przegladalam angielska Marie Claire:)i tam jest perfumowana strona reklamowa:) calkiem ciekawie sie zapowiada pozdr Odpowiedz Link
elve Re: Nowe Burberry London 01.05.06, 15:41 mam właśnie na nadgarstku. początek oszołamia, jest słodki, musujący, radosny i urzekający. potem niestety całe wrażenie siada - wyłazi ta sama nuta co w pure purple HB, czyli jakiś nieudany syntetyk migdała. do tego wszechobecny w nowościach jaśmin, którego już po prostu mam po dziurki w nosie, na szczęście nie tak nieznośny jak w Alienie czy Code, ale jednak. całość na szczęście podszyta powiewem zielonego soku roślinnego - podejrzewam piwonię o tem ożywczy efekt, niestety imo za mały kacent położono na tym obliczu, a zbyt wielki na tym kwiatowo-kwiatowym. bazy, która powinna być że tak powiem killing me softly (paczula, sandał, piżmo) nie czuję wcale, jakieś to dziwne. nie wiem, może za wcześnie, może jeszcze nie wyszła, ale jakoś nie wierzę, żebym nie czuła bazy w zapachu po 4 godzinach noszenia. kwiaty chyba ją tłumią. jedno musze przyznać: dawno żadna buteleczka mi się aż tak nie podobała. to opakowanie w tkaninę jest genialne :) Odpowiedz Link
salma88 Re: Nowe Burberry London 01.05.06, 15:47 Wachalam. Jak dla mnie nic ciekawego. Moim zdaniem kategoria ta sama co Live Jennifer Lopez. Musujacy, slodki, owocowy zapaszek, dosc trwaly. Butelka wygladala wyjatkowo niechlujnie, jeszcze jakas nitka z niej sterczala. Malo wyrafinowane i nieeleganckie perfumy... Odpowiedz Link
charade Re: Nowe Burberry London 01.05.06, 16:06 Też wąchałam. Początek bardzo fajny, więcej tam czułam uwielbianej przeze mnie gardenii niż jaśminu. Niestety z biegiem czasu zapach się, że tak powiem, wypłaszczył i sprowadził do mdłej waniliowej słodyczy. Ta sama kategoria, co Code Armaniego. Odpowiedz Link