Dodaj do ulubionych

Zlot w Warszawie. IV.2006

13.04.06, 15:29
Zgodnie z sugestią Perfumiarza:-) otworzę nowy wątek i zapraszam wszystkich
na zlot.

Wstępne uzgodnenia są tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=29317891&a=39118184
Obserwuj wątek
    • chatka_ Lista obecnosci: chatka_ 13.04.06, 15:54
      sie zglasza.
      • merolik Re: Lista obecnosci: merolik :) /nt 13.04.06, 17:20

    • mmartiene a czy ktos mnie przenocuje...? :P n/t 13.04.06, 17:21


      • nitulina Re: a czy ktos mnie przenocuje...? :P n/t 15.04.06, 20:47
        Martuś, bardzo chętnie, ale za kilka miesięcy, teraz zwyczajnie nie mam
        warunków, bo mamy co prawda własne mieszkanie, ale tak zrobione loftowo, że
        zwyczajnie nie ma miejsca na niekrępujące "przechowywanie" gości...Za kilka
        miesięcy wwyprowadzam się donowego dużego mieszkania z ogrodem, mamy tam
        zaplanowany pokój gościnny i wtedy zapraszam :)
    • perfumiarz Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 13.04.06, 18:41
      Ojej, jak miło :))))))))))))))))))))))))) Ja również będę na 98% :)) p.
    • mangos I lista nieobecnych niestety:( 13.04.06, 19:54
      Mangos niestety będzie w tym czasie na 50-tce teścia. Ale wakacyjną porą koniecznie trzeba pomysleć o mini -zlocie w Kraku:-)
    • mmartiene żartowałam z nocowaniem ;) przyjadę... 14.04.06, 09:29
      ... jeśli pozwolą finanse.
      bardzo bym chciała :)
      • laura27 ja potwierdzam swoje zgłoszenie:-) 14.04.06, 11:59

        • benita5 nieniejszym potwierdzam swoje zgłoszenie:)) 14.04.06, 15:04
          • chatka_ Re: nieniejszym potwierdzam swoje zgłoszenie:)) 14.04.06, 17:12
            Fajosko!!!!!:))))
            • rybkad Re: To o której się umawiamy? 14.04.06, 22:46
              :)
    • sorbet Sob. 22.4. Godzina 17-18? Proszę o propozycje:-) 15.04.06, 03:12

    • a.g.n.i Mam konferencję, z gatunku tych, na których+ 15.04.06, 09:40
      muszę być, bo mamy takie zobowiązania. Dowiedziałam się o niej dopiero
      wczoraj. Niby przyzwoicie, bo z wyprzedzeniem tygodniowym, więc nawet się
      czepiać nie mogę. Zeszłoroczna trwała cały dzień, a organizator ma przemiły
      zwyczaj zostawiania tych najwazniejszych prelekcji na sam koniec, materiałów
      też nie daje.
      Jeżeli się urwę wcześniej albo ktoś za mnie pójdzie, w co wątpię, to wtedy
      postaram się dotrzeć.
      • merolik Re: Mam konferencję, z gatunku tych, na których+ 15.04.06, 16:54
        a.g.n.i napisała:

        > muszę być, bo mamy takie zobowiązania. Dowiedziałam się o niej dopiero
        > wczoraj. Niby przyzwoicie, bo z wyprzedzeniem tygodniowym, więc nawet się
        > czepiać nie mogę. Zeszłoroczna trwała cały dzień, a organizator ma przemiły
        > zwyczaj zostawiania tych najwazniejszych prelekcji na sam koniec, materiałów
        > też nie daje.
        > Jeżeli się urwę wcześniej albo ktoś za mnie pójdzie, w co wątpię, to wtedy
        > postaram się dotrzeć.


        :((( Mam nadzieję, że jednak będziesz :)))
        • a.g.n.i Re: Mam konferencję, z gatunku tych, na których+ 15.04.06, 18:47
          merolik napisała:

          >
          > :((( Mam nadzieję, że jednak będziesz :)))

          Ja też;-) Od wczorajszego odbioru poczty chodzę wściekła, ze lepiej nie
          podchodzić, ale już zaczynam kombinować jak przysłowiowy koń pod górkę;-P. W
          piątek 21 biorę wolny dzień (a też miałam zaproszenie na jakąś całodzienną
          nasiadówę) i tak się zastanawiam... no bo skoro piątek mam wolny, to mogłam
          gdzieś wyjechać na weekend, nie? Może tam zadzwonię i pojadę na fali tego
          urlopu, zajrzę najwyżej na dwie godziny, jak się bardzo uprą, a resztę
          informacji mogą mi dosłać.
          Zobaczymy. Na razie nie chcę myśleć o pracy...
          • sorbet Re: Mam konferencję, z gatunku tych, na których+ 15.04.06, 19:57
            Olewaj agni konferencję:-))) Jeśli to szanownego min. to wiesz co będzie:-P
            • a.g.n.i Re: Mam konferencję, z gatunku tych, na których+ 15.04.06, 22:58
              Nie, to nie oni - ich to bym olała spokojnie, i tak nic nowego nie usłyszę;-P.
              No zobaczę, na szczęście to jest niedaleko mnie, spróbuję zajrzeć rano i urwać
              się po dwóch godzinach;-)
              • a.g.n.i No to mnie teraz wyśmiejecie.... 18.04.06, 22:20
                Konferencja jest 27 maja...
                Nie wiem, jakim cudem ja zobaczyłam na tym zaproszeniu sobotnią datę. Chyba
                zobaczyłam to, czego się bałam zobaczyć... Może po prostu jestem ostatnio
                przemęczona. Dziś chciałam odpowiedzieć wykrętnie organizatorowi i zobaczyłam
                datę w całej krasie. Tak sie ucieszyłam, że obiecałam sobie być tego 27 od
                początku do końca i jeszcze wysłuchac z zainteresowaniem;-)
                Póki co, oczywiście jeśli się nie okaże, ze w piątek zostawię w pracy głowę
                albo nogę, to deklaruję, że w 100 proc. dotrę.
                I nie śmiać się proszę...
                • sorbet Re: No to mnie teraz wyśmiejecie.... 20.04.06, 14:31
                  Bo no jest "7ka" (nie smieję się wcale). Fajnie że będziesz (wcale wcale nie
                  dam usmieszków)
    • olesiam Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 16.04.06, 13:22
      Witajcie!:)
      jak juz pisałam, ustalilam godziny naszego pobytu najpozniej od godziny 16 na
      ok 3 godziny.ten zlot i godziny trwania miały byc ustalane pod
      przyjezdnych,zeby mogli spokojnie i nie po nocy wracac do swoich miast (chyba
      ze zostaja:)
      pozdrawiam
      Olesia
      • chatka_ Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 17.04.06, 10:15
        Wszystko wskazuje na to, ze bede nocowac, ale godzina 16 jest jak najbardziej
        na miejscu, żebymy na nocleg nie zwalili sie po 22, tak jak to ostanio wyszlo.
        Ale czy miejscowym pasuje?
        • rawita kto na spacer po perfumeriach? :-) 17.04.06, 13:01
          Zgłaszam się na 90%. Co prawda przyjezdna, ale chyba będę miała nocleg.
          Jednocześnie chciałabym zapytać, czy ktoś z Was wybiera się może przed 16 na
          spacer po perfumeriach? Chętnie bym się dołączyła. Słabo znam Warszawę.
          • chatka_ Re: kto na spacer po perfumeriach? :-) 17.04.06, 14:54
            Jak mozesz to ten spacer przeloz na nastepny dzien, zebys przed glównym daniem
            nie miala juz dosyc... Na zlocie czeka Cię moc testów i wrażen, oby nie
            skonczylo sie zatruciem, wiem co mowie ;)))
            • rawita Re: kto na spacer po perfumeriach? :-) 17.04.06, 16:15
              Brzmi groźnie. Nie mogę przełożyć, ale będę się oszczędzać :).
    • mmartiene a pojdziemy potem do jakiejs knajpy potanczyc? 17.04.06, 19:34

      fajnie by bylo wypic milego drinka i na olfaktorycznym haju po spotkaniu pojsc do jakiegos dobrego klubu pokrecic tylkiem... ja uwielbiam tanczyc :) co, jest ktor chetny...? Pliiizzzz....
      • a.g.n.i Tylko wiesz, jest mały problem;-) 17.04.06, 23:36
        Do klubów nie można wnosić własnych butelek;-P
        • a.g.n.i Re: Tylko wiesz, jest mały problem;-) 17.04.06, 23:39
          A swoją drogą, jakby tak nam gdzieś po zlocie zajrzeli do toreb, ciekawe, czy
          nie byłoby zaraz jakiegoś dyskretnego telefonu na policję, czy nie było napadu
          na jakąś perfumerię;-P
          • maja1000 Re: Tylko wiesz, jest mały problem;-) 18.04.06, 10:31
            Ja też chętnie dołączę, tylko kurczę nie bardzo wiem gdzie mam się stawić o
            określonej już porze...:-)
    • olesiam Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 12:02
      Wysłałam info o spotkaniu na priv:)gdyby nie doszły, lub ktos jeszcze był
      chętny prosze dać znak:)
      O.
      • nitulina Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 13:41
        A według jakiego klucz rozsyłałaś Olesiu?
        Ani Ja ani Kalooo nie dostałyśmy informacji:)
        • olesiam Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 14:01
          klucz-zgłoszenie w powyzszym watku, z tego co napisałas-wyjezdzasz, ale jezeli
          nalegasz:)
          • nitulina Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 14:14
            Nie nie nalegam, raczej jestem ubawiona :)
          • nitulina Re: Klucz Olesiu... 20.04.06, 20:35
            Chyba jednak był nieco inny niż deklarowany :)w TYM wątku...:):)
            • sorbet Nitulina, czy powyższym postem potwierdzisz swoje 20.04.06, 22:24
              przyjście? A nie dostałaś info? Mogę przysłać.

              Natomiast nalegam, żeby WSZYSTKIM bez wyjątku było miło, przed, w trakcie i po
              zlocie. I chodzi o to aby naprawdę było miło. Inaczej nie wyobrażam sobie zlotu.
    • nitulina Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 14:20
      A co do wyjazdu, to zmieniłam plany :) wyjadę w niedzielę, nie mogłam omieszkac
      takiej okazji :)
      Będę z Kalooo i z Anexxą tuż po 17 :)
      • chatka_ Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 15:37

        Zalana klawiatura (ślinotok) jest dowodem, ze mail doszedl :)))
        • rybkad Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 15:42
          ponieważ jestem zmotoryzowana mogę 2 zamiejscowe osoby odebrać z dworca lub
          peronu i dowieźć na miejsce (3 osoby tez moge ale nie gwarantuje wygody tej 3
          osoby;P), gdyby ktos był chętny to śmiało bez krępacji;)
          • chatka_ Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 15:51
            A z Domow Centrum? ;))
            • sorbet Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 15:54
              Z DC do 15 min piechotą, a jak ładna pogoda będzie?:-P
            • rybkad Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 15:55
              Z Domów Centrum też mogę, ten peron czy dworzec to przenośnia:),jak ktoś się
              boi, że nie trafi to zabiorę skądkolwiek:)
              • chatka_ Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 16:03
                Jak tak blisko to oczywsicie przejdziemy sie, wczesniej poprosimy o
                dokladniesze instrukcje, takie nie dla Warszawiakow :))
                • rawita Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 17:28
                  No właśnie, da się dojść z Dworca Centralnego? Jest to jedyne miejsce w
                  Warszawie jakie dobrze znam :). Drugim punktem orientacyjnym jest dla mnie Zamek.
                  • graza4 Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 17:37
                    Akurat od dworca droga jest bardzo prosta, jeżeli wybierzesz opcję tramwajową,
                    to trzeba na przystanku w stronę Zoliborza wsiąść w każdy tramwaj oprócz 10 i
                    jechac 2 przystanki, a jeżeli na piechotę to trasa ta sama, wzdłuż torów i ul.
                    Jana Pawła II. Resztę juz opisała Olesia, lepiej chyba nie potrafię :). Do
                    zobaczenia!
                    • olesiam Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 18:03
                      www.warszawa.com.pl/mapa/
                      Wpisując ul Krochmalna mamy mapke-nasz budynek jest z a budynkiem Atrium.
                      • rawita Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 19:17
                        dzięki :)
    • forevermore79 Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 21:22
      Jakiz ciekawy ten watek- dzieki za maila :-). Wyglada na to, ze raczej ominie
      mnie okazja poznania tylu fajnych osob- znanych i tych jeszcze nie. Sklad w
      koncu bez wyjatku doborowy i niezwykle interesujacy. :-) No moze sie uda, who
      knows.
    • urstina Ale Wam dobrze... 18.04.06, 21:28
      że się spotkacie - już zazdroszczę i żałuję, że mnie tam nie będzie :-((( Ale
      na pewno w sobotę ok. 17.00 będę z Wami myślami, a teraz już wszystkie
      uczestniczki i uczestników zlotu gorąco pozdrawiam i proszę o malutki toaścik
      za wszystkich nieobecnych, którzy chcieliby być, a z różnych względów nie mogą.
      Czyli toast tradycyjny: za tych, co nie mogą ;-) Życzę wielce udanej imprezy!!
    • jollinka Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 21.04.06, 17:49
      Szkoda ze mnie z Wami nie bedzie - moze nastepnym razem. Wielkanoc spedzalam
      pod Warszawa i nie dam rady 2 razy pod rzad wybywac w Mazowieckie. Zrobcie duzo
      zdjec z podpisami i zamiesccie gdzies na forum /da sie?/ zeby sobie nieobecni
      mogli zobaczyc co stracili. Milego wachania!!!
    • a.g.n.i Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 21.04.06, 18:26
      Kochani
      Jeżeli będzie dobrze, to będę jutro, tak się postaram. Jeżeli nie... nie wiem,
      może też będę chciała się na chwilę z ludźmi zobaczyć, żeby nie myśleć... a
      może nie. Niestety - mój ojciec jest w szpitalu, w bardzo cieżkim stanie. O 19
      mamy dzwonić do szpitala, neurochirurg zadecyduje, czy w tym stanie można go
      jeszcze operować. Pogorszenie przyszło nagle, w tej chwili nie oddycha sam,
      jest pod aparaturą. no i właściwie... ech.
      • benita5 Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 21.04.06, 18:35
        Agnis sciskam mocno:**
        • sorbet Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 21.04.06, 19:34
          Trzymaj się!
          • merolik Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 21.04.06, 20:09
            Agni, trzymaj się!!! Mam nadzieję, że będzie dobrze!
      • elve Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 22.04.06, 00:59
        agni, trzymam kciuki za Tatę i za Ciebie.
    • izabela.tauzowska Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 21.04.06, 23:45
      Witam, dziękuję za zaproszenie i maila z informacją o dokładnych namiarach na
      knajpkę. Z całego serca postaram sie dotrzeć, choć nie mogę obiecać na 100 %.
      Bardzo bym chciała wszystkich poznać. Do jutra.Iza
      • merolik Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 22.04.06, 09:43
        Niestety, Chatka i ja nie przyjedziemy, z przyczyn niezależnych :((((
        Bawcie się dobrze!!!
        • a.g.n.i Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 22.04.06, 10:06
          Ojej, ale to nie przeze mnie? dziewczyny, naprawdę... ja spróbuję przyjść, na
          razie stan jest stabilny, właśnie miałam Wam to napisać... operacji nie mogą
          zrobić, pozostaje czekanie... ale jezeli nic się dziś nie stanie, to przyjdę,
          nie chcę nawet siedzieć w domu i myśleć...
          Proszę, jeżeli to z mojego powodu, to nie róbcie tak... ja przyjdę, najwyżej,
          jeżeli się zorientuję, ze się czujecie przy mnie skrepowani, nie wiem, boicie
          się zaśmiać czy coś, to się wtedy dyskretnie pożegnam.
          Poza tym, naprawdę... ja jestem w tej chwili nawet dość spokojna... mój ojciec
          choruje i cierpi już bardzo długo, prawie 10 lat... jesteśmy przygotowane na
          wszystko.
          Nie przejmujcie się mną. Napisałam Wam, bo jesteście mi jakoś bliscy wszyscy i
          uznałam, że możecie wiedzieć...
          I dziękuję za wszystko. I może nawet spotkanie z ludźmi dobrze mi zrobi. Muszę
          coś ze sobą zrobić. Wczoraj się snułam po ciemku po lasku bielanskim... to
          chyba przyjście na zlot jest nieco bezpieczniejszym pomysłem.
          • merolik Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 22.04.06, 10:18
            Agni, napiszę Ci @
            • chatka_ Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 22.04.06, 10:57
              Nie, nie z Twojej winy. To tylko wirusowka, na noc mnie zlapala, paskudztwo,
              sponiewiera czlowieka, ale pojdzie sobie.

              Trzymaj sie Agni!
              • a.g.n.i Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 22.04.06, 11:28
                Ty też Chatko.
                I jeszcze jedno - jeżeli komuś wpadnie na myśl coś odwołać z mojego powodu,
                niech tego nie robi, prosze - bo wam nic więcej nie powiem. Uznałam, że tak
                lepiej, niż gdybym przyszła i siedziała ze smutną miną a Wy nie wiedzielibyście
                co jest grane, albo jakbym nie przyszła i moglibyście uznac, że was olewam.
                to tyle, dzięki i ściskam. Lecę do szpitala.
    • sorbet Po zlocie:-) 22.04.06, 23:51
      Było bardzo fajnie. Dzięki wszystkim za przyjście, a zwłaszcza Olesi, która
      wzięła na siebie zogranizowanie zlotu:-) Ach miłą niespodziankę sprawili mi
      Forever i Luloo:-) (Ja oczywiście się spóżniłem:-P)

      Jedzenie było pyszne, zapachy też, hihi. A jakby jeszcze mało, w Sephorze w
      Arkadii jeszcze pryskaliśmy z Agni Allure Sensuelle:-P

      • chatka_ Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 00:04
        Najbardziej zal mi spotkania...zapachow wiem, ze za wiele bym nie przyswoila,
        ale stracic taka okazje do poznania sie ...:((( Prosimy o obszerna relacje,
        zdjeciowa rowniez :)))
        • sorbet Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 00:46
          Przyjeżdżaj, zrobimy "mini zlocik":-)

          Było chyba z 18-20 osób. Jak zwykle na stole lądowały perfumy i podpisane
          próbki oraz papierki:-P Siedziałem przy olejkach i absolutach:-))) - z tuberozy
          (zupelnie nietuberozowe), różnych masłach irysowych, oraz sporo próbek MPG.
          Oczywiście gdzie absoluty, to tam Perfumiarz:-). Przyjechał Forever
          niespodziewanie (i w marynarce!!!). Luloo także przyszła, pierwszy raz na zlot!
          Byl Nearlygod. Wpadła Marla. Przyjechała z Krakowa Rawita. Nie zdążyłem
          natomiast z kilkoma "nowymi" (tj. w sensie zlotu:-) osobami rozmawiać. Aaa,
          była Maja, a mogłybyście ze sobą sporo rozmiawiać a temat Hermesa i szypru:-)

          Przyniosłem IUNX-y i stare Gobin Daude. Olesia - MPG (polecam Iris Bleu Gris:-)
          Newsy są takie że w Q wkrótce pojawią się Serge Lutens. Były fiołki VdP i
          Penhaligon's. Ten pierwszy jest bardziej "real", Penhaligon's jest
          bardziej "dopieszczony". Wystąpił także Dzing! - (trąbiłem o owocach, a wszyscy
          mówili o skórze). Czarne anioły: Bandit, Garage. Kadzidło: Zagorsk i Jaisalmer:-
          )
          • a.g.n.i Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 09:35
            Dziękuję Wam za spotkanie.
            Bardzo dobrze mi zrobiła Wasza obecność i mozliwość porozmawiania. Niewiele
            natomiast zarejestrowałam zapachów, ech. Oczywiście z moim pędem do dziwadeł
            natychmiast przykleiłam się do Garage - i na skórze całkiem mi nieźle leżał.
            najpierw rozbawił, a po paru godzinach, mimo iż ten smar ciągle był wyczuwalny,
            naprawdę mi sie podobał. No ale przyznaję, nie do noszenia jednak. I to chyba
            jedyna rzecz, którą tak naprawdę zapamiętałam.
            Wąchałam też mocnego irysa od Perfumiarza, na papierku. Fajny, ziemisto-kurzowo-
            słomiany - jak zapach w prawdziwej wiejskiej stodole pełnej zakurzonego siana.
            Zawsze się zaciągam tym zapachem na corocznej majówce, którą spędzamy u
            znajomych na wsi pod Płockiem - choć nie mają prawdziwego gospodarstwa, stodoła
            z sianem jest, a jakże. Gdyby nie alergia i obawa uduszenia, kusiłoby mnie
            nawet przespanie się tam. A i tak zwykle odbywam tam bitwę na siano z Młodym i
            wychodzę z przysłowiową słomą w butach (i nie tylko).
            Nie wiem, czy w tym roku pojedziemy, zależy to od tego, co z ojcem. Zaraz jadę
            do szpitala. Wpuszczają, niestety, tylko na 10 minut jedną osobę z rodziny.
            Jeszcze raz wam dziękuję za spotkanie, obecność, słowa wsparcia i to, że mogłam
            przez chwilę - no, zapomnieć, to zle słowo - ale oderwac się od smutnych myśli.
            • merolik Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 11:33
              Cieszę sie, ze było tak fajnie i tym bardziej żałuję, że nie mogłam być :(
            • kalooo Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 12:03
              Ja również chciałam podziękowac wszystkim - bardzo miło było się zobaczyć;)
              Żałuję tylko,że nie z wszystkimi zdążyłam pogadać..;( Mam nadzieję,że to się da
              nadrobić;D
              Poza tym najbardziej się cieszę,że Nitulina i Forever pokazali wielką,naprawdę
              WIELKĄ klasę wobec siebie-bardzo to miłe i niezwykłe, a przede wszystkim godne
              podziwu, oby tak dalej!;DDD
              A swoją drogą przy okazji potrójnie dziękuję marli, agni-
              poczwórnie;D,Nitulinie za bezpieczny transport, co nawet narzeczonek się nie
              obawiał,że wrócę;D i praktycznie wszystkim za przemiłe party i after party;DDD
              • a.g.n.i Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 13:07
                No, to potem jeszcze gdzieś poszliście jednak? Mam nadzieję, że dobrze się
                bawiliście. Ja się nie nadawałam, w drodze mnie dopadł jednak dół... musiałam
                zrobić jakieś jeszcze zakupy do domu i gdyby nie pomoc Sorbeta, to chyba
                snułabym się po sklepie w ogóle nie wiedząc, co gdzie stoi i po co tu jestem,
                nawet bym o żarciu dla kota chyba zapomniała. Za to też dzięki.

                Dziś jestem spokojniejsza. Byłam w szpitalu, stan jest stabilny, przy nas nawet
                poruszył głową, więc czuł, że jesteśmy i podnioslo mu się ciśnienie (bo mimo
                bardzo silnych leków stymulujących ma bardzo niskie, serce tak słabo pracuje).
                Na razie lekarz nic nie może powiedzieć, może być różnie, albo się dźwignie do
                życia albo powoli zacznie odchodzić...
                Jeszcze raz Wam dziękuję i za wczoraj i za to że jesteście i za maile i smsy ze
                słowami wsparcia.
          • chatka_ Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 13:40
            sorbet napisał:

            > Przyjeżdżaj, zrobimy "mini zlocik":-)

            Na taka odpowiedz liczylam :))) Bede w maju na wycieczce szkolnej :))) Ale
            potem albo przed tez moge byc, i obiecuje namowic Merolik :))
      • nearlygod Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 23:36
        Witam,

        ja, w imieniu Alicji i swoim chciałbym bardzo Wam podziękować za znakomite
        popołudnie. Atmosfera była doskonała; do tej pory uśmiechamy się serdecznie
        wspominając te wszystkie rozmowy, zapachy i zachwyty... :)

        pozdrawiam wiosennie,

        J.

        p.s. Skąd ja mogę wziac DZING!, skąd? Od wczoraj nie mogę przestać o nim
        myśleć! ;)
        • chatka_ Re: Po zlocie:-) 24.04.06, 10:16
          Dziekujemy za relacje i prosimy wiecej, juz chyba wszyscy doszli do siebie lub
          dojechali i moga sie podzielic wrazeniami? :))
      • elami3 Re: Po zlocie:-) 24.04.06, 11:15
        Było bardzo tłoczno i sympatycznie. Wszystkim dziękuję za wspaniałą atmosferę.
        Cieszę się ze spotkania ze znanymi mi już forumowiczkami Olesiam, Agni, Grazą,
        Rybkad i cieszę się, że mogłam poznać forumowiczów i forumowiczki znanych tylko
        z forum. Ciekawa była konfrontacja wyobrażeń z rzeczywistością. Czasem bardzo
        zaskakująca. (Sorbet w moich wyobrażeniach miał być wysokim blondynem !?;))
        Mogłam "spróbować" zapachy, które jak liczyłam znajdą się na zlocie i były ...
        fiołki Violetty di Parma i Panhaligos, Bandit R.Pigueta, Amber Nude EL, Ambra
        Etro i Garage CdG. Ten ostatni był naprawdę niesamowity ale chyba jednak tylko
        do wąchania. Było całe mnóstwo różności ale niestety musiałam wcześniej wyjść
        i nie zdążyłam powachac.
        Bardzo żałuję, że nie mogłam być do końca.
        Dołączam się do podziękowań dla Olesi, która wszystko zorganizowała.

        • maja1000 Re: Po zlocie:-) 24.04.06, 11:33
          Na zlocie było tak miło, że kilka osób zdecydowało się przedłużyć go w innym
          gościnnym miejscu. Jednak w sobotę wieczorem nie jest to takie proste, o czym
          niestety przekonaliśmy się wkrótce. Zrobiliśmy niezłą rundkę po stołecznych
          lokalach, aby znaleźć jakieś sensowne miejsce. Przy okazji podziękowania dla
          Rybki i Nitki za komfortowy transport.

          Co do samego zlotu (btw również ode mnie Olesi podziękowania za organizację),
          to było rzeczywiście tyle osób i zapachów, że chyba nie udało się zaznajomić
          bliżej ze wszystkimi....

          Jeśli chodzi o zapachy, to bardzo mi się podobały Sorbetowe IUNXY , klasyczna
          Donna Karan - co za flakon!!!, Gaiac i Osmanthus. Zapachy z 'kopem', które
          zrobiły na mnie wrażenie to oczywiście Dzing i Bandit (w przeciwieństwie do
          Kaloo spodobało mi się to skórzane końskie siodło wytrawione potem jeźdźca,
          które je ujeżdżał;-)).

          Natomiast dużym zaskoczeniem była dla mnie Sa Majeste La Rose. Tak jak nie
          lubię róży w perfumach (zazwyczaj mam skojarzenia z drewnianą szkatułką w
          której ktoś przechowuje olejek różany), tak róża od pana SL wydała mi się
          naturalna i krystaliczna jak świeżo zerwane płatki kwiatowe. Z kwiatków, mimo,
          że preferuję znacznie cięższe zapachy, naprawdę polubiłam cudne 2 fiołki, które
          przyniosła Agni.

          Największym killerem zlotu był wg mnie absolut tuberozy. Normalnie zaparło mi
          dech.... Na szczęście nikt jeszcze absolutów na sobie nie nosi;-))

          Pozdrawiam wszystkich zlotowiczów.
          • olesiam Re: Po zlocie:-) 24.04.06, 14:18
            Witajcie!miałam szok olfaktoryczny, i wczoraj nawet nie zajrzałam na Forum:)
            Ciesze sie , ze spodobało sie:)Graża, Sorbet, Forever-dziekuje za wsparcie
            moralne...byłam gotowa to wszystko odwołac.Rawita, Maju, Laura, Alicjo,
            Iza,Luloo-pozdrawiam, ciesze sie, ze was poznałam:)Elu-jezeli bedziesz chciała
            znowu popełnic bład wydawania na stragan cudownych rzeczy-napisz, ja Ci
            skutecznie odradze!Aldusem, Nearly,Perfumiarzu-jestescie wspaniali!
            Pozdrawiam
            Olesia
            • olesiam Podziekowania dla Quality i Galilu 24.04.06, 14:26
              Quality dziekuje za katalogi i probki nowosci!!!
              Galilu za przyjazna atmosfere, zainteresowanie i probki MPG, TdC!!!
              Pozdrawiamy ciepło!!!
              O.
            • laura27 Re: Po zlocie:-) 24.04.06, 14:49
              ja bardzo żałuję, że się mało zintegrowałam:-) chyba lepsza byłaby koncepcja
              party w stylu "na stojaka", bo jak się klapnie przy stole w jednym miejscu to
              już się za bardzo go nie zmienia, a to utrudnia kontakt:-)
              niemniej jednak miło mi było bardzo i mam nadzieję, że kolejnym razem
              integracja będzie głębsza:-)
              pozdrawiam wszystkich i dziękuję szczególnie Olesi za organizację i miłe
              przyjęcie!
              Ewa
              • kalooo Laura, Rawita! :) 24.04.06, 14:56
                Laura-mi bardzo szkoda,że z Tobą ani z Rawitą nie zdążyłam w końcu pogadać..
                Faktynie koncepcja klap-party w aromacie czosnku i przypraw trochę przydusiła
                atmosferę,ale mam nadzieję,że next time zdążę się do was zbliżyć w milszych
                okolicznościach;))
                Pozdrawiam+zdradze,żeście kobity jakieś takie piękne w realu, zupełnie sobe was
                obie inaczej wyorażałam!;)
                • laura27 Kalooo! 24.04.06, 20:18
                  Kochana, ale nam rekalmę zrobiłaś:-)
                  Tak w ogóle to ja bardzo żałuję, że się nie dostałam do Waszego kąta:-) ale i
                  tak było to fizycznie niemożliwe... i mam ogromną nadzieję, że next time to
                  nadrobimy!
                  Swoją drogą to ja co do wielu osób też miałam komletnie inne wyobrażenie - Ty
                  okazałaś się być młodsza niż sobie wyobrażałam:-), zdziwił mnie Forever, bo
                  jego tez sobie inaczej wyobrażałam, co do Sorbeta miałam rąbek tajemnicy
                  uchylony kiedyś przez Marlę, i choć nie myślałam, że jest blondynem:-) to i tak
                  okazał się inny niż w mojej głowie. Ale było fajnie zobaczyć Was wszystkich -
                  no przepraszam, nie wszystkich, ale tych co byli - w realu i piszę się jako
                  pierwsza na kolejne spotkanie!
                  Pozdrawiam serdecznie!
                  • forevermore79 Re: Kalooo! 24.04.06, 20:39
                    Mam przynajmniej cicha nadzieje, ze nie rozczarowalem, hehe :-) No ale zawsze
                    mozna udac sie na operacje plastyczna i dostosowac sie do Twoich wyobrazen,
                    lol :-)
                    • laura27 Forever:-) 24.04.06, 22:15
                      Oj, nie - nie rozczarowałeś...a nawet jeśli to tylko na swoją korzyść ;-)
                      Ps. to miło, że chciałbyś się tak dla mnie poświęcać, hehe:-)
                      • forevermore79 Re: Forever:-) 24.04.06, 22:40
                        To kamien spadl mi z serca, bom egocentryk straszliwy. :-))
                        Zadne poswiecenie- "jestes tego warta" :-)) - mimo, ze powiedzialem tylko z
                        daleka "czesc", hehe. I tak udoskonale cosik w sobie, bo po zimie jestem jakis
                        nie teges- pora przejsc na salatki, wiecej basenu itd. itp. :-) Kremow juz nie,
                        bo spadaja kurcze z polek.
                        A 27 lat z Twojego nicka stuknie mi za niecale 2 tygodnie, oj oj- w sumie,
                        ciesze sie :-)
                        Pozdrawiam! :-)
                        • laura27 Re: Forever:-) 25.04.06, 08:36
                          No i moja próżność w takim układzie została mile "połechtana":-)
                          Mam nadzieję, ża następnym razem będziemy mieli okazję się trochę lepiej
                          poznać, a raczej w ogóle poznać, bo "cześć" to rzeczywiście trochę mało w tej
                          kwestii ;-)
                          A tak w ogóle to mój nick był w momencie zakładania konta na gazecie ciut "na
                          wyrost", ale niestety zrobił się ostatnio aktualny, i ja wcale się z tego
                          powodu nie cieszę :-(
                          pozdrawiam,
                          Ewa
                  • kalooo Re: Kalooo! 25.04.06, 14:45
                    kurde no, w końcu nadszedł czas,że mnie odmładzają,a nie postarzają;)))
                    Hurra!;D
                    Pozdrawiam wszystkich zlotowiczów, znad kubka wielce aromatycznej kawy!;D
    • forevermore79 Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 24.04.06, 18:00
      Mnie sie bardzo podobalo, dzieki! :-) Cos dziwnego ze mialem marynarke? No tak,
      zwykle to byly koszulki, czy jakies dziwne sweterki, hehe.
      Zapachowe doznania super- Iunxy, po latach znow klasyczna Donna Karan, fajne
      MpG (news- niedlugo pojawia sie na rynku wersje perfum w kremie np. Grain de
      Plaisir, czy Ambre Precieux). CdG znalem, wiec nie mialem czym sie zaskakiwac,
      ale paskudnego absolutu tuberozy nic nie przebije :-).
      Ok- to wypada mi wszystkim bez wyjatku podziekowac za mile przyjecie.
      Fajnie bylo Was znow spotkac lub poznac- dzieki wiec olesi za trud organizacji
      spotkania, makaronik tez byl fajnie doprawiony, heh- choc trzeba bylo akrobacji
      w tej knajpce, aby sie przeciskac- domowo, a frekwencja dopisala :-).
      Super, ze udalo mi sie wyciagnac na zlot luloo, pogadac z marla, poznac np.
      elami, ize, laure, czy rawite- rowniez sorry, ze nie udalo mi sie z Wami
      pogadac :-). Rybkad ma super grzywke, a reszta nam tez wypiekniala, hehe. Agni
      wiadomo smutna, ale jednak promieniejaca klasa i spokojem.
      No i dzieki rowniez za fajny afterek- mi sie tak spodobal, ze skonczylem
      balowac dopiero grubo po 6-ej rano, hehe. Nast dnia zakupy, wizyta w Quality-
      nowy Avant-Garde Micallef wcale nie jest awangardowy, strasznie pospolity wg
      mnie, Galeria Mokotow (sa juz Givenchy Harvest, fajnie), w niedziele przez
      przypadek jeszcze perfumiarz wyhaczyl mnie w Wooku w marriotcie :-)
      Specjalne podziekowania dla kaloo, no i oczywiscie nituliny (niegdys,
      przyznaje nie dopisalbym "oczywiscie", ale ciesze sie, ze moge to teraz
      zmienic).
      Nast. razem moze wez taksowke, bo nie moglas z nami podrinkowac- naprawde milo
      bylo Cie wreszcie widziec na zywo. :-)
      Szkoda, ze bylem 1 reprezentatnem 3miasta, bo zadna z 3 dziewczyn nie mogla
      dotrzec- a szkoda, ale i tak sobie sie lokalnie zlatujemy :-)
      Do widzenia Wam wszystkim, mam nadzieje wkrotce! :-)
      • rawita Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 24.04.06, 22:14
        No to ja również dołączam się do wzajemnych podziękowań za miłe spotkanie!
        Kaloo, dzięki za komplement! (powiem tylko vice versa ;)). Też bardzo żałuję, że
        nie miałam okazji porozmawiać z Wami wszystkimi i że nie zostałam na
        after-party, ale liczę na następny raz. A wyobrażenia? Chyba nie miałam ściśle
        ustalonych. Może poza tym, że też wyobrażałam sobie Sorbeta jako blondyna (to
        chyba ten nick nasuwa jakieś takie jasne skojarzenia :)). Z zapachów zapadła mi
        natomiast w pamięć rosyjska ambra i ten straszny tuberozowy absolut, ale i tak
        mój nos zdominowały kadzidła CdG, które powąchałam przed zlotem. Od testerowych
        papierków, które schowałam do torebki, pachnie mi nawet długopis.
    • izabela.tauzowska Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 24.04.06, 22:22
      Witam Was serdecznie. Właściwie wszystkie najważniejsze informacje przekazali
      moi poprzednicy. Ja chciałabym tylko napisać, jak bardzo miło było poznać
      wszystkich uczestników spotkania, jesteście przemiłymi ludzmi. Spełniło się
      jedno z moich marzeń. No i oczywiście powąchałam masę ciekawostek, do których
      czasem trudno dotrzeć. Było wspaniale. Następne spotkanie proponuję
      zorganizować np. w Samych Fusach na Starym Mieście w atmosferze zapachu pysznej
      herbatki z dodatkami (precz z czosnkiem, za który jeszcze raz
      przepraszam).Pozdrawiam.Iza
      • sorbet Czy mam farbować włosy na blond:-P? 25.04.06, 03:05

        • marla30 Re: Czy mam farbować włosy na blond:-P? 25.04.06, 08:33
          W żadnym wypadku :). W ciemnych i dłuższych Ci do twarzy :).
          • laura27 Re: Czy mam farbować włosy na blond:-P? 25.04.06, 08:39
            Sorbet, tak w ogóle to sorry za to, że akurat jak się znalazłeś na miejscu obok
            mnie to przesiedziałam ten moment plecami w Twoim kierunku :-(
            Bardzo chciałam Cię poznać, ale może następnym razem sistra Olesi nie będzie
            miała takich rewelacji do przekazania i będę w stanie się oderwać:-)
            pozdrawiam!
            • sorbet Re: Czy mam farbować włosy na blond:-P? 27.04.06, 01:36
              Nie nie, nie było sprawy. Też żałuję że "oddilozowałem się". Następnym razem
              będę śmielszy i nadrobimy:-)
        • elami3 Re: Czy mam farbować włosy na blond:-P? 25.04.06, 21:34
          W żadnym wypadku. Nigdy nie podobali mi sie wysocy blondyni. Zawsze miałam
          słabość do szczupłych brunetów. Zdecydowanie. Tak więc dla mnie to była
          bardzo, bardzo miła niespodzianka ;)
    • marla30 Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 25.04.06, 08:18
      Ja również dziękuję wszystkim za spotkanie. Bardzo żałuję, że nie udało mi się
      pogadać z paroma osobami wcale, ale faktycznie, ustawienie stolików i forma
      spotkania (siedzące przy dwoch osobnych stołach, dużym i małym, i jedzące :))
      zupełnie to uniemożliwiały, a na dodatek wpadłam na krótko i w chwili, gdy
      wszyscy zamawiali coś do jedzenia, więc nawet nie mogłam się przedstawić
      każdemu z osobna, a potem mi było jakoś głupio podchodzić i się narzucać, bo
      nieśmiała jestem, poważnie :). I tak troche nieładnie wyszło z tym
      nieprzedstawieniem się, przepraszam. Dodatkowe dzięki dla Kaloo za
      skomplikowaną (z uwagi na olejkową formę jednego z zapachów:))wymianę
      atomizerkową, Nitu za przydźwiganie kadzidlanych olejków, Foreverowi za
      lutensową próbkę do oswojenia i Sorbetowi za zapoznanie mnie z tym zapachem. A
      Nitulina i Forever faktycznie zachowywali się z wielką klasą, czyli absolutnie
      zwyczajnie, dopiero dwa dni później przypomniało mi się, że doszły mnie słuchy
      o jakimś dawniejszym konflikcie, ja też jestem pod wrażeniem :)))
      • senta Sorbet najwieksza atrakcja zlotu? 26.04.06, 20:25
        • senta Re: Sorbet najwieksza atrakcja zlotu? 26.04.06, 20:36
          khekhe..;-)
          • sorbet Re: Sorbet najwieksza atrakcja zlotu? 27.04.06, 01:33
            :-)))
            No właśnie, niczym nieświadomy od razu zabunkrowałem się przy jednym końcu
            stołu:-) Muszę wreszcie iść do fryzjera, ale pozostawiam dłuższe, czarne włosy:-
            P
    • perfumiarz ja żarłem sałatę z fetą, winkiem popijałem ;))) 28.04.06, 18:01
      Otóż tak... ;)) Faktycznie w pewnym momencie fala czosnkowa była nie do
      przeoczenia (zwłaszcza przez nasze czułe nozdrza ;)) ale ja tam lubię czosnek,
      bo czosnek jest sexi :)) W sumie pomysł imprezy stojącej, z pełnym szkłem w
      garści, podoba mi się bardziej na przyszły zlot, bo towarzystwo jest mobilne i
      generalnie same plusy, a stos flakonów można by potraktować jako szwedzki
      stół ;))) No i pamiętacie te wielkie winiacze z poprzedniego zlotu?? :))
      Hmmm... Wielkie dzięki za słowa wsparcia od Agnieszki, Olesi i Marcina.
      Potrzebowałem... :))))))))))))) dla Was.
      Kwestia włosów Sorbeta :))) Otóż... też nie przepadam za wysokimi blondynami
      hehehe... ;)))) Sorbet, nie rób się jeszcze na Marilyn; się wstrzymaj, może w
      lipcu jakoś? ;))))))
      Z zapachów wiele mi ummknęło, nadrobię next time :)
      Afterek w porząsiu, dzięki za podwózkę dla Nituliny - jeździsz jak Hołek, nie
      ma jak auto z dużymi kołami ;))) A Forevera dopadłem jeszcze niedzielę w Woku,
      upasiony ognistą chińszczyzną opsapywał nad jakąś lekturą; z koleżanką go
      napadliśmy znienacka ;))) Sorka ;) nie da się chyba za bardzo popasać tymi
      małymi miseczkami (po syczuańsku naprawdę przepala trzewia ;))
      Ogólnie imprezka wypasiona, frekwencja rekordowa, nowe mordki :))), ale nie
      udało się pogadać za bardzo; nadrobimy :))) Wasz p. :-D
      Nasz Zlot sponsorowała literka T jak tuberoza :))
    • a.g.n.i Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 07.05.06, 17:37
      Odzywam się tutaj, no bo tutaj o tym wspominałam, a należy Wam się jakaś
      informacja. Wróciłam właśnie ze szpitala, ojciec dziś został odłączony od
      respiratora, zaczął oddychać sam. Przedwczoraj zrobili mu tracheotomię,
      przyznam, że się bardzo przestraszyłam, ale podobno to często pierwszy krok do
      przestawienia pacjenta na własne oddychanie. Oczywiście, to jeszcze długa
      droga, ale już tego największego zagrożenia nie ma.

      Jeszcze raz Wam dziękuję za wspieranie przez ten czas.
      • babiloniaa Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 07.05.06, 22:17
        Powodzenia i badzcie dobrej mysli.
      • agmusz Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 07.05.06, 22:37
        Trzymaj się, będzie dobrze, na pewno:)
      • perfumiarz Musi być dobrze :)))))))))))))))))))))) dla Ciebie 09.05.06, 08:16
        Siła wsparcia dla Agnieszki :))))) Uśmiechnij mordkę, patrz nawet chomiki się
        teraz uśmiechają do słońca :)) Bądź uśmiechniętym króliczkiem :)) Now!!!! ;)
        • merolik Re: Musi być dobrze :)))))))))))))))))))))) 09.05.06, 08:36
          Agnieszko, mam nadzieję, że to krok ku lepszemu :))))
        • a.g.n.i Re: Musi być dobrze :)))))))))))))))))))))) dla C 09.05.06, 09:14
          No na takie polecenie to się nie mogłam nie uśmiechnąć:-DDD widzisz, jak
          szeroko?
          No na razie nie jest źle, chociaż mogłoby być lepiej... boją się zapalenia
          płuc, od tego leżenia widocznie. Ale zobaczymy.
          Dzięki jeszcze raz:-***
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka