sorbet 13.04.06, 15:29 Zgodnie z sugestią Perfumiarza:-) otworzę nowy wątek i zapraszam wszystkich na zlot. Wstępne uzgodnenia są tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=29317891&a=39118184 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nitulina Re: a czy ktos mnie przenocuje...? :P n/t 15.04.06, 20:47 Martuś, bardzo chętnie, ale za kilka miesięcy, teraz zwyczajnie nie mam warunków, bo mamy co prawda własne mieszkanie, ale tak zrobione loftowo, że zwyczajnie nie ma miejsca na niekrępujące "przechowywanie" gości...Za kilka miesięcy wwyprowadzam się donowego dużego mieszkania z ogrodem, mamy tam zaplanowany pokój gościnny i wtedy zapraszam :) Odpowiedz Link
perfumiarz Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 13.04.06, 18:41 Ojej, jak miło :))))))))))))))))))))))))) Ja również będę na 98% :)) p. Odpowiedz Link
mangos I lista nieobecnych niestety:( 13.04.06, 19:54 Mangos niestety będzie w tym czasie na 50-tce teścia. Ale wakacyjną porą koniecznie trzeba pomysleć o mini -zlocie w Kraku:-) Odpowiedz Link
mmartiene żartowałam z nocowaniem ;) przyjadę... 14.04.06, 09:29 ... jeśli pozwolą finanse. bardzo bym chciała :) Odpowiedz Link
chatka_ Re: nieniejszym potwierdzam swoje zgłoszenie:)) 14.04.06, 17:12 Fajosko!!!!!:)))) Odpowiedz Link
a.g.n.i Mam konferencję, z gatunku tych, na których+ 15.04.06, 09:40 muszę być, bo mamy takie zobowiązania. Dowiedziałam się o niej dopiero wczoraj. Niby przyzwoicie, bo z wyprzedzeniem tygodniowym, więc nawet się czepiać nie mogę. Zeszłoroczna trwała cały dzień, a organizator ma przemiły zwyczaj zostawiania tych najwazniejszych prelekcji na sam koniec, materiałów też nie daje. Jeżeli się urwę wcześniej albo ktoś za mnie pójdzie, w co wątpię, to wtedy postaram się dotrzeć. Odpowiedz Link
merolik Re: Mam konferencję, z gatunku tych, na których+ 15.04.06, 16:54 a.g.n.i napisała: > muszę być, bo mamy takie zobowiązania. Dowiedziałam się o niej dopiero > wczoraj. Niby przyzwoicie, bo z wyprzedzeniem tygodniowym, więc nawet się > czepiać nie mogę. Zeszłoroczna trwała cały dzień, a organizator ma przemiły > zwyczaj zostawiania tych najwazniejszych prelekcji na sam koniec, materiałów > też nie daje. > Jeżeli się urwę wcześniej albo ktoś za mnie pójdzie, w co wątpię, to wtedy > postaram się dotrzeć. :((( Mam nadzieję, że jednak będziesz :))) Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Mam konferencję, z gatunku tych, na których+ 15.04.06, 18:47 merolik napisała: > > :((( Mam nadzieję, że jednak będziesz :))) Ja też;-) Od wczorajszego odbioru poczty chodzę wściekła, ze lepiej nie podchodzić, ale już zaczynam kombinować jak przysłowiowy koń pod górkę;-P. W piątek 21 biorę wolny dzień (a też miałam zaproszenie na jakąś całodzienną nasiadówę) i tak się zastanawiam... no bo skoro piątek mam wolny, to mogłam gdzieś wyjechać na weekend, nie? Może tam zadzwonię i pojadę na fali tego urlopu, zajrzę najwyżej na dwie godziny, jak się bardzo uprą, a resztę informacji mogą mi dosłać. Zobaczymy. Na razie nie chcę myśleć o pracy... Odpowiedz Link
sorbet Re: Mam konferencję, z gatunku tych, na których+ 15.04.06, 19:57 Olewaj agni konferencję:-))) Jeśli to szanownego min. to wiesz co będzie:-P Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Mam konferencję, z gatunku tych, na których+ 15.04.06, 22:58 Nie, to nie oni - ich to bym olała spokojnie, i tak nic nowego nie usłyszę;-P. No zobaczę, na szczęście to jest niedaleko mnie, spróbuję zajrzeć rano i urwać się po dwóch godzinach;-) Odpowiedz Link
a.g.n.i No to mnie teraz wyśmiejecie.... 18.04.06, 22:20 Konferencja jest 27 maja... Nie wiem, jakim cudem ja zobaczyłam na tym zaproszeniu sobotnią datę. Chyba zobaczyłam to, czego się bałam zobaczyć... Może po prostu jestem ostatnio przemęczona. Dziś chciałam odpowiedzieć wykrętnie organizatorowi i zobaczyłam datę w całej krasie. Tak sie ucieszyłam, że obiecałam sobie być tego 27 od początku do końca i jeszcze wysłuchac z zainteresowaniem;-) Póki co, oczywiście jeśli się nie okaże, ze w piątek zostawię w pracy głowę albo nogę, to deklaruję, że w 100 proc. dotrę. I nie śmiać się proszę... Odpowiedz Link
sorbet Re: No to mnie teraz wyśmiejecie.... 20.04.06, 14:31 Bo no jest "7ka" (nie smieję się wcale). Fajnie że będziesz (wcale wcale nie dam usmieszków) Odpowiedz Link
olesiam Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 16.04.06, 13:22 Witajcie!:) jak juz pisałam, ustalilam godziny naszego pobytu najpozniej od godziny 16 na ok 3 godziny.ten zlot i godziny trwania miały byc ustalane pod przyjezdnych,zeby mogli spokojnie i nie po nocy wracac do swoich miast (chyba ze zostaja:) pozdrawiam Olesia Odpowiedz Link
chatka_ Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 17.04.06, 10:15 Wszystko wskazuje na to, ze bede nocowac, ale godzina 16 jest jak najbardziej na miejscu, żebymy na nocleg nie zwalili sie po 22, tak jak to ostanio wyszlo. Ale czy miejscowym pasuje? Odpowiedz Link
rawita kto na spacer po perfumeriach? :-) 17.04.06, 13:01 Zgłaszam się na 90%. Co prawda przyjezdna, ale chyba będę miała nocleg. Jednocześnie chciałabym zapytać, czy ktoś z Was wybiera się może przed 16 na spacer po perfumeriach? Chętnie bym się dołączyła. Słabo znam Warszawę. Odpowiedz Link
chatka_ Re: kto na spacer po perfumeriach? :-) 17.04.06, 14:54 Jak mozesz to ten spacer przeloz na nastepny dzien, zebys przed glównym daniem nie miala juz dosyc... Na zlocie czeka Cię moc testów i wrażen, oby nie skonczylo sie zatruciem, wiem co mowie ;))) Odpowiedz Link
rawita Re: kto na spacer po perfumeriach? :-) 17.04.06, 16:15 Brzmi groźnie. Nie mogę przełożyć, ale będę się oszczędzać :). Odpowiedz Link
mmartiene a pojdziemy potem do jakiejs knajpy potanczyc? 17.04.06, 19:34 fajnie by bylo wypic milego drinka i na olfaktorycznym haju po spotkaniu pojsc do jakiegos dobrego klubu pokrecic tylkiem... ja uwielbiam tanczyc :) co, jest ktor chetny...? Pliiizzzz.... Odpowiedz Link
a.g.n.i Tylko wiesz, jest mały problem;-) 17.04.06, 23:36 Do klubów nie można wnosić własnych butelek;-P Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Tylko wiesz, jest mały problem;-) 17.04.06, 23:39 A swoją drogą, jakby tak nam gdzieś po zlocie zajrzeli do toreb, ciekawe, czy nie byłoby zaraz jakiegoś dyskretnego telefonu na policję, czy nie było napadu na jakąś perfumerię;-P Odpowiedz Link
maja1000 Re: Tylko wiesz, jest mały problem;-) 18.04.06, 10:31 Ja też chętnie dołączę, tylko kurczę nie bardzo wiem gdzie mam się stawić o określonej już porze...:-) Odpowiedz Link
olesiam Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 12:02 Wysłałam info o spotkaniu na priv:)gdyby nie doszły, lub ktos jeszcze był chętny prosze dać znak:) O. Odpowiedz Link
nitulina Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 13:41 A według jakiego klucz rozsyłałaś Olesiu? Ani Ja ani Kalooo nie dostałyśmy informacji:) Odpowiedz Link
olesiam Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 14:01 klucz-zgłoszenie w powyzszym watku, z tego co napisałas-wyjezdzasz, ale jezeli nalegasz:) Odpowiedz Link
nitulina Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 14:14 Nie nie nalegam, raczej jestem ubawiona :) Odpowiedz Link
nitulina Re: Klucz Olesiu... 20.04.06, 20:35 Chyba jednak był nieco inny niż deklarowany :)w TYM wątku...:):) Odpowiedz Link
sorbet Nitulina, czy powyższym postem potwierdzisz swoje 20.04.06, 22:24 przyjście? A nie dostałaś info? Mogę przysłać. Natomiast nalegam, żeby WSZYSTKIM bez wyjątku było miło, przed, w trakcie i po zlocie. I chodzi o to aby naprawdę było miło. Inaczej nie wyobrażam sobie zlotu. Odpowiedz Link
nitulina Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 14:20 A co do wyjazdu, to zmieniłam plany :) wyjadę w niedzielę, nie mogłam omieszkac takiej okazji :) Będę z Kalooo i z Anexxą tuż po 17 :) Odpowiedz Link
chatka_ Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 15:37 Zalana klawiatura (ślinotok) jest dowodem, ze mail doszedl :))) Odpowiedz Link
rybkad Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 15:42 ponieważ jestem zmotoryzowana mogę 2 zamiejscowe osoby odebrać z dworca lub peronu i dowieźć na miejsce (3 osoby tez moge ale nie gwarantuje wygody tej 3 osoby;P), gdyby ktos był chętny to śmiało bez krępacji;) Odpowiedz Link
sorbet Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 15:54 Z DC do 15 min piechotą, a jak ładna pogoda będzie?:-P Odpowiedz Link
rybkad Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 15:55 Z Domów Centrum też mogę, ten peron czy dworzec to przenośnia:),jak ktoś się boi, że nie trafi to zabiorę skądkolwiek:) Odpowiedz Link
chatka_ Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 16:03 Jak tak blisko to oczywsicie przejdziemy sie, wczesniej poprosimy o dokladniesze instrukcje, takie nie dla Warszawiakow :)) Odpowiedz Link
rawita Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 17:28 No właśnie, da się dojść z Dworca Centralnego? Jest to jedyne miejsce w Warszawie jakie dobrze znam :). Drugim punktem orientacyjnym jest dla mnie Zamek. Odpowiedz Link
graza4 Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 17:37 Akurat od dworca droga jest bardzo prosta, jeżeli wybierzesz opcję tramwajową, to trzeba na przystanku w stronę Zoliborza wsiąść w każdy tramwaj oprócz 10 i jechac 2 przystanki, a jeżeli na piechotę to trasa ta sama, wzdłuż torów i ul. Jana Pawła II. Resztę juz opisała Olesia, lepiej chyba nie potrafię :). Do zobaczenia! Odpowiedz Link
olesiam Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 18:03 www.warszawa.com.pl/mapa/ Wpisując ul Krochmalna mamy mapke-nasz budynek jest z a budynkiem Atrium. Odpowiedz Link
forevermore79 Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 18.04.06, 21:22 Jakiz ciekawy ten watek- dzieki za maila :-). Wyglada na to, ze raczej ominie mnie okazja poznania tylu fajnych osob- znanych i tych jeszcze nie. Sklad w koncu bez wyjatku doborowy i niezwykle interesujacy. :-) No moze sie uda, who knows. Odpowiedz Link
urstina Ale Wam dobrze... 18.04.06, 21:28 że się spotkacie - już zazdroszczę i żałuję, że mnie tam nie będzie :-((( Ale na pewno w sobotę ok. 17.00 będę z Wami myślami, a teraz już wszystkie uczestniczki i uczestników zlotu gorąco pozdrawiam i proszę o malutki toaścik za wszystkich nieobecnych, którzy chcieliby być, a z różnych względów nie mogą. Czyli toast tradycyjny: za tych, co nie mogą ;-) Życzę wielce udanej imprezy!! Odpowiedz Link
jollinka Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 21.04.06, 17:49 Szkoda ze mnie z Wami nie bedzie - moze nastepnym razem. Wielkanoc spedzalam pod Warszawa i nie dam rady 2 razy pod rzad wybywac w Mazowieckie. Zrobcie duzo zdjec z podpisami i zamiesccie gdzies na forum /da sie?/ zeby sobie nieobecni mogli zobaczyc co stracili. Milego wachania!!! Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 21.04.06, 18:26 Kochani Jeżeli będzie dobrze, to będę jutro, tak się postaram. Jeżeli nie... nie wiem, może też będę chciała się na chwilę z ludźmi zobaczyć, żeby nie myśleć... a może nie. Niestety - mój ojciec jest w szpitalu, w bardzo cieżkim stanie. O 19 mamy dzwonić do szpitala, neurochirurg zadecyduje, czy w tym stanie można go jeszcze operować. Pogorszenie przyszło nagle, w tej chwili nie oddycha sam, jest pod aparaturą. no i właściwie... ech. Odpowiedz Link
merolik Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 21.04.06, 20:09 Agni, trzymaj się!!! Mam nadzieję, że będzie dobrze! Odpowiedz Link
elve Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 22.04.06, 00:59 agni, trzymam kciuki za Tatę i za Ciebie. Odpowiedz Link
izabela.tauzowska Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 21.04.06, 23:45 Witam, dziękuję za zaproszenie i maila z informacją o dokładnych namiarach na knajpkę. Z całego serca postaram sie dotrzeć, choć nie mogę obiecać na 100 %. Bardzo bym chciała wszystkich poznać. Do jutra.Iza Odpowiedz Link
merolik Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 22.04.06, 09:43 Niestety, Chatka i ja nie przyjedziemy, z przyczyn niezależnych :(((( Bawcie się dobrze!!! Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 22.04.06, 10:06 Ojej, ale to nie przeze mnie? dziewczyny, naprawdę... ja spróbuję przyjść, na razie stan jest stabilny, właśnie miałam Wam to napisać... operacji nie mogą zrobić, pozostaje czekanie... ale jezeli nic się dziś nie stanie, to przyjdę, nie chcę nawet siedzieć w domu i myśleć... Proszę, jeżeli to z mojego powodu, to nie róbcie tak... ja przyjdę, najwyżej, jeżeli się zorientuję, ze się czujecie przy mnie skrepowani, nie wiem, boicie się zaśmiać czy coś, to się wtedy dyskretnie pożegnam. Poza tym, naprawdę... ja jestem w tej chwili nawet dość spokojna... mój ojciec choruje i cierpi już bardzo długo, prawie 10 lat... jesteśmy przygotowane na wszystko. Nie przejmujcie się mną. Napisałam Wam, bo jesteście mi jakoś bliscy wszyscy i uznałam, że możecie wiedzieć... I dziękuję za wszystko. I może nawet spotkanie z ludźmi dobrze mi zrobi. Muszę coś ze sobą zrobić. Wczoraj się snułam po ciemku po lasku bielanskim... to chyba przyjście na zlot jest nieco bezpieczniejszym pomysłem. Odpowiedz Link
chatka_ Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 22.04.06, 10:57 Nie, nie z Twojej winy. To tylko wirusowka, na noc mnie zlapala, paskudztwo, sponiewiera czlowieka, ale pojdzie sobie. Trzymaj sie Agni! Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 22.04.06, 11:28 Ty też Chatko. I jeszcze jedno - jeżeli komuś wpadnie na myśl coś odwołać z mojego powodu, niech tego nie robi, prosze - bo wam nic więcej nie powiem. Uznałam, że tak lepiej, niż gdybym przyszła i siedziała ze smutną miną a Wy nie wiedzielibyście co jest grane, albo jakbym nie przyszła i moglibyście uznac, że was olewam. to tyle, dzięki i ściskam. Lecę do szpitala. Odpowiedz Link
sorbet Po zlocie:-) 22.04.06, 23:51 Było bardzo fajnie. Dzięki wszystkim za przyjście, a zwłaszcza Olesi, która wzięła na siebie zogranizowanie zlotu:-) Ach miłą niespodziankę sprawili mi Forever i Luloo:-) (Ja oczywiście się spóżniłem:-P) Jedzenie było pyszne, zapachy też, hihi. A jakby jeszcze mało, w Sephorze w Arkadii jeszcze pryskaliśmy z Agni Allure Sensuelle:-P Odpowiedz Link
chatka_ Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 00:04 Najbardziej zal mi spotkania...zapachow wiem, ze za wiele bym nie przyswoila, ale stracic taka okazje do poznania sie ...:((( Prosimy o obszerna relacje, zdjeciowa rowniez :))) Odpowiedz Link
sorbet Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 00:46 Przyjeżdżaj, zrobimy "mini zlocik":-) Było chyba z 18-20 osób. Jak zwykle na stole lądowały perfumy i podpisane próbki oraz papierki:-P Siedziałem przy olejkach i absolutach:-))) - z tuberozy (zupelnie nietuberozowe), różnych masłach irysowych, oraz sporo próbek MPG. Oczywiście gdzie absoluty, to tam Perfumiarz:-). Przyjechał Forever niespodziewanie (i w marynarce!!!). Luloo także przyszła, pierwszy raz na zlot! Byl Nearlygod. Wpadła Marla. Przyjechała z Krakowa Rawita. Nie zdążyłem natomiast z kilkoma "nowymi" (tj. w sensie zlotu:-) osobami rozmawiać. Aaa, była Maja, a mogłybyście ze sobą sporo rozmiawiać a temat Hermesa i szypru:-) Przyniosłem IUNX-y i stare Gobin Daude. Olesia - MPG (polecam Iris Bleu Gris:-) Newsy są takie że w Q wkrótce pojawią się Serge Lutens. Były fiołki VdP i Penhaligon's. Ten pierwszy jest bardziej "real", Penhaligon's jest bardziej "dopieszczony". Wystąpił także Dzing! - (trąbiłem o owocach, a wszyscy mówili o skórze). Czarne anioły: Bandit, Garage. Kadzidło: Zagorsk i Jaisalmer:- ) Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 09:35 Dziękuję Wam za spotkanie. Bardzo dobrze mi zrobiła Wasza obecność i mozliwość porozmawiania. Niewiele natomiast zarejestrowałam zapachów, ech. Oczywiście z moim pędem do dziwadeł natychmiast przykleiłam się do Garage - i na skórze całkiem mi nieźle leżał. najpierw rozbawił, a po paru godzinach, mimo iż ten smar ciągle był wyczuwalny, naprawdę mi sie podobał. No ale przyznaję, nie do noszenia jednak. I to chyba jedyna rzecz, którą tak naprawdę zapamiętałam. Wąchałam też mocnego irysa od Perfumiarza, na papierku. Fajny, ziemisto-kurzowo- słomiany - jak zapach w prawdziwej wiejskiej stodole pełnej zakurzonego siana. Zawsze się zaciągam tym zapachem na corocznej majówce, którą spędzamy u znajomych na wsi pod Płockiem - choć nie mają prawdziwego gospodarstwa, stodoła z sianem jest, a jakże. Gdyby nie alergia i obawa uduszenia, kusiłoby mnie nawet przespanie się tam. A i tak zwykle odbywam tam bitwę na siano z Młodym i wychodzę z przysłowiową słomą w butach (i nie tylko). Nie wiem, czy w tym roku pojedziemy, zależy to od tego, co z ojcem. Zaraz jadę do szpitala. Wpuszczają, niestety, tylko na 10 minut jedną osobę z rodziny. Jeszcze raz wam dziękuję za spotkanie, obecność, słowa wsparcia i to, że mogłam przez chwilę - no, zapomnieć, to zle słowo - ale oderwac się od smutnych myśli. Odpowiedz Link
merolik Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 11:33 Cieszę sie, ze było tak fajnie i tym bardziej żałuję, że nie mogłam być :( Odpowiedz Link
kalooo Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 12:03 Ja również chciałam podziękowac wszystkim - bardzo miło było się zobaczyć;) Żałuję tylko,że nie z wszystkimi zdążyłam pogadać..;( Mam nadzieję,że to się da nadrobić;D Poza tym najbardziej się cieszę,że Nitulina i Forever pokazali wielką,naprawdę WIELKĄ klasę wobec siebie-bardzo to miłe i niezwykłe, a przede wszystkim godne podziwu, oby tak dalej!;DDD A swoją drogą przy okazji potrójnie dziękuję marli, agni- poczwórnie;D,Nitulinie za bezpieczny transport, co nawet narzeczonek się nie obawiał,że wrócę;D i praktycznie wszystkim za przemiłe party i after party;DDD Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 13:07 No, to potem jeszcze gdzieś poszliście jednak? Mam nadzieję, że dobrze się bawiliście. Ja się nie nadawałam, w drodze mnie dopadł jednak dół... musiałam zrobić jakieś jeszcze zakupy do domu i gdyby nie pomoc Sorbeta, to chyba snułabym się po sklepie w ogóle nie wiedząc, co gdzie stoi i po co tu jestem, nawet bym o żarciu dla kota chyba zapomniała. Za to też dzięki. Dziś jestem spokojniejsza. Byłam w szpitalu, stan jest stabilny, przy nas nawet poruszył głową, więc czuł, że jesteśmy i podnioslo mu się ciśnienie (bo mimo bardzo silnych leków stymulujących ma bardzo niskie, serce tak słabo pracuje). Na razie lekarz nic nie może powiedzieć, może być różnie, albo się dźwignie do życia albo powoli zacznie odchodzić... Jeszcze raz Wam dziękuję i za wczoraj i za to że jesteście i za maile i smsy ze słowami wsparcia. Odpowiedz Link
chatka_ Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 13:40 sorbet napisał: > Przyjeżdżaj, zrobimy "mini zlocik":-) Na taka odpowiedz liczylam :))) Bede w maju na wycieczce szkolnej :))) Ale potem albo przed tez moge byc, i obiecuje namowic Merolik :)) Odpowiedz Link
nearlygod Re: Po zlocie:-) 23.04.06, 23:36 Witam, ja, w imieniu Alicji i swoim chciałbym bardzo Wam podziękować za znakomite popołudnie. Atmosfera była doskonała; do tej pory uśmiechamy się serdecznie wspominając te wszystkie rozmowy, zapachy i zachwyty... :) pozdrawiam wiosennie, J. p.s. Skąd ja mogę wziac DZING!, skąd? Od wczoraj nie mogę przestać o nim myśleć! ;) Odpowiedz Link
chatka_ Re: Po zlocie:-) 24.04.06, 10:16 Dziekujemy za relacje i prosimy wiecej, juz chyba wszyscy doszli do siebie lub dojechali i moga sie podzielic wrazeniami? :)) Odpowiedz Link
elami3 Re: Po zlocie:-) 24.04.06, 11:15 Było bardzo tłoczno i sympatycznie. Wszystkim dziękuję za wspaniałą atmosferę. Cieszę się ze spotkania ze znanymi mi już forumowiczkami Olesiam, Agni, Grazą, Rybkad i cieszę się, że mogłam poznać forumowiczów i forumowiczki znanych tylko z forum. Ciekawa była konfrontacja wyobrażeń z rzeczywistością. Czasem bardzo zaskakująca. (Sorbet w moich wyobrażeniach miał być wysokim blondynem !?;)) Mogłam "spróbować" zapachy, które jak liczyłam znajdą się na zlocie i były ... fiołki Violetty di Parma i Panhaligos, Bandit R.Pigueta, Amber Nude EL, Ambra Etro i Garage CdG. Ten ostatni był naprawdę niesamowity ale chyba jednak tylko do wąchania. Było całe mnóstwo różności ale niestety musiałam wcześniej wyjść i nie zdążyłam powachac. Bardzo żałuję, że nie mogłam być do końca. Dołączam się do podziękowań dla Olesi, która wszystko zorganizowała. Odpowiedz Link
maja1000 Re: Po zlocie:-) 24.04.06, 11:33 Na zlocie było tak miło, że kilka osób zdecydowało się przedłużyć go w innym gościnnym miejscu. Jednak w sobotę wieczorem nie jest to takie proste, o czym niestety przekonaliśmy się wkrótce. Zrobiliśmy niezłą rundkę po stołecznych lokalach, aby znaleźć jakieś sensowne miejsce. Przy okazji podziękowania dla Rybki i Nitki za komfortowy transport. Co do samego zlotu (btw również ode mnie Olesi podziękowania za organizację), to było rzeczywiście tyle osób i zapachów, że chyba nie udało się zaznajomić bliżej ze wszystkimi.... Jeśli chodzi o zapachy, to bardzo mi się podobały Sorbetowe IUNXY , klasyczna Donna Karan - co za flakon!!!, Gaiac i Osmanthus. Zapachy z 'kopem', które zrobiły na mnie wrażenie to oczywiście Dzing i Bandit (w przeciwieństwie do Kaloo spodobało mi się to skórzane końskie siodło wytrawione potem jeźdźca, które je ujeżdżał;-)). Natomiast dużym zaskoczeniem była dla mnie Sa Majeste La Rose. Tak jak nie lubię róży w perfumach (zazwyczaj mam skojarzenia z drewnianą szkatułką w której ktoś przechowuje olejek różany), tak róża od pana SL wydała mi się naturalna i krystaliczna jak świeżo zerwane płatki kwiatowe. Z kwiatków, mimo, że preferuję znacznie cięższe zapachy, naprawdę polubiłam cudne 2 fiołki, które przyniosła Agni. Największym killerem zlotu był wg mnie absolut tuberozy. Normalnie zaparło mi dech.... Na szczęście nikt jeszcze absolutów na sobie nie nosi;-)) Pozdrawiam wszystkich zlotowiczów. Odpowiedz Link
olesiam Re: Po zlocie:-) 24.04.06, 14:18 Witajcie!miałam szok olfaktoryczny, i wczoraj nawet nie zajrzałam na Forum:) Ciesze sie , ze spodobało sie:)Graża, Sorbet, Forever-dziekuje za wsparcie moralne...byłam gotowa to wszystko odwołac.Rawita, Maju, Laura, Alicjo, Iza,Luloo-pozdrawiam, ciesze sie, ze was poznałam:)Elu-jezeli bedziesz chciała znowu popełnic bład wydawania na stragan cudownych rzeczy-napisz, ja Ci skutecznie odradze!Aldusem, Nearly,Perfumiarzu-jestescie wspaniali! Pozdrawiam Olesia Odpowiedz Link
olesiam Podziekowania dla Quality i Galilu 24.04.06, 14:26 Quality dziekuje za katalogi i probki nowosci!!! Galilu za przyjazna atmosfere, zainteresowanie i probki MPG, TdC!!! Pozdrawiamy ciepło!!! O. Odpowiedz Link
laura27 Re: Po zlocie:-) 24.04.06, 14:49 ja bardzo żałuję, że się mało zintegrowałam:-) chyba lepsza byłaby koncepcja party w stylu "na stojaka", bo jak się klapnie przy stole w jednym miejscu to już się za bardzo go nie zmienia, a to utrudnia kontakt:-) niemniej jednak miło mi było bardzo i mam nadzieję, że kolejnym razem integracja będzie głębsza:-) pozdrawiam wszystkich i dziękuję szczególnie Olesi za organizację i miłe przyjęcie! Ewa Odpowiedz Link
kalooo Laura, Rawita! :) 24.04.06, 14:56 Laura-mi bardzo szkoda,że z Tobą ani z Rawitą nie zdążyłam w końcu pogadać.. Faktynie koncepcja klap-party w aromacie czosnku i przypraw trochę przydusiła atmosferę,ale mam nadzieję,że next time zdążę się do was zbliżyć w milszych okolicznościach;)) Pozdrawiam+zdradze,żeście kobity jakieś takie piękne w realu, zupełnie sobe was obie inaczej wyorażałam!;) Odpowiedz Link
laura27 Kalooo! 24.04.06, 20:18 Kochana, ale nam rekalmę zrobiłaś:-) Tak w ogóle to ja bardzo żałuję, że się nie dostałam do Waszego kąta:-) ale i tak było to fizycznie niemożliwe... i mam ogromną nadzieję, że next time to nadrobimy! Swoją drogą to ja co do wielu osób też miałam komletnie inne wyobrażenie - Ty okazałaś się być młodsza niż sobie wyobrażałam:-), zdziwił mnie Forever, bo jego tez sobie inaczej wyobrażałam, co do Sorbeta miałam rąbek tajemnicy uchylony kiedyś przez Marlę, i choć nie myślałam, że jest blondynem:-) to i tak okazał się inny niż w mojej głowie. Ale było fajnie zobaczyć Was wszystkich - no przepraszam, nie wszystkich, ale tych co byli - w realu i piszę się jako pierwsza na kolejne spotkanie! Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link
forevermore79 Re: Kalooo! 24.04.06, 20:39 Mam przynajmniej cicha nadzieje, ze nie rozczarowalem, hehe :-) No ale zawsze mozna udac sie na operacje plastyczna i dostosowac sie do Twoich wyobrazen, lol :-) Odpowiedz Link
laura27 Forever:-) 24.04.06, 22:15 Oj, nie - nie rozczarowałeś...a nawet jeśli to tylko na swoją korzyść ;-) Ps. to miło, że chciałbyś się tak dla mnie poświęcać, hehe:-) Odpowiedz Link
forevermore79 Re: Forever:-) 24.04.06, 22:40 To kamien spadl mi z serca, bom egocentryk straszliwy. :-)) Zadne poswiecenie- "jestes tego warta" :-)) - mimo, ze powiedzialem tylko z daleka "czesc", hehe. I tak udoskonale cosik w sobie, bo po zimie jestem jakis nie teges- pora przejsc na salatki, wiecej basenu itd. itp. :-) Kremow juz nie, bo spadaja kurcze z polek. A 27 lat z Twojego nicka stuknie mi za niecale 2 tygodnie, oj oj- w sumie, ciesze sie :-) Pozdrawiam! :-) Odpowiedz Link
laura27 Re: Forever:-) 25.04.06, 08:36 No i moja próżność w takim układzie została mile "połechtana":-) Mam nadzieję, ża następnym razem będziemy mieli okazję się trochę lepiej poznać, a raczej w ogóle poznać, bo "cześć" to rzeczywiście trochę mało w tej kwestii ;-) A tak w ogóle to mój nick był w momencie zakładania konta na gazecie ciut "na wyrost", ale niestety zrobił się ostatnio aktualny, i ja wcale się z tego powodu nie cieszę :-( pozdrawiam, Ewa Odpowiedz Link
kalooo Re: Kalooo! 25.04.06, 14:45 kurde no, w końcu nadszedł czas,że mnie odmładzają,a nie postarzają;))) Hurra!;D Pozdrawiam wszystkich zlotowiczów, znad kubka wielce aromatycznej kawy!;D Odpowiedz Link
forevermore79 Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 24.04.06, 18:00 Mnie sie bardzo podobalo, dzieki! :-) Cos dziwnego ze mialem marynarke? No tak, zwykle to byly koszulki, czy jakies dziwne sweterki, hehe. Zapachowe doznania super- Iunxy, po latach znow klasyczna Donna Karan, fajne MpG (news- niedlugo pojawia sie na rynku wersje perfum w kremie np. Grain de Plaisir, czy Ambre Precieux). CdG znalem, wiec nie mialem czym sie zaskakiwac, ale paskudnego absolutu tuberozy nic nie przebije :-). Ok- to wypada mi wszystkim bez wyjatku podziekowac za mile przyjecie. Fajnie bylo Was znow spotkac lub poznac- dzieki wiec olesi za trud organizacji spotkania, makaronik tez byl fajnie doprawiony, heh- choc trzeba bylo akrobacji w tej knajpce, aby sie przeciskac- domowo, a frekwencja dopisala :-). Super, ze udalo mi sie wyciagnac na zlot luloo, pogadac z marla, poznac np. elami, ize, laure, czy rawite- rowniez sorry, ze nie udalo mi sie z Wami pogadac :-). Rybkad ma super grzywke, a reszta nam tez wypiekniala, hehe. Agni wiadomo smutna, ale jednak promieniejaca klasa i spokojem. No i dzieki rowniez za fajny afterek- mi sie tak spodobal, ze skonczylem balowac dopiero grubo po 6-ej rano, hehe. Nast dnia zakupy, wizyta w Quality- nowy Avant-Garde Micallef wcale nie jest awangardowy, strasznie pospolity wg mnie, Galeria Mokotow (sa juz Givenchy Harvest, fajnie), w niedziele przez przypadek jeszcze perfumiarz wyhaczyl mnie w Wooku w marriotcie :-) Specjalne podziekowania dla kaloo, no i oczywiscie nituliny (niegdys, przyznaje nie dopisalbym "oczywiscie", ale ciesze sie, ze moge to teraz zmienic). Nast. razem moze wez taksowke, bo nie moglas z nami podrinkowac- naprawde milo bylo Cie wreszcie widziec na zywo. :-) Szkoda, ze bylem 1 reprezentatnem 3miasta, bo zadna z 3 dziewczyn nie mogla dotrzec- a szkoda, ale i tak sobie sie lokalnie zlatujemy :-) Do widzenia Wam wszystkim, mam nadzieje wkrotce! :-) Odpowiedz Link
rawita Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 24.04.06, 22:14 No to ja również dołączam się do wzajemnych podziękowań za miłe spotkanie! Kaloo, dzięki za komplement! (powiem tylko vice versa ;)). Też bardzo żałuję, że nie miałam okazji porozmawiać z Wami wszystkimi i że nie zostałam na after-party, ale liczę na następny raz. A wyobrażenia? Chyba nie miałam ściśle ustalonych. Może poza tym, że też wyobrażałam sobie Sorbeta jako blondyna (to chyba ten nick nasuwa jakieś takie jasne skojarzenia :)). Z zapachów zapadła mi natomiast w pamięć rosyjska ambra i ten straszny tuberozowy absolut, ale i tak mój nos zdominowały kadzidła CdG, które powąchałam przed zlotem. Od testerowych papierków, które schowałam do torebki, pachnie mi nawet długopis. Odpowiedz Link
izabela.tauzowska Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 24.04.06, 22:22 Witam Was serdecznie. Właściwie wszystkie najważniejsze informacje przekazali moi poprzednicy. Ja chciałabym tylko napisać, jak bardzo miło było poznać wszystkich uczestników spotkania, jesteście przemiłymi ludzmi. Spełniło się jedno z moich marzeń. No i oczywiście powąchałam masę ciekawostek, do których czasem trudno dotrzeć. Było wspaniale. Następne spotkanie proponuję zorganizować np. w Samych Fusach na Starym Mieście w atmosferze zapachu pysznej herbatki z dodatkami (precz z czosnkiem, za który jeszcze raz przepraszam).Pozdrawiam.Iza Odpowiedz Link
marla30 Re: Czy mam farbować włosy na blond:-P? 25.04.06, 08:33 W żadnym wypadku :). W ciemnych i dłuższych Ci do twarzy :). Odpowiedz Link
laura27 Re: Czy mam farbować włosy na blond:-P? 25.04.06, 08:39 Sorbet, tak w ogóle to sorry za to, że akurat jak się znalazłeś na miejscu obok mnie to przesiedziałam ten moment plecami w Twoim kierunku :-( Bardzo chciałam Cię poznać, ale może następnym razem sistra Olesi nie będzie miała takich rewelacji do przekazania i będę w stanie się oderwać:-) pozdrawiam! Odpowiedz Link
sorbet Re: Czy mam farbować włosy na blond:-P? 27.04.06, 01:36 Nie nie, nie było sprawy. Też żałuję że "oddilozowałem się". Następnym razem będę śmielszy i nadrobimy:-) Odpowiedz Link
elami3 Re: Czy mam farbować włosy na blond:-P? 25.04.06, 21:34 W żadnym wypadku. Nigdy nie podobali mi sie wysocy blondyni. Zawsze miałam słabość do szczupłych brunetów. Zdecydowanie. Tak więc dla mnie to była bardzo, bardzo miła niespodzianka ;) Odpowiedz Link
marla30 Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 25.04.06, 08:18 Ja również dziękuję wszystkim za spotkanie. Bardzo żałuję, że nie udało mi się pogadać z paroma osobami wcale, ale faktycznie, ustawienie stolików i forma spotkania (siedzące przy dwoch osobnych stołach, dużym i małym, i jedzące :)) zupełnie to uniemożliwiały, a na dodatek wpadłam na krótko i w chwili, gdy wszyscy zamawiali coś do jedzenia, więc nawet nie mogłam się przedstawić każdemu z osobna, a potem mi było jakoś głupio podchodzić i się narzucać, bo nieśmiała jestem, poważnie :). I tak troche nieładnie wyszło z tym nieprzedstawieniem się, przepraszam. Dodatkowe dzięki dla Kaloo za skomplikowaną (z uwagi na olejkową formę jednego z zapachów:))wymianę atomizerkową, Nitu za przydźwiganie kadzidlanych olejków, Foreverowi za lutensową próbkę do oswojenia i Sorbetowi za zapoznanie mnie z tym zapachem. A Nitulina i Forever faktycznie zachowywali się z wielką klasą, czyli absolutnie zwyczajnie, dopiero dwa dni później przypomniało mi się, że doszły mnie słuchy o jakimś dawniejszym konflikcie, ja też jestem pod wrażeniem :))) Odpowiedz Link
sorbet Re: Sorbet najwieksza atrakcja zlotu? 27.04.06, 01:33 :-))) No właśnie, niczym nieświadomy od razu zabunkrowałem się przy jednym końcu stołu:-) Muszę wreszcie iść do fryzjera, ale pozostawiam dłuższe, czarne włosy:- P Odpowiedz Link
perfumiarz ja żarłem sałatę z fetą, winkiem popijałem ;))) 28.04.06, 18:01 Otóż tak... ;)) Faktycznie w pewnym momencie fala czosnkowa była nie do przeoczenia (zwłaszcza przez nasze czułe nozdrza ;)) ale ja tam lubię czosnek, bo czosnek jest sexi :)) W sumie pomysł imprezy stojącej, z pełnym szkłem w garści, podoba mi się bardziej na przyszły zlot, bo towarzystwo jest mobilne i generalnie same plusy, a stos flakonów można by potraktować jako szwedzki stół ;))) No i pamiętacie te wielkie winiacze z poprzedniego zlotu?? :)) Hmmm... Wielkie dzięki za słowa wsparcia od Agnieszki, Olesi i Marcina. Potrzebowałem... :))))))))))))) dla Was. Kwestia włosów Sorbeta :))) Otóż... też nie przepadam za wysokimi blondynami hehehe... ;)))) Sorbet, nie rób się jeszcze na Marilyn; się wstrzymaj, może w lipcu jakoś? ;)))))) Z zapachów wiele mi ummknęło, nadrobię next time :) Afterek w porząsiu, dzięki za podwózkę dla Nituliny - jeździsz jak Hołek, nie ma jak auto z dużymi kołami ;))) A Forevera dopadłem jeszcze niedzielę w Woku, upasiony ognistą chińszczyzną opsapywał nad jakąś lekturą; z koleżanką go napadliśmy znienacka ;))) Sorka ;) nie da się chyba za bardzo popasać tymi małymi miseczkami (po syczuańsku naprawdę przepala trzewia ;)) Ogólnie imprezka wypasiona, frekwencja rekordowa, nowe mordki :))), ale nie udało się pogadać za bardzo; nadrobimy :))) Wasz p. :-D Nasz Zlot sponsorowała literka T jak tuberoza :)) Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 07.05.06, 17:37 Odzywam się tutaj, no bo tutaj o tym wspominałam, a należy Wam się jakaś informacja. Wróciłam właśnie ze szpitala, ojciec dziś został odłączony od respiratora, zaczął oddychać sam. Przedwczoraj zrobili mu tracheotomię, przyznam, że się bardzo przestraszyłam, ale podobno to często pierwszy krok do przestawienia pacjenta na własne oddychanie. Oczywiście, to jeszcze długa droga, ale już tego największego zagrożenia nie ma. Jeszcze raz Wam dziękuję za wspieranie przez ten czas. Odpowiedz Link
babiloniaa Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 07.05.06, 22:17 Powodzenia i badzcie dobrej mysli. Odpowiedz Link
agmusz Re: Zlot w Warszawie. IV.2006 07.05.06, 22:37 Trzymaj się, będzie dobrze, na pewno:) Odpowiedz Link
perfumiarz Musi być dobrze :)))))))))))))))))))))) dla Ciebie 09.05.06, 08:16 Siła wsparcia dla Agnieszki :))))) Uśmiechnij mordkę, patrz nawet chomiki się teraz uśmiechają do słońca :)) Bądź uśmiechniętym króliczkiem :)) Now!!!! ;) Odpowiedz Link
merolik Re: Musi być dobrze :)))))))))))))))))))))) 09.05.06, 08:36 Agnieszko, mam nadzieję, że to krok ku lepszemu :)))) Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Musi być dobrze :)))))))))))))))))))))) dla C 09.05.06, 09:14 No na takie polecenie to się nie mogłam nie uśmiechnąć:-DDD widzisz, jak szeroko? No na razie nie jest źle, chociaż mogłoby być lepiej... boją się zapalenia płuc, od tego leżenia widocznie. Ale zobaczymy. Dzięki jeszcze raz:-*** Odpowiedz Link