kalooo Printemps Arpels 24.07.06, 10:22 Wspaniała alternatywa dla wielbicielek Cool Water i takich tam;) Odpowiedz Link
regata Fleurs De Citronnier SL i AA Herbafresca w nadziei 24.07.06, 11:41 na ochłodzenie... Odpowiedz Link
wiolinka100 Magnetism Escady 24.07.06, 19:02 bo naszła mnie niepochamowana ochota na coś słodkiego i intensywnego,a wzrok padł na różową flaszkę :) Odpowiedz Link
voluptas ogródkiem śródziemnomorskim :) 24.07.06, 23:05 pachnę, a raczej pachniałam cały dzień. Teraz nie pachnę niczym, ale zaraz sobie coś nasennie zaaplikuję. Może Mira Bai? ;) Odpowiedz Link
m23p31 Herve Leger, którego złamałam Miss Morabito 25.07.06, 08:09 wyszło całkiem fajnie Odpowiedz Link
dixi dzis gentiana 25.07.06, 08:21 a wczoraj wieczorem pachnialam krolem, i wlasciwie dopiero wczoraj odkrylam jego prawdziwe, wspaniale oblicze; w tym celu nalezalo skropic jedynie nadgarstki, wyjsc na spacer dosc poznym wieczorem i lekko zmarznac :) Odpowiedz Link
voluptas Venezia LB 25.07.06, 19:43 towarzyszy mi cały dzień i mimo duchoty bardzo mi z nia dobrze. A po prysznicu będzie na 100% Asja, choćby na nadgarstkach. Stęskniłam się za nia strasznie, już prawie zapomniałam, jak strasznie lubię nią pachnieć :) Odpowiedz Link
a.g.n.i Rabarbarem już moim własnym:-) buziak dla Mathilde 25.07.06, 20:22 No, chyba na te upały było mi potrzebne coś takiego. Jakie to zabawne, na razie ciągle kwaśno-zielone, ale przebija się i słodycz... No i stała się rzecz poważna bardzo, podjęłam bolesną decyzję wsadzenia pierwszych moich perfum do lodówki. Chyba ta wersja kremowa powinna tam się znaleźć, a żeby jej nie było smutno, powędrowała w towarzystwie cynamonowego kuzyna, nie wiem tylko, czy kuzyn nie przeżywa zawodu miłosnego, bo został brutalnie pozbawiony towarzystwa dotychczasowej współmieszkanki, czyli Violetta di Parma (byli dotąd w jednym woreczku). Robie się chyba jakimś stróżem moralności, hehe. Inna sprawa, że Violetta może też powinna nieco się ochłodzić... hmmm. Zobaczymy. Jak mi będą z lodówki dobiegały żałosne jęki, to znów ich do jednego worka zapakuję, a Rhubarb będzie w swoim sam:-) Odpowiedz Link