Dodaj do ulubionych

Przerwy zapachowe

28.09.06, 18:36
Czy dobrze robią Wam zapachowe przerwy w używaniu zapachów? Ja uwielbiam przerwy i powroty ( oczywiscie używam w tym czasie czegos innego).Czasem jakas flaszka stoi zapomniana w rogu szafki przez kilka miesięcy...jak przyjemnie znów powąchać woń ,która kryje....
Obserwuj wątek
    • m23p31 Re: Przerwy zapachowe 28.09.06, 19:03
      Heh, zeby tylko przerwa oznaczala odstawienie flaszki na jakis czas nie byloby
      zle;) a co jesli pozbywamy sie perfum, po to, by za jakis czas odnowic
      znajomosc?:D Ja zamierzam powrocic do Hypnotic Poison i Champs Elysees;) Lepsza
      (czytaj bardziej wiercaca dziure w brzuchu) jest swidomosc, ze czegos nie ma w
      zasiegu reki, kiedy wiem, ze cos stoi w gromadce z innymi, nie jest az takie
      atrakcyjne, ba, zawsze chcemy tego, czego akurat brak;>
    • voluptas Re: Przerwy zapachowe 28.09.06, 19:41
      Ja miałam dokładnie tak z EC - przez długie miesiące nie mogłam znieść tej
      słodyczy, ba, nawet zastanawiałam się, czy nie byłoby rozsądnie zacząć się jej
      pozbywać w obawie, że nigdy więcej nie będę w stanie tego zapachu nosić. Na
      szczęscie znowu coś mi się "przestawiło" w percepcji zapachowej i aktualnie
      przezywam wielki nawrót miłości do EC ;)
      A zapachem do którego regularnie powracam po kilkymiesięcznej przerwie jest
      klasyczne Poison Diora, które uzywam jedynie zimą.
      • rheia Re: Przerwy zapachowe 28.09.06, 20:11
        Ja mam teraz przerwę w używaniu Dolce Vita.Zawsze jest tak,że gdy już mam
        flakonik nie mogę się nim nacieszyć i używam na każdą okazję.Jednak pod koniec
        robi się to monotonne;)No i po zuzyciu uzywam coś innego.Teraz mam tą fazę
        akurat...ale znowu zaczynam tęsknić za DV.Chyba kolejne 100 ml znajdzie się na
        mojej toaletce(na razie nie mogę się nacieszyć OI;) )
      • renia.renia Re: Przerwy zapachowe 28.09.06, 20:47
        EC - mam podobne odczucia jak Voluptas, od miłości do zmęczenia zapachem i z
        powrotem. Uwielbiam EC w małych dawkach, tak na 1 psik na nadgarstku i wąchanie
        jej sobie co jakiś czas, natomiast użyta normalnie męczy mnie ostatnio
        okrutnie. Ta faza nie pojawiła się u mnie po raz pierwszy, czekam cierpliwie aż
        będę mogła używać EC na co dzień. Muszę przyznać, że pożegnania i powroty nie
        są mi obce, tak było z Addict, teraz znów myślę o wersji Fraiche, którą kiedyś
        oddałam na stragan, wraca mi chęć na Happy, tęsknięza Pythonem, Jourdanem,
        wieloma, których się pozbyłam. Szafka nie nie pusta ale wciąż kręcę się w kółko
        wokół tych samych klimatów.
    • wiolinka100 Re: Przerwy zapachowe 28.09.06, 20:09
      Zauważyłam że rzadko siegam po Poeme, moją wielką miłość sprzed kilku lat.
      Teraz mam flakonik, stoi między innymi, ale używam sporadycznie.Za każdym razem
      się zastanawiam czy się z nim nie rozstać, ale jakoś nie mogę, bo potem znowu
      będę musiała kupić :)
      • mrouh Re: Przerwy zapachowe 28.09.06, 20:41
        Mam przerwy dość często- aktualnie wracam do zapachów po totalnej abstynencji
        przeziębieniowej- dziś pierwszy odważny psik w dekolt był, łagodnie bo Eternity
        rose blush. A odstawiam inne zapachy, jak mi się coś spodoba bardzo- bo wtedy
        używam wciąż jednego. Jak wyjeżdżam do rodziców- bo nie biorę ze sobą wszystkich
        flaszek, próbek też nie, bo nie chcę ich zszokować, ile tego mam:-) tak samo na
        wyjazdach innych (w marcu jadę znów do Francji, a potem chyba w czerwcu!
        yyyuuupi!:-)) Czasem tak z dzień czy dwa z przesytu nic nie używam- zawsze
        powrót do świata zapachów jest miły, magiczny i radosny.
    • forevermore79 Re: Przerwy zapachowe 28.09.06, 20:46
      Tak, przerwy sa potrzebne- aby moc na nowo odkryc zapach, znow cieszyc sie jego
      pieknem i oryginalnoscia. Rozne sa przyczyny- a to brak okazji, a to pora roku
      nie jest ta... Czasem jednak skutek jest odwrotny- po kilku miesiacach
      stwierdzam, ze to juz nie to, ze ta kompozycja mnie nie cieszy- wtedy jez czas
      sie pozegnac. Rok temu mialem z 50 flakonow, teraz mam okolo 30, a i tak czuje,
      ze na stale, bez owych przerw moglbym uzywac polowy z nich. :-)
    • kalia_t Re: Przerwy zapachowe 28.09.06, 21:26
      No pewnie, ze robie przerwy zapachowe:-)))Latem głównie używałam świeżych i
      lekkich kwiatowych zapachów i co najważniejsze, znów czuję niuanse "tych
      lekkich".:) Ta przerwa była bardzo potrzebna>:-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka