Dodaj do ulubionych

Lou Lou proszę o opinie:)

27.12.06, 10:22
Jakie są Wasze wrażenia nt zapachu Lou Lou Cacharel?Mój nowy-niespodziany nabytek.Przyznam że jest w nim coś intrygującego.Jest mocny i aromatyczny.Na pewno nie na codzień.Ale tak do końca nie jestem przekonana.Ogólnie oswajam:)
Obserwuj wątek
    • mangos Re: Lou Lou proszę o opinie:) 27.12.06, 10:25
      Bardzo lubię, mają charakter! Na pewno nie należą do zapachów bezpiecznych i podobających się wszystkim. Sama rozważam ponowny zakup:)) Gratuluję prezentu!!
      • uka_m Re: Lou Lou proszę o opinie:) 27.12.06, 10:31
        Dzięki:)Chyba trzeba ostrożnie dozować..W pierwszym testowaniu chyba przesadziłam i musiałam wietrzyć pokoje:)Teraz jest coraz lepiej.To pewniak na noc sylwestrową.A mój mąż mówi że Lou Lou jest seksi:)
        Flakonik gadżeciarski.
    • forevermore79 Re: Lou Lou proszę o opinie:) 27.12.06, 12:31
      Kontrowersyjne perfumy- ma je moja przyjaciolka. Sam uwazam, ze mozna je kochac
      lub znienawidziec. Mocne, niecko korzenne, z typowa plastikowa nuta- kojarza mi
      sie ze stylem lat 80-tych. Mama uzywala kremu do ciala LouLou - to byl dopiero
      killer, mocniejszy, niz sama woda- ale w Polsce juz nie do dostania, jak cala
      zreszta linia- we Francji Lou Lou to wciaz jeden z klasykow.
      • rawita7 Re: Lou Lou proszę o opinie:) 27.12.06, 16:35
        O tak! Plastik z lat osiemdziesiątych :) Dla mnie bomba! Kojarzą mi się z
        kobietami ze starszych filmów Davida Lyncha. Sama używam średnio raz na rok do
        odpowiednich ciuchów w stylu epoki. Na codzień nie pasują do mnie, ale bardzo
        je cenię. Odważne, bardzo charakterystyczne i seksowne.
    • uka_m Re: Lou Lou proszę o opinie:) 27.12.06, 17:43
      Dziękuję i pozdrawiam:)Bardzo przekonujące opinie!Podoba mi się coraz bardziej..Po kilku godzinach pięknie się rozwija.Lekko neurotyczny-ale co tam!
    • rene.p Re: Lou Lou proszę o opinie:) 27.12.06, 19:31
      To może jeszcze ja coś dorzucę :) Lou Lou to były moje pierwsze prawdziwe
      perfumy kupione...sama już nie wiem kiedy, tak dawno to było ;) Patrząc z
      perspektywy czasu, nie wiem co mną kierowało wówczas przy zakupie. Może były
      akurat na fali. W każdym razie to jeden z tych słodkich, duszących zapachów, do
      których z pewnością bym już nie powróciła. Ale oczywiście życzę Ci udanego
      oswajania :)
    • balbina_alexandra Re: Lou Lou proszę o opinie:) 27.12.06, 20:36
      O rany to jeden z moich zapachowych koszmarow. Plastik czuję prawie wyłącznie,
      cięzki i slodkawy. Nie trawię niestety, acz wierzę że potrafi pięknie pachnieć
      na innych. Choć klasyczne Loulou to jeszcze ujdzie - w porównaniu z Loulou Bleu
      wydaje mi sie niebiańskim zapachem. Loulou Bleue to koszmar wszechczasów :(

      Jeden z niewielu zapachów, ktorego wycofania jakoś mi nie żal.
    • kalia_t Re: Lou Lou proszę o opinie:) 27.12.06, 20:58
      Kochałam je mocno i namiętnie, aż do poznania Lou Lou Blue. Oba zapachy bardzo,
      ale to bardzo skomponowały się z moją osobą, że gdy przestałam ich używać na co
      dzień pojawiły się pytania- dlaczego?:-) Szczegolnie w pierwszym przypadku, LLB
      jakoś nikt nie żałował:D
      • balbina_alexandra Kalia :) 27.12.06, 21:04
        jestes jedyną znaną mi osobą ktora darzy taką estymą Loulou Bleu :) (ciągle mnie
        zdumiewa, że ktoś mogł to sobie tak normalnie nosić...). To piekielnik
        wszechczasów w moim prywatnym rankingu!
        • kalia_t Balbinka :) 27.12.06, 21:08
          a wiesz one mi się jakoś dziwnie kojarzą z Alienem... może to ten sam upiorno-
          cmentarny klimat?:-)) Lubię oba i to nawet bardzo, oryginalna jestem:-)
          • fridaa Re: Balbinka :) 27.02.07, 09:30
            odswiezam watek, ja uwielbiam Lou Lou od lat, na mnie jednak jest to zapach
            intrygujacy, mocny, ale nie duszacy i ciezki, bardziej przestrzenny, wietrzny,
            korzenny :)
            dochodze do wniosku, ze z wielu z perfum uwazanych za ciezkie - sklad chemiczny
            mojej skory wydobywa lzejsze, przyjemne, slodkie ale wlasnie wietrzne akordy
            z kolei moja corka, ktora czasem zachecam do testowania ( typowa brunetka,
            sniada karnacja )wyjmuje z perfum 'esencje' cala, zdarza sie, ze dla mnie nie
            do zaakceptowania- tak silna
            uwazam w zwiazku z tym, ze ciezkie zapachy powinny nosic osoby, takie jak ja-
            raczej nie typowe brunetki ( ktorych skora jednak nie wydobywa - ostrych,
            swidrujacych nut ),nie o tzw 'rasowym typie urody'; z kolei brunetkom fajnie w
            lzejszych, lub chlodnych zapachach
            to taka moja subiektywna opinia ;)
            • mangos Re: Balbinka :) 27.02.07, 09:45
              I ja doceniam piękno Lou Lou. Pięknie wibrują na moim ciele, zmieniają się i intrygują otoczenie. Początki były trudne. Miałam flakonik 30 ml ale oddałam . Niedawno bardzo za nimi zatęskniłam, zakupiłam wiekszą pojemność i nie żałuję. To był bardzo udany powrót.
              • fridaa Re: Balbinka :) 27.02.07, 09:49
                mangos- ciekawa jestem jak po urodzeniu maluszka bedziesz tolerowala dotychczas
                lubiane szczegolnie zapachy- ja wlasnie te, ktore uwielbialam bedac w ciazy, po
                urodzeniu znielubilam bardzo ;) i odwrotnie, stan ten jednak byl przejsciowy,
                jak latwo sie domyslic, hormony po czasie sie uspokoily i 'prawie' wszystkie
                upodobania zapachowe wrocily do normy :))
                • mangos Re: Balbinka :) 27.02.07, 10:42
                  Przypuszczam,że tak jak przez całą ciążę, która obeszła się bez zapachowych jazd. Mały będzie perfumiarzem;P
            • dragon_fruit Re: Balbinka :) 27.02.07, 09:55
              ja jestem taką brunetką i nie przepadam za świeżakami
              a orient to i owszem:)
              • fridaa Re: Balbinka :) 27.02.07, 10:04
                dragon_fruit- nie tyle mi chodzi o jakies stereotypowe widzenie sprawy, typu
                brunetka = swieze etc, tylko wlasnie o te osobliwa esencjonalnosc skory i jej
                cieplo, wysoka temperature, najczesciej jednak bedaca udzialem ciemnowlosych
                kobiet- hmm, nie wiem czy rozumiesz co mam na mysli
                owszem dla brunetki super sa orientalne ale bez tej 'goraczkowej slodyczy' -
                tak ja to czuje :)
                • dragon_fruit Re: Balbinka :) 27.02.07, 10:15
                  ale mi sie wydaje, ze to raczej kwestia ph skory wydobywa niektore akordy i nie do konca tak jest, ze u
                  brunetek zawsze wychodzi jakis skladnik, a u rudych/blondynek inny
                  ale moge sie mylic:)
                  • fridaa Re: Balbinka :) 27.02.07, 10:42
                    no wlasnie o to ph chodzi ;) pisalam o specyficznym typie, niestety nie mam
                    pojecia jak to pod wzgledem naukowym wyglada, czy jest jakas prawidlowosc
    • daggy4 Re: Lou Lou proszę o opinie:) 27.02.07, 10:27
      przypomina mi lata 80-te
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka