vivyan
29.01.07, 22:59
Wiecie co przeżyłam dzisiaj szok. W pracy przeszła obok mnie koleżanka i
pieknie mi zapachniało. Dopadłam ją i zapytałam co to. I okazało się, że to
był.... Alien. Zupełnie zgubił gdzieś ten straszliwy początkowy zapach maści
rozgrzewającej i pachniał sobie, eee no nie da się inaczej powiedzieć,
subtelnie i ślicznie po prostu, zupełnie nie jak to straszliwe śmierdzidło (z
góry przepraszam fanki:). W domu natychmiast odgrzebałam swoją próbkę ,
posmarowałam nadgarstek i po 10 minutach pobiegłam szorowac rękę. Niektórzy
to mają skórę :) Znacie podobny przypadek? :)