Dodaj do ulubionych

kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-(

31.01.07, 15:21
Prosba do adminki, aby nie wyrzucala tego postu, chodzi o pomoc dla
pieska/pieskow, tutaj podaje link:
www.allegro.pl/show_item.php?item=161953322
a tutaj link do forum moda, gdzie zostal umieszczony ten post, odzew byl
ogromny, do poczytania
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=56377365&v=2&s=0
Dziekuje serdecznie! Serce sie kraja na kawalki... ;(
Obserwuj wątek
    • paulinaa Re: kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-( 31.01.07, 16:01
      lekka przesada, zeby na kazdym forum o tym pisac! moda, uroda, perfumy, gdzie
      jeszczE?
      • haska-mi Re: kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-( 31.01.07, 18:30
        > lekka przesada, zeby na kazdym forum o tym pisac! moda, uroda, perfumy, gdzie
        > jeszczE?

        Paulina, wszędzie gdzie się da. Ja sama kiedyś zamieściłam na tym Forum
        link,też wtedy chodziło o starego, ślepego, skatowanego psa, któremu na koniec
        poderżnięto gardło i który próbował jeszcze machać ogonem kiedy został
        znaleziony gdzieś na polu. Wtedy dziewczyny pokazały wielkie serca i pomogły -
        to było wspaniałe i godne szacunku. Jeśli więc przeszkadzają Ci takie posty, to
        po prostu ich nie czytaj i nie odpowiadaj na nie, okazując minimum wrażliwości
        i delikatności.
        • m23p31 Re: kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-( 31.01.07, 18:35
          haska-mi napisała:

          > > lekka przesada, zeby na kazdym forum o tym pisac! moda, uroda, perfumy, g
          > dzie
          > > jeszczE?
          >
          > Paulina, wszędzie gdzie się da. Ja sama kiedyś zamieściłam na tym Forum
          > link,też wtedy chodziło o starego, ślepego, skatowanego psa, któremu na
          koniec
          > poderżnięto gardło i który próbował jeszcze machać ogonem kiedy został
          > znaleziony gdzieś na polu. Wtedy dziewczyny pokazały wielkie serca i pomogły -

          > to było wspaniałe i godne szacunku. Jeśli więc przeszkadzają Ci takie posty,
          to
          >
          > po prostu ich nie czytaj i nie odpowiadaj na nie, okazując minimum
          wrażliwości
          > i delikatności.


          zgadzam się, ja równiez nie moge patrzeć na takie rzeczy, szczerze mówiąc
          zwierzat żal mi bardziej niż ludzi, naprawde...
          • jakalinka Re: kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-( 01.02.07, 13:42
            m23p31 npisała
            >
            >
            > zgadzam się, ja równiez nie moge patrzeć na takie rzeczy, szczerze mówiąc
            > zwierzat żal mi bardziej niż ludzi, naprawde...

            Wiele bardziej mi żal Dzieci, a nie zwierząt.Co nie oznacza , że los zwierząt
            jest mi obojętny
      • izolden Re: kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-( 31.01.07, 19:06
        paulinaa napisała:

        > lekka przesada, zeby na kazdym forum o tym pisac! moda, uroda, perfumy, gdzie
        > jeszczE?

        Wydaje Ci się, że złapałaś w życiu Pana Boga za nogi? Więc zacznij modlić się,
        byś nigdy w życiu nie musiała zamieszczać takiego postu.
        • sorbet Re: kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-( 31.01.07, 19:14
          Spokojnie spokojnie dziewczyny proszę:-)
          • haska-mi Sorbet:D 31.01.07, 19:32
            No przecież jesteśmy grzeczne;)
        • haska-mi Izolden:) 31.01.07, 19:32
          "Więc zacznij modlić się, byś nigdy w życiu nie musiała zamieszczać takiego
          postu"

          To samo chciałam napisać moderatorce Urody, kiedy przed skasowaniem wątku
          nazwała to "żebractwem" i poprawiła tekstem, że możemy się też zrzucić dla niej
          na podkład.
          • izolden haska-mi 31.01.07, 19:56
            Być może jest to prowokacja, jakich wiele tu było, i na które nie reagowałam,
            dotyczyły bowiem rzeczy, jednak to co napisała paulinaa poruszyło mnie
            dogłębnie, stąd moja reakcja.
    • mangos Re: kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-( 31.01.07, 20:02
      I znów się popłakałam. Nie moge oglądać takich rzeczy. W głowie mi sie nie mieści,jak mozna tak traktować bezbronne,ufające nam zwierzę?? Marika ma rację- zwierząt żal mi bardziej niż ludzi. Człowiek potrafi się bronić, przewidzieć pewne sytuacje a bezbronny psiak czy kot czy jeszcze inne zwierzątko nie.
      Mam nadzieję,że z tym pieskiem będzie wszystko w porządku.
      • haska-mi Re: kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-( 31.01.07, 20:31
        Smutne, że uczestniczyły w tym dzieci...
      • maminka5 Re: kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-( 31.01.07, 20:34
        a czy ktos mógłby mi wysłac nr konta, niechce wchodzic na ten link. a chce
        posłąc pieniazki. dziekuje bardzo
        • aggis20 Re: kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-( 31.01.07, 20:38
          Ja tez poprosilabym o dane i nr konta na @ gazetowego, nie mam odwagi wejsc na
          podany link a chetnie pomoge biednemu pieskowi:-(
          • haska-mi dane 31.01.07, 20:45
            Fundacja Ratowania Zwierząt Bezdomnych "Emir"
            ul. Słoneczna 4
            96-321 Żabia Wola

            nr konta 881050 1924 1000 0022 6878 6056

            W tytule przelewu trzeba napisać jego imię czyli MAJO:)
            • merolik Re: Bardzo dobrze, że o tym piszecie/nt 31.01.07, 21:01

              • senta Re: Bardzo dobrze, że o tym piszecie/nt 31.01.07, 21:10
                Jestem wirtualna opiekunka kilku pieskow ze schroniska m in.u Pani Bożeny Wahl.
                W realu utrzymuje jednego walkonia,to moja kochana corgica;-)

                O sprawach bezpanskich zwierzat nalezy pisac wszedzie tam,gdzie znajduja sie
                ludzie o wrazliwych sercach,ktorzy zechca pomoc.
                Nasze forum to dobre mniejsce.
                Chetnie zrobie przelew,zalujac,że nie moge zabrac i zadbac
                • stasia82 Re: Bardzo dobrze, że o tym piszecie/nt 31.01.07, 22:08
                  ja zauwazylam ten post na Modzie i do dzisiaj nie moge sie z tego otrzasnac :(
                  ludzie bywaja okrutni! Te dzieci widocznie nie wyniosly zadnych wartosci z domu
                  i to co sie stalo to wina nieodpowiedzialnych rodzicow!

                  Ja pieniazki juz wplacilam.

                  I nie rozumiem ludzi,ktorym nie podobaja sie takie posty na ich ulubionych
                  forach...kazde miejsce jest dobre, zeby naglosnic takie sprawy, bo w ten sposob
                  mozna dotrzec do ludzi wrazliwych na bol i cierpienie! gdyby nie tamten post na
                  Modzie, to nawet o tym bym nie wiedziala, a tak moglam przynajmniej jakos pomóc.
                  wydajemy tyle kasy, na tak naprawde niepotrzebne rzeczy, jak kolejna flaszka
                  ulubionego zapachu czy kolejna modna szmatka, a tam ktos moze potrzebowac naszej
                  pomocy, a 5 zl to kazdy moze wplacic.

                  Moja rada jest prosta dla ludzi, ktorzy maja jakiejs obiekcje do tego typu
                  akcji: Nie chcesz to nie wchodz i nie czytaj tego typu postow! I zyj dalej w
                  swoim kolorowym, aczkolwiek egoistycznym swiecie...
                  • a.g.n.i Re: Bardzo dobrze, że o tym piszecie/nt 01.02.07, 01:36
                    Myślę, ze trzeba zauważyć, jesli coś takiego sie dzieje. Bo niestety dzieje się
                    za często. Sama znam osobę, która ma w domu zwierzaka wyrwanego śmierci, bo
                    ktoś (właściciel? az trudno uwierzyć) wywiózł do lasu, przywiązał do drzewa i
                    jeszcze pobił. Niestety. Moje dwa koty też chyba zostały wyrzucone przez kogoś,
                    na szczęście tylko wyrzucone, nie miały żadnych obrażeń, ale szans na przeżycie
                    zimy też nie.
                    Widzę, że to aukcja na allegro była, więc ja i tak nie przydałabym się tu na
                    wiele, ale rozumiem, że to konto nadal działa?
                    • haska-mi a.g.n.i 01.02.07, 02:03
                      A.g.n.i, ja myślę, że niekoniecznie trzeba licytować, wystarczy po prostu
                      wpłacić prosto na konto fundacji, która zajmuje się leczeniem Majo:) Pies jest
                      w takim stanie, że potrwa ono jeszcze długo...
                      Ja też mam znajomego, który znalazł w lesie przywiązaną CIĘŻARNĄ sunię...miała
                      szczęście, bo ją przygarnął, urodziła szczeniaki, które poszły do jego
                      znajomych i wszystko się dobrze skończyło...
                      • a.g.n.i Re: a.g.n.i 01.02.07, 10:07
                        Tak, zorientowałam się, że jest nr konta:-) spróbuję dziś trafic do banku.
                        Przed pracą chyba raczej nie zdążę, jeszcze jestem w proszku i suszę włosy, a
                        teoretycznie chodzę na 10...
      • jakalinka Re: jak niektóre z was mogą pisać , że bardziej... 01.02.07, 13:44
        • jakalinka Re: jak niektóre z was mogą pisać , że bardziej.. 01.02.07, 13:45
          żal im zwierząt niż ludzi.. a dzieci? Dzieci tez są bezbronne.
          • m23p31 Re: jak niektóre z was mogą pisać , że bardziej.. 01.02.07, 14:10
            oczywiście najbardziej zal mi dzieci, ale nie rozumiem do czego zmierzasz?
            Dzieci nie bylo w temacie.
            • jakalinka Re: jak niektóre z was mogą pisać , że bardziej.. 01.02.07, 14:53
              m23p31 napisała:

              > oczywiście najbardziej zal mi dzieci, ale nie rozumiem do czego zmierzasz?
              > Dzieci nie bylo w temacie.

              Jakoś tak mnie poniosło...dzisiaj mam dzień taki, iż wiele rzeczy mnie irytuje.
              pozdrawiam! :-)
        • olga1974 Re: jak niektóre z was mogą pisać , że bardziej.. 01.02.07, 14:04
          ja mogę! z pełnym przekonaniem. i głęboko wierzę w wyższość zwierząt nad ludźmi.
          • jakalinka Re: jak niektóre z was mogą pisać , że bardziej.. 01.02.07, 15:18
            olga1974 napisała:

            > ja mogę! z pełnym przekonaniem. i głęboko wierzę w wyższość zwierząt nad
            ludźmi
            > .
            Masz do tego pełne prawo.Może twoje zdanie się zmieni, jak będziesz miała
            własnego dzieciaczka. Bo u mnie wiele się zmieniło od kiedy mam dzidzie.
            Ale każdy ma swoje poglądy .Jak już pisałam troche się uniosłam za co
            przepraszam.
            Pozdrawiam
            • elve Re: jak niektóre z was mogą pisać , że bardziej.. 01.02.07, 23:57
              a ja Cię rozumiem. i z radością przeznaczam te parę złotych miesięcznie dla
              porzuconych ludzkich maleństw. cieszę się, że są ludzie pomagający zwierzakom,
              ale sama czuję, że mojej pomocy bardziej oczekują te dzieciaki.
    • kenzoania Re: kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-( 31.01.07, 23:07
      straszne:(((
      i oczka ma takie smutne buuu
      ja też wysłałam przed chwilą pieniążki-mam nadzieję, że mu pomogą...
      Stworzyłam sobie folder z jego zdjęciami i mam ochotę mieć go na tapecie ale
      jak spojrzę na te smutne oczka to płakać mi się chce...
      • olga1974 Re: kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-( 01.02.07, 07:15
        Jestem zdania, że takie sprawy należy nagłaśniać wszędzie, gdzie się da! i mam
        nadzieję, że w polsce też kiedyś wreszcie powstaną odpowiednie organy ścigania
        powołane do tego typu przestępstw, tak jak to ma miejsce w usa. ale nie, w
        naszym cudownym kraju buduje się kościoły za grube miliony, a zamyka szpitale,
        więc co dopiero mówić o opiece weterynaryjnej !
        chciałabym dorwać te wstrętne bachory w swoje ręce.
        mam nadzieję, że to konta będzie jeszcze aktualne w przyszłym miesiącu. teraz
        mam mało optymistyczną sytuację finansową, a w marcu mogłabym wpłacić większą
        kwotę :(
    • axasa2 dziekuje kochane! :) 01.02.07, 08:13
      wkleilam tego posta, bo wiedzialam, ze to przemile forum, sama nie mam nic
      wspolnego ani z ta fundacja ani z przytuliskiem, po prostu jak zobaczylam ten
      post z linkiem na forum moda, serce mi sie rozdarlo, tyle sie slyszy o ludzkich
      nieszczesciach, o tych psich rzadziej, sama mam adoptowana ze schroniska sunie,
      ktora wtedy byla w ciazy, ktora tez miala tak przerazliwie smutne oczy. Teraz
      jest wesola, zadbana i wyglada na okaz zdrowia, kocham ja rozpieszczac! :-)
      Moze w waszych domach, serduszkach znajdzie sie miejsce na psia adopcje, tu
      jest link do fundacji:
      fundacja-emir.org/index1.htm
      Bardzo, bardzo wam dziekuje w imieniu pieskow i dziewczyn z forum moda! Po raz
      kolejny jestem tym forum zaskoczona :-) Pozdrawiam serdecznie!
      • juella Re: tu trzeba mieć odwagę powiedzieć nie? 01.02.07, 08:43
        Moim zdaniem wątek zdecydowanie powinien
        być usunięty z forum.
        Mało kto powie głośno, niektórzy nie chcąc
        narazić się na ostracyzm forumowy przemilczą-
        wszyskie będziecie popierać tę "akcję",
        a przecież obiektywnie to JEST żebractwo,
        gdy jednostka, instytucja, organizacja?, osoba
        prywatna usiłuje pozyskać środki grając na uczuciach
        potencjalych dobroczyńców.
        I niektóre panie też dokonują manipulacji,
        przypisujac sobie za danie 5 zł uczucia dobroci
        i niezwykłej wrażliwości oskarżając Bogu ducha
        winne dziewczyny o brak uczuć i skrajny egoizm,
        jeśli tak jak paulinaa np.OŚMIELIŁY się
        zaprotestować.
        Nie mówiąc o tym,że organizatorzy tej
        zrzutki nie przyłożyli się szczególnie
        do rzetelności opisu losów MAjo.
        www.clubbing.pl/v3/group_detail.php3?id=1503952&category_id=2
        jwsat tam np. taki kwiatek:

        "Któregoś dnia związują Cię i nożyczkami tną twoja skore na prąciu.
        Ból przerażające cierpienie... to tylko dzieci!
        Mimo tego wstajesz i walczysz, choć głowę wleczesz po betonie...
        Listopad, grudzień... czujesz jak skora ociera się o kości.
        Jesteś bezbronny a podłość zadaje Ci kolejne ciosy w kark,
        głowę, brzuch...przejeżdża jakiś pojazd i widzisz
        tylko światła...potem już tylko ciemność... Jest styczeń."

        Poziom tedo tekstu jest żenujący!
        Tani wyciskacz łez
        Od okaleczenia przez -podobno dzieci-
        (ktoś to widział?, wie, że nożyczkami?)
        ranny pies włóczy się 4 miesiące i co nikt nic?
        Tak, tak - prześlijcie scenariusz Melowi Gibsonowi
        a zrobi z tego świetny film, z wielką...hm..pasją.

        Przed powieszeniem, wykluczeniem, banicją
        uprzejmie proszę o prawo do skropienia się Hypnotic Poison.
        • olga1974 Re: tu trzeba mieć odwagę powiedzieć nie? 01.02.07, 08:53
          pewno też uważasz, że miejsce psa jest przy budzie?
          skoro to nasze pieprzone państwo ma takie sprawy głęboko w d... to niestety
          nawet żebractwo jest w takim przypadku uzasadnione. a czym są te wszystkie
          akcje sms-owe w tv? umierające dzieci, których los uzależniony jest od ilości
          wysyłanych sms-ów.
          boże, jak ja nienawidzę tego kraju !!!!
          to że poruszamy ten problem na forum o prefumach nie powinien być chyba dla
          nikogo problemem?
          • axasa2 chcialam dobrze... :( 01.02.07, 09:10
            ciagle mam nadzieje, ze ten swiat sie jeszcze zmieni
        • s-a-m-a-l-e-a Re: tu trzeba mieć odwagę powiedzieć nie? 01.02.07, 09:30
          Jak możesz pisać, że to ŻEBRACTWO?!
          Czy Owsiaka i jego WOŚP też uważasz za żebraków?
          • lycynka342 to bardzo niemądra panienka, która być może ma 01.02.07, 09:48
            na sumieniu jakieś zwierzę i mechanizm obrony każe jej krytykować chcących
            pomóc, możliwe że za parę lat będzie chory ktos z jej rodziny i będzie błagac o
            rade jak pomoc, dzieki takim osobom piesek umiera na ulicy po uwazaja ze to nie
            ich sprawa jak np lezy potracony przez samochod
          • aggis20 Re: tu trzeba mieć odwagę powiedzieć nie? 01.02.07, 09:57
            A dlaczego mamy mowic 'nie' skoro mozemy powiedziec 'tak'? To przykre, ze w
            naszym kraju trzeba posuwac sie do takich akcji (ktore okreslasz mianem
            zebractwa) ale skoro nie ma innej opcji dotarcia do ludzi, ktorzy chca i moga
            pomoc to naprawde nie ma w tym nic zlego. To dokladnie to samo, co smsy na
            chore dzieci czy wlasnie tak jak ktoras Forumka napisala WOŚP. Czasem trzeba
            troche udramatyzowac i chwycic ludzi za serca - wtedy przynajmniej wiecej osob
            da pieniadze i przez to uratuje czyjes zycie. Widzisz tu jakas inna mozliwosc
            oprocz 'zebrania'? Nasze panstwo ma pieniadze na bzdury a nie ma na wazne
            rzeczy. Nie rozumiem zupelnie jak w takim razie mozna sie tak oburzac na prosbe
            o pomoc... Dla kogos to naprawde moze byc sprawa zycia lub smierci. A dla nas
            jakis drobny gest. Zamiast marnowac energie na bulwersowanie sie lepiej po
            prostu pomoc. Na szczescie wiekszosc z nas tutaj jest tego samego zdania:-)
        • a.g.n.i Re: tu trzeba mieć odwagę powiedzieć nie? 01.02.07, 10:25
          Jeżeli admini nie usunęli wątku, widocznie uznali, że nie ma potrzeby go
          usuwać. Jakoś wierzę w ich zdrowy rozsądek.

          Niepewność jest zawsze, ale to nie znaczy, że nalezy zasklepić się w sobie i
          wszędzie wypatrywać oszustwa, przynajmniej ja tak uważam. Być może nie raz
          zostałam naciągnięta - trudno, moja sprawa, mój problem. Nikomu nic do tego.
          Przynajmniej dopóki nie odejmuję nikomu od ust i nie robię tym krzywdy moim
          najbliższym.

          Niezależnie od napisanej tam opowieści i jej walorów literackich bądź ich
          braku, ja wierzę, że ten pies rzeczywiście istnieje i został skrzywdzony.
          Wiesz, gdzieś mam jakieś przekonanie, które może jest glupie i naiwne, że
          jednak żerowanie na ludzkich sercach nie jest aż tak powszechne. Na pewno się
          zdarza, masz rację, ale myślę, że jednak w większości ludzi tli się jakaś iskra
          przyzwoitości. Nie będę sprawdzać i przesłuchiwać, czy staruszka, która
          zaczepia mnie z płaczem na ulicy, rzeczywiście jest głodna, czy też mnie
          nabiera. Sorry, ale nie. Myślę, że mam jakąś intuicję, bo czasem też odmawiam,
          czasem się czuje, że coś jest nie tak.
          Co do historii psiaka - czy jesteś pewna, że taka sama lawina pomocy byłaby
          przy suchej informacji: "Pies w wieku takim i takim, z takimi i takimi
          obrażeniami. Zbieramy na leczenie."? Być może też znaleźliby się chętni do
          pomocy - ale może nie tylu.

          A "żebractwo", cóż. Fajnie byłoby żyć w idealnym świecie, gdzie nikomu nie
          brakuje do pierwszego, nikogo nic nie boli, nikt nie choruje i każdy może sobie
          na wszystko pozwolić. Aha, no i oczywiście nie ma czegoś takiego jak bezpańskie
          zwierzęta... Dopóki jednak tak nie jest, będzie zdarzało się "żebractwo" jak to
          nazywasz, bo to czasem jest najwyższa forma desperacji.
          • kenzoania brawo a.g.n.i 01.02.07, 10:48
            zgadzam się z Tobą całym sercem!!!
            • merolik Re: brawo a.g.n.i 01.02.07, 10:51
              Pięknie to ujęłaś i to wszystko prawda :)
          • lili Re: tu trzeba mieć odwagę powiedzieć nie? 01.02.07, 10:54
            wyglada na to, ze wiekszosc forumek stoi nogami na ziemi i rozumie, czym jest prawdziwe cierpienie.
            jesli ktos watpi w prawdziwosc historii, niech obejrzy zdjecia z linku o psie.


            ps
            nie sadze zeby hypnotic poison zbawily kogokolwiek i uchronily go przed nieszczesciami tego swiata,
            no, ale wolny wybor.
            • rybkad Re: tu trzeba mieć odwagę powiedzieć nie? 01.02.07, 11:20
              Dziewczyny a ja byłam w tym przytulisku,ten psiak naprawde potrzebuje pomocy,
              inne zwierzaki tez a te 5 zł naprawde moze uratowac jakiemus stworzeniu zycie a
              wy nie zbiedniejecie drastycznie z tego powodu przeciez:)
              Na taka pomoc moze zdobyc sie kazdy kto ma na to ochote i nie ma sensu chyba o
              tym dyskutowac i sie spierac.Kto moze niech wplaci ta cegielke a kto nie moze
              lub nie chce niech tego nie robi, to nie jest przymus..
              A to naprawde moze drobny ale taki bardzo ludzki gest, kto nie potrafi tego
              zrozumiec nie powinien sie z tym obnosic na forum publicznym.
              • rufelek Re: tu trzeba mieć odwagę powiedzieć nie? 01.02.07, 11:37
                Dobrze to ujęłaś, zgadzam się z tym w 100 %.

          • gwajkowa Re: tu trzeba mieć odwagę powiedzieć nie? 01.02.07, 11:16
            Ja też popieram tu postawe a.g.n.i i przyłączam sie do grona osób, którym
            nie "kole w oczy", że ktoś czasem musi poprosić o pomoc. A szczególnie zwierzę:
            samo nie poprosi, bo nie potrafi mówić, więc ktoś musi walczyć w jego imieniu.
            I czasami sprawa jest na tyle ważna, że trzeba prosic o pomoc "wszelkimi
            sposobami", chwytać sie każdej deski ratunku. Gdyby ktoś nie podjął się walki o
            takie zwierzę (zmierzając sie zresztą niestety często z niechęcią czy
            odrzuceniem), to nikt by się o takich przypadkach nie dowiedział. A poznawanie
            konkretnych, pojedynczych przypadków zwraca uwagę na ogólny problem i podnosi
            wrażliwość ludzi na losy zwierząt. Mi przedwczoraj umarła moja ukochana
            koteczka Rysia, z która przeżyłam wspólnie 12 lat. Nie wyobrażam sobie żeby
            ktoś jej zrobił kiedykolwiek jakąś krzywdę. Te kochane zwierzątka - nasze
            pupilki - mają szczęście. A co z tymi które nie mają nikogo? Mozna chociaż się
            za nimi wstawić i pomóc im godnie żyć. Taka sytuacja to chyba nie jest właściwe
            miejsce na udowadnianie jakim to sie jest wielce "asertywnym" i się nie poddaje
            wpływom "wyciskacza łez" i "żebractwu".
            • merolik Re: tu trzeba mieć odwagę powiedzieć nie? 01.02.07, 11:20
              Gwajkowa, przykro mi z powodu śmierci Twojej kotki :( Masz jeszcze inne
              zwierzątka, czy była to "jedynaczka"?
              • gwajkowa Re: tu trzeba mieć odwagę powiedzieć nie? 01.02.07, 11:29
                dziękuję. mam jeszcze kota Jarząbka, grubasa, który przestał jeść od kiedy
                Rysia umarła. Bardzo to przeżywa. Nigdy nie był sam. Ma 5 lat. Zawsze był z
                Rysią. Ale rysia to była kotka nad kotki. Taka mądra. Normalnie rozmawiała z
                nami. jak sie do niej mówiło to patrzyła w oczy i "odmiaukiwała". Wszystko
                rozumiała, jak pies. Naprawdę. może ktos pomysli, że jestem głupia, ale według
                mnie chyba zwierzęta też mają jakaś tam malutką duszyczkę, która gdzieś ma swój
                raj.
                • merolik Re: tu trzeba mieć odwagę powiedzieć nie? 01.02.07, 11:35
                  gwajkowa napisała:

                  > . może ktos pomysli, że jestem głupia, ale według
                  > mnie chyba zwierzęta też mają jakaś tam malutką duszyczkę, która gdzieś ma
                  swój
                  >
                  > raj.

                  To ja też jestem głupia. Poza tym, co to byłby za raj bez zwierząt?
                  Życzę Twojemu Jarząbkowi, żeby się pozbierał jakoś po śmierci towarzyszki. A
                  może z czasem będzie miał inną?
                  Też mam 2 koty i nawe nie chcę mysleć o stracie któregoś z nich...
                  • lycynka342 dla wątpiących tu jest cały wątek pieska 01.02.07, 13:27
                    biedak był taki sliczny
                    www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38153&highlight=majmon
                • maggac Re: tu trzeba mieć odwagę powiedzieć nie? 01.02.07, 14:06
                  Zwierzęta wcale nie mają małej duszyczki, tylko duszę, nieraz większą od
                  niejednej "ludzkiej". A czym byłby raj bez naszych najdroższych przyjaciół?
                  Myślę, że one niecierpliwe czekają tam na nas. Serdeczne uściski i całusy dla
                  Jarząbka od mojej kotki Felci i jamniczki Zuzi
                  dajmudom.pl/
                  dajmudom.pl/futro.php?id=1074
            • a.g.n.i Re: tu trzeba mieć odwagę powiedzieć nie? 02.02.07, 23:30
              Oj, dopiero przeczytałam. Współczuję z powodu kotki - wiem co czujesz, ja
              dopiero co pożegnałam psa, którego miałyśmy z mamą prawie 15 lat. Niestety, tak
              musi być, ważne, że kochamy tego zwierzaka i dopóki jest z nami, dajemy mu
              maksimum miłości i uwagi. Trzymaj się.
        • haska-mi juella 01.02.07, 15:18
          Spuść trochę z tonu, bo to nie miejsce na agresję. Co do "żebractwa" - ja też
          wolałabym, żebyśmy żyli w kraju, w którym takie akcje jak WOŚP, zbiórki smsowe
          czy posty na forach nie były konieczne. Ja też wolałabym, żeby wszystko było tu
          normalne - ale nie jest i jak nie my to kto z tym coś zrobi? Powtórzę jeszcze
          raz - nie życzę Ci, żebyś kiedyś Ciebie życie zmusiło do proszenia ludzi o
          pomoc. Ciekawe jakbyś się poczuła gdyby ktoś, zamiast wyciągnąć rękę nazwał Cię
          żebraczką i odwrócił się do Ciebie plecami. Takie akcje mogą Ci się nie
          podobać, tak jak Paulinie, ale nie naskakuj na ludzi, którzy nie patrzą na nie
          obojętnie.

          "niektóre panie też dokonują manipulacji, przypisujac sobie za danie 5 zł
          uczucia dobroci i niezwykłej wrażliwości"

          Po pierwsze skąd Ty możesz wiedzieć ile kto dał? Po drugie nie nazywaj pomocy
          manipulacją, bo to śmieszne jest po prostu i obraża Forumki.
          Jestem dumna, że dziewczyny potrafią się skrzyknąć i wziąć udział w czymś
          dobrym i sorry ale nigdy nie zrozumiem takich głosów jak Twój.
          Na zakończenie życzę Ci bardziej franciszkańskiego podejścia do
          rzeczywistości.
    • mangos Re: kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-( 01.02.07, 15:05
      Nadal w głowie mi się nie mieści,jak można być obojętnym na cierpienie zwierząt. Sama np. znam człowieka- dzięki Bogu nie jest to żaden mój znajomy, tylko sąsiad, za którym nie przepadam,który widząc kota przebiegającego przez ulicę dodaje gazu. Ciekawe ile ma zwierząt " na koncie"? Sama kiedyś byłam świadkiem, gdy rozjechał kotka. Widziałam całą akcję i to biedne, cierpiące na ulicy ,jeszcze żyjące przez chwilę zwierze. Stałam na przystanku a obok mnie...dzieci,które były rozbawione sytuacją!!! Nic mnie już nie zdziwi. Zwróciłam im uwagę ,ale spojrzały na mnie jak na nienormalną. Mam nadzieję,że moje dziecko będzie miłosnikiem zwierząt,bo jak można nie kochać najwierniejszych przyjaciół??
      • rybkad Re: kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-( 01.02.07, 15:15
        Mangos mysle, ze dziecko mozna wychowac na milosnika zwierzat, to sie chyba
        wynosi z domu.Ja z siostra od dziecka chowane bylysmy w roznych konfiguracjach
        z psem, z 2 psami przez jakis czas nawet z 3 psami bo jakas bida sie
        przyblakala.
        Rodzice wpoili nam szacunek do kazdej zyjacej istoty, wiec mysle ze wszystko
        zalezy od Ciebie;)
        • mangos Re: kochane dziewczyny - nie załujcie 5 zl! :-( 01.02.07, 18:36
          Też mi sie wydaje, ze wyssie to z moim mlekiem. Ja kocham zwierzęta, wszystkie:))
          • juella Re: proszę o czytanie ze zrozumieniem i 02.02.07, 08:07
            po powściągnięciu niezdrowych emocji
            zdroworozsądkowo spojrzeć na problem.
            Czy to jakiś wtórny analfabetyzm,
            że nie umiecie przeczytać tekstu ze
            zrozumieniem?
            Czy z mojego tekstu wynika w jakikolwiek
            sposób mój stosunek do zwierząt,
            staruszek, dzieci czy cudzego nieszczęścia?
            Czy ja wpycham staruszki pod samochody
            i wyrywam kaktusom igły?
            Wystąpcie do sądu o odebranie mi prawa
            do dręczenia mojego 10-letnigo kota
            (bo z waszych komentarzy jasno wynika,
            że muszę to robić)
            Wasze reakcje na mój post to
            dla mnie taka rozegzaltowana histeria.
            Czy ktoś wam zabrania pochylić się nad potrzebującym?
            O nawet link można znależć, dochody wielu forumek
            nie są takie małe, więc i 1% od podatku nie będzie
            mało!!!
            bopp.pozytek.gov.pl/opp_pokaz.do;jsessionid=CFE507305291863B2FCA93405E875BDA?oppId=35142
            Zaprotestowałam przeciw tego typu akcjom NA FORUM
            i ich MANIPULACYJNEJ TECHNICE i RETORYCE.
            Jeszcze powiem wam na koniec, że nie mogłam sobie przypomnieć
            z czym mi się ta akcja kojarzy. ale sobie w końcu
            przypomniałam - tak chyba z rok temu czy dwa
            przez internet PRZELAŁA się fala protestu przeciw
            dręczeniu kotów hodowanych w butelce, czy tam słoiku.
            Pisałyście listy pełne protestu? Pewno tak-
            Bardzo zła juella, a już właściwie Cruella de Moon,
            której trochę smutno, że nikt jej nie poparł
            (biedna jednostka walcząca z przeważającą większością,
            co nie znaczy, że nie mająca racji:)
            Ale jestem spod znaku barana i będę uparta
            do dni ostatnich.
            • izolden Re: proszę o czytanie ze zrozumieniem i 02.02.07, 08:38
              Nie pochlebiaj sobie.
              • senta Wow 02.02.07, 23:53
                ale Ty odwazna jestes juella!:-)
                No,a teraz nie nudz juz..lubimy sie czasami skrzyknac w jakiejs charytatywnej
                akcji i nic Ci do tego.
                Tak mamy,po prostu;-)
    • sorbet Techniczne:-) 03.02.07, 00:34
      Zazwyczaj na forach tematycznych nie powinny występować wątki "nie na temat".
      Ale u nas jest już stary zwyczaj:-), że chętnie rozpisujemy o zwierzątkach.
      Może zróbmy jeden duży wątek poświęcony zwierzętom i umieszczę po protu na
      górze forum?
      • haska-mi Re: Techniczne:-) fajny pomysł Sorbet:) 03.02.07, 01:18
        Proponuję przyszpilić go pod hasłem: “Dogs are not our whole life, but they
        make our lives whole.” Dla miłośniczek mruczków jest opcja zamiany "dogs"
        na "animals":D
        • elve Re: Techniczne:-) fajny pomysł Sorbet:) 03.02.07, 03:08
          czy naprawdę nie ma forum dla miłośników psów/kotów/innych zwierząt/zwierząt w
          ogóle?
      • senta Re: Techniczne:-) 03.02.07, 16:20
        Uwazam,ze nie ma potrzeby "przyszpilac" animalsowego watku-to moje zdanie.

        Nic,naprawde nic zlego sie nie stanie jesli INCYDENTALNIE pojawi sie topik nie
        zwiazany tematycznie z forum.

        Byloby szalenie nienaturalne, gdyby uczestnicy ,pod kara sciecia łba,bali sie
        napomknac cos nie na temat..innymi slowy,takie forum "jechaloby" naftalina:-)

        Proponuje zamknac watek o Majo:-),dziekujac zalozycielce,ze obdarzyla nas
        zaufaniem,zwracajac sie o pomoc:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka