Przekroczyć setkę;P

30.06.07, 13:47
Właśnie się zastanawiam,czy jest tu wielu posiadaczy/ek kolekcji liczącej
sobie ponad 100 flakonów?;) To przeciez tak wiele a zarazem...niewiele... Ja
ciągle mam problem ( i to zapewne z powodu ilości) co na siebie włożyć, wydaje
mi się,że mam tak niewiele a przecież liczba butelek pędzi ku setce w szybkim
tempie ...
    • fa25 Re: Przekroczyć setkę;P 30.06.07, 14:20
      Do setki to mi jeszcze lat świetlnych brakuje ale stwierdzam, że w moim
      przypadku to Forum jest winne manii kolejnych zakupów. W czasie kiedy
      intensywnie uczestniczyłam w życiu forum miałam około 35 buteleczek. W momencie
      kiedy nie zaglądałam na Forum kolekcja zmalała do 20, bo przeważnie zużywałam
      zapasy i niewiele kupowałam ( 2 lub 3 zapachy przez 1,5 roku ). Kiedy znowu
      złapałam bakcyla Forum zdążyłam kupić już 5 zapachów w ciągu 2 miesięcy. Forum
      mnie nakręca, informuje o nowych, brzmiących intrygująco zapachach, stymuluje
      do sprawdzenia jak pachnie kolejne cudo. Tak, w moim przypadku wszystko przez
      Forum....
      • tami46 Re: Przekroczyć setkę;P 30.06.07, 14:41
        To ja cały czas jestem na początku tej drogi.
    • mangos Re: Przekroczyć setkę;P 30.06.07, 15:59
      I ja pamiętam swoje początki-miałam 3 sztuki: Addict, Lacoste pour Femme i My
      Manifesto IR. Kupuję ZA dużo,ale mam problem natury: zbyt wiele mi się podoba.:)
      I tak ostatnimi czasy znów zaszalałam i kupiłam: Nu edt 30 ml,Neonatura me Donne
      son Souffle Yves Rocher 50 ml, Narciso edp.Ciagle mi jeszcze chodzi po głowie
      Jette Joop!
    • voluptas Re: Przekroczyć setkę;P 30.06.07, 17:02
      Nie, nie, nie i nigdy sobie na to nie pozwolę. Bywałam już bardzo blisko
      mitycznej setki, ale za każdym razem od niej uciekałam w panice. W tej chwili
      mam 50 zapachów, flaszek znacznie więcej, ale to tylko dlatego, że ja jestem
      chomik mentalny ;) Ta 50-tka to wybór jak najbardziej świadomy: jakiś czas temu
      doszłam do wniosku, że nie dla mnie polityka "mam dla samego mienia". Perfumy,
      które jedynie posiadam, ale nie mam czasu nosić, nie cieszą mnie wcale. Dlatego
      50-tka to takie maksimum, kiedy jeszcze mogę z każdym zapachem pozostać w
      bliskim kontakcie. I mam nadzieję, że uda mi się na tym poziomie utrzymać ;)
      • tami46 Re: Przekroczyć setkę;P 30.06.07, 18:08
        Chciałabym przekroczyć 30 ale jeszcze mi do niej brakuje sporo.OD ponad 2
        miesięcy czytam i czytam i nadal jeśli chodzi o perfumy "błądzę w mroku".Wiele
        nazw wogole nic mi nie mówi.Szczególnie fascynują mnie perfumy o ,których się
        wiele naczytałam
        z Quality ale jeszcze nie dane mi jest poznać chociaż kilku zapach.
    • paulinaa Re: Przekroczyć setkę;P 30.06.07, 18:11
      do setki to mi jeszcze baaaaardzo duzo brakuje:) i nie sadze, bym ja kiedys
      osiągnęła. chyba nawet bym nie chciała. ja to nawet 50tki bym nie chciała
      przekroczyc:)
    • elve Re: Przekroczyć setkę;P 30.06.07, 18:25
      mam nadzieję, graniczącą z pewnością, że nigdy mi się to nie uda.
      80 to dla mnie zdecydowanie za dużo, to liczba, przy której zapala mi się
      mrugające, czerwone światełko. muszę się wtedy czegoś pozbyć, inaczej wyrzuty
      nie dają mi spać. w tej chwili dobijam do 70 (od większej strony), i to chyba
      będzie dla mnie odpowiednia liczba. raz na 10 tygodni każdy ma szansę być włożony :)
    • s-a-m-a-l-e-a Re: Przekroczyć setkę;P 01.07.07, 12:01
      Nie wyobrażam sobie mieć 100-tki. 50 / 60 jest w zasięgu mojej wyobraźni i
      żądzy posiadania :) Może apetyt wzrośnie w miarę jedzenia. Może gdy dobiję do
      mojej "krytycznej" ilości to i setka nie będzię mnie przerażać :)
    • jollinka Re: Przekroczyć setkę;P 01.07.07, 13:03
      obawiam sie ze przekroczylam, ale nigdy nie wiem do konca, bo poklasyfikowalam
      swoje zapachy na wiele roznych kategorii i nie mam dokladnego spisu wszystkich;
      a kategorie sa nastepujace:
      kreatorskie czyli wysokopolkowe plus kilka niszowych, ale jest ich tak malo, ze
      nie ma sensu traktowac ich osobno
      srednio- i niskopolkowe /???/
      avonowe, orifame'owe, yvesrocherowe i sephorowe
      polskie wspolczesne
      rozne starocie, dziwolagi i z czasow komuny :D
      miniatury
      probki oryginalne
      probki i odlewki robione przez szanowne forumowe przyjaciolki ;-)

      kolekcja wciaz sie rozrasta jak i lista pragnien, zawsze mnie cieszy, jest dla
      mnie psychoterapia i tesknota za minionymi chwilami z ktorymi kazdy zapach mi
      sie kojarzy /taka podroz w czasie :)/
    • orzeszek_solony Re: Przekroczyć setkę;P 01.07.07, 15:46
      Nie i na pewno nigdy do takiego etapu nie dojdę. Moja kolekcja dobija
      trzydziestki (nie licząc odlewek i próbek) i zapewne za chwilę ją przekroczy,
      bo właściwie na dzień dzisiejszy nie mam już niczego, czego chciałbym się
      pozbyć. Ale i tak czasami czuję się z lekka przytłoczona ilością flakoników...
      Powoli od pewnego czasu wprowadzam pewien ład w uprawianiu swojego nałogu - nie
      nabywam już zapachów, które wydają mi się "tylko ładne", staram się (hmm...)
      nie robić zakupów w ciemno. Coraz wyraźniej kształtuja się moje preferencje
      zapachowe i pod tym kątem staram się budować kolekcję. Na razie nawet mi sie to
      udaje:)
      • mangos Re: Przekroczyć setkę;P 01.07.07, 16:08
        Najgorsze jest to, gdy podoba się zbyt wiele. Ja od dawna szukam sposobu,by
        uszczuplić swą kolekcję i nie potrafię. Od czasu do czasu przenoszę się do
        katolickiej świątyni przepełnionej wonią kadzidła za pomocą Avignon czy wdycham
        pełne kardamonu Nu. Uwielbiam Black Cashmere, Organzę Indecence , Be 21 i
        Automne VC&A. Kocham też klimaty Rosamor, Stelli, Miracle So Magic i Hot Couture
        edt i edp. Lubię tuberozę w Poeme, klasycznej Organzie czy Mahora. Zachwycam się
        metalicznymi Romance oraz pachnącymi jesiennymi liśćmi Image. Kwiaty też lubię,
        szczególnie te w Elysium, Happy Heart, Pur Desir de Lilas,Eclat d Arpege, Shi
        Sung itd. Czarna Mania, Chanel Elixir-no jak mogłabym oddać? Albo..Cinnabar?
        Albo...Desnuda. Asja, Obsession Sheer, Cinema- również kocham. No i tak mogłabym
        wymieniać... Chyba w tej chwili nie mam zbyt wielu zapachów,których chciałabym
        się pozbyć, choć moja kolekcja już dawno przekroczyła 50tkę.
        No i tak sobie myślę-pozbywać się na siłę czy zostać przy tym co mam?
        • khy Re: Przekroczyć setkę;P 02.07.07, 15:03
          Ja mam identycznie jak mangos - podoba mi sie zbyt wiele ;-)).
          Oczywiscie, teoretycznie chcialabym odchudzic swoja kolekcje - ale z drugiej
          strony kazdy zapach w mojej kolekcji jest piekny i jedyny w swoim rodzaju,
          kazdy w innym stylu, kazdy starannie przemyslany przed zakupem - wiec jak bym
          mogla sie pozbyc choc jednego?? ;-))
          Flakonikow mam w tej chwili ok. 40 - a lista marzen ciagle dluuuga :P.
    • zettrzy Re: Przekroczyć setkę;P 01.07.07, 22:30
      setke jednoczesnie?
      w ciagu dluzszego czasu, to tak, ale zeby miec aktywna kolekcje 100 flakonow,
      no nie wiem, widzialam cos takiego tylko raz w zyciu, w srodku dzikiej dzungli
      w Manaus - pani domu autentycznie nie mogla niczym innym sie zajac bo tam nic
      nie ma :P
      natomiast wlaczajac flakoniki juz kiedys uzyte, to by sie uzbieralo calkiem
      sporo, moze nawet i setka
    • uka_m Nie dam rady 02.07.07, 10:42
      Dobijam do 25sztuk i ciągle mam rotację.Pozbyłam się na zawsze dior sweet sun(za duża butelka)a LouLou dałam na kilka miesięcy dla siostry(wnerwia mnie jak są upały,bo chcę się psiknąć,ale za mocne na lato jednak)Lou powróci zapewne około listopada.Na oku mam kilka następnych flakoników itd itd.....
      • rawita7 Re: Nie dam rady 02.07.07, 15:40
        Chyba nigdy do tego nie dojdzie. Za rzadko się zakochuję.
    • miriam_73 Re: Przekroczyć setkę;P 02.07.07, 16:04
      Ja w ostatni weekend przekroczyłam 50-kę, zanabywając L Lempickiej w promocji
      Rossmanna... I niesttey mam kolejnego kandydata na oku, bo Il Profumo już jest
      we wszystkich Douglasach i Patchouli Noir nie daje mi o sobie zapomnieć. Wczoraj
      w tarasach na szczęście go nie było, ale dziś wracam do domu przez Chmielną.
      Aaaa, i byłam wczoraj w Quality w Blue City i też mi się kilka rzeczy
      straaaaaaaaaaaaaasznie podoba. I to niestety z niszowców (=bardzo-wysoka-cena)
    • straszka Re: Przekroczyć setkę;P 02.07.07, 18:13
      Takim ideałem jest posiadanie miedzy 30 a 50 flaszek (w sensie rodzajów zapachu
      bo duble sie nie liczą). Jeszcze jakies 2 miesiace temu od setki dzieliło Mnie
      13 flaszek (pełnowymiarowych od 30 wzwyż) i moja szafka dała mi sygnał ze jest
      tego za duzo (złosliwa jedna poprostu nie chciała się zamknać). W obecnej chwili
      flaszek mam 65. Do redukcji zostało jeszcze 20.
    • renia.renia Re: Przekroczyć setkę;P 02.07.07, 20:10
      Mój zbiór ostatnio oscyluje pomiędzy 20 a 30 flakonów ale jestem przekonana (no
      moze prawie) że przez moją szafkę przewinęła się ilość zapachów bliska setce.
      Przyznam, że rotację mam niezłą, nie wszystko widać na Forum ponieważ mam
      niezły zbyt w pracy ;o) W tej chwili, co zapewne widaćna straganie, przechodze
      sporą rewoluję ale moze to i dobrze ponieważ od pewnego czasu kręciłam się w
      kółko, nic nowego mi się nie podobało a starsze nabytki przestały fascynować.
      Cieszę się, ze zecydowałam się na zmiany, moze poczuję nowy wiatr w żaglach i
      zatęsknię wreszcie za czymś zupełnie nowym i innym. A wizja 100 flakonów jakoś
      mnie nie przeraża jeśli tylko byłabym przekonana, ze są mi niezbędne i że tyle
      zapachów naraz podobaloby mi sie na tyle aby je mieć. Na razie przewietrzam
      kolekcję i robie miejsce na nowe nabytki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja