Dodaj do ulubionych

Amethyst Fatale - The Gem Collection - Oriflame

26.10.07, 13:26
Czysta esencja pożądania. Połączenie upajającego zapachu róż i
delikatnych irysów na ciepłym, zmysłowym tle sprawia, że nie sposób
oprzeć się jej magii.

Zmysłowy, tajemniczy zapach szyprowy w nowoczesnym stylu, esencja
kobiecości. Kompozycję otwierają wibrujące akordy owoców jagodowych,
które stopniowo ustępują miejsca królewskim różom w otoczeniu
delikatnych irysów. Ciepłe, wytworne tło tworzą kuszące,
uwodzicielskie aromaty ambry i paczuli.

Nuty głowy: leśne owoce, biały pieprz, drewno różane
Nuty serca: róża, irys, drewno sandałowe
Nuty bazy: białe piżmo, ambra, benzoina, paczuli

Ametyst w mitach i magii

W mitologii rzymskiej jedna z najpiękniejszych nimf leśnych nosiła
imię Amethis. Zakochał się w niej rozpustny bóg Bachus, ale jego
zaloty były Amethis niemiłe. Wreszcie, zmęczona natarczywością
Bachusa, nimfa poprosiła o pomoc boginię Dianę, która zamieniłają w
cudowny klejnot. A Bachus, który wreszcie docenił dziewiczą
skromność Amethis, obdarzył jej kamień własnością ujarzmiania i
pokonywania pijaństwa. Ametystowi przypisuje się działanie
wzmacniające i lecznicze. Kamień ten ma podobno zdolność do
oczyszczania z negatywnych energii. Pomaga w medytacji, w rozwoju
duchowym, nauce. Wierzy się, że fioletowa barwa kamienia pobudza
intuicję i zdolności paranormalne. Potrafi załagodzić ból głowy, ale
również uspokoić wzburzone emocje i złagodzić stres.

Wywiad z Jean Jacques, twórcą zapachu Amethyst Fatale, pierwszego z
kolekcji Gem

Moja rola polega na tworzeniu perfum poprzez interpretację emocji,
pragnień i marzeń za pomocą nut zapachowych. Zawsze staram się
konstruować moje perfumy tak, jak komponuje się muzykę, szukając
perfekcyjnych akordów, w których wszystkie nuty współgrają ze sobą,
dopełniając je i czyniąc jeszcze piękniejszymi. Oriflame wpadło na
cudowny pomysł stworzenia wyjątkowej kolekcji zapachów inspirowanych
kamieniami szlachetnymi. Wybrałem ametyst, legendarny klejnot, bo
zawsze podziwiałem jego fioletowy kolor, tak intensywny i kobiecy.
Dla mnie ametyst to kwiat – irys. Po pierwsze ze względu na swój
kolor, ale także dlatego, że irys jest cennym klejnotem perfumerii.
To najdroższa nuta kwiatowa w palecie twórcy perfum. W tym zapachu
każda nuta istnieje po to, by złożyć hołd sercu wypełnionemu irysem
i opowiedzieć historię o Amethyst Fatale. Chciałem, by górne nuty
zapachu wybuchały aromatem różowego i białego pieprzu. Pikantny,
bogaty charakter miał symbolizować błysk światła przenikającego
przez klejnot i opromieniającego serce, w którym rozkwita irys.

Jean Jacques jest twórcą takich zapachów, jak Balmya Balmain,
Absolutely Givenchy, Ted Lapidus Pour Homme, Colors of Love
Guerlain, Masaki Matsushima, Oriflame Divine, L'or de Torrente, My
Torrente, Amuleti Burani, Silver Shadow Altitude Davidoff czy C'est
la Fête Lacroix.

współtwórcą zapachu jest Francis Kurkdjian (np. Narciso Rodriguez
For Her, Jesus Del Pozo In White, Acqua di Parma Iris Nobile,
Giorgio Armani Mania for men).

kolejny ametyst wśród perfum - jest już Omnia Amethyste Bulgari,
Amethyst Lalique, Armani Prive Cuir Amethyst, Histoire d'Eau
Amethyste...

zapach bardzo mi się podoba, jest ciepły, kobiecy, otulający, ale
nie ciężki czy duszący. dawno mnie żaden zapach tak nie ujął, mogę
go określić mianem "mój".
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka