Dodaj do ulubionych

rodem z apteki

20.12.07, 00:33
fascynuja mnie klimaty starych aptek: w powietrzu unosi sie zapach
mieszanki ziol, syropow, takze wyksztusnych, jakies masci do
nacierania, kamfora /koniecznie kamfora/ itp.
jakie perfumy moglyby oddac zapach apteki? prosze jednak nie mylic z
zapachami szpitalnymi /lizole i inna chemia/ ktorych nie cierpie;
zainspirowal mnie nastroj panujacy w muzeum farmacji - az by sie
jakis alchemik prosil!
dla mnie no moze nie do konca apteczny ale baaardzo kamforowy jest
Perles de Lalique choc wlasciwie roza ktora w nim jest przepiekna
moglaby pochodzic z syropu rozanego czyli jak najbardziej wlasciwa
aptece :)
Obserwuj wątek
    • lucapuka Re: rodem z apteki 20.12.07, 08:01
      Dla mnie Helmut Lang EdP wysuwa się w tym względzie zdecydowanie na
      prowadzenie ( chociaż po paru godzinach apteki nie ma śladu -
      zostaje sama łagodność i łąka). Tuż za Helmutem czuć oddech smoka z
      Le Baisier du Dragon a za smokiem rzeczywiście Perles :)
    • sliwka4 Re: rodem z apteki 20.12.07, 09:01
      Perles, Aromatics Elixir, te są apteczne
      • rene.p Re: rodem z apteki 20.12.07, 09:24
        Mój mąż jako apteczne określił L Lolity Lempickiej :)
    • jop Re: rodem z apteki 20.12.07, 09:35
      Ambre Sultan na początku.
    • hispana Re: rodem z apteki 20.12.07, 09:52
      Peper Nigrum Lorenzo Viloresi na pierwszy rzut nosa.... jest jeszcze
      kilka zapachow Parfumerie Generale i Parfum's d'Empire, ktore pachna
      ziolowo-aptecznie, niestety nazw nie pomne
    • icegirl Re: rodem z apteki 20.12.07, 10:25
      Dla mnie apteka to Basala oraz odrobinę Sables A. Goutal :)
      --
      icegirl
      www.icegirl.republika.pl
    • notting_hill Re: rodem z apteki 20.12.07, 10:57
      A dla mnie brązowy Gucci Edp.
      I ostatnio jak użyłam Prady tak trochę więcej niż jeden mały psik,
      to ktoś zapytał- a co tu apteką tak pachnie? :)
    • zoe125 Re: rodem z apteki 20.12.07, 11:35
      Ja zapach apteki czuję w:

      - Romie - aromat lekarstwiany, pewnie dzięki grejfrutowi
      - Douce Amere - anyżek, kojarzący mi się z tabletkami do ssania na gardło
      - Chergui - aromat może nie tyle apteki, co dawnego maga, mistrza eliksirów
      - Ambre Russe - czysta kamfora
      • rawita7 Re: rodem z apteki 20.12.07, 12:21
        Statkus! A na drugim miejscu Ambre Sultan.
    • kasiulek Re: rodem z apteki 20.12.07, 14:20
      Mnie "aptecznie" pachnie poczatek Eternity.
      • renia.renia Re: rodem z apteki 20.12.07, 18:05
        Bardzo lubię nuty apteczno-ziołowe.
        Na pewno dla mnie najbardziej apteczne są Basala (apteka -
        zielarnia - Herbapol),
        Jazz YSL - jw.
        Z apteką kojarzą mi się też Anice Etro i Anisia Bella - z uwagi na
        anyżek. Trochę podchodzi mi także Egoiste i M7, szczególnie na
        początku.
        W tym klimacie mieści się wg. mnie również Jaipur Saphir- mniej
        zielarnia ale na pewno apteka, oczywiście w podobnym klimacie jest
        wspominany juz Helmut.
        Czekam właśnie na Basalę i usycham z tęsknoty. Jednak poczta
        wystawia mnie i moją udręczoną cierpliwość na silną próbę.
        pozdr
    • zettrzy Liquid Carl n/t 20.12.07, 21:12

    • elve Re: rodem z apteki 20.12.07, 22:57
      imo takie powiewy można znaleźć w niektórych zapachach kadzidlanych: Black
      Cashmere czy Statkusie.
    • mangos Re: rodem z apteki 21.12.07, 16:01
      Le Baiser du Dragon- wczoraj użyłam a mama pyta -co tu tak kamforą pachnie?;P
      • ormal Re: rodem z apteki 02.01.08, 20:17
        Heh, mnie z aptekę kojarzy się Dilmun- Lorenzo Villoresiego. Kamfora
        idealna. W dodatku pachnie jak taka maść rozgrzewająca, na bolące
        miejsca. :)
        • aammsstt Grey Flannel Geoffrey'a Bene 02.01.08, 20:53
          Black Cashmere DK
          Larendogra

          dzieki za wątek - też kocham ten klimat
    • mmartiene Re: rodem z apteki 02.01.08, 22:13
      hm, chyba nalezy oddzielic klimaty apteczne (syrop na kaszel, vick vaporub, kamfora do ucha ;)) od herbapolowych (szalwia, piolun,rumianek) - tzn czuje wewnetrzna potrzebe ich rozdzielenia :) i teraz moge po swojemu:
      apteka: sables a.goutal (tussipect), piper nigrum villoresi (vick vaporub). jesli dentystyczne gozdziki (eugenol) tez sie licza, to dodaje aoud :)
      zielarnia: eau the blanc bvlgari (bylica! cudowna), osobna kategoria jest mieta, o tym mozna poematy pisac :)
      • minniemouse Re: rodem z apteki 03.01.08, 07:52
        Dla mnie Yerbamate to najbardziej 'aptekarski' zapach.

        Minnie
      • a.g.n.i Re: rodem z apteki 03.01.08, 09:39
        mmartiene napisała:

        > apteka: sables a.goutal (tussipect)

        A właśnie że nie:-P
        Pectosol:-)
        pPdobnie pachnie, tylko to nie syrop a gorzkie krople. Podobnie
        Pectosolowate było Eau de Gloire Parfums d"Empire:-)
    • a.g.n.i Re: rodem z apteki 03.01.08, 09:36
      Le Baiser du Dragon jak najbardziej, aż widzę taką starą aptekę z
      przyćmionym światłem, wonią ucieranych maści i ziół:-)
    • ewena Re: rodem z apteki 03.01.08, 14:30
      obie wersje Youth Dew, szczególnie klasyk pachnie mi mocno "staroaptecznie"
      • ragutka Re: rodem z apteki 04.01.08, 16:10
        A ja dzisiaj testuję Ambre L'occitane i jej poczatkowe nuty to taka
        propolisowa apteczno-zielarnia jak dla mnie.
        Potem jest nieco słodziej ale jednak zapach jak dla mnie w takim
        własnie tytułowym klimacie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka