cancro
06.08.07, 10:21
Z pożytkiem dla miasta byłoby, aby niektorzy jego mieszkańcy mniej je kochali.
Pisząc te slowa mam na mysli p. Kupczyka, który swoimi drewnianymi klocami,
które tylko on uważa za rzeźby, szpeci nasze miasto. Ostatnio zuwżyłem, ze
zabrano podobizny Żaganny z ogródka przedszkolnego u zbiego Żaganny i
Pstrowskiego. Panna ta nie dość, ze szpetna, to jeszcze brzuch miała dziwnie
wzdęty. Bolesny wyraz twarzy sugerował niechcianą ciążę. Znikną także bóbr z
kołem sterowym, bo przecież nasza rzeka o d zawsze była spławna i żeglowna. No
i bardzo dobrze! Teraz pan Kupczyk uraczył nas nowym klocem, o czym artykuł w GL:
www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070806/POWIAT17/70805030/-1/powiat17
Uważam, że żagańskiego pałacu nie trzeba dodatkowo ozdabiać, zwłaszcza, ze
ozdoba wątpliwa. Tymczasem kruszą się maszkarony na elewacji...