11.09.09, 01:00
co decyduje o tym że sasnal to jest ta dobra sztuka a jakiś zalinkowany
artysta-producent z allegro już nie? jakie są kryteria dobrej sztuki? zawsze
mnie to zastanawiało. kiedyś myślałam że to może kwesia obycia ze sztuką więc
dzielnie pielgrzymowałam do zachęty i szczerze mówiąc nijak mnie to nie
ruszyło. na przykład takie 'fly' yoko ono. o co chodzi w tym że mucha łazi po
kobiecym łonie? czy jest tu ktoś kto się na tym zna i zechciałby to wytłumaczyć?
Obserwuj wątek
    • real_mayer Re: sztuka 11.09.09, 08:44
      co decyduje o tym że sasnal to jest ta dobra sztuka a jakiś zalinkowany
      artysta-producent z allegro już nie


      Chyba odbiorcy tej sztuki-nie-sztuki.
      Nie ma definicji sztuki jako takiej , sztywnej. Dlatego skoro Tobie nie podoba
      się mucha na łonie, masz prawo wyrazić opinie i dyskutować z kimś dla kogo jest
      to "sztuka" godna podziwu. W zasadzie tylko wysłuchując argumentów innych i
      podczas dyskusji możesz się dowiedzieć o tym jaka jest subiektywna definicja
      tego słowa dla innej osoby.
      • woda.na.mlyn Re: sztuka 11.09.09, 09:22
        Snobizm.

        Jeden pseudo-autorytet okrzyknie coś odkryciem, stado wtóruje.
        Popularność artysty rośnie, każdy chce go mieć nad kanapą.
    • tarantinka Re: sztuka 11.09.09, 09:25
      obycie jest bardzo ważne w każdej dziedzienie, gust można sobie
      wyrobić, co do malarstwa : jesli chcesz mniej więcej poczuć o co tu
      chodzi to zacznij od grafik i rysynków, praktycznie każdy malarz ma
      takie w dorobku, tam najłatwiej róznicę między czymś dobrym a
      kiepskim. Do mnie ciężko trafiała muzyka współczena, po prostu mam
      tak nie wyrobione ucho że mnie to drażniło, no ale mam kumpla, który
      gra w filharmonii i po prostu widząc jego pasję zaczełam powolutku
      coś tam próbować słuchać. Jestem teraz na etapie Wagnera, cięzko mi
      ruszyć dalej ;). Najłatwiej zacząć od tego co lubisz i jakoś tak
      intuicyjnie czujesz i powoli drążyć temat. Sztuka to coś więcej niż
      podoba mi się, nie podoba mi się. jakieś tam podrążenie teamtu
      pozwala się od tego oderwać. Szczerze mówiac dla mnie to bardzo
      istotny element życia, a odkrywanie czegoś więcej w zasadzie w
      kazdej dziedzienie daje przeogromną satysfakcję.
    • stinefraexeter Re: sztuka 11.09.09, 10:11
      Zdefiniować sztukę wcale nie jest łatwo. Wystarczy zresztą spojrzeć na genezę
      słowa "ars" - przez stulecia jego znaczenie bliższe było "rzemiosłu" niż
      "wolności twórczej".

      Wydaje mi się, że warto rozróżnić to, czego oczekujemy patrząc na
      obraz/instalację/rzeźbę. Dla niektórych dobra sztuka = pozytywne wrażenia
      estetyczne. Dla innych zaś = inspiracja do przemyśleń, wielowymiarowość, itp.
      • real_mayer Re: sztuka 11.09.09, 10:16
        Ostatnio dyskutowałam z przyjacielem właśnie na temat instalacji.
        Okazało się że dla niego żadna instalacja nie jest sztuką tylko kiczem.
        Ile ludzi tyle opinii :)
        • woda.na.mlyn Re: sztuka 11.09.09, 10:20
          real_mayer napisała:

          > Ostatnio dyskutowałam z przyjacielem właśnie na temat instalacji.
          > Okazało się że dla niego żadna instalacja nie jest sztuką tylko
          kiczem.
          > Ile ludzi tyle opinii :)


          Bo prawdziwa sztuka nie pozwala wtłoczyć się w ciasne ramy ;-)

          PS. Wtłaczajcie sztukę w ramy co najmniej o cal szersze %-)
        • alpepe Re: sztuka 11.09.09, 10:48
          pod koniec sierpnia w dodatku do Wyborczej było o gustach Polaków, jakie domy
          się podobają, jakie meble i było też o sztuce. Wypowiadały się dwie panie po
          odpowiednich szkołach, a może jedna pani i jeden pan, w każdym razie pani
          powiedziała coś w stylu, że wzięła się za szlifowanie techniki, a instalacje to
          droga na skróty i robią je dyletanci. Możesz sobie odszukać to na wyborczej.pl
          • woda.na.mlyn Re: sztuka 11.09.09, 11:51
            Czytałem - niezły był artykuł dotyczący gustów architektonicznych,
            jednakże te o książkach (masakra!) i meblach bardzo niskich lotów.

            Jednak powiedzenie że o gustach się nie dyskutuje ma swoje głębokie
            uzasadnienie ;-)
            • tarantinka Re: sztuka 11.09.09, 12:11
              o gustach się nie dyskutuje, dyskutuje się o tym dlaczego coś jest
              dobre albo nie. Mając minimum wiedzy i obycia z czymś potrafisz
              ocenic jaki to ma poziom. Co do instalacji, to wogóle kategoria
              podobania jest to bani, czasmi widze takie ciągi liczb, nawiasy,
              potęgi, coś tam jeszcze, mi się to bardzo podoba, serio jest w tym
              jakaś tajemnica he he he, mój mózg czuje się taki malutki, dla
              matematyka zaś to bułeczka z masłem. Ze sztuką współczesną jest
              podobnie, bez przygotowania zatrzymasz się gdzieś mniej więcej na
              impresjonistach. Nic w tym złego, ale czasami warto rozszrzezyc
              horyzonty i wyjsc poza banał że mi się to nie podoba więc jest do
              niczego.
              • ingeborg Re: sztuka 11.09.09, 15:28
                > o gustach się nie dyskutuje, dyskutuje się o tym dlaczego coś jest
                > dobre albo nie. Mając minimum wiedzy i obycia z czymś potrafisz
                > ocenic jaki to ma poziom

                No dobra to powiedz mi czemu ludzie płacą żeby chodzić do galerii,
                tzn może inaczej: jakie jest zadanie sztuki współczesnej?
                niekoniecznie musi się 'podobać', to już wiemy. ma sprawiac że
                ludzie zaczną sobie zadawać pytania? ma być katalizatorem myslenia?
                ma robić konkretne wrażenie? jeśli tak, to wszystkie wyztawy które
                widziałam na przestrzeni ostatnich lat są jakieś ułomne, dla mnie
                totalnie bez wyrazu, mdłe letnie i przekombinowane.

                jedyna która mnie zbombardowała to ta (tytułu niestety nie pamiętam)
                w której artyst(k)a stworzył(a) cyfrowe portrety nieistniejących
                osób. to było łał, bo za tym stoi całe to zagadnienie 'ludzie a
                komputery'i jak się patrzy w bardzo prawdziwe oczy kogoś kto nie
                istnieje to w pewnym momencie zaczynasz się bać.

                O, na przykład takie coś:
                www.raster.art.pl/galeria/artysci/budny/budny_data_source_320.jpg
                Rusza cię to? Czy ruszy cię to że dodam informacje że to są słupki
                statystyk które można znaleźć w gazetach? czy taka sztuka ma na
                ciebie jakiś wpływ? wyjdziesz z tej galerii inna niż weszłaś?

                albo to:
                www.raster.art.pl/galeria/artysci/budny/budny_ksiazki.jpg
                podpis: "Fragment abstrakcyjnej biblioteki."
                Patrzysz na to i pytasz sama siebie "i co z tego?"

                A wracając do cytatu z ciebie to okej, jestem w stanie powiedzieć że
                seryjnie produkowane murzynki z misą albo złote papieże na czarnym
                tle albo aspirujące do abstrakcji mazy to zła sztuka, kicz i to taki
                który nawet nie bawi się konwencją. Ale dobrej sztuki, o której
                myślałabym po wyjścu z galerii dawno już nie widziałam. Sasnal nie
                robi na mnie żadnego wrażenia.
                • woda.na.mlyn Re: sztuka 11.09.09, 16:22
                  > Mając minimum wiedzy i obycia z czymś potrafisz ocenic jaki to ma
                  poziom

                  Kto wyznaczył kanon i dlaczego taki a nie inny?

                  Dlaczego setki, jak nie tysiące razy udało się ośmieszyć sztukę
                  nowoczesną ustawiając wśrod eksponatów w galerii jakiś śmieć, lub
                  wieszając obraz do góry nogami, a następnie pytając ludzi jakie to
                  dzieło budzi w nich emocje? Ciężko byłoby ośmieszyć tak klasykę.

                  Wszechogarniająca nuda stymuluje pogoń za nowością, a połączona ze
                  szczyptą snobizmu i doprawiona nepotyzmem generuje wybitnych
                  artystów, których dzieła przemawiają głównie do tych którzy czują
                  się dowartościowani dużo za nie płacąc, oraz oczywiście do tych,
                  którzy je sprzedają. Acha, i jeszcze do tych którzy przytakują, nie
                  chcąc uchodzić za profanów i miłośników kiczu.

                  Jest to oczywiście generalizacja z którą wolno się nie zgadzać, w
                  moim odczuciu jednak 99% tego co nazywane jest sztuką nowoczesną
                  wywołuje u mnie wrażenie niesmaku, lub obojętność.
                  • ingeborg Re: sztuka 11.09.09, 16:25
                    no właśnie też mam takie odczucia ale mimo to ciągle nie chce mi się
                    wierzyć że to to jest zbiorowe szaleństwo na tak dużą skalę.

                    czy ktokolwiek chciałby oglądać z przeproszeniem muchę na cipie
                    gdyby nie to że to jest ci... żony znanego męża?
                    • woda.na.mlyn Re: sztuka 11.09.09, 16:47
                      Mnie to nie dziwi, podobnie jak horrendalnie wysokie zarobki
                      sportowców, modelek, aktorów, piosenkarzy, celebrytów (tfu, co za
                      słowo) etc. i innych ludzi z tzw. świecznika. W zdecydowanej
                      większości przypadków gdyby ich pracę wyceniać według wkładu w
                      dorobek ludzkości, a nie na targowisku próżności, nie mieliby dość
                      na chlebek z masełkiem.
    • justysialek Re: sztuka 11.09.09, 14:38
      Wydaje mi się, że w sztuce ważne jest technika (również wiedza),
      nowatorstwo i niepowtarzalność. Zawsze cenieni byli ci artyści,
      którzy zrobili coś nowego, "swojego", zrewolucjonizowali swoją
      dziedzinę.
      Skoro jeleni na rykowisku jest mnóstwo, afrykanek z misami na
      głowach i figurek żyraf też, to wiadomo, że to są raczej "ozdoby" a
      nie Sztuka.
    • skarpetka_szara Re: sztuka 11.09.09, 15:48
      Dla mnie sztuka to wywolywanie emocji. Jezeli ta much na lonie
      wywolala w Tobie emocjie (dobre/zle - niewazne) to cel byl
      osiagniety.

      np. kiedys moja babcia miala taki obraz przyrody: chatka w lesie
      czy cos takiego. Taka tendeta. Obraz nie wywolywal zadnych
      emocji. Kilka lat temu widzialam podobny motyw na obrazie, ale
      gapilam sie na to z pare godzin. Zabawa kolorow, i glebia tego
      obrazu sprawiala ze bylam oczarowana. I dla mnie - to byla sztuka.
      • ingeborg Re: sztuka 11.09.09, 16:13
        no dobra, tylko jeśli ma wywoływać emocje to co ma do tego obycie ze
        sztuką? ludzie obyci sa bardziej emocjonalni? z przykrością
        stwierdzam, że większość wystaw na których byłam wywołała we mnie
        tylko znużenie. :-(
    • ksiezna.de.rivendell Re: sztuka 11.09.09, 16:55
      W dzisiejszych postmodernistycznych czasach o tym, co jest sztuką i co jest
      dobrą sztuką decyduje odbiorca i kontekst.
      Ja natomiast nie cierpię orgazmicznych, wzniosłych zachwytów nad nawet
      najlepszym obrazem.
    • tygrysio_misio Re: sztuka 13.09.09, 20:22
      slowo sztuka jest tak szeroko stosowane,ze ciezko je zklasyfikowac
      jednoznacznie.. jednak w jakims tam najbardziej ogolnym znaczeniu
      laczy sie to slowo z artyzmem

      i tu wezmy taka literature... literatura bywa nazywana sztuka... np
      takie poematy sa definiowane w ramach sztuki, ale juz publicystyka
      nie, choc tez bywa literatura... roznica jest wlasnie w takim drygu
      artystycznym...

      jest jeszcze cos przez co definiuje sie sztuke...to kwestia
      odczuwania piekna lub brzydoty... ludzie mawiaja,ze zachody slonca
      sa piekne... piekno to jest tworzone przez specyficzna gre kolorow i
      swiatla... wzbudza w ludziach odczucia estetyczne... sztuka jest
      czyms co ma odtwarzac takie odczucia, badz je od nowa tworzyc

      nawet jesli dany obraz ma tak zwane "co artysta chcial przez to
      powiedziec" to mowic on musi poprzez odczucia estetyczne... jesli do
      danego obrazu/rzezby musi zostac dopowiedziale "zrobilem to bo cos
      mnie poruszylo", bo inaczej nikt nie wie o co chodzi, to nie jest to
      sztuka, ale kicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka