syrenka.w
13.09.09, 19:15
Podoba mi sie kolega z pracy. Ehhh ale mi sie podoba... I chyba ja jemu tez,
chociaz nie wiem, trudno powiedziec, nie widujemy sie za czesto (szczegolnie,
ze ostatnio go bardzo unikam), ale zawsze jakos tak patrzy.. No i nic, nie
uznaje mieszania zycia prywatnego z zawodowym, wiec sobie zawsze mowilam, ze
na pewno ma juz zone i gromadke dzieci i jakos mi wtedy bylo lepiej. A teraz z
nudy wyszukalam go na portalu towarzyskim i ma tam zaznaczone, ze jest singlem
i generalnie wyglada na to, ze szuka drugiej polowki. Jutro to bedzie mi
dopiero trudno isc do pracy i znowu gdzies go mijac na korytarzu - przezywam
po prostu meki :(
I co tu robic, jak sie pocieszyc? Nikomu o tym nie moge powiedziec, bo jakos
mi glupio. Boje sie, ze sie jeszcze dowie. A moze wypada mi pokazac mu moje
zainteresowanie w jakis delikatny sposob? Co myslicie?