jan_hus_na_stosie
24.09.09, 14:08
Tak przeczytałem sobie wątek
forum.gazeta.pl/forum/w,16,100644930,100644930,wyrzucila_mi_koszule_do_smieci_.html
oraz opinie wielu pań, piejących z zachwytu nad kobietą, która nie szanuje
cudzej własności (a w zasadzie własności najbliższej osoby), która chamską
zagrywką tak naprawdę chce pokazać kto tu rządzi...
Czy tak ma wyglądać związek partnerski? Wychodzi na to, że wiele z was ma w
dupie partnerstwo a chciałoby dominować w związku. Te ciągle powtarzane teksty
przez kobiety, że faceta trzeba krótko trzymać, że czasami trzeba go
o.pieprzyć świadczą jedynie, że wielu z was marzy się dominacja. Że to wy
zawsze oczywiście musicie mieć rację, że ostatnie słowo ma należeć do was. A
facet ma się słuchać a po kłótni to zawsze on ma przepraszać nawet jeśli to Wy
nie macie racji. Wasze niedoczekanie :]
No cóż, myślę że poza typowymi pantoflarzami większość facetów sobie na to nie
pozwoli :]
A za wyrzucenie mojej garderoby o wartości 200zł kobieta mogłaby sobie od razu
zacząć szukać nowego faceta :]