Dodaj do ulubionych

Moje dziecko

02.10.09, 23:45
Witam.
Mam problem i potrzebuje pomocy psychologicznej i prawnej zarazem.
Moj problem dotyczy synka ,ma lat 9 ,a ja nie mam zupelnie z nim kontaktu.
zostawilam go z ojcem 2,5 roku temu ,wiem ze to byl blad,ale myslalam ze dla
dziecka tak bedzie lepiej,lepsze warunki mieszkaniowe,jego ojciec wiecej
zarabial,a ja musialam wynajac mieszkanie i utrzymac siebie i corke(lat 12).
na poczatku moje kontakty z synem byly wporzadku,ale po pewnym czasie ojciec
syna zaczal robic problemy,wymyslac rozne rzeczy...
Policja nie wiele mi mogla pomoc ,bo przeciez on mieszka z nim ,ma wladze
rodzicielska jak ja.
czuje i wiem ze dziecko bylo nastawiane przeciw mnie ,buntowal i buntuje syna.
Przypadkiem w zeszlym miesiacu dowiedzialam sie ze mialam sprawe o alimenty o
ktorej nie zostalam powiadomiona ,bo nie mialam stalego meldunku a jednak on
wiedzial i znal moj adres.
teraz dostalam zawiadomienie od komornika ze mam zaleglosci w alimentach i
wszedl mi na pensje.
chce za wszelka cene odebrac mu dziecko ,ale nie wiem jak o wszystko
napisac,co zrobic z komornkiem ,wiem ze moge od jego czynnosci zlozyc skarge
ale jak ??
jak walczyc z takim czlowiekiem??
Bardzo prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • stedo Re: Moje dziecko 03.10.09, 00:01
      Nie wiem czy tu znajdziesz wiarygodną odpowiedż.Poszukaj forum porad prawnych.
      Są takie.I złóż jak najszybciej odwołanie.Nie wiem czy to coś da, bo o ile wiem
      trzeba to zrobić najdalej w dwa tygodnie od wyroku, a może od chwili posiadania
      wiadomości.A córka też jest jego?To skoro ją wychowujesz to dlaczego on żąda
      alimentów?A o odebranie syna załóż sprawę w sądzie rodzinnym.Są jeszcze
      instytucje społeczne które pomagają w takich sprawach. Tam prawnicy udzielają
      porad za darmo.Ostatecznie są jeszcze adwokaci, ale to kosztuje.
      • isabella666 Re: Moje dziecko 03.10.09, 00:04
        jak to? Podzieliliście się dziećmi i jeszcze musisz mu płacić
        alimenty????
        • agarusz77 Re: Moje dziecko 03.10.09, 01:14
          Starsza corka nie jest jego ,ale jak sie rozstawalismy nie bylo mowy o
          alimentach,zreszta ja zarabiam najnizsza krajowa,na reke mam jakies 930 zl,mam
          corke 12 letnia i synka z malzenstwa obecnego ,maz jest na wychowawczym bo ja
          wrocilam do pracy ,a szanowny pan zarabia 2500 zl na miesiac ,mieszka sam z
          synem,i jeszcze wola ode mnie alimenty. dziecko dostaje ode mnie paczki z pracy
          3 razy w roku ,na swieta wielkanocne byl u nas ,ale ja nie notuje co kupuje dziecku.
          Poza tym w maju syn byl w szpitalu,tak go tatus pilnowal ze zostal pogryziony
          przez psa .
          Miala byc sprawa i sie okazalo ze nie bylo ,dziecko sie nacierpialo,ja cale dnie
          siedzialam z nim w szpitalu a tatus,wzial urlop dla dziecka a nikt go w szpitalu
          nie widzial .
          i takich faktow moge przytoczyc kilka .
          moj maz sie denerwuje,bo jak mozna byc taka swinia .
          wie jaka mamy sytuacje ,ze kupilismy mieszkanie na kredyt ,corka chodzi do
          szkoly,male dziecko ,rozumiem ze syn tez jest moim dzieckiem ,ale co moge to mu
          dam,ale nawet go nie widze bo utrudnia mi kontakt .ale dlaczego mam placic
          alimenty????bo on ma taka fantazje?
          a moze ja jestem tak glupia ze czegos nie rozumiem?
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Moje dziecko 03.10.09, 01:19
            Nie rozumiem w czym problem - każde z rodziców musi ponosić wydatki na
            wychowanie swoich dzieci. Ojciec ponosi je mieszkając z dzieckiem - ty w formie
            alimentów. Co w tym niezwykłego?
          • amuga Re: Moje dziecko 03.10.09, 01:27
            ale dlaczego mam placic
            > alimenty????bo on ma taka fantazje?
            > a moze ja jestem tak glupia ze czegos nie rozumiem?

            Wyglada ze nie rozumiesz ze jak ma sie dziecko to sie na nie placi.
            Skoro masz male zarobki to przypuszczalnie i alimenty beda male ale
            jednak trzeba lozyc na utrzymanie swojego dziecka. Chyba wiesz ile
            kosztuje utrzymanie dziecka bo masz corke na codzien w domu.
            Utrzymanie twojego syna mniej nie kosztuje.
            Idz do sadu i oni ustala co powinno byc. Tak samo z wizytacja musisz
            wystapic o ustalenie kiedy i juz.
    • skarpetka_szara Re: Moje dziecko 03.10.09, 04:20
      nie mam dzieci ani takich problemow, ale pierwsze co mi sie nasuwa
      na mysl jest to, ze ty z ojcem dziecka walczycie ze soba. Ty chcesz
      mu odebrac dziecko? przeciez on jest ojcem. Razem powinniscie jakos
      sie dogadac. Miec wspolne prawa- po rowno.

      Ty tylko dziecku dawaj milosc - jak dorosnie to sam oceni jak bylo.
    • corgan1 to teraz wiesz co czują ojcowie? 03.10.09, 06:47
    • niebieski_lisek Re: Moje dziecko 03.10.09, 08:03
      > jak walczyc z takim czlowiekiem??

      Nie walczyć. Schować dumę głęboko do kieszeni, bo tu chodzi o twoje dziecko,
      któremu walki rodziców tylko zaszkodzą. Musisz z nim porozmawiać o tym, że
      czujesz, że dziecko jest nastawiane przeciwko tobie, to niedopuszczalne.
      Najlepiej było by, gdybyście porozmawiali w obecności osób trzecich - terapeuty,
      mediatora, bo rozmowa w 4 oczy może skończyć się kłótnią. Alimenty musisz
      płacić, zdecydowałaś się na dziecko, więc musisz ponosić w części koszty jego
      utrzymania, to żadna fantazja twojego byłego, najzwyczajniej twoje dziecko ma do
      tego prawo. Nie obruszaj się tak, ta kasa nie jest dla twojego byłego, tylko dla
      twojego syna.
    • prawdziwy.koliberek Re: Moje dziecko 03.10.09, 08:26
      Witaj! Niestety alimenty Sad kaze Ci placic.Kazdy z rodzicow jest
      zobowiazany do utrzymania dziecka, nawet jesli ten rodzic z nim nie
      mieszka.Ojciec moze zarzadach alimentow, ty jedynie mozesz z nim
      negocjowac kwote.Pewnie sad wielkich pieniedzy nie zazda, bo masz
      niewielki dochod, ale cos bedziesz musiala placic.Zastanow sie,
      jakbys ty wychowywala synka, to tez bys prosila o alimenty, wiec nie
      dziw sie ojcu.
      Dziwi mnie, ze nie walczylas o lepsze kontakty.Przeciez moglas
      zlozyc wniosek do sadu o utrudnianie widzenia z dzieckiem.Chcesz mu
      odebrac dziecko, bo nie chcesz placic alimentow?
      Ja bym napisala odwolanie do Sadu.Pewnie dostalas jakies pismo od
      komornika, ktore informuje o odbytej sprawie i kwocie dlugu.Zacznij
      dzialac.Powodzenia!
    • vadera12345 wznowienie postępowania 03.10.09, 09:06
      Jeżeli zawiadomienia o rozprawie nie były obie doręczane, możesz złożyć skargę o
      wznowienie postępowania.
      U Komornika ustalisz sygnaturę sprawy Sądowej, w Sądzie przeczytasz akta i
      dowiesz się jak było z doręczaniem tobie korespondencji.

      Tu masz więcej informacji

      pl.wikipedia.org/wiki/Wznowienie_post%C4%99powania#Post.C4.99powanie_cywilne
      • bcde Re: wznowienie postępowania 04.10.09, 02:08
        Wystarczy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji.
        • carinica011 Re: wznowienie postępowania 04.10.09, 11:21
          nie pamiętam już jak to jest z przywróceniem terminu apelacji, ale na bank wiem,
          że skargi na czynności komornika nie masz co składać (skąd ten pomysł w ogóle?).
          zakładam, że komornik działa prawidłowo, to znaczy wypełnia postanowienie sądu,
          czyli jego działanie nie jest nieprawidłowe, nawet jeśli tobie nie podoba się
          to, że zajął ci pensję - taki był wyrok/postanowienie i wszystko jest w porządku.
          czy na córkę dostajesz alimenty od jej ojca?

          zastanawiam się jednak nad tobą (wybacz) ale czy uważasz, że z każdym facetem, z
          jakim się zwiążesz musisz mieć dziecko? trójka z trzema facetami to całkiem
          niezły wynik....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka