agarusz77
02.10.09, 23:45
Witam.
Mam problem i potrzebuje pomocy psychologicznej i prawnej zarazem.
Moj problem dotyczy synka ,ma lat 9 ,a ja nie mam zupelnie z nim kontaktu.
zostawilam go z ojcem 2,5 roku temu ,wiem ze to byl blad,ale myslalam ze dla
dziecka tak bedzie lepiej,lepsze warunki mieszkaniowe,jego ojciec wiecej
zarabial,a ja musialam wynajac mieszkanie i utrzymac siebie i corke(lat 12).
na poczatku moje kontakty z synem byly wporzadku,ale po pewnym czasie ojciec
syna zaczal robic problemy,wymyslac rozne rzeczy...
Policja nie wiele mi mogla pomoc ,bo przeciez on mieszka z nim ,ma wladze
rodzicielska jak ja.
czuje i wiem ze dziecko bylo nastawiane przeciw mnie ,buntowal i buntuje syna.
Przypadkiem w zeszlym miesiacu dowiedzialam sie ze mialam sprawe o alimenty o
ktorej nie zostalam powiadomiona ,bo nie mialam stalego meldunku a jednak on
wiedzial i znal moj adres.
teraz dostalam zawiadomienie od komornika ze mam zaleglosci w alimentach i
wszedl mi na pensje.
chce za wszelka cene odebrac mu dziecko ,ale nie wiem jak o wszystko
napisac,co zrobic z komornkiem ,wiem ze moge od jego czynnosci zlozyc skarge
ale jak ??
jak walczyc z takim czlowiekiem??
Bardzo prosze o pomoc.