Tęsknię :)

06.10.09, 12:15
Spotkałam się wczoraj ze znajomymi ze studiów. Kilka lat temu, po
obronie pracy mgr większość z nas poszła w swoją stronę, choć nadal
mamy kontakt (z niektórymi większy, z innymi sporadyczny). Spotkanie
przebiegało w wesołej atmosferze, były wspomnienia a wraz z nimi
kupa śmiechu. Studia to był jeden z lepszych okresów w moim życiu i
powiem szczerze, czasem tęsknię do tamtych chwil. Beztroska, zabawa,
wspólne wyjazdy "integracyjne", nawet nauka w sesji - naprawdę
świetny okres w moim życiu. Wszyscy trochę się zmieniliśmy po tych
latach. Niektórzy są po przejściach, inni dopiero wkraczają
w "dorosły świat". Ale jednogłośnie stwierdziliśmy, że fajnie by
było wrócić do tamtych chwil - choćby na jeden dzień :)

A Wy? Jak wspominacie czasy studenckie? :)
    • sweet_pink Re: Tęsknię :) 06.10.09, 12:31
      Ja żałuje, że na studiach zamiast poznawać masy nowych ludzi to siedziałam z
      niewartym tego facetem.
      Ludzie z którymi się uczyłam, imprezowałam itd. zawiedli mnie bardzo na sam
      koniec studiów i z nikim nie mam kontaktu.
      To co wspominam bardzo miło to profesorów i ogólnie atmosferę zajęć.
      To czego mi żal, to ludzie których "przegapiłam". Takich których znało się niby
      tylko z widzenia i nie przykładało do nich specjalnej wagi, a z perspektywy
      czasu żal, że te znajomości nie zostały pociągnięte dalej zanim każdy poszedł w
      swoją stronę. Było takich ludzi co najmniej kilku.
    • pocket.size Re: Tęsknię :) 06.10.09, 12:34
      Ja w zasadzie kończę dopiero studia, ale od dawna pracuję na pełen etat i
      studentką jestem raczej z doskoku. Ale okres studiów to zdecydowanie najlepszy
      czas w moim życiu. Mimo, że uwielbiam swoje teraźniejsze życie- mam fajną pracę,
      kocham i jestem kochana, nie mam większych problemów, to studia to jednak był
      dla mnie magiczny czas:
      1. Wybrałam fajne studia, ciekawe zajęcia, najlepsi wykładowcy, ludzie z grupy w
      miarę ok
      2. Od pierwszego do trzeciego roku mieszkałam w akademiku - nie mogłam trafić
      lepiej, spoko warunki, a ludzie... przyjaciele do dziś
      2. Działałam w dużej organizacji studenckiej - mnóstwo nowych ludzi,
      międzynarodowe środowisko, konferencje, rozwój, przyjaźnie do dziś, miłość też
      do dziś:)
      3. Wyjechałam na stypendium zagraniczne - znów nowi ludzie, niesamowite 4
      miesiące, byłam w moim wymarzonym mieście (Moskwa)
      Teraz się trochę "ustatkowałam", dobrze mi. Ale zdjęcia z okresu studiów
      przeglądam z łezką w oku:) Wszystko zależy od tego jak się ten czas wykorzysta.
    • meetek Re: Tęsknię :) 06.10.09, 12:43
      Studia są fajne na pierwszych latach. Na ostatnim roku zaczyna się rywalizacja o
      miejsca pracy na lokalnym rynku no i gorączkowe łapanie chłopa na męża przez
      studiujące panienki.
      Piszę o prawdziwych studiach tj. w odległym mieście, mieszkaniu w akademiku lub
      na stancji.
      Studia przez net, zaoczne, czy wieczorowe to tylko namiastka.
      • bakejfii Re: Tęsknię :) 06.10.09, 13:36
        Ten Metek czy Pitek chyba nigdy nie studiowal niczego bo ma blade pojecie na ten
        temat.
        • puszka_pandory1 Re: Tęsknię :) 06.10.09, 14:02
          Uważam, że meetek poniekąd ma rację. Osobiście nie zgadzam się z tym
          gorączkowym łapaniem mężów przez panienki na ostatnim roku (dużo
          osób związuje się ze sobą w toku studiów, na ostatnim roku mało kto
          ma czas na romanse), ale faktem jest, że z powodu pisana pracy
          magisterskiej, prowadzenia badań naukowych czy choćby odbywania
          praktyk, imprez i spotkań czysto koleżeńskich jest na piątym roku
          trochę mniej. Oczywiście po obronach wszystko to nadrabia się z
          nawiązką:)
    • sumire Re: Tęsknię :) 06.10.09, 12:56
      wspominam miło, ale nie tęsknię. prawdziwa zabawa zaczęła się po studiach.
    • nothing.at.all Re: Tęsknię :) 06.10.09, 17:47
      Takie koleje naszego życia, że są pewne etapy, a potem kolejne, ale już inne.
      Nawet jak w późniejszym wieku, powiedzmy 40 lat pójdziesz na studia to będzie
      już inaczej.
      Czasy studenckie były super:). Wtedy człowiek nie zdawał sobie sprawy w wielu
      rzeczy, uczył się i żył pełnią życia. Poznało się fajnych ludzi, z którymi
      kontakt mam do dzisiaj, chociaż niektórzy są daleko. Imprezy, Juwenalia, inne
      były dobrą okazją do zabawy.
      Sesja też byla przyjemna momentami:).
    • 0riana Re: Tęsknię :) 06.10.09, 18:06
      Bardzo tesknie. Bycie studentka uwielbialam i chcac kontynuowac choc namiastke
      tego klimatu zdecydowalam sie na wyjazd na studia doktoranckie. Teraz juz wiem,
      ze nawet o namiastce nie ma tutaj mowy, a powyzsze pobudki do robienia doktoratu
      nie sa wystarczajace.

      Tesknie za imprezami, byciem lekkoduchem i tym, ze moglam balowac do bialego
      rana (teraz padam o 1 :-( ).
    • kobieta_na_pasach to na pewno studia byly? 06.10.09, 18:39
      teraz to studia kojarza sie zpiwem i imprezami. nic dziwnego,ze w tej chwili 22
      tys. absolwentow jest bez pracy. jakie studia - takie perspektywy
      • looona Re: to na pewno studia byly? 07.10.09, 09:03
        To źle, że oprócz nauki, można wykorzystać studencki czas na zabawę?
        Dzięki temu, mam co wspominać. A pracę mam w swoim zawodzie, nie
        narzekam ;)
    • oliwkagold Re: Tęsknię :) 06.10.09, 19:15
      Ja zawsze będę dobrze wspominać jak to o 4 rano wracałam z dyskoteki
      a na 8 miałam do szkoły.
      • dish Re: Tęsknię :) 06.10.09, 19:47
        Ja o swoich studiach książkę z fabułą sensacyjną z elementami tragikomedii
        mógłbym napisać :) Studia za granicą (2 razy) i w Polsce, uczelnie państwowe i
        jedna (na szczęście) prywatna, dziennie i zaoczne (też na szczęście tylko raz) -
        w sumie 7 lat się uzbierało, 2 lic i 2 mgr. No i tak fajnie było, że teraz
        zaczynam studia doktoranckie więc będzie tego w sumie 11 lat. Raz się żyje. :)
Pełna wersja