disa
06.10.09, 17:24
już jakiś czas temu miałam zadać to pytanie, ale żeby nie być posądzoną o
jakieś uprzedzenia wahałam się i obserwowałam
Grube Kobiety, czyli nie te normalne, pełne czy kobiece, ale te z nadwagą i
obłą figurą są STRASZNIE upierdliwe
kilka razy podczas podróży zdarzyło mi się przesiadywać w okolicach takowej i
ZAWSZE, ale to ZAWSZE gadają jak najęte.
Opowiadają o swoim cudownym życiu ZWŁASZCZA mężczyźnie, wywlekają sprawy
swoich znajomych (w piątek jechałam busem i siedziałam przed taką gubaśnicą
właśnie i do laski z pracy(?) wywlekała sprawy poronień swojej Bratowej,
samobójstwa koleżanki z pracy, choroby rodzinne i inne równie obrzydliwe rzeczy)
gdyby nie fakt, że byłam półprzytomna to zwróciłabym jej uwagę (zawsze zwracam
bo to ponad moją tolerancje ludzi ) Mimo iż miałam słuchawki na uszach to i
tak przez prawie 5 godzin słyszałam jej trajkotanie nad uchem
i tak jest zawsze !!! Jak wsiada taka to wiem, że moja podróż będzie męcząca.
zanim posypią się oskarżenia, że podsłuchuję odpowiadam:
NIE, nie podsłuchuję, ale po prostu nie ogłuchnę na swoje własne życzenie na
czas podróży.
nie zauważyłam takiej irytującej gadatliwości
(głośność/częstotliwość/tematyka/nieustającość) u osób
normalnej/kobiecej/szczupłej budowy ciała
musiałam to wyrzucić z siebie ;]
czy ktoś jeszcze zauważyła taką zależność ??