Dodaj do ulubionych

Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to?????

08.10.09, 11:51
Może i częśc z was napisze zaraz ,że żalosny to temat na wątek ale muszę
poruszyć ten temat...
Otóż moje koleżanki uważają ,że to normalne pierdzieć przy swoim facecie i nie
widzą w tym nic zdrożnego..dla mnie to obleśne..
Ostatnio byłam świadkiem jak koleżanka puściła bąka przy swoim narzeczonym i
jeszcze sie śmiała z tego..żal mi sie go zrobilo mimo ,że nie był tym zdziwiony:(
Natomiast facet mojej siostry z którym jest dopiero rok też pierdzi przy
niej..siostra znieść tego nie mogla na poczatku a teraz sie z tego śmieje..on
nie potrafi wyjsc z pokoju tylko pierdzi i to jeszcze śmierdząco..normalnie w
głowie mi sie to nie mieści..:(:(
i jeszcze śmieje sie i woła :"gdyby nie ten dech to by człowiek zdechł"
dla mnie to żenujące..
ja nie wiem jak facet może potem pragnąć takiej kobiety która przy nim puszcza
śmierdzące bąki..:(

Obserwuj wątek
    • milemi27 Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 11:53
      Dodać muszę,że koleżanki nie pochodzą ze wsi jak część z was gotowa jest pomyśleć..
      One mieszkaja w dużym mieście i w dodatku są wykształcone a kultury zero:(
      • nedzioza Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 11:59
        oj, widać, że w związku dłużej nie byłaś. to naturalne i raczej nie
        da się być zawsze pachnącą i piękną (typ sypiam w make up-ie)
        oczywiście w towarzystwie ani ja ani mój małż nie puszczamy bąków,
        ale w domu to jest na porządku dziennym i wierz mi oboje kończyliśmy
        studia wyższe i takie tam ;-P troche luzu życzę
        • milemi27 Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 12:06
          Nedziozo droga ja w zawiązku jestem już 10 lat i to w jednym caly czas:)
          • nedzioza Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 12:09
            No to po co pytasz? BTW współczuję partnerowi ostrych rygorów
            sanitarnych ;-)))
            • milemi27 Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 12:18
              mój partner nie ma rygorów sanitarnych.
              on jest taki jak ja.nigdy przy mnie nie pierdzi.poprostu.
              • nedzioza Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 12:28
                To znaczy, że ma :-), bo gdyby nie miał to by puszczał.
                • izabella9.0 Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 14:47
                  b0o się zrzygam...nedzioza fajnie ,że są takie kobiety jak ty bo jak czytam te
                  wypowiedzi..pierdzimy sobie na zmianę to aż mnie na wymioty zbiera..
              • deodyma Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 09.10.09, 16:52

                milemi27 napisała:

                > mój partner nie ma rygorów sanitarnych.
                > on jest taki jak ja.nigdy przy mnie nie pierdzi.poprostu.



                moze pierdzi po cichu:D
    • mahadeva Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 11:55
      w weekend byl tu taki watek, moze jeden wystarczy...
    • milemi27 Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 11:58
      Przypomniala mi sie następna zabawna historia teraz kiedy byłam w odwiedziny u
      dalszej kuzynki..
      Otóż jej chłopak z którym była dopiero pól roku bodajże był z nią razem na
      ognisku i byly tam nasi wspólni znajomi(pary zazwyczaj),ja też byłam z moim
      facetem tam i ten narzeczony tej mojej kuzynki nagle zacząl żartować ze ma gazy
      ..i to przy wszystkich ..a nie wszyscy byli jego znajomymi ..potem zaczął
      pokazywac swoje spodnie i ze niby ma specjalna dziure którą uchodzą te gazy i
      zaczął pierdzieć i się śmiać ..ja czekalam na reakcje mojej kuzynki ..myslalam
      ze ona umrze ze wstydu ze jej facet robi takie pośmiewisko przed obcymi jeszcze
      w dodatku..a ona ku memu zdziwieniu zaczela sie straszliwie z tego
      śmiać..chichrała sie jak głupia ,że jej facet pierdzi:(:(
      Po tym co wtedy zobaczyłam już nic mnie nie zdziwi!!!
      Jak to jest możliwe ze druga strona związku akceptuje takie zachowania?:(
      Dla mnie to nie do pomyślenia.
      • pretensjaa Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 12:02
        milemi27 napisała:

        > Dla mnie to nie do pomyślenia.

        No właśnie. DLA CIEBIE. A im to widocznie w smak. I niech tak zostanie. ;)
        • sootball Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 12:17
          W smak?
          :)
      • real_mayer Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 12:07
        Ale, że co powinna się wstydzić za czyjeś zachowanie, czy jak??
        A Ty ją oceniasz po tym jak zachował się jej narzeczony??
        Masakra jakaś.
        Może powinna mu zrobić mega awanturę? A może skoro Tobie się to nie podobało to
        właśnie Ty powinnaś go uświadomić??
        To jest tak debilny wątek, że prawie puściłam bąka.
    • alpepe Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 12:00
      a już w ogóle, że takiej damie może śmierdzieć z buzi po przebudzeniu i taka
      dama może nie mieć makijażu, a już miesiączka to w ogóle. Puknij się milemi27
      • milemi27 Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 12:09
        Moja droga rozumiem ,że smierdzi po przebudzeniu z buzi każdemu ..
        Bez makijażu zdarza mi sie chodzić prawie codziennie..
        Jeżeli maluje sie to tylko leciutko..
        Rozumiem naprawde wszystko..ale nie rozumiem puszczania bąków w związku
        specjalnie..przecież mozna wyjść i załątwić to na osobności..
        co innego jak sie ma gazy ,które nie śmierdzą ale raczyć tym smrodem swoją drugą
        połowe albo innych nie jest fajne i sie z tego cieszyć jeszcze..zapewniam cię
        Inna jest sytuacja gdy sie komuś wyrwie a inna gdy ktoś robi to specjlanie mimo
        ,że móglby wyjść.
    • butterflymk Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 12:03
      ja pamietam fajna historyjkę
      jak byłyśmy z siostra na działce w lesie i miałyśmy kolezankę która
      miała złamany obojczyk...i gips gorset :D
      poznałyśmy harcerzy którzy zaprosili nas na ognisko
      no więc wyobraźcie sobie wieczór w pełni, nastrój ogniskowy, gitara,
      siedzimy w kółeczku i nagle ta kolezanka zcaęła pierdziec tym gipsem
      :)))) specjalnie oczywiście miałysmy to zaplanowane, nikt nie
      wiedział że ona ma ten gips. Ale było smiechu...nikt nie wiedział o
      co chodzi...:D
      ps. oj miałysmy po kilkanascie lat, chyba normalne że sobie jajka
      robiłyśmy z harczerzy :p
      • izabella9.0 Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 14:51
        ojej jakie śmieszne..normalnie sztuczna szczeka mi wypadła...jestem zdruzgotana
        poczuciem humoru , gdybymn miała 10 lat umarłabym ze śmiechu..żal
    • sar36 Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 12:26
      Absolutnie nie.
      To przyjemność zarezerwowana dla singli.
    • sootball Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 12:32
      ja tam wolę zbijać bąki.
      • des4 dobry pierd z rana 08.10.09, 13:28
        to dla faceta często coś znacznie lepszego niż seks z hrabianką co
        bącczki fiołkami puszcza...
        • rumak.hrabiny Re: dobry pierd z rana 08.10.09, 13:36
          jako rumak hrabiny pragnę oświadczyć, że w dziedzinie puszczania bąków mam
          moralność kalego. jeżeli ja puszczę bąka, to jest dobry uczynek. gdy ktoś puści
          bąka, to jest zły uczynek.
    • jamnik_stepowy Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 13:45
      Wiatry świadczą o złej poracy jelit, a tym samym o byle jakiej
      diecie.
    • disa publiczne puszczanie bąków, dłubanie w nosie/tyłku 08.10.09, 13:48
      i inne takie są u mnie w jednym worze

      to nas odróżnia od zwierząt, że panujemy nad swoją fizjologią/zachowaniem

      może niedługo co niektórzy będą robić kupę gdzie popadnie - bo przecież im się chce


      nie rozumiem dlaczego dla niektórych udanie się do toalety to TAKI wielki
      problem, że muszą puszczać bąki publicznie - to się chyba z domu wynosi bo nawet
      moja 4 letnia Siostrzenica wie, że trzeba udać się do toalety
      • jan_hus_na_stosie Re: publiczne puszczanie bąków, dłubanie w nosie/ 08.10.09, 13:50
        Nie no, chyba Twój pierwszy post z którym się w pełni zgadzam :)
    • six_a Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 13:55
      rany co za wątek, węgiel sobie kupcie i od rana do wieczora wpychajcie: na
      niekurtularne psy w każdym razie działa.
      • magnusg Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 09.10.09, 17:42
        karmisz swojego psa od rana do wieczora weglem?:)biedaczysko:)
    • sueellen Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 15:12
      Staram się nie i on też się raczej stara nie puszczać przy mnie bąków, ale jak
      się zdarzy, to nie ma tragedii. ZJedynie podkołderniki są niebezpieczne, bo w w
      nocy jak się śpi nie bardzo się kontroluje :P
    • kol.3 Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 15:41
      Są pary które są klinicznie sterylne, żadnych brzydkich zapachów,
      fizjologia nie istnieje. Ciekawa bym była zachowanie partnera/ki wobec
      tej drugiej osoby, gdyby zachorowała ona obłożnie i trzeba by było ją
      pielęgnować i usuwać ślady działalności fizjologicznej organizmu.
      Uciekłby/uciekłaby zatykając nos?
      • kag73 Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 15:52
        Uwazam, ze jest roznica miedzy chorobami, pielegnowaniem kogos
        chorego, przebieraniem pieluszki dziecku a puszczaniem bakow.
        Nie musialam nigdy tolerowac puszczania bakow przez mojego meza, bo
        on tego w moim towarzystiwe nie robi, ja w jego zreszta tez nie.
        Zadne z nas nigdy tego nie wymagalo, nie bylo to tematem, bo nie
        bylo takiej potrzeby. Uwazam, ze spoko mozna wyjsc z pokoju na
        chwilke.
        Co innego jezeli komus zdarzy sie zupelnie niespodziewanie, zaden
        problem. Co sie dzieje w nocy inna sprawa, ale jak ktos spi to mu
        nie przeszkadza.
        • zawszezabulinka Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 17:40
          moj puszcza i ja puszczam i sie oboje z tego smiejemy i wyzywamy

          on: no wiesz co? zaraz sie udusze
          ty: ty ty, a ty ku.. jakie puszczasz co?

          wrzuccie troche luz

          traktujecie naturalne odruchy jak zabojstwo
          • potworski Fantastycznie 08.10.09, 19:01
            > moj puszcza i ja puszczam i sie oboje z tego smiejemy i wyzywamy
            >
            > on: no wiesz co? zaraz sie udusze
            > ty: ty ty, a ty ku.. jakie puszczasz co?


            O kur#a zabulinka - rozrywka na najwyższym poziomie zaprawdę.
            Gdyby wam zabrakło pomysłów, to zabawcie się w taką grę=że jedna osoba stawia
            klocka w jakimś losowo wybranym miejscu w chacie, a partner(ka) z zawiązanymi
            oczami musi go odnaleźć. Jak odnajdzie=dostaje żeton. Za odgadnięcie po zapachu
            co jadł współmałżonek=drugi żeton. Za 10 żetonów można kupić w specjalnym
            sklepiku nagrodę rzeczową=np gustowny flakonik z moczem partnera lub bilet do
            kina na film "Kanał".
      • jack20 Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 18:04
        ty chyba nie odrozniasz co to jest oglada, wychowanie, umiejetnosc
        zachowania sie a przypadki kliniczne niezalezne od woli chorego?
        osmieszasz sie totalnie zarzucajac czlowiekowi nie tolerujacego
        chamstwa i kindersztuby, "kliniczna sterylnosc" - najwiekszy
        idiotyzm tu dzis napisany
        • kol.3 Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 18:49
          Odróżniam, odróżniam, spokojnie. Nie popieram prostactwa i puszczania
          bąków w towarzystwie, co innego swoje 4 ściany. Ale niestety bardzo
          często osoby rygorystycznie podchodzące do odruchów fizjologicznych nie
          chcą sobie brudzić rąk przy chorych i niemowlakach.
    • mila.85 Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 19:00
      Nie wyobrażam sobie z dumą wydawać z siebie jakichkolwiek gorszących dźwięków
      przy kimkolwiek, bo sama raczej nie śmiałabym się z czyjegoś pierdnięcia etc...
      Ale jeśli się zdarza to nie, nie zerwę zaręczyn z powodu bąka:D
    • artemisia_gentileschi Gdzie jest Mareczek? 08.10.09, 19:27
      i dlaczego sie jeszcze nie wypowiedzial, toc to jego ulubiony topik.
    • dziewczynawitryna Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 20:23
      Oczywiście, że nie tolerujemy. Puszczanie bąków w związku to poważny powód do
      rozwodu i każdy sąd to weźmie pod uwagę.
      Ja na przykład kilka razy wystawiłam już mężowi walizki za drzwi, gdy dopuścił
      się tak gorszącego przewinienia. Choć uczciwie mówiąc, on też mnie parę razy
      wyrzucił za to z domu. Jak dzieci podrosną, to i one będą lądować na pogotowiu
      opiekuńczym, ile razy im się zdarzy puścić bąka przy rodzicach.
      • efekt_motyla Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 21:32
        u mnie na szczęście obyło się bez wyrzucania walizek za drzwi.. rozmawiamy o tym i chodzimy do psychoterapeuty..
        Prawdziwa miłość zniesie każdego bąka!!!
        • dziewczynawitryna Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 08.10.09, 22:05
          Najwyraźniej Wasz związek jest dużo bardziej dojrzały. Może i my powinniśmy się
          przejść do terapeuty zamiast po każdym bąku urządzać karczemne awantury na
          klatce schodowej.
          • efekt_motyla Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 09.10.09, 10:40
            no nie... na klatce schodowej? natychmiast to zakończcie! Przecież sąsiedzi mogą na Was donieść i dojdzie do tego, że przez bąka odbiorą Wam dzieci... Znam taki przypadek...Tragedia ogromna! Do znajomych wpadła jakaś baba z Policją i zmierzyła dziwnym urządzeniem poziom smrodu pobąkowego w otoczeniu...niestety był bardzo wysoki :(( Stwierdzono, że dla dzieci jest to szkodliwe i powoduje trwałe zmiany w mózgu. Tym razem obyło się bez domu dziecka. Zasądzili im kuratora, dożywotni zakaz puszczania bąków i kolegium w wys. 3500 zł. Tak więc zakończcie to czym prędzej!
    • mozilla-6 Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 09.10.09, 13:12
      ale ludzie mają problemy widzę! tylko się cieszyc - życzę Wam i sobie tylko
      takich zmartwień :)
    • jamnik_stepowy Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 09.10.09, 13:21
      Znajomy chwalił się, że gdy jego sąsiad mieszkający piętro wyżej
      piardnie
      w łazience, to on w swoim mieszkaniu jest w stanie
      rozpoznać menu sąsiada z poprzedniego dnia. Taki zdolny
      chłopak.
      • efekt_motyla Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 09.10.09, 15:01
        dobrze, że nie mieszkam w bloku i nie muszę wąchać bąków sąsiada ;))
    • deodyma Re: Puszczanie bąków w związku!Tolerujecie to???? 09.10.09, 16:51
      ojej, biedna Ty...
      Ty oczywiscie nie pierdzisz?
      baczkow nie puszczasz, czy to w samotnosci, czy tez w towarzystwie
      partnera?
      straszne!
    • kobieta_na_pasach tak 09.10.09, 18:51
      ale z pewnymi zastrzezeniami:
      - nie pod nosem
      - bezwonne
      - najchetniej bezglosne
      - uzasadnione (np.wczesniej byla fasolowa albo kapusta )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka