06.02.02, 09:36
Zastanawiam sie czy to jest normalne,wczoraj bylam u lekarza potwierdzic wynik testu.Strasznie zaskoczylo
mnie wszystko co mnie tam spotkalo.Liczylam ze potwierdzi moje przypuszczenia tymczasem on zbadal mnie
powiedzial ze najprawdopodobniej to 5-6 tydz.,dal mi skierowanie na badania :krew,morfologia itp i kazal przyjsc
za miesiac.Rety,az caly miesiac ma czekac na odpowiedz????Nie zrobil mi nawet zadnego USG,pobral tylko
jakies wymazy.Nawet nie powiedzial mi co powinnam teraz robic.Prosze,powiedzcie mi czy to normalne czy
moze powinnam isc do jakiedgos prywatnego lekarza?Ale czy ten powie mi w 100%?Jakie sa wasze
doswiadczenia w tej kwestii?
Obserwuj wątek
    • ydorius Re: ciaza? 06.02.02, 10:28

      powinnaś iść do prywatnego lekarza, który Ci zrobi USG. Tylko się upewnij, że
      zrobi.

      .y.
    • Gość: Lusia Re: CIAZA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.02.02, 02:23
      A po co ci USG na tym etapie? Jezeli lekarz mowi ci ze to 5-6 tydzien ciazy ,
      dal ci skierowania na badania to co wiecej chcesz wiedziec? Z badania krwi
      bedziesz miala pewniejsza odpowiedz, ze jestes w ciazy niz z jakiegos testu.
      Moj lekarz poprzez badanie stwierdzil, ze jestem w ciazy jak bylam w 4
      tygodniu, a badanie krwi to tylko potwierdzilo. Glowa do gory, wszystko bedzie
      dobrze. No i gratulacje.
      • Gość: Lusia Re: CIAZA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.02.02, 02:27
        Leila, jezeli zalezy ci na wczesniejszym potwierdzeniu, ze jestes w ciazy to
        idz do tego lekarza i to mu powiedz, ze to zbyt dlugie dla ciebie czekanie.
        Mysle ze wynik powinien juz byc za 2-3 dni. Jezeli nie to idz do prywatnego
        laboratorium i niech zrobia ci test ciazowy ( z pobranej krwi).Pozdrawiam
      • ydorius Re: CIAZA 07.02.02, 12:23

        dobre USG pokaże już zarodek na tym etapie. Nic tak nie uprawdopodabnia ciąży,
        jak zobaczenie na własne oczy, ze jest.

        p,
        .y.
        • Gość: Lusia Re: CIAZA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.02.02, 18:50
          Dobra idea z tym USG, masz racje, dobrze jest zobaczyc takie male bijace serce.
    • leila Re: ciaza? 07.02.02, 22:03
      Cos Wam powiem,wlasnie wypalilam papierosa!!Co ja najlepszego robie?Mam okropne
      wyrzuty sumienia!Ale jestem w nalogu.Ograniczylam palenie do minimum ale dalej
      mnie ciagnie.Nie czuje jeszcze tego malenstwa i dlatego chyba nie zdaje sobie
      sprawy ze moge wyrzadzic mu krzywde.Mysle ze jak go zobacze wszystko sie zmieni
      ale przeciez na to musze poczekac jeszcze ok miesiaca, a do tego przeciez czasu
      moge mu cos zrobic nawet takim glupim podpalaniem sobie jednego papierosa
      dziennie.Czuje ze ktos powinnien mi dac porzadnego kopa w dupe zebym sie
      opamietala......
      • ydorius Re: ciaza? 07.02.02, 23:23
        leila napisał(a):

        > Cos Wam powiem,wlasnie wypalilam papierosa!!Co ja najlepszego robie?Mam okropne
        >
        > wyrzuty sumienia!Ale jestem w nalogu.Ograniczylam palenie do minimum ale dalej
        > mnie ciagnie.Nie czuje jeszcze tego malenstwa i dlatego chyba nie zdaje sobie
        > sprawy ze moge wyrzadzic mu krzywde.Mysle ze jak go zobacze wszystko sie zmieni
        >
        > ale przeciez na to musze poczekac jeszcze ok miesiaca, a do tego przeciez czasu
        >
        > moge mu cos zrobic nawet takim glupim podpalaniem sobie jednego papierosa
        > dziennie.Czuje ze ktos powinnien mi dac porzadnego kopa w dupe zebym sie
        > opamietala......

        Nie przejmuj się tak bardzo. Stres dużo bardziej szkodzi dziecku, niż jeden
        papieros. Nie wpadaj w jakąs panikę i nie odstawiaj wszystkiego poza jogurtami i
        Materną :-). Zachowuj się tak jak zwykle, ogranicz tylko palenie. W ogóle
        śmieszy mnie to, że ciąża traktowana jest jako choroba. Ciąża jest stanem
        fizjologicznym, nie patologicznym. To nie jest tak, że przyszła matka na
        dziewięć miesięcy przestaje być człowiekiem, "bo jest w ciąży"! Trzeba zyć, tak
        jak przedtem, ino bardziej trochę rozważnie, bo ryzykujesz za dwie osoby. I
        wszystko. Bez paniki.

        pozdrawiam serdecznie,
        .y.

        P.S. kopniaka sama musisz sobie wymierzyć. Spróbuj, póki możesz :-))
        • werna Re: ciaza? 07.02.02, 23:39
          ydorius napisał(a):

          > leila napisał(a):
          >
          > > Cos Wam powiem,wlasnie wypalilam papierosa!!Co ja najlepszego robie?Mam ok
          > ropne
          > >
          > > wyrzuty sumienia!Ale jestem w nalogu.Ograniczylam palenie do minimum ale d
          > alej
          > > mnie ciagnie.Nie czuje jeszcze tego malenstwa i dlatego chyba nie zdaje so
          > bie
          > > sprawy ze moge wyrzadzic mu krzywde.Mysle ze jak go zobacze wszystko sie z
          > mieni
          > >
          > > ale przeciez na to musze poczekac jeszcze ok miesiaca, a do tego przeciez
          > czasu
          > >
          > > moge mu cos zrobic nawet takim glupim podpalaniem sobie jednego papierosa
          > > dziennie.Czuje ze ktos powinnien mi dac porzadnego kopa w dupe zebym sie
          > > opamietala......
          >
          > Nie przejmuj się tak bardzo. Stres dużo bardziej szkodzi dziecku, niż jeden
          > papieros. Nie wpadaj w jakąs panikę i nie odstawiaj wszystkiego poza jogurtami
          > i
          > Materną :-). Zachowuj się tak jak zwykle, ogranicz tylko palenie. W ogóle
          > śmieszy mnie to, że ciąża traktowana jest jako choroba. Ciąża jest stanem
          > fizjologicznym, nie patologicznym. To nie jest tak, że przyszła matka na
          > dziewięć miesięcy przestaje być człowiekiem, "bo jest w ciąży"! Trzeba zyć, tak
          >
          > jak przedtem, ino bardziej trochę rozważnie, bo ryzykujesz za dwie osoby. I
          > wszystko. Bez paniki.
          >
          > pozdrawiam serdecznie,
          > .y.
          >
          > P.S. kopniaka sama musisz sobie wymierzyć. Spróbuj, póki możesz :-))

          Nie słuchaj takich bzdur, że stres jest gorszy od palenia. to głupie pocieszenie.
          Nie nalezy ograniczac palenia ale poprostu je rzucić. Oczywiście nie napisałam
          tego żebyś wpadala w panikę, na tym etapie ciąży, jeżeli przestaniesz palić to
          dziecku prawie na 100% to nie zaszkodzi. Nie słuchaj też mądrych rad w stylu: "ja
          paliłam przy każdej ciąży i mam 2 zdrowych dzieci" Pewnie to możliwe ale nie ma
          co ryzykować. Proponuję kupić jakąś książkę, polecam m. in. "W oczekiwaniu na
          dziecko", jest tam wiele rad jak wyjść z nałogu. Ja przestałam palić ok. 4
          tygodnia ciąży, przez pierwszy tydzien też tylko ograniczalam, ale później za
          każdym razem jak chciało mi się zapalić to wyobrażalam sobie komorę pełną dymu, w
          ktorej zamknięte jest moje dziecko, a ponad to możesz sobie też wyobrazić, że
          dajesz zapalic 2 letniemu dziecku, albo coś w tym rodzaju. Na pocieszenie dodam,
          że całkiem niedługo zaczniesz odczuwać mdłości i będziesz bardzo przewrażliwiona
          na różne zapachy, najprawdopodobniej też na dym. Oczywiście jeżeli nie uda Ci się
          od razu rzucić to nie zalamuj się, każdy jeden papieros ktorego udało Ci się nie
          wypalić to korzyść dla Twojego dziecka.
          Życzę powodzenia i pozdrawiam.
          • ydorius Re: ciaza? 07.02.02, 23:46
            werna napisał(a):

            > Nie słuchaj takich bzdur, że stres jest gorszy od palenia. to głupie pocieszeni
            > e.

            Bardzo dziękuję :-)))))
            Chciałem tylko dodać na marginesie, że ludzie popełniają samobójstwa ze stresu,
            zaś rzadziej z przepalenia :-)

            p,
            .y.
            • werna Re: ciaza? 08.02.02, 00:14
              ydorius napisał(a):

              > werna napisał(a):
              >
              > > Nie słuchaj takich bzdur, że stres jest gorszy od palenia. to głupie pocie
              > szeni
              > > e.
              >
              Ale chyba rzadko z powodu rzucenia fajków?
              Nie można mamić ludzi, że wszystko co robią jest super i to nie rodzi żadnych
              konsekwencji.
              > Bardzo dziękuję :-)))))
              > Chciałem tylko dodać na marginesie, że ludzie popełniają samobójstwa ze stresu,
              >
              > zaś rzadziej z przepalenia :-)
              >
              > p,
              > .y.

              • ydorius Re: ciaza? 08.02.02, 00:28
                werna napisał(a):

                > Ale chyba rzadko z powodu rzucenia fajków?
                > Nie można mamić ludzi, że wszystko co robią jest super i to nie rodzi żadnych
                > konsekwencji.

                Nie wiem, nie próbowałem jeszce rzucić :-)) (za dużo zachodu, najpierw musiałbym
                zacząć, później wpaść w nałóg...).
                Nie przekonuję leili do tego, ze jej działania są super, przestrzegam jeno przed
                zbyt poważnym traktowaniem niektórych spraw.

                pozdrawiam,
                .y.
                • Gość: Lusia Re: LEILA NIE PAL W OGOLE W CIAZY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.02.02, 19:05
                  Ydorius ty chcesz dobrze, ale Werna ma racje, nie ty z tymi fajkami. Leila to
                  madra dziewczyna i wie , ze szkodzi swojemu dziecku nawet jednym papierosem. Po
                  prostu jeszcze sie nie zmobilizowala aby z tym nalogiem zerwac, przynajmniej na
                  okres ciazy. Ja nie pilam w ogole kawy z kofeina bo to moglo grozic
                  poronieniem. A kawe pilam w sporych ilosciach przed ciaza. Dobra motywacja to
                  wszystko co potrzeba. Leila ty napewno nie chcialabys urodzic kaleki i patrzec
                  pozniej na owoc palenia w ciazy przez cale zycie. NIE WARTO. Przeciez twoje
                  dziecko pali razem z toba kazdego papieroska, a rozwija sie dopiero w nim
                  wszystko . Po co to zepsuc. PROSZE RZUC PAPIEROSY NA TYCH KILKA MIESIECY. A
                  potem pal na zewnatrz jesli bedziesz musiala.
                  • Gość: ydorius dobra, juz nic nie mówię :-) (n/txt) IP: *.tele2.pl 08.02.02, 19:28
                    • Gość: Lusia Re: dobra, juz nic nie mówię :-) DO YDORIUSA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.02.02, 19:43
                      Ydorius nie obrazaj sie prosze, ty jestes naprawde wspanialym chlopakiem. Nie
                      jest ci obojetna kobieta w ciazy, to naprawde piekne, ale wiesz w ciazy nie
                      mozna sobie pozwolic na to ,na co sobie pozwalamy bez niej. Nie warto
                      ryzykowac, trzeba to zrobic dla dobra tej malej istotki. I bardzo cie prosze
                      mow i pisz nadal. Lusia
                      • Gość: ydorius Re: dobra, juz nic nie mówię :-) DO YDORIUSA IP: *.tele2.pl 08.02.02, 20:47
                        Gość portalu: Lusia napisał(a):

                        > Ydorius nie obrazaj sie prosze, ty jestes naprawde wspanialym chlopakiem. Nie
                        > jest ci obojetna kobieta w ciazy, to naprawde piekne, ale wiesz w ciazy nie
                        > mozna sobie pozwolic na to ,na co sobie pozwalamy bez niej. Nie warto
                        > ryzykowac, trzeba to zrobic dla dobra tej malej istotki. I bardzo cie prosze
                        > mow i pisz nadal. Lusia

                        Miło czytac takie rzeczy pod swoim adresem. Zapędziłem się w dyskusję, o której,
                        ze względu na fizjologię, wiedzieć wiele nie mogę. Obrazić się nie obraziłem,
                        tylko zdałem sobie sprawę (tak ze trzy listy temu), że nic tu po mnie, bo ciąża
                        jest stanem emocjonalnym, zaś ja wyskakuję z racjonalnymi (powiedzmy)
                        argumentami...

                        Ale serio - zawstydziłaś mnie trochę... :-)

                        pozdrawiam,
                        .y.

                        P.S. Obiecuję, że się będę odzywał :-))
                        • Gość: Lusia Re: dobra, juz nic nie mówię :-) DO YDORIUSA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.02.02, 20:55
                          No to fajnie ciesze sie, dzieki za post, jestes fajny chlopak, oby wiecej
                          takich. Pozdrawiam Lusia
      • Gość: Justyna Re: ciaza? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 01:21
        Jesli masz ochotę rzucić palenie - uważaj. Ja rzuciłam palenie, ale zaczęłam
        się nałogowo obżerać. I nikt mnie przed tym nie powstrzymał, a wręcz
        przeciwnie - bo przyszła matka powinna jeść. Szybko nabrałam 12 kilo, skoczyło
        mi ciśnienie i pojawiło się zagrożenie ciąży. Wylądowałam w szpitalu. Urodziłam
        zdrowego dzidziusia, ale stałam się prawdziwą XXL-ką i miałam okropne kłopoty z
        kręgosłupem. Teraz po skończeniu karmienia przechodzę (pod okiem lekarza)
        koszmarną kurację odchudzajacą. Nikomu tego nie życzę.

        A jako osoba obeznana ze sprawą mówię Ci - jak Ci test wykazał ciążę to w niej
        jesteś. Markowe testy ciążowe z apteki bazują na oznaczeniu hormonu hCG, który
        jest obecny w moczu kobiet, które zaszły w ciążę. Są bardzo czułe i najlepsze z
        nich wykrywają jednoznacznie ciążę już pierwszego dnia po spodziewanym terminie
        okresu. Pomyłki zdarzają się, ale w specyficznych przypadkach, gdy kobieta jest
        do 2 miesięcy po porodzie lub leczyła się hormonalnie (ale nie po pigułce).
        Po prostu powtórz test.
        • Gość: Es Re: ciaza? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.02.02, 02:20
          Boze, co za glupoty ,wszystkie te wypowiedzi. W ktorym wieku wy zyjecie?
          Zarowno palenie, jak i stres, jak i duza ilosc herbaty i kawy jest szkodliwa. A
          NAJBARDZIEJ W PIERWSZYM OKRESIE CIAZY !!!! Wyobrazcie sobie, ze nawet katar
          matki w pierwszych dniach ciazy moze wyrzadzic wiele krzywdy dziecku !!!! I
          wiele wiele innych rzeczy. To jest straszne jak kobieta w ciazy pali. To
          dziecko jest bezbronne. Ale oczywiscie znam osoby, ktore nawet braly narkotyki
          w czasie ciazy i urodzily pozornie zdrowe dzieci.Wiec bierzcie narkotyki.
          • ydorius Re: ciaza? 08.02.02, 02:43

            Wychodząc z tego założenia należałoby przestac oddychać (bo powietrze
            niezdrowe), jeść (żywność genetycznie modyfikowana, no i nie wiadomo jakie
            choróbska w tym siedzą), pić i tak dalej.
            Człowiek jest czowiekiem, ma swoje przyzwyczajenia, słabości i ułomności.
            Niektóre z nich są zabójcze, inne uciążliwe a jeszcze inne po prostu zwykłe.

            Ja mówię tylko tyle - jeżeli już naprawdę musisz zapalić - zapal. Chcesz
            łyknąć wódki - łyknij. Bo z dwojga złego, lepiej będzie, gdy to zrobisz, niż
            gdyby miał Cię zżerac stres. Z dwojga złego.

            pozdrawiam,
            .y.
    • leila Re: ciaza? 08.02.02, 08:39
      Wiedzialam ze zrobilam wczoraj zle.Potrzebowalam wsparcia i powiedzzialam o tym mojemu
      mezowi.Nie wyobrazacie sobie co on zrobil.Przestal sie do mnie odzywac a jak dzwonie teraz do
      niego nie odbiera telefonu.Potrafil tylko nazwac mnie morderca i odlozyl sluchawke.Jest mi potwornie
      przykro i lzy leja mi sie jak groch.Nie powiedzialam przeciez tego po to by mnie skreslil a po to by mi
      pomogl.On wogole nie toleruje palenia.
      • Gość: Lusia Re: DO LEILI IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.02.02, 19:37
        Leilo kochana nie denerwuj sie swoim mezem. On ma racje i najlepsze intencje,
        ale niepotrzebnie cie denerwuje .Stres nie jest wskazany w twoim stanie. Nie
        pal wiecej, a napewno bedzie dobrze. Moze ustalaliscie razem , ze nie bedziesz
        palic i zapalilas, dlatego jest na ciebie zdenerwowany. Mozna ci tylko
        pogratulowac takiego meza i ojca twojego dziecka. Jestes naprawde szczesliwa
        dziewczyna. A malenstwo mozesz zobaczyc na USG. Mowie ci to robi niesamowite
        wrazenie widziec ten maly kregoslupek, raczki, nozki, glowke, serce, malenkie,
        bijace serce, cos pieknego. Jesli bedziesz miala taka opcje to popros lekarza o
        zdjecie.No i gratulacje dla ciebie i dla meza , wszystkiego najlepszego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka