dziwne?

24.11.09, 03:48
Nosz kurde nie wiem co mam z tym zrobić.
Jednego takiego poznałam niedawno, fajny, ciekawy, bardzo szybko złapaliśmy kontakt, dużo gadamy, o wszystkim. I było pieknie, bez zadnej romantyki, po prostu material na fajnego przyjaciela.
No a tu facet zaczyna mi wysyłac całuski, flirtuje ... wiec zaczynam go sobie troche inaczej organizowac w głowie, zaczynam rozważać wersję związkową nawet! - bo taki fajny i w ogole. Ale to nie koniec. Raz umawiamy się na spotkanie, troche pijemy, a tu on mi w przyplywie szczerosci mowi, ze chętnie by został moim friend with benefits, czyli ze taki przyjaciel do łóżka. No to mnie zatkało. Jak on sobie to poukładał, że z jednej strony bedzie sobie ze mna gadał o niebieskich migdalach i bólu istnienia, a z drugiej robił mi dobrze? Jakos nie moge tego przebolec, że mnie tak z buta potraktowal, no bo co o tym myslec? Co ja nie jestemm dobra na cos wiecej? No zupelnie nie wiem ... Macie pomysł?
    • lahaina Re: dziwne? 24.11.09, 04:38
      To zalezy jak ty sie z tym czujesz, jezeli facet pociaga cie fizycznie i chcesz
      sprobowac seksu bez zobowiazan to czemu nie. Ale jak juz teraz czesto o nim
      myslisz i jestes zauroczona to po zblizeniu bedzie jeszcze gorzej i bedziesz go
      zadreczac smsami, sprawdzac maila co 5 minut i wtedy sytuacjia zrobi sie nie za
      fajna. Jezeli masz zamiar isc na taki uklad to radze sie nie ograniczac i
      umawiac sie na randki z innymi facetami bo w tedy w zadnym sie nie zaduzysz.
      Generalnie musisz sama rozstrzygnac czy nie jestes juz na etapie, ze serduszko
      ci mocniej pyka jak o tym koledze myslisz, bo wtedy lepiej sie wycofac.
    • haylee Re: dziwne? 24.11.09, 04:46
      a z drugiej robił mi dobrze?

      Tobie?no pewnie przy okazji też,przecież trzeba udowodnić jakim się
      jest supersamcem
      nienawidze tego podgatunku-przymilają się,a po chwili wychodzi na
      to,że chodzi o to,że im stoi
      sorry :/ no,ten i tak przynajmniej przyznał szczerze czego chce
      • ritsuko Re: dziwne? 24.11.09, 07:42
        Tatuś też jest podgatunkiem? I Dziadek? I też im chodziło tylko o to, że stawał
        przy Mamusi i Babci?
        • haylee Re: dziwne? 24.11.09, 14:01
          Twój...?
          a skąd mam wiedzieć? może go zapytaj
          • ritsuko Re: dziwne? 24.11.09, 14:08
            Gwoli ścisłości- mój Tata nie żyje, więc go raczej nie zapytam już o nic.
            Za to przedstawiłam ładnie za pomocą przykładów Z TWOJEGO życia jak płytkie masz
            myślenie. Odpowiedź na równie wysokim poziomie. Czasem serio wolę
            przedstawicieli, wg Ciebie, podgatunku, niż reprezentantki kobiet- Twojego
            pokroju :)
            • haylee Re: dziwne? 24.11.09, 14:23
              dostosowałam swoją wypowiedż do Twojego poziomu,więc obrażaj się
              raczej na siebie a nie na mnie o efekty.
            • haylee Re: dziwne? 24.11.09, 14:29
              jeśli już koniecznie chcesz analizować na przykładzie życia mojej
              rodziny: nie, mojemu ojcu nie chodziło tylko o to,żeby przelecieć
              moją mamę.nie zaproponował jej tego, co autorce wątku zaproponował
              jej kolega. czyli, żeby zrobiła coś z jego popędem seksualnym.
            • haylee Re: dziwne? 24.11.09, 14:38
              a i jeszcze jedno-ja podgatunkiem określiłam osobniki płci męskiej,
              które okazują kobiecie zainteresowanie, by po pewnym czasie wyznać,
              że chcą od niej seksu. taki podgatunek mężczyzny. jeśli Ty ich
              lubisz, cóż Twoja sprawa.
              • ritsuko Re: dziwne? 24.11.09, 14:50
                W takim razie nie wyraziłaś się precyzyjnie, więc nie miej do mnie pretensji i
                się nie tłumacz. Podgatunek nie jest pojęciem, które jest oparte na różnicach
                indywidualnych, a biologicznych, więc całkiem logicznym jest uznanie go za
                określenie dotyczące całego rodu męskiego. Słowo "rodzaj" jest wieloznaczeniowe
                i lepiej by tu pasowało zwłaszcza w połączeniu ze słowem "mężczyzny", poza tym
                nie zauważyłam, żebyś dokonała jakiegokolwiek różnicowania mężczyzn w swoim
                poście, czy się mylę?
                Moja wypowiedź nawiązywała ściśle do Twojego postu i miała na celu jedynie
                uświadomienie Ci błędu w założeniu (jak widać bardziej chodziło o błąd w ujęciu).
                Proszę również o nieobrażanie mnie- zrobiłaś to już dwukrotnie, mimo, że ja nie
                zrobiłam tego ani razu :)
                • haylee Re: dziwne? 24.11.09, 14:57
                  to nie jest forum biologiczne! w związku z tym potraktuj słowo
                  podgatunek tak jak go użyłam czyli- w znaczeniu potocznym!
                  wypowieziałam się na temat t a k i c h facetów, jakiego opisała
                  autorka wątku- co do tego mają NORMALNI mężczyźni i w jakiem celu
                  mam różnicować mężczyzn, jeśli wypowiadam się o egzemplarzach takich
                  jak w tym wątku???
                  TY mnie obraziłaś pierwsza, ale mam to w d****
                  w którym niby miejscu ja obraziłam Ciebie?????????????
                  • ritsuko Re: dziwne? 24.11.09, 15:05
                    Po pierwsze, na tym forum tego typu generalizacje nie są rzadkością, więc nie
                    dziw się jak ktoś nie czyta w myślach i odbiera dokładnie tak jak jest napisane.
                    Nie zróżnicowałaś nigdzie mężczyzn na tych, którzy się tak zachowują oraz tych,
                    którzy się tak nie zachowują- można spokojnie uznać, że wszystkich mężczyzn
                    uznajesz za totalnych ujów.
                    I tu próbowałam Ci obrazowo przdstawić, że to raczej nie jest dobry tok myślenia
                    na podstawie mężczyzn z Twojej rodziny- nie miałam tu na celu obrażenia Ciebie,
                    lecz uświadomienie Ci czegoś.

                    P.S. Nie wiem jak Ty, ale jakoś nie spotkałam się z potocznym określeniem
                    podgatunek, zwłaszcza, że nie określiłaś podgatunek kogo? czego?- mężczyzny-
                    wtedy nie byłoby tej całej durnej rozmowy, a ja nie musiałabym się produkować z
                    nadzieją, że minimalnie załapiesz o co mi chodzi...
                    • haylee Re: dziwne? 24.11.09, 15:20
                      no więc jeszcze raz... uwielbiam mężczyn(generalnie)i nie uważam ich
                      za podgatunek
                      a nienawidzę takich, którzy udają zainteresowanie kobietą, spotykają
                      się z nią, są mili,ona się zakochuje, a on wtedy jej proponuje układ
                      seks bez zobowiązań-zamiast od razu dać do zrozumienia, czego chce.
                      dla mnie to brzmi tak, jakby wyznał,że mu,za przeproszeniem,stoi! i
                      właśnie takie egzemplarz nie zasługują na miano Mężczyzny i uważam
                      ich za jakiś podgatunek.nie chodzi mi o to, że proponują kobiecie
                      seks bez zobowiązań, tylko o te manipulacje-dają do zrozumienia, że
                      są nią zainteresowani, flirtują, kombinują, zapraszają tu i tam, a
                      później propozycja w stylu ściągaj gacie.

                      bardzo mnie wkurza, jak ktoś coś pisze o mnie albo o mojej zamiast
                      odnieść się do mojej wypowiedzi, a ponieważ nie zakumałam,że Ty nie
                      kumasz mojej wypowiedzi, tak odbrałam Twoją wypowiedź o ojcu i
                      dziadku.
                      ja mówię pas w tym momencie
                      • ritsuko Re: dziwne? 24.11.09, 15:22
                        No i jesteśmy w domu :), a nawet podobnie myślimy ;)
                        Ech a można było to w sumie z 3 posty temu załatwić :)
                        • haylee Re: dziwne? 24.11.09, 15:29
                          cieszy mnie to:) lepiej późno, niż wcale ;)
                          • ritsuko Re: dziwne? 24.11.09, 15:37
                            Zgoda? Przepraszam, w sumie to tylko moja złośliwość i mądrzenie się wyszło :P
                            • haylee Re: dziwne? 24.11.09, 15:42
                              zgoda,zgoda :) to ja też mówię przepraszam
    • wilczyca.0 Re: dziwne? 24.11.09, 07:42
      instytucja "fuckin` friend" fajna ale bardziej dal faceta.
      Oczywiscie, ze to dla niego atrakcyjny kąsek. Fajna laska, dobra
      przyjaciółka, do tańca i do różańca, a moze sie zgodzi jeszcze
      czasem na jakiś oralik bez zobowiązań i tłumaczeń, to by było
      pięknie....
      ;))
    • real.becwal Re: dziwne? 24.11.09, 14:16
      ściągaj buta, łap za fiu.a
    • alpepe Re: dziwne? 24.11.09, 14:18
      Jeden facet próbował u ciebie szczęścia i to już zachwiało twoim poczuciem
      wlasnej wartości?
      Daruj go sobie.
    • takajatysia Re: dziwne? 24.11.09, 14:25
      a pytałaś go czemu chce być friends with benefits a nie mieć normalny związek?
      Może on ma jakiś pomysł.
      • olja.b Re: dziwne? 25.11.09, 16:46
        Pytałam,
        powiedział, że właśnie skończył związek, w którym dziewczyna go kontrolowała. No
        ale jak dla mnie to klasyczne przeniesienie, czy jak to się w psychologii nazywa.

    • olja.b Re: dziwne? 25.11.09, 16:53
      Dziewczyny,

      dzięki, generalnie widzę, że nie zwariowałam. Facetowi powiedziałam, że jak chce
      to możemy być po prostu friends, bez benefits - jak mu nie pasuje, to niech spada!
      To chwile sie nie odzywał, pewnie obmyślał strategię, po czym oznajmił, że
      przeprasza, że z taką propozycją wyskoczył ... No jak dla mnie albo gnida, co to
      nigdy nie odpuszcza, albo jakiś niezdecydowany dziwak.
      Nic to, ja na nim stawiam krzyżyk - polecam ten ruch także innym :)

      Pozdro,

      O.
    • mahadeva Re: dziwne? 25.11.09, 17:53
      mialam tak z dyrektorem, po prostu nie chcial sie ze mna wiazac na
      powaznie, choc byl milutki :)
    • chicarica Re: dziwne? 27.11.09, 23:55
      A te benefits to dla kogo by miały być? Dla niego? Ja bym w to nie weszła.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja