Kontrolowanie bliskich

08.12.09, 12:38
Kontrolę korzystania z internetu przez dziecko, w tym przez
poczatkującego nastolatka uważam za całkiem sensowny pomysł. Jesli
dzieciak wklepie "zwierzęta", to niekoniecznie chciałabym aby trafił
na foty zoofilskie...
Sądzę, że założenie ograniczeń na przeglądarkę i zainstalowanie
aplikacji, która zapisuje ruch w sieci nie jest wcale przejawem
nadmiernej kontroli - raczej zabezpieczeniem dziecka przed
tresciami, ktore mogłyby na niego ujemnie wpłynąć.
Ja wiem, ze mam radykalny stosunek do pornografii i widzę w niej
sporo zagrozeń. Wiem, że większość ludzi podchodzi do zagadnienia
liberalnie. Ale czy nie jest nadmiernym liberalizmem stworzenie
sytuacji w której 10-12 latek będzie miał dostęp do porno? Przecież
wiadomo, że z czystej dziecięcej ciekawości skorzysta?
    • soulshunter Re: Kontrolowanie bliskich 08.12.09, 12:45
      normalne dziecko jesli natrafi na foty zoofilskie zamknie je czym predzej z
      niesmakiem i jeszcze tobie sie poskarzy ze cos takiego widzialo.
    • sweet_pink Re: Kontrolowanie bliskich 08.12.09, 13:04
      Ja uważam, że filtry to niegłupi pomysł, by dziecko nie było narażone na kontakt
      z pornografią co i rusz. Wystarczy zobaczyć ile takich treści my oglądamy wcale
      ich nie szukając.
      Moim zdaniem jedynym sposobem ustrzeżenia dziecka przed zgubnymi skutkami porno
      (bo przed samym porno to sie nie da raczej) jest rozmowa. A druga rzecz to
      zwyczajne zainteresowanie się tym co dziecko robi w sieci przez rozmowę właśnie.
      To moim zdaniem najważniejszy aspekt, bo żaden filtr nie uchroni naszego dziecka
      np przed byciem wyzywanym czy zastraszanym przez sieć, przed przekazaniem danych
      komuś komu nie powinno czy czytaniem szkodliwych poglądów (np ideologia JP).
      Porno to tylko jeden aspekt zagrożeń w sieci.
      • twojabogini Re: Kontrolowanie bliskich 08.12.09, 13:35
        Zgadzam się, że podstawą są rozmowa i wychowanie. Że w sieci na
        dziecko czekają różne zagrożenia, nie tylko kontakt z pornografią.
        Część z nich, choć nie wszystkie da się zablokowac przy pomocy
        filtrów rodzinnych. Nie uważam, żeby zablokowanie stron o
        nieodpowiednich treściach byo aktem ograniczenia wolnosci dziecka.
        Co do kontroli postępowania dziecka w sieci - to równiez uważam za
        uzasadnione. Podobnie jak uważam za uzasadnione pytanie gdzie
        idziesz, żądanie numeru do rodziców kolegi którego zamirza mój syn
        odwiedzić. Moim obowiązkiem jest nie tylko przekazywac dziecku
        normy, ale równiez sprawdzać czy norm tych przestrzega.
        Jak patrzę po szkolnych znajomych, to najsensowniej radza sobei w
        zyciu ci, którzy byli kontrolowani, którym nie pozwalało się na
        wszystko. Za to ci którzy mieli liberalnych rodziców - bardzo często
        powpadali w rózne nałogi, nie potrafią się w zyciu odnaleźć. To nie
        jest taka prosta przekladnia, ale korelacja jest widoczna. Nadmierny
        liberalizm też jest patologia w wychowaniu.
        • sweet_pink Re: Kontrolowanie bliskich 08.12.09, 13:53
          Dla mnie filtr rodzinny to takie samo ograniczenie jak to, że mój ojciec swoje
          seksrety trzymał w szafce do której nie miałam dostępu. A rodziców miałam
          najbardziej liberalnych (mogłam bravo czytać :P) z pośród znajomych.
          To logiczne że jak mamy małe dziecko to zabezpieczamy kuchenkę i ostre kanty, a
          gimnazjalistę pytamy gdzie idzie i nie bzykamy się na jago oczach.
          Jak dla mnie w ogóle nie ma o czym dyskutować.

    • jack20 Re: Kontrolowanie bliskich 08.12.09, 13:45
      myslisz rzeczywiscie, ze lamanie zachowan naszych wypracowanych
      wczesniej ...nalezy do kosza wrzucic?
      mysle, ze porno zostalo stworzone dla pewnej czesci spoleczenstwa,
      dopuszczone do rozpowszechniana by wyeliminowac przestepstwa na
      puncie seksualnym.
      nie zrozumiem nigdy co normalnego czlowieka z wyobraznia,
      posiadajacego zdolnosc abstrakcji fantazji moze skierowac na tory
      ogladacza porno? nauralnie mozna to raz czy drugi zobaczy by
      zorientowac sie na jakim poziomie te palanty sa, ale stale
      ogladanie??
      naturalne dzieci wino sie przed tym oszczedzic i powie ci to 90%
      alnbo wiecej ludzi z dziedziny meycyny
    • lysa_spiewaczka_2 Re: Kontrolowanie bliskich 08.12.09, 13:50
      "to niekoniecznie chciałabym aby trafił
      na foty zoofilskie..." niekoniecznie ale jak już trafi to trudno...?
      o to ci chodzi...?
      • tacomabelle Re: Kontrolowanie bliskich 08.12.09, 14:00
        Ciężko tak "z marszu" trafić na fotki zoofilskie, podofilskie czy
        inne podobne, trzeba jednak co nieco pogrzebać w sieci, do tego mieć
        hasła, kody itp. mały dzieciak na to sam z siebie raczej nie trafi,
        a zakładam, że ma minumum kontroli rodziców co robi w sieci.

        Jeśli już, to bardziej niebezpieczne jest, ze czatujac czy forumując
        na ogólnie dostępnych portalach, natknie się na jakiegoś zboka
        podszywajacego się pod inne dziecko. I tu wymagana jest szczegolna
        uwaga rodziców.

        A jeśli chodzi o powszechnie dostępne, "klasyczne" strony XXX,
        dobrze się sprawdzają programy filtrujące. Maż np. zainstalował na
        komputerze syna Beniamina, działa dobrze i mozna tam ustawić różne
        poziomy filtrowania, 7-letnie dziecko oprócz stron porno nie musi
        odwiedzać też rozmaitych fotków/plotków.
        • jack20 Re: Kontrolowanie bliskich 08.12.09, 14:04
          problem jest, ze zdecydowana wiekszosc rodzicow nie nadaza za czasem
          w ktorym sie znalezli albo czasu na reakcje nie maja
        • twojabogini Re: Kontrolowanie bliskich 08.12.09, 14:11
          tacomabelle napisała:

          > Ciężko tak "z marszu" trafić na fotki zoofilskie, podofilskie czy
          > inne podobne, trzeba jednak co nieco pogrzebać w sieci, do tego
          mieć hasła, kody itp. mały dzieciak na to sam z siebie raczej nie
          trafi,

          Sam z siebie nie. Z jakis blizej mi nieznanych powodów sa jednak
          strony z pornografią skonstruowane tak aby trafiły na nie dzieci i
          to te które nie szukają. Córka znajomej wpisala do
          przeglądarki "disney chanel" - tylko tak jak to się wymawia i
          okazało się, ze istnieje taka strona w sieci - z pornosami i to z
          gatunku hard, juz pierwsza odłona była "tresciwa".
          > a zakładam, że ma minumum kontroli rodziców co robi w sieci.

          > Jeśli już, to bardziej niebezpieczne jest, ze czatujac czy
          >forumując na ogólnie dostępnych portalach, natknie się na jakiegoś
          >zboka podszywajacego się pod inne dziecko. I tu wymagana jest
          >szczegolna uwaga rodziców.

          Jak najbardziej się zgodzę, dlatego samo założenie filtrów nie
          zalatwi sprawy zagrozeń dla dziecka z netu.

          Dzięki za poradę - co do Beniamina, czytałam sobie o tym programiku
          dziś w sieci :) Własnie czegos takiego szukałam.


          • jack20 Re: Kontrolowanie bliskich 08.12.09, 14:25
            sieci jest wiele bezimiennych maniakow-informatykow (za pieniadze
            albo dla spassu), do ktorych tozsamosci nigdy nie dojdziesz i zaden
            problemem jest dla nich by na jakies calkiem neutralne haslo podane
            w wyszukiwarce otwieraly sie strony porno czy inne sie.
            problem jest, ze rzadzacy tym panstwem to cwoki majace dosc mgliste
            i szczatkowe pojecie nie podbudowane zadna wiedza o czasie w ktorym
            zyja. sa krancowo smieszni bo wszystko przerasta ich wyobraznie.
          • yannika Re: Kontrolowanie bliskich 09.12.09, 01:52
            > strony z pornografią skonstruowane tak aby trafiły na nie dzieci i
            > to te które nie szukają. Córka znajomej wpisala do
            > przeglądarki "disney chanel" - tylko tak jak to się wymawia i
            > okazało się, ze istnieje taka strona w sieci - z pornosami i to z
            > gatunku hard,

            A to ciekawe, bo mi google z włączonym "filtrem rodzinnym" (nieszczególnie sobie
            życzę oglądać gołe baby) po wpisaniu "disnej czanel" przekierował na oryginalną
            stronę Disney Channel. Bez żadnej pornografii. Sprawdziłam to samo na bingu i
            efekt podobny: na pierwszym miejscu oryginalna strona, pozostałe linki kierujące
            do jakichś pustych/nieaktualnych. Spytaj znajomej, dlaczego wyłączyła
            automatyczne filtry w przeglądarkach...
    • otterly Re: Kontrolowanie bliskich 08.12.09, 14:24
      Pornografia jest dla mnie sprawą oczywistą: filtry, zabezpieczenia, ale przede
      wszystkim rozmowa. Natomiast trudno mi przystać na kontrolę pt. "gdzie idziesz?
      z kim idziesz? kiedy wrócisz? podaj numer tel. do rodziców." Nigdy nie
      tłumaczyłam się ze swoich spraw ojcu, z którym się wychowywałam i w nałogi nie
      popadłam. Ojciec doskonale rozumiał moją potrzebę prywatności, bardzo szybko
      miałam telefon komórkowy (kiedy był naprawdę rzadkością), żebym mogła
      poinformować, kiedy wrócę. Tylko tego pilnował żelazną ręką: prawdomówności. Jak
      mówiłam, że o 10 będę, to tak miało być. Sama ustalałam godziny powrotów. Ojciec
      mówił tylko: "Tak Twoim zdaniem jest racjonalnie?". Uczył mnie odpowiedzialności
      od najmłodszych lat. I kiedy moi znajomi się buntowali, kłócili z rodzicami,
      uciekali z domu, ja miałam z tatą świetne relacje. I jakoś nie przyszło mi do
      głowy okłamywanie go czy znikanie na całe noce. Tak właśnie chciałabym
      wychowywać swoje dzieci. W pełnym poszanowaniu prawa do prywatności, ale także w
      pełnej odpowiedzialności za swoje słowa i czyny.

      Miałam różnych znajomych, nie byłam grzeczną dziewczynką, chodziłam na mało
      bezpieczne koncerty punkowe i jeździłam na Woodstock w wieku 16 lat. Miałam
      rożnych znajomych i różne fascynacje. Ojciec nigdy się do tego nie wtrącał. A po
      czasie sama zrozumiałam, że wolę się zadawać z ludźmi wartościowymi i takimi,
      którzy mają coś więcej do powiedzenia niż "Podaj wino!". Uważam, że to była dla
      mnie genialna szkoła życia, bo poznałam różne środowiska, rożnych ludzi i byłam
      zmuszona do podejmowania własnych odpowiedzialnych decyzji. A nie spotykania się
      w Wojtkiem czy Kasią, bo mają rodziców lekarzy i mama uważa, że to dobre
      towarzystwo.

      Nie kontroluję swoich bliskich. Dojrzale z nimi współżyję i im ufam. Poza tym
      rozmawiam.
    • sapalka1 Re: Kontrolowanie bliskich 08.12.09, 15:35
      Ważniejsze niż blokada porno jest dla mnie by moje dziecko nie trafiło na strony
      prezentujące przemoc i agresję.
      • yannika Re: Kontrolowanie bliskich 09.12.09, 01:53
        I pamiętaj, żeby nigdy, przenigdy nie miało dostępu do żadnych gier, bo małego
        mordercę wychowasz.
        • papalaya co??? 09.12.09, 08:18
          mam dzieciakom zabraniać grać w Clifforda czy Panfu, bo mi mordercy
          wyrosną???


          yannika napisała:

          > I pamiętaj, żeby nigdy, przenigdy nie miało dostępu do żadnych
          gier, bo małego
          > mordercę wychowasz.
          >
          • yannika Re: co??? 09.12.09, 11:07
            > mam dzieciakom zabraniać grać w Clifforda czy Panfu, bo mi mordercy
            > wyrosną???

            No oczywiście, zacznie się niewinnie a potem strzelanki i ani się obejrzysz jak
            całą szkołę wymorduje...
            <Ironia mode off>
    • yoko0202 nastolatek już to wszystko widział, zapewniam.... 08.12.09, 17:36
      twojabogini napisała:

      > Sądzę, że założenie ograniczeń na przeglądarkę i zainstalowanie
      > aplikacji, która zapisuje ruch w sieci nie jest wcale przejawem
      > nadmiernej kontroli - raczej zabezpieczeniem dziecka przed
      > tresciami, ktore mogłyby na niego ujemnie wpłynąć.

      no i co? skontrolujesz, zobaczysz że łaził po jakimś redtubie, i powiesz mu żeby
      więcej tego nie robił? na pewno posłucha.....

      > Ja wiem, ze mam radykalny stosunek do pornografii i widzę w niej
      > sporo zagrozeń. Wiem, że większość ludzi podchodzi do zagadnienia
      > liberalnie. Ale czy nie jest nadmiernym liberalizmem stworzenie
      > sytuacji w której 10-12 latek będzie miał dostęp do porno? > Przecież wiadomo,
      że z czystej dziecięcej ciekawości skorzysta?

      no jasne, że skorzysta, jak w domu nie obejrzy to u kolegi obejrzy; nic mu nie
      będzie, od tego się nie umiera.

    • figgin1 Re: Kontrolowanie bliskich 08.12.09, 19:28
      Twojabogini, już któryś raz nadziewam się na twój post sławiący kontrolowanie
      bliskich. Czy ty masz na tym punkcie jakąś obsesję?
      • twojabogini Re: Kontrolowanie bliskich 09.12.09, 08:49
        Nie pisałam zadnych innych postów o kontroli. Ten też nie jest o
        kontroli, a o zabezpieczeniu dziecka przed szkodliwymi tresciami w
        internecie.
        Tutuł posta wynika z dość powszechnego podejścia - że filtry i
        zabezpieczenia są przejawem ograniczania dziecka.
    • varia1 Re: Kontrolowanie bliskich 09.12.09, 00:14
      ja nie potępiam osób które w ten sposób chcą kontrolowac dzieci

      osobiście - mam 2 córki - uważam że rozmowa i czas poświęcony dzieciom przyniesie lepszy skutek niż nawet najlepszy program ograniczający dostęp do nieodpowiednich treści

      są odrębnymi bytami i potrzebują prywatności
      ufam, nie kontroluję
      ale oczywiście wyjaśniam wszelkie wątpliwości, odpowiadam na najbardziej nawet trudne pytania... zresztą fakt, że są mi zadawane jest dla mnie potwierdzeniem, że postępuję słusznie
Pełna wersja