twojabogini
08.12.09, 12:38
Kontrolę korzystania z internetu przez dziecko, w tym przez
poczatkującego nastolatka uważam za całkiem sensowny pomysł. Jesli
dzieciak wklepie "zwierzęta", to niekoniecznie chciałabym aby trafił
na foty zoofilskie...
Sądzę, że założenie ograniczeń na przeglądarkę i zainstalowanie
aplikacji, która zapisuje ruch w sieci nie jest wcale przejawem
nadmiernej kontroli - raczej zabezpieczeniem dziecka przed
tresciami, ktore mogłyby na niego ujemnie wpłynąć.
Ja wiem, ze mam radykalny stosunek do pornografii i widzę w niej
sporo zagrozeń. Wiem, że większość ludzi podchodzi do zagadnienia
liberalnie. Ale czy nie jest nadmiernym liberalizmem stworzenie
sytuacji w której 10-12 latek będzie miał dostęp do porno? Przecież
wiadomo, że z czystej dziecięcej ciekawości skorzysta?