Dodaj do ulubionych

sztuczne cycki

10.12.09, 22:22
Czy po zrobieniu sobie odpowiedniego silikonu zaczyna się robić prawdziwą
karierę medialną? Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • six_a Re: sztuczne cycki 10.12.09, 22:50
      ja myślę baaaaaaaardzo poważnie o napchaniu silikonu do klawiatury
      bo chcem zostać pisarkom
      • alpepe Re: sztuczne cycki 10.12.09, 23:06
        książka ma być siekierą na zamarzniętym morzu, więc może lepiej siekiera w
        klawiaturę?
        • six_a Re: sztuczne cycki 10.12.09, 23:09
          nieno, nie będę se niszczyć mienia.
          alpepe, co ty masz w tej sygnaturce, cytat z ally-fon-boskiej?
          • alpepe Re: sztuczne cycki 10.12.09, 23:10
            nie, to Biblia, nie pamiętam dokładnie, czy Mądrości, czy c0oś z Psalmów i to
            nie o mnie :-)
            • six_a Re: sztuczne cycki 10.12.09, 23:23
              no nareszcie wiem, skąd pisownia Moje i Ja;)
              • alpepe Re: sztuczne cycki 10.12.09, 23:25
                nie, no, six_a, na megalomanię nie cierpię :) Leniwa jestem, nie chce mi się
                zaglądać i podawać źródła, cytat z pamięci.
                • six_a Re: sztuczne cycki 10.12.09, 23:27
                  alpepe, no przesz nie u Ciebie, tylko u fonboskiej.
                  to żarcik taki był, cytat też znam:)
                  • alpepe Re: sztuczne cycki 10.12.09, 23:32
                    No właśnie się ostro zdziwiłam, ale tu piszę, a tu oglądam jakiś show tego
                    niemieckiego geja, co się zawsze z Polaków śmiał, więc jarzenie w trybie
                    oszczędnym :D

                    Zresztą idę już spać, jutro będzie ciężki dzień, jakby już dziś nie był.
            • grassant Re: sztuczne cycki 11.12.09, 11:40
              alpepe napisała:

              > nie, to Biblia, nie pamiętam dokładnie, czy Mądrości, czy c0oś z
              Psalmów i to
              > nie o mnie :-)

              Stary Testament, Ks.Izajasza 55,8-9 w odwrotnej kolejności
    • green-chmurka Re: sztuczne cycki 10.12.09, 22:53
      Pewnie ze zrobisz!!!!!!
    • ziereal Re: sztuczne cycki 10.12.09, 22:58
      monikinha napisała:

      > Czy po zrobieniu sobie odpowiedniego silikonu zaczyna się robić prawdziwą
      > karierę medialną? Jak myślicie?

      oczywiście.
      ale pamiętaj, że odpowiedni to tak minimum 500ml do jednej piersi.
    • tytus_flawiusz sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:01
      jak cycki są fajne, zgrabne, jędrne i wyposażone w reagujące suty, to mogą być i
      modyfikowane genetycznie czy z recyclingu.

      Czy gdy się maca fajną laskę, to komuś jest potrzebna analiza DNA jej rodziców ?

      Cyc jest cyc, ma budzić pożądanie i być źródłem przyjemności, a nie ku&wa refleksji
      • six_a Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:10
        śline se wytrzyj, bo pociekło na krawat.
        • alpepe Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:13
          Klient z krawatem mniej awanturujący się, więc on nie ma krawata.
      • ziereal Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:10
        tytus_flawiusz napisał:

        > jak cycki są fajne, zgrabne, jędrne i wyposażone w reagujące suty, to mogą być
        > i
        > modyfikowane genetycznie czy z recyclingu.
        >
        > Czy gdy się maca fajną laskę, to komuś jest potrzebna analiza DNA jej rodziców
        > ?
        >
        > Cyc jest cyc, ma budzić pożądanie i być źródłem przyjemności, a nie ku&wa refle
        > ksji

        te z "wszczepem" często gorzej reagują..
        ale nie powiem, biust to fajna sprawa. Gdybym była mężczyzną, bardzo by mi go
        brakowało..
        • tytus_flawiusz Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:16
          > te z "wszczepem" często gorzej reagują..

          niemniej nie są beznadziejnym przypadkiem, a wyzwań nie należy się bać
        • six_a Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:26
          >Gdybym była mężczyzną, bardzo by mi go
          brakowało..
          noale pomyśl, wtedy miałabyś teoretyczny dostęp do różnych wersji, a tak tylko
          do jednej, no ew. można zrobić upgrade silikonem albo rozszerzyć orientację dla
          urozmaicenia.
          • ziereal Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:30
            six_a napisała:

            > >Gdybym była mężczyzną, bardzo by mi go
            > brakowało..
            > noale pomyśl, wtedy miałabyś teoretyczny dostęp do różnych wersji, a tak tylko
            > do jednej, no ew. można zrobić upgrade silikonem albo rozszerzyć orientację dla
            > urozmaicenia.
            >

            no dobra. fakt, nie mam za bardzo szerokiego wachlarzu możliwości, jeśli chodzi
            o macanie.
            Ale oglądanie, owszem - 3 x w tygodniu (sauna) widuję różne modele. Więc tutaj
            już lepiej niż niejeden samiec.. ;)

            Aa, silikony miałam "przyjemność" dotykać.
            • tytus_flawiusz Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:36
              > Aa, silikony miałam "przyjemność" dotykać.

              sorry Laska, ale to twoje macanko nie jest miarodajne w kwestii przyjemności.
              Bo Ty do tego tak podchodzisz, jak ja umycia kumplowi pleców w rzece, całkowity
              brak wieź emocjonalnej i przejęcia doniosłością chwili. :-)
              • alpepe Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:37
                e, no, może syczała przy tym: ściśnij cycki, suko, bo nic nie czuję.
                • tytus_flawiusz Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:40
                  alpepe napisała:

                  > e, no, może syczała przy tym: ściśnij cycki, suko, bo nic nie czuję.

                  ech te twoje fakultety, jak Ty mało o życiu wiesz.

                  Nie, oczywiście, rozumiem, są różne gusta, masz pełne prawo lubić jak Ci stary
                  cycki w imadło wkręca ale uwierz to nie jest powszechne
              • ziereal Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:44
                phii!
                Ależ była więź emocjonalna, bo to moja koleżanka, no i doniosłość chwili.., to
                że nie było nic "po", ani nic "przed"..czy to jednoznacznie sprawia, że ma
                opinia nie jest miarodajna?!

                ranisz mnie! :)
              • monikinha Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 11.12.09, 07:35
                Tak Tytus, pewnie taka chwila jest równie doniosła, jak dotykanie członka
                naładowanego tłuszczem w celu osiągnięcia pokaźnych rozmiarów. Nie ważna
                funkcjonalność (ponoć nie działa), liczy się więź emocjonalna, masz rację ;)
                • tytus_flawiusz Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 11.12.09, 08:17
                  > Nie ważna funkcjonalność (ponoć nie działa), liczy się więź emocjonalna, masz rację ;) <

                  współczuję partnera, może miał dobre intencje, chciał poprawić jakość waszego współżycia, nie przewidział twej obojętnej reakcji. Ale masz rację - liczy się wieź emocjonalna (i nie ważne że z niego drwisz) :-)
                  • monikinha Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 11.12.09, 09:43
                    Ależ Tytusie, ja doceniam Twoje starania, tylko wiesz...ta więź to trochę mało,
                    mimo wszystko. I wcale z Ciebie nie drwię ;)
                    • tytus_flawiusz Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 11.12.09, 09:53
                      > I wcale z Ciebie nie drwię ;)

                      nie mówię o mnie, tylko o tym szczęśliwcu, który zaznał swego dotyku na swym
                      "naładowanym członku" (sic!) w czasie tej opisywanej przez ciebie doniosłej chwili
                      • monikinha Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 11.12.09, 09:59
                        Oj, Tytus, przecież wszyscy wiedzą, że to o Tobie, no daj spokój, jesteśmy
                        dorośli, wszystko jest dla ludzi. Zbłądziłeś trochę z tym zabiegiem, ale więź
                        emocjonalna pozostaje przecież.
                        • tytus_flawiusz Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 11.12.09, 10:08
                          > Oj, Tytus, przecież wszyscy wiedzą, że to o Tobie, no daj spokój, jesteśmy
                          > dorośli, wszystko jest dla ludzi. Zbłądziłeś trochę z tym zabiegiem, ale więź
                          > emocjonalna pozostaje przecież.

                          naprawdę nie stać Cię na droczenie się wyższych lotów niż z poziomu gimnazjalistki pojechać ad personam "a ty masz małego i ci nie stoi" ?
                          No chyba, że to ma być taka prowokacja małej dziewczynki, która nie wie jak się załapać na bolca w kroku.
                          Poszukaj na onecie, tam pełno 12-latków lubiących "flirtować" się na tym poziomie.
                          • monikinha Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 11.12.09, 10:39
                            Ojejku, nie czuj się urażony, nie chciałam, idę na onet do rówieśników, może nie
                            będą tacy drażliwi. Papa
                            • tytus_flawiusz Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 11.12.09, 10:45
                              powodzenia.
                              Jakbyś potrzebowała wsparcia przy aranżacji jaskini, wal jak w dym
                              • monikinha Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 11.12.09, 11:06
                                A co, masz jakieś doświadczenie w tych sprawach?
                                Bo ja coś czuję, że u mnie ten czas jaskini jest coraz bliżej, chyba muszę się
                                przygotować.
                                • tytus_flawiusz Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 11.12.09, 11:13
                                  > A co, masz jakieś doświadczenie w tych sprawach?

                                  nie, ale jednym z moich marzeń jest zaciągnąć jakąś pyskatą babę do jaskini i
                                  zawalić wejście jakimś 300 kilogramowym głazem.

                                  (oczywiście najpierw wyjść na zewnątrz, żebyś nie miała jakichś kosmatych myśli
                                  i nie oblewała się rumieńcem)
                                  • monikinha Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 11.12.09, 11:15
                                    No tak. Już wiesz, że nie jestem piękna, więc chcesz mnie tak załatwić. No
                                    trudno. Jakoś sobie sama poradzę.
      • alpepe Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:12
        wiesz, jak to jest, krowy, które dużo muczą, mało mleka dają, nie lepiej zająć
        się praktyką, a nie tylko na forum teoretyzować?
        • tytus_flawiusz Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:15
          > wiesz, jak to jest, krowy, które dużo muczą, mało mleka dają, nie lepiej zająć
          > się praktyką, a nie tylko na forum teoretyzować?

          spoko, grafik praktyk na okres przedświąteczny mam w miarę pełny, ale nie należy
          przesadzać z częstotliwością, bo się paniom jakieś skrzydlate robactwo po
          brzuchach lęgnie
          • emma_ja Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:32
            nie rouzmiem tej niecheci i krytyki sztucznego biustu i innych czesci ciala
            jak ladny to jakie ma znaczenie sztuczny czy nie?

            jakby mial mi wisiec albo zle wygladac-to tez bym sobie zrobila(gdybym miala
            odwage ;)
            jakem kobieta-podziwiam piekne sztuczne biusty
            • ziereal Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:41
              emma_ja napisała:

              > nie rouzmiem tej niecheci i krytyki sztucznego biustu i innych czesci ciala
              > jak ladny to jakie ma znaczenie sztuczny czy nie?
              >
              > jakby mial mi wisiec albo zle wygladac-to tez bym sobie zrobila(gdybym miala
              > odwage ;)
              > jakem kobieta-podziwiam piekne sztuczne biusty

              tyle, że mało tych pięknych sztucznych biustów.
              większość zrobiona tak jak u Dody, okrągłe piłeczki.

              dobrze zrobione cycki, moim zdaniem to np tu :

              tinyurl.com/yc4eu32
              • tytus_flawiusz Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:46
                > dobrze zrobione cycki, moim zdaniem to np tu :

                może i twoim zdaniem, ale to nie wy, Kochanie, stanowicie target tej całej zabawy

                a Doda, wiadomo brzydaaalll, Urbańska...... brzydaaaalllll, tak głupie sztuczne
                i brzydkie, ale żaden kolo z łóżka by ich nie wygonił..
                • ziereal Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:51
                  tytus_flawiusz napisał:

                  > > dobrze zrobione cycki, moim zdaniem to np tu :
                  >
                  > może i twoim zdaniem, ale to nie wy, Kochanie, stanowicie target tej całej zaba
                  > wy
                  >
                  > a Doda, wiadomo brzydaaalll, Urbańska...... brzydaaaalllll, tak głupie sztuczne
                  > i brzydkie, ale żaden kolo z łóżka by ich nie wygonił..
                  >

                  Urbańska to piękna kobieta, Doda też potrafi być apetyczna - sama bym pewnie z
                  łóżka nie wygoniła.. (gdybym miała zapędy:)]

                  Dita von Teese może się nie podobać, bo ma kontrowersyjną urodę(bądź sposób jej
                  eksponowania), ale biust ma fajny.

                  tinyurl.com/yab8gum
                  Tobie się nie podoba?
                  • tytus_flawiusz Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 10.12.09, 23:54
                    > tinyurl.com/yab8gum
                    > Tobie się nie podoba?

                    bardzo apetyczny, bardzo (nawet pomimo ograniczonej widoczności, a tym samym
                    utrudnionej oceny)
              • grassant Re: sztuczne, nie sztuczne kogo to obchodzi 11.12.09, 11:48
                ziereal napisała:

                > dobrze zrobione cycki, moim zdaniem to np tu :
                >
                fakt, w tej pozycji nie widać blizn na fotce. pshop?
    • matyjanat Doda - czyli klasyka - zobacz ! 10.12.09, 23:38
      Oto przykład kariery silikonowych cycków:
      TU
      • musam Re: Doda - czyli klasyka - zobacz ! 10.12.09, 23:48
        mojs przyjaciolka zrobila, bez przesady, ma super dekolté....po 3
        dzieci, 40-stka. niejedna 20 moze jej figury inkl. biustu
        poazdroscic :)
        jezeli jest zrobione profesionalnie, czemu nie...

    • monikinha Re: sztuczne cycki 11.12.09, 07:20
      Hmmm...Patrzę na karierę ostatniej gwiazdy telewizji (no nie mam wyboru,
      dziewczę jest wszędzie dosłownie) i mam wrażenie, że poza odsysaniem tłuszczu,
      do którego gdzieś tam się przyznała, na 99% zrobiła sobie biust - bo jaki miała
      wcześniej, to akurat pamiętam. A jak wiadomo chudnięcie biustu nie poprawia.

      I teraz wszyscy się zachwycają, jaka to ona piękna :DDD i zdolna :D
      i chcą ją oglądać :D
      • monikinha Re: sztuczne cycki 11.12.09, 07:32
        A akurat w jej kontekście jest to o tyle zabawne, że wcześniej bardzo się
        podśmiewała z takich lasek, z takich programów, który akurat ją wypromował, no i
        z takiego poprawiania wyglądu.
        Czego się nie zrobi dla swoich pięciu minut....
        • aniolek03 Re: sztuczne cycki 11.12.09, 09:05
          mowisz o Musze?:))no nie zastanawialam sie wczesniej
          ale faktycznie jak na to spojrzec-tu schudla a w
          cyckach przybylo-to posiadla jakis magiczny eliksir
          chyba bo zazwyczaj cycki leca pierwsze przy
          odchudzaniu:P
          co do silikonow-tyle aktorek,modelek i zwyklych kobiet
          tez niemalo to ma-ze juz sie przejadlo gadanie o
          tym.nic nie mam do takich biustow,potrafia pieknie
          wygladac niektore[bywaja tez takie co sztucznoscia
          bija na kilometr ale to chyba sprawa umiejetnosci badz
          nie ,chirurga]
          wolalabym ladny sztuczny niz naturalny wiszacy jak
          uszy jamnika
          • monikinha Re: sztuczne cycki 11.12.09, 09:53
            A ja przyznam szczerze, że jeśli mi biust obwiśnie jak uszy jamnika, to wolę
            raczej zamieszkać z jaskini i jeść korzonki, niż się dostosować i walczyć o
            akceptację społeczną poprzez wszczepianie silikonów ;)

            • sundry Re: sztuczne cycki 11.12.09, 10:21
              Powątpiewam,czy sztuczne cycki jak magiczna różdżka zapewniają
              akceptację społeczną:) to by było za piękne:)
              • tytus_flawiusz Re: sztuczne cycki 11.12.09, 10:23
                akceptacje może i nie, ale ostracyzm ze pewnej grupy na pewno :-)
                • sundry Re: sztuczne cycki 11.12.09, 11:40
                  Nigdy się wszystkich nie zadowoli, jak juz cycki będą zrobione,to
                  może komuś tam coś innego się nie podobać, aż się dojdzie do " wady"
                  której i tona silikonu nie załatwi i co wtedy? Nie dajmy się
                  zwariować:)
            • aniolek03 Re: sztuczne cycki 11.12.09, 20:22
              no akurat tym facetom co znam to takie zwisy sie nie
              podobaja;(
              kurcze,sa brzydkie naturalne cycki ,nie raz
              widzialam ,co ze np duze jak nieksztaltne,nieforemne-i
              ja bym wtedy wolala je poprawic ,ale kazdy ma swoje
              zdanie
    • lolcia-olcia Re: sztuczne cycki 11.12.09, 10:31
      Po co sztuczne jak mam swoje takie zaje***te :) kobiety nie nakręcajcie się i
      nie wpędzajcie w kompleksy, no chyba, że piersi wiszą wam do pasa..to już
      problem macie:p
      • ziereal Re: sztuczne cycki 11.12.09, 10:43
        a kto się nakręca?

        a co do Muchy, to nie powiększała biustu, najlepiej widać na takich fotkach :

        www.kozaczek.pl/img/2maj/1911.jpg
        jak nie ma odpowiedniego, eksponującego stanika etc.
        • tytus_flawiusz Re: sztuczne cycki 11.12.09, 10:52
          bogowie, Mucha, nie przy jedzeniu... i ktoś tam się czepił Dody.
          brakuje jeszcze chyba tylko Jolki R.
        • lolcia-olcia Re: sztuczne cycki 11.12.09, 10:54
          Akurat innych lasek cycki mnie obchodzą:) na swoich się skupiam:)
          • ziereal Re: sztuczne cycki 11.12.09, 10:58
            lolcia-olcia napisała:

            > Akurat innych lasek cycki mnie obchodzą:) na swoich się skupiam:)

            ha!!

            :)
            • lolcia-olcia Re: sztuczne cycki 11.12.09, 11:01
              czytanie ze zrozumieniem i całej wypowiedzi nadaje jej sens, słowa wyrwane z
              kontekstu niestety wywołują takie właśnie reakcje:)
              • ziereal Re: sztuczne cycki 11.12.09, 11:05
                lolcia-olcia napisała:

                > czytanie ze zrozumieniem i całej wypowiedzi nadaje jej sens, słowa wyrwane z
                > kontekstu niestety wywołują takie właśnie reakcje:)

                jesoo, przecież wiem, że to było

                "phi, już MIĘE tam cycki innych lasek obchodzą".

                wyluzuj:P
                • lolcia-olcia Re: sztuczne cycki 11.12.09, 11:08
                  No forumie różne przypadki ułomnośći się spotyka, dla jednych nie znaczy tak
                  więc pro forma wyjaśniam:)
        • monikinha Re: sztuczne cycki 11.12.09, 11:05
          A co do Muchy to swego czasu (na wiosnę) trafiłam na stronę instytutu kosmetyki
          plastycznej w Wawie, który reklamował się, że jego klientką była A.Mucha ze
          zdjęciami przed i po przerobieniu. Teraz tam zajrzałam, i oczywiście ani śladu
          po zdjęciach dumnego personelu z przerobioną "gwiazdą". Więc swoją opinię na
          temat jej naturalnej przemiany przemilczę.
          Uprzedzając ewentualne komentarze - nie byłam na tych stronach w celu
          powiększenia sobie biustu. Ja wybieram jaskinię. ;)
    • drwallen Sztuczne = lepsze 11.12.09, 12:29
      Po zrobieniu sobie prawdziwych silikonowych piersi kobieta wygląda jak kobieta w
      każdej pozycji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka