white-zjawa
15.12.09, 14:05
Jakiś czas temu zostawił mnie facet, byliśmy w długim związku ale on
stwierdził ze potrzebuje przerwy.Powiedział-"kocham Cie ale musoimy
od siebie odpocząć".Walczyłam o niego długo ale znalazł sobie nową
kobietę, potem znowu znalazł inną, za kilka tygodni miał jeszcze
nowa miłośc..Ja zyłam nadzieja, ze jednak do siebie wrócimy podczas
gdy on dobrze sie bawił i miał mnie gdzies.Naiwnie wierzyłam w siłę
uczuć,przełykając gorzkie informacje o jego podbojach ;-)zresztą
cały czas mnie wodził za nos..a ja głupia czekałam płaczac w
poduszkę.Do rzeczy.Po kolejnej bolesnej rozmowie, kiedy uswiadomiłam
sobie ze mnie wcale nie kocha-postanowiłam sie zemścić. Zrobiłam
cos, czego sie wstydze i co jest brakiem klasy.Głupio mi teraz i mam
wyrzuty sumienia. Z jednej strony chciałabym go przeprosić a z
drugiej jak sobie przypomnę z jaka zadowolona miną oznajmił mi ze
wreszcie sie zakochał-to az mna trzęsie, ze zwodził mnie tyle czasu.