Dodaj do ulubionych

ach te baby

15.12.09, 15:26
Słuchajcie baby mnie dosłownie rozwalają ! Firmowe pociotki z tych co wiecznie
jęczą jak im zle no ok kazda ma jakies problemy o których wzajemnie sobie
opowiadają mąz alkoholik , dziecko nie chodzi do szkoły , napady głodu o 1 w
nocy itd itd ja jestem w sumie z boku mam swój pokój nie mam okazji rajdać
całymi dniami ale jak ktoś pyta co u mnie odpowiadam. Tak sie składa że nie
mam aktualnie powaznych przejsc o których mogłabym jęczec , kiedys chorowałam
na nowotwór ale to juz za mną zresztą nie ukrywam tego faktu , natomiast na
dzien dzisiejszy mam super rodzinę dla której jestem wszystkim ,męza który
nosi mnie na rękach w sprawach osobistych układa mi sie bardzo dobrze , nie
tyje ,nie brzydnę, mam remisje choroby juz wiele lat , nie wiem co jeszcze ...
Dzis bedąc w toalecie usłyszałam jak obrabiają mi d , że ja coś ukrywam musze
mieć jakiś problem tylko jestem za dumna żeby o tym mówić...hehehe no po
prostu urocze kobity;-)
Obserwuj wątek
    • soulshunter Re: ach te baby 15.12.09, 15:29
      to pusc farbe ze cie chlop bije albo zdradza i beda zadowolone.
      • nanai11 Re: ach te baby 15.12.09, 15:38
        Głodny nie zrozumie sytego nigdy.
        • lentivia Re: ach te baby 15.12.09, 17:13
          nanai11 napisała:

          > Głodny nie zrozumie sytego nigdy.

          Tak jak i zdrowy chorego.
    • tytus_flawiusz Re: ach te baby 15.12.09, 15:40
      > Dzis bedąc w toalecie usłyszałam jak obrabiają mi d , że ja coś ukrywam musze
      > mieć jakiś problem tylko jestem za dumna żeby o tym mówić...hehehe no po
      > prostu urocze kobity;-)

      urok pracy z babami w biurze w erze powszechnej "integracji" i łączenia się "w
      zespół" (downa).

      szczaj na to
      • rosa_de_vratislavia Re: ach te baby 15.12.09, 15:45
        tytus_flawiusz napisał:

        >łączenia się "w
        > zespół" (downa).

        chciałeś być dowcipny?
        • tytus_flawiusz Re: ach te baby 15.12.09, 15:51
          > chciałeś być dowcipny?

          nie bardziej niż Ty - zasadnicza i śmiertelnie poważna
    • ziereal Re: ach te baby 15.12.09, 15:46
      jak zaczynałam pracę "na poważnie", parę lat temu, miałam podobnie.
      Ja, młoda, tuż po studiach, trafiłam do towarzystwa gdzie plotkowało się o
      zdradach, dzieciach (Krystianek to genialne dziecko), o tym, kto daje dupy
      szefowi...
      Jak się nie zabierało głosu, to miało się obrobiony tyłek w trybie
      natychmiastowym. Zmieniłam pracę, towarzystwo się też zmieniło (baby, ale fajne
      dziewczyny z poczuciem humoru i bez zacięcia "pociotkowego"), duża ulga.
      Olać to i tyle, jak lubisz swoją pracę, to nie ma co się przejmować głupimi
      ludźmi :).
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: ach te baby 15.12.09, 17:08
      NO i oczywiscie takie sa tylko baby, bo faceci sa idealni.
      Niektorzy ludzie sa do bani. W sumie wiekszosc z nich jest troche sfrustrowana,
      troche nieszczesliwa i trzeba im to wybaczyc. No i olac, jak napisal, slusznie,
      Tytus.

    • nothing.at.all Re: ach te baby 15.12.09, 17:18
      Nie tylko kobiety tak mają:).
    • tow.ortalion Re: ach te baby 15.12.09, 17:35
      O czym jeszcze sobie opowiadają?
      Mam cichą nadzieję, że jednak nie o wszystkim!
      • lolcia-olcia Re: ach te baby 15.12.09, 17:59
        O wszystki dosłownie , co da się wywlec z domu, co się dzieje w
        pracy, zobaczą na ulicy...

        A jak już w pracy ktoś się im nie spowiada to aż pali je ciekawość:)
        ale te ich subtelne podpytywania, ukradkowe spojrzenia co robi się
        na komputerze, do kogo pisze sms-y, o czym rozmawia - bezcenne:)
    • dziewczynawitryna W ramach walki o poprawną polszczyznę 15.12.09, 17:47
      Słownik Języka Polskiego PWN: "pociotek - pot. daleki krewny".
      • morgianna Re: W ramach walki o poprawną polszczyznę 15.12.09, 20:15
        Wyjaśnie Ci zatem że pracuje w administracji samorządowej, czy już skumałaś
        dlaczego napisałam pociotki ;-)?
    • gondra Re: ach te baby 15.12.09, 18:14
      Dziewczyno, ja jak poszłam do pracy, to byłam zdumiona tym, co może być podstawą
      do plotki czy obrabiania tyłka. Naprawdę, w liceum wśród nastolatek (niby młode
      i głupie) nie widziałam takich wynalazków, jak niektóre 30-40-50-letnie kobiety.
      Szok po prostu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka