nnikodem
08.01.10, 20:15
Zimą karmię sikorki niesoloną słoniną. Przy wymianie na nową porcję na chwilę odszedłem od okna i mój kot Pimpek złapał sikorkę.
Chciałem mu ją zabrać ale im bardziej walczyłem z pyszczkiem, tym mocniej zaciskał szczęki. Po kwadransie dałem spokój i wywaliłem Pimpka razem ze zdobyczą na dwór.
Wiem, że na forum jest wiele miłosniczek kotów. Czy jest, poza profilaktyką, jakaś możliwość odebrania kotu sikorki?
Myszy i nornice oddaje bez problemu.