Dodaj do ulubionych

SZPITAL DZIECIęCY W TORUNIU

30.08.07, 17:50
Witam wszystkich chciałam zapytać czy ktoś leżał z malutkim dzieckiem w tym
szpitalu mamy skierowanie na 25-09 wtedy mój synuś będzie miał miesiąc jak
opieka ,lekarze, czy jest także łóżko dla matki co trzeba ze sobą zabrać jeśli
wiecie proszę napiszcie z góry bardzo dziękuję
Obserwuj wątek
    • jolantusia1 Re: SZPITAL DZIECIęCY W TORUNIU 30.08.07, 20:32
      byłam z małym 10 dni w szpitalu dziecięcym na odziale dzieci
      młodszych. Na opiekę nie narzekałam, a tym bardziej na warunki.
      Łóżko dla matki jest pod warunkiem że dziecko nie ma roku i karmisz
      piersią, jeżeli nie możesz by z dzieckiem 24 godz/dobę ale na
      podłodze. Jest kuchenka dla rodziców. Zabierasz ze sobą jedzenie dla
      siebie przybory toaletowe, w przypadku gdy jest łóżko dla mamy nic
      więcej w przeciwnym karimata, śpiwór. Pozdrawiam
    • jolantusia1 Re: SZPITAL DZIECIęCY W TORUNIU 30.08.07, 20:35
      oczywiście ubrania dla dziecka, pampersy, bo takich rzeczy brak.
      Jesli trafisz na ten oddział powinnas by zadowolona
      • waryszka Re: SZPITAL DZIECIęCY W TORUNIU 30.08.07, 23:19
        Mój brat był ze swoją Kruszynką na tym oddziale. Nie dostali łóżka
        (rodzice) chociaż mała nie miała roku(10 m-cy) ale może dlatego że
        nie była już karmiona piersią. Na lekarzy i pielęgniarki nie można
        było narzekać, pan od rehabilitacji też bardzo miły i delikatny!
        Było ciążko bo Mała spędziła tam ponad 3 tygodnie ale miła atmosfera
        także mozna wytrzymać
    • mirelka17 Re: SZPITAL DZIECIęCY W TORUNIU 31.08.07, 20:25
      Cześć. My byłyśmy w dziecięcym ale na oddziale noworodków i intensywnej
      terapii.Ale trafiają tam dzieci które nie ukończyły miesiąca.Mi sie nie podobała
      atmosfera. Ale Twoj Nikodemek chyba już sie nie zakwalifikuje się w tej grupie
      wiekowej. A jeżeli chodzi o warunki to bardzo fajne.
    • wronka32 Re: SZPITAL DZIECIęCY W TORUNIU 02.09.07, 09:52
      My w maju br. byliśmy w szpitalu 10 dni, na oddziale chirurgii dzieciecej.
      Mielismy duzo szczescia bo dostalismy izolatkę . Osobny pokoj z łazienką , łozko
      dla synka i dla mnie. Na oddziale są 2 izolatki. Ale w szpitalu były mamy ,
      ktore koczowały przy łozkach swoich dzieci (spały na krzesle lub karimacie. Moj
      synek mial wtedy 4,5 m-ca a ja karmilam go wylącznie piersią. Atmosfera na
      oddziale ok. Pieluszki i wszystko dla dziecka trzeba było mieć swoje. Jedzenie
      tez , bo w szpitalu chyba tylko herbata była. Jesli chodzi o jedzenie dla mamy
      :-) , to w szpitalu jest bar gdzie mozna było kupic obiad (2 dania, około 10
      zł). Na oddziale jest tez kuchnia, gdzie mozna było sobie zrobic cos do jedzenia.
      Do dyspozycji byly wanienki dla dzieci, co znacznie ułatwiało wieczorną kąpiel.
      Czytałam ogłoszenie na tablicy ogłoszen na oddziale, ze jest hotel dla matek na
      terenie szpitala i ze w przypadku matek karmiacych nie płaci sie za nocleg.
      Tylko ze ten hotel był na innym piętrze a ja karmiłam małego non stop, wiec
      takie rozwiazanie mnie by nie urządzało. Zreszta kto chce spedzac noc z dala od
      swojego maluszka ? Personel medyczny raczej ok, niektórzy milsi, inni mniej
      sympatyczni, ale ja nie mogę narzekac. Dla synka wzielismy pełno zabawek, kocyk,
      ochraniacz na szczebelki do łozeczka,kosmetyki, pampersy, ubranka... mozna
      zabrac swoją posciel. To chyba wszystko...pozdrawiam !
      • julia.jan Re: SZPITAL DZIECIęCY W TORUNIU 12.09.07, 07:25
        ja bylam w czerwcu z moim 17 miesieczniakiem na zapalenie pluc przez
        tydzien. Na poczatku spytano mnie czy jeszcze karmie, jak
        powiedzialam, ze nie, to spytano czy chce trafic do sali z lozkiem
        dla matki czy do takiej bez.
        Za lozko dla mnie musialam zaplacic (chyba 6 albo 9 zl. dziennie),
        placi sie tylko przez pierwszych 7 dni, za reszte oplate przejmuje
        szpital.
        Przez te oplaty sale z lozkami nie sa tak oblegane, wiec caly
        tydzien mielismy 2(4)-osobowa sale tylko dla siebie.
        Panujaca tam atmosfera jest moim zdaniem bardzo mila. Jedzenie dla
        dziecka - tak, dla mamy - nie (ale mozna kupic obiad w stolowce)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka