Dodaj do ulubionych

nagośc przy dziecku 2 - dylemat

10.01.10, 00:12
Sytuacja prawdziwa i zupełnie świeża.
Dziś
Centrum handlowe średniej wielkości. Z tą zaletą, że słabo uczęszczane.
Miejsce akcji - typowy dla takich miejsc kibel - rodzaj kibla - męski.
Akcja
Pęcherz mi przebierało się więc skierowałem się do wyżej wspomnianego kibla.
Chciałem skorzystać z dobrodziejstwa natury w postaci penisa i bez zbytnich
ceregieli odlać się tak po chłopsku do pisuaru. Ściana, na której zamontowano
pisuary jest pod kątem prostym do linii kabin. I już miałem wyjmować wacka,
gdy zauważyłem, że w kabinie na wysokości właśnie owych pisuarów, tkwi dziecko
płci bez wątpienia żeńskiej, lat może 4, w towarzystwie zdesperowanego
tatusia, który w kucki próbował poradzić sobie z tym wszystkim w co okutała
smarkulę matka-wariatka (młodej też pewnie się chciało, tylko ubrana była jak
na Spitzbergen). Gośc był tak wku...ony i zaaferowany, że nie zauważył mego
wejścia wcale, za to Mała wbiła we mnie swe wielkie zdziwione oczęta.
I teraz konsternacja, co robić. Przypomniał mi się post o nagości i myślę
sobie, w sumie chyba w ramach zwalczania zacofania i jakiegoś niezdrowego
wstydu powinienem ostentacyjnie wyjąc bazylego i czynić swoją powinność nie
zawracając sobie głowy smarkulą, Choć jako typowy moher powinienem raczej
przyjąć jakąś dziwną pozę i bardziej osłonic przed wzrokiem dziecka, tak samą
czynność jak i "narzędzie".
Tak by z dwóch metrów nie gapiła mi się prosto na złoty strumień i sikawę.

Jak sądzicie. Czy widok mego fiuta byłby dla Małej pozytywnym doświadczeniem,
budującym jej świadomość i pomagającym zaakceptować własną i innych cielesność
oraz pomagającym w przyszłym światłym podejściu do spraw intymnych. Czy też
raczej nie.
Jak, biorąc pod uwagę opinie z tamtego wątku, powinienem postąpić ?

ps. Tylko Drwallen, nie leć zaraz z donosem do ormo, bo jeśli ktoś był
molestowany to niewątpliwie ja, przypominam, że akcja działa się w
męskim kiblu.

i tu się rodzi kolejne pytanie czy facet powinien pójść z córką do męskiego
czy do damskiego kibla. (szczególnie jestem ciekaw odpowiedzi tych pań, które
w poprzednim wątku twierdziły, że nie wstydzą się swej nagości, a
piss_On_vision to ich żywioł.
Obserwuj wątek
    • marguyu Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:15
      Powinien isc do damskiego kibla, bo tam sa kabiny i dzieciak,
      niezaleznie od plci, nie musi ogladac defilady wackow, bazylich i
      innych takich tam.
      • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:18
        marguyu napisała:

        > Powinien isc do damskiego kibla,

        czyli uważasz, że światłe panie nie urządziły by "staremu zbokowi" karczemnej
        awantury ?
        • marguyu Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:21
          Jesli im wytlumaczyc, ze to dla dobra dziecka, to zamilkna.
          Jako argument mozna powiedziec, ze w centrach handlowych i przy
          autostradach stoly do przewijania dzieci zawsze stoja w damskich
          toaletach.
          Ciekawe co maja robic podrozujacy z dziecmi faceci?
        • madame.narf Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:24
          > czyli uważasz, że światłe panie nie urządziły by "staremu zbokowi"
          karczemnej
          > awantury
          jeśli tamten tatuś był starym zbokiem - to już dziecku nic nie
          zaszkodzi ;(

          a jak w końcu szanowny Pan postąpił?
          z niecierpliwością czekam na puentę!
          jak to tak, urwać opowieść, gdy bohater ma wciąż pełen pęcherz?
          • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:31
            madame.narf napisała:

            > a jak w końcu szanowny Pan postąpił?

            to jest pytanie konkursowe :-)
            • facettt nagośc przy dziecku - zaden dylemat 10.01.10, 00:40
              tytus_flawiusz napisał(o):

              > to jest pytanie konkursowe :-)
              >

              doprawdy ?
              a jakie nagrody?
              • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku - zaden dylemat 10.01.10, 01:01
                wycieczka na miejsce zdarzenia w towarzystwie autora.

                w regulaminie konkursu udział mężczyzn został wykluczony.
            • margie Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 17:34
              autor zapewne wszedl do kabiny:)
          • kag73 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:31
            Jak najbardziej facet z dzieckiem powinien pojsc do meskiego kibla.
            Wesolo, ze tak dramatycznie opisales sytuacje, ale wiem, ze w
            meskich kiblach znajduje sie tez "normalna" muszla klozetowa, bo
            nawet prawdziwi faceci do pisuaru sie raczej nie wys..ja. A zatem na
            Twoim miejscu weszlabym wlasnie do takiej kabinki.
            • ziereal Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:33
              kag73 napisała:
              bo
              > nawet prawdziwi faceci do pisuaru sie raczej nie wys..ja. A zatem na

              no właśnie, "raczej".
              prawdziwy męzczyzna potrafi się wysr... wszędzie, podetrzeć się i spuścić wodę!

              ;)

              zresztą pisuary to bardzo specyficzna sprawa. Ja sobie nie wyobrażam takich
              otwartych damskich kibelków, gdzie jedna obok drugiej by sikała.
              • berta-live Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:47
                > > nawet prawdziwi faceci do pisuaru sie raczej nie wys..ja.
                >
                > no właśnie, "raczej".
                > prawdziwy męzczyzna potrafi się wysr... wszędzie, podetrzeć się i spuścić wodę!

                Prawdziwy mężczyzna się nie podciera i nie spuszcza wody.
                • ziereal Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:52
                  berta-live napisała:

                  > > > nawet prawdziwi faceci do pisuaru sie raczej nie wys..ja.
                  > >
                  > > no właśnie, "raczej".
                  > > prawdziwy męzczyzna potrafi się wysr... wszędzie, podetrzeć się i spuścić
                  > wodę!
                  >
                  > Prawdziwy mężczyzna się nie podciera i nie spuszcza wody.

                  gó.wno tak się boi prawdziwego mężczyzny, że znika samoistnie ze strachu,a woda
                  spływa na dźwięk słów Pana " spłyń" ??


                  ;)

                  tak tak, prawdziwy mężczyzna "pachnie" 3-dniowym potem i myje się raz w tygodniu
                  : >
                  • kag73 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:55
                    Dobre:))
                  • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:00
                    > tak tak, prawdziwy mężczyzna "pachnie" 3-dniowym potem

                    gwoli ścisłości to pachnie mieszanką trzech egzotycznych aromatów - potem,
                    koniem i tytoniem
                    • ziereal Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:07
                      tytoń i pot da się załatwić, z koniem..no, mały kłopocik.
              • samentu Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:57
                > zresztą pisuary to bardzo specyficzna sprawa. Ja sobie nie wyobrażam takich
                > otwartych damskich kibelków, gdzie jedna obok drugiej by sikała.
                >


                w Holandii widziałem
            • madame.narf Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:37
              eeee...
              ja też bym obstawiała ten wariant.
              a tak w ogóle, przy pisuarze, nie jest czasem krępująco?
              w filmach z Jasiem Fasolą albo lepiej, z Leslie Nielsenem, dochodzi
              zawsze do jakiś dramatycznych lub sskandalicznych scen, kiedy kilku
              panów sika obok siebie...
              • kag73 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:42
                Tez juz sie kiedys nad tym zastanawialm jak oni tak moga.
                Maz mi odpowiedzial, ze owszem patrza wchodzac ilu facetow i zeby
                nie stac, jezeli nie jest to konieczna, obok siebie, tylko zachowac
                troche odstepu.
                • madame.narf Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:45
                  ano tak. jednak nie ma to jak pod drzewkiem... każdy pod swoim.
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 13:17
                Oh, do wyboru właściwego pisuaru wymagana jest profesjonalna wiedza.
                Poniżej mala instrukcja.

                www.nothingtodo.co.uk/view/1054/toilet-tactics.html
    • facettt pisz - dr. wallen 10.01.10, 00:34
      z szacunkiem dla dokonan.

      reszte mozesz sobie darowac.
    • zoofka Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:48
      może koleś też jest z tych, co to oswajają dzieciaka z nagością i
      był świadom tego, jakie widoki dzieciakowi "grożą"?

      trzebabyło szcz... i nie zwracać uwagi
      • zoofka Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:49
        szcz.anie też jest niepoprawne politycznie?? no luuudzie
      • kag73 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:55
        Bez przesady, o tym to on w ogole na pewno nie myslal. nagle
        dzieciak piszczy, ze zaraz zrobi w majtki, to ojciec leci do kibla a
        ze jest facetem to do meskiego, normalka. Wszyscy tak robia, jak moj
        chlop idzie z dzieciakiem do kibla to tez do meskiego, jak ja to do
        damskiego. Ktos mysli o nagosci i wychowaniu jak dzieciak prawie w
        gatki robi:))
    • samentu Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:54
      Jak sądzicie. Czy widok mego fiuta byłby dla Małej pozytywnym doświadczeniem,
      > budującym jej świadomość


      w takim wieku bez znaczenia
      gdyby była z 10 lat starsza a bazyli poniżej normy mogłaby się co najwyżej
      rozczarować
    • berta-live Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 00:57
      Jak dzieciak nie jest wyprowadzany na spacer z opaską na oczach to zapewne nie
      raz widział lejących meneli. Mogłeś sobie ulżyć. Poza tym jak tak będziesz
      wchodził do kibla, rozglądał się na około, wgapiał we współszczających a potem
      bez załatwienia potrzeby fizjologicznej uciekał z miejsca zdarzenia przebierając
      nogami i zaciskając uda, to dopiero Cię mogą wziąć za zboczeńca.
      • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:03
        > rozglądał się na około,

        żadnego oglądania, to było po prawicy na wprost - bliskie kontakty wzrokowe
        trzeciego stopnia, oczy miała jak te psy z bajki "Krzesiwo"
        • berta-live Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:08
          > bliskie kontakty wzrokowe trzeciego stopnia, oczy miała jak te psy z bajki
          "Krzesiwo"

          A to znaczy, że nie zażywała wspólnych kąpieli z rodzicami ani nie uczestniczyła
          w rodzicielskich aktach defekacji. W przeciwnym wypadku nawet nie zwróciłaby
          uwagi na to, co się wokół niej dzieje. Czyli, że to dowód na to, żeby jednak
          dzieciska oswajać z fizjologią. Dla dobra ogółu.
          • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:14
            > W przeciwnym wypadku nawet nie zwróciłaby
            > uwagi na to, co się wokół niej dzieje.

            No chwileczkę, to było jeszcze przed. tym samym ja, a zwłaszcza ona (ku
            przerażeniu tatusia), byliśmy pozawijani jak świeże mumie.
            Żadnej emanacji cielesnością. Wiec podejrzewa jeszcze coś gorszego, na co dzień
            trzymają ją z zamknięciu i odosobnieniu.
    • six_a Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:00
      otóż ojciec moich dzieci ;) zawsze żalił się, że go posyłam z dzieckiem małym
      płci zresztą męskiej do kibla męskiego. a powodem było to, że w męskich jest
      syf, malaria i tylko korników brakuje. to samo było podczas podróży i wspomnień
      z kibli autostradowych, czasami dzielonych na damskie i męskie. z kolei rzeczone
      dziecko płci męskiej dziś już nastoletnie też bywa że wychodzi z taką miną,
      jakby miało rzygnąć lada moment. a zapytane kiedyś, czy korzysta z pisuarów,
      powiedziało, że fuuuuuj.

      ojcom z dziećmi polecam toalety dla niepełnosprawnych, głównie z powodu dużej
      ilości miejsca na akcje typu wydobywamy malucha ze stu warstw odzieży.
      w ostateczności kibel damski. tam przynajmniej na dzień dobry, nie trafia się
      wzrokiem na genitalia.
      • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:04
        > a zapytane kiedyś, czy korzysta z pisuarów,
        > powiedziało, że fuuuuuj.

        czy aby na pewno prawidłowo korzysta ? tego się raczej nie liże, ba nawet nie
        dotyka ?

        > ojcom z dziećmi polecam toalety dla niepełnosprawnych,

        a to już jest obraźliwe i seksistowskie :-)
        • berta-live Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:11
          > > a zapytane kiedyś, czy korzysta z pisuarów,
          > > powiedziało, że fuuuuuj.
          >
          > czy aby na pewno prawidłowo korzysta ? tego się raczej nie liże, ba nawet nie
          > dotyka ?

          A to kolejny dowód na konieczność wczesnego oswajania z fizjologią. Jak się
          rodzic wstydzi zademonstrować, to nic dziwnego, że potem dzieciak nie wie co się
          robi w pisuarze i którą stroną usiąść na kiblu.
          • six_a Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:20
            >i którą stroną usiąść na kiblu
            przypuszczam, że większość dzieci nie uczy się tego dopiero w kiblu galerii
            handlowej.
        • six_a Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:13
          > czy aby na pewno prawidłowo korzysta ? tego się raczej nie liże, ba nawet nie
          > dotyka ?

          eeee, chodzi raczej właśnie o niekonieczną przyjemność dzielenia sikania z
          innymi. stąd pęd do kabiny.

          > a to już jest obraźliwe i seksistowskie :-)
          za to wygodne:)
          • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:27
            > eeee, chodzi raczej właśnie o niekonieczną przyjemność dzielenia sikania z
            innymi. <

            bo to nie jest miejsce do rozglądania się, tylko patrzy się na wprost, lac tylko
            po ściance, a piana na dwa palce :-)
            • six_a Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:36
              a sam się rozglądasz :)
              • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 12:48

                > a sam się rozglądasz :)

                to nie była jeszcze faza lania, tylko przygotowania logistycznego
      • kag73 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:10
        To fakt, w meskich kiblach syf totalny, prawie wszyscy leja obok.
        Czasem jednak nie ma wyjscia jak facet jest z dzieckiem sam. Nie
        zdarzylo mi sie jescze spotkac mezczyzny z dzieckiem w damskiej
        toalecie. Zbyt duzo bariera, mezczyznie tego nie robia, sa zbyt
        wyczuleni, nie chca sie "narazic".
        • six_a Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:16
          ja widziałam:) facet stał z dziewczynką na ręku i nawet się tłumaczyć nie
          musiał. nikt zresztą nie protestował. przecież widać, że potrzeba sytuacji:)
          • kag73 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:18
            Hmm, mozliwe.
            Z doswiadczenia wiem, ze jak sie dzieciakowi mocno chce to i tak
            lepiej do meskiego, bo w damskim ZAWSZE kolejka. Ach, te kobiety i
            ich male pecherze:))
        • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:18
          kag73 napisała:

          > To fakt, w meskich kiblach syf totalny, prawie wszyscy leja obok.

          bywasz ?
          Bo jak właśnie możliwość korzystania w publicznym kiblu z pisuaru uważam, za
          jedną z zalet bycia facetem.

          > Czasem jednak nie ma wyjscia jak facet jest z dzieckiem sam. Nie
          > zdarzylo mi sie jescze spotkac mezczyzny z dzieckiem w damskiej
          > toalecie. Zbyt duzo bariera, mezczyznie tego nie robia, sa zbyt
          > wyczuleni, nie chca sie "narazic".
          • kag73 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:20
            No wyobraz sobie, ze kiedys mi sie zdarzylo POMYLKOWO oczywiscie
            wejsc i po zapachu sie zorientowalam, ze cos nie gra. A do tamtej
            pory zawsze myslalam, ze w publicznych damskich toaletach jest
            okropny syf. Teraz juz wiem,z e w meskich jest jeszcze gorzej.
            • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:25
              > No wyobraz sobie, ze kiedys mi sie zdarzylo POMYLKOWO oczywiscie
              > wejsc i po zapachu sie zorientowalam, ze cos nie gra.

              taaa... pomyłkowo i te niezdrowe emocje, a tak serio to po jednym razie trudno
              raczej od razu przechodzic do formułowania tez
              • kag73 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:28
                Aha, poza tym kiedys bylam tez niepomylkowo, moze z dwa razy, bo
                damska toaleta byla przeludniona i sporo kobiet skierowalo sie do
                meskiej.
                I z meskich opowiadan wiem, bo mnie czesto juz maz ostrzegal.
                • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:31
                  kag73 napisała:

                  > I z meskich opowiadan wiem, bo mnie czesto juz maz ostrzegal.

                  ale to przed zbokami i gwałtem zbiorowym w WC, nie przed sytuacją
                  higieniczno-arotyczną
                  • kag73 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:32
                    Owszem, wlasnie przed sytuacja higienieczna.
                    • berta-live Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:41
                      Na pewno nie chodziło mu o to, żebyś przypadkiem cudzych felicjanów nie oglądała
                      i nie dowiedziała się jaki jest ich statystyczny rozmiar?
                      • kag73 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 01:44
                        Nie, moj maz to nie z takich. Malego nie ma, a Felicjanow to ja juz
                        paru w swoim zyciu widzialam i maz o tym wie i konkurancji sie nie
                        boi:))
                        Ale przykrych zapachow i widokow chce mi zaoszczedzic.
    • berta-live Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 02:33
      Ale powiedz wreszcie co w końcu zrobiłeś. Nawet Andreas podał rozwiązanie zagadki.
      • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 12:49
        > Nawet Andreas podał rozwiązanie zagadki.

        a kto to jest Andreas ?
    • stinefraexeter Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 11:58
      Trochę śmieszna sytuacja, która pokazuje jak to łatwo szafować "akceptacją
      własnego ciała" i "brakiem sekretów" i jak takie hasła rozbijają się o
      rzeczywistość.

      Rozumiem twoje skrępowanie i nie widzę w nim nic dziwnego. Mogłeś wybrać albo
      kabinę (w końcu roboty z rozporkiem wiecej nie ma) albo jakoś się dyskretnie
      przysłonić.

      To że dzieciak wlepiał w ciebie oczy o niczym nie świadczy. Było nowe miejsce,
      jakaś akcja, robiło się ciekawie ;)

      A że w toaletach męskich jest syf również potwierdzam, bo byłam nieraz (kolejki
      do damskich, itp.). Zalane deski klozetowe, brud, syf i smród. W damskich jest
      jednak lepiej, choć tylko "NIECO LEPIEJ". Ludzie to jednak syfiarze.

      Tak na marginesie: rozbawiło mnie trochę twoje zażenowanie, bo ja w kilku CH i
      multipleksach w drodze tymi niekończącymi się korytarzami do toalet już
      kilkakrotnie mijałam otwarte na oścież toalety męskie, gdzie w lustrze pięknie
      odbijali się faceci przy pisuarach. Zero żenady, zero pomyślunku (może nie
      wpadli na to, że ich widać), po prostu faceci w pełni swojej chwały. A tu
      proszę, jednak resztki wstydu jednak w niektórych tkwią.
      • justysialek Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 13:26
        IMO prowokacja jednak niezbyt udana i analogia nietrafiona, bo jest
        duża różnica między nagością w domu, przy bliskich a nagością przy
        obcych.
        Ja w domu przy mężu chodzę nago a po ulicy już nie. Przy rodzicach
        zdarza mi się przejść po domu w bieliźnie (np w poszukiwaniu
        rajstop ;) ale gdybym miałam gości to bym już szlafrok naciągnęła.
        Podobnie: rozbieram się w gabinecie lekarskim przed obcym mężczyzną
        do naga ale nie znaczy to, że rozebrałabym się już w poczekalni.
        To, że dziecko nie wstydzi się rozebrać do naga przed tatą nie
        znaczy, że ma się nie wstydzić rozbierać przed kimkolwiek, kto sobie
        tego zażyczy.
        Nie zabierałam głosu w tamtej dyskusji, bo i tak każdy wychowa swoje
        dziecka jak ma ochotę. Osobiście uważam jednak, że budowanie granic
        wstydu i zażenowania nagością pomiędzy domownikami jest sztuczne i
        niepotrzebne. Potem dochodzi do sytuacji, że jak człowiekowi kleszcz
        w tyłek wejdzie to trzeba lecieć z tym do szpitala, bo jakby ojciec
        (nie daj Boże!) miał zobaczyć kawałek mojego półdupka, to bym umarła
        ze wstydu... Jak ktoś jest po operacji albo ma złamaną rękę czy też
        się zestarzał i trzeba się nim opiekowac, to zatrudnia sie obcą
        osobę do mycia i podcierania, gdyż jest to mnie wstydliwe niż
        odkrycie się przed rodziną. To jest dopiero chore!
        Nie zrozumcie mnie źle - przesada nie jest dobra w żadną stronę!
        Latanie 20-latki nago przed ojcem nie jest uzasadnione, jednak
        wytrząsanie nad tym, że ktoś tam przejdzie po mieszkaniu nago przy 6-
        latku też jest niepotrzebne.
    • alpepe Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 12:20
      nie rozumiem, o co kaman. Sikawka w akcji zawsze jest fascynująca. Mój mąż
      zawsze brał naszą córkę do męski ubikacji i męskich przebieralni i młoda tam
      traumy nie ma, a i sądzę, że panowie jakoś sobie z tym radzili. FKK górą.
      • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 12:28
        > że panowie jakoś sobie z tym radzili.

        bo faceci to raczej zaradne plemię. To nie jest post: "ratunku zlałem się w
        gacie, co robić pomóżcie"
        • alpepe Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 12:32
          no widzisz, a ja odniosłam wrażenie, że to właśnie taki post.
          Napisałabym coś więcej, ale różni zakompleksieni frustraci by potem próbowali mi
          dowalać, w nieskończoność cytując, co napisałam, więc tylko jeszcze raz: Nagość
          jest naturalna i nie ma co jej potrzegać tylko w kontekście seksualnym.
          • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 12:44
            alpepe napisała:

            > no widzisz, a ja odniosłam wrażenie, że to właśnie taki post.

            podświadomość, lubi życzliwie podpowiadać pasujące nam scenariusze

            > Nagość jest naturalna i nie ma co jej potrzegać tylko w kontekście seksualnym. <

            Naturalna ? To dlaczegóż na co dzień (i żeby nie było, że zimno to przyjmijmy, że w lipcu). Nie chodzisz jak Cię Pan Bóg stworzył, do pracy sklepu, znajomych. Przecież to raczej znajomi, współpracownicy czy personel sklepu jest kołtuński i zacofany ?
            • alpepe Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 12:52
              Nie chodzę rozebrana publicznie, bo jest zimno. Proste? Proste. Po domu ostatnio
              również chodzę ubrana, bo mam 18 stopni, chorą tarczycę niestety i mi zimno.
              Natomiast co do potęgi podświadomości, to trochę abstrahując od tematu, nie
              rozumiałam, o co chodzi ci z tą krucjatą, dopóki nie poczytałam o twoich
              zdradach i rozwodach. Innymi słowy, osobą, która sobie zbyt dużo projektowała,
              nie byłam ja, lecz ty, w myśl zasady, uderz w stół. Odzywałeś się tam, gdzie cię
              najwyraźniej nadal boli. To już drugi słaby punkt, który u ciebie odkryłam. Ale
              bez paniki, raczej takich rzeczy nie wykorzystuję.
              • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 13:05
                > Nie chodzę rozebrana publicznie, bo jest zimno. Proste?

                bzdura ! Po za tym, zimno jest naturalne !

                > dopóki nie poczytałam o twoich zdradach i rozwodach

                a to ciekawe, bo ja sobie takowych nie przypominam, rozwodów również

                > Odzywałeś się tam, gdzie cię najwyraźniej nadal boli. To już drugi słaby
                punkt, który u ciebie odkryłam. <

                Czyli w myśl tej zasady dokonałem również aborcji, molestowałem dzieci i jadam
                koty. :-)

                Gratuluję. Nie myślałaś o wstąpieniu do CSI FBI czy inszego Mosadu.
                Rozumiem, że prywatne śledztwa poszlakowe to hobby wielu bab, którym wydaje się,
                że są ponadprzeciętnie inteligentne ale bez przesady.

                Choć z drugiej strony czemu się dziwić tematy "co on chciał powiedzieć,
                mówiąc..."
                to damski chleb powszedni, a Twoja interpretacja tego wątku jest
                tylko kolejnym potwierdzeniem tej reguły.
              • izabella9.0 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 16:18
                Wybaczcie ,że się wtrącam ale jakie zimno ? Co wy macie z tym zimnem ? To ma być
                ta straszna blokada która sprawia ,że nie chodzimy nago po ulicach ? Teraz jest
                i może zimno a w lecie - 30 stopni lub minimum ponad 20 i tez jest zimno ? Dla
                wielu jest wręcz gorąco a latają nago ? Nie zauważyłam. Możecie mi wytłumaczyć
                fenomen tego argumentu " nie chodzę nago bo jest zimno "???????
                • strikemaster Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 17:11
                  I tu się z tobą zgodzę, w lecie przeważnie jest mi gorąco, a mimo wszystko nie chodzę nago. Byłoby pewnie dużo wygodniej, ale mamy wzorce kulturowe, w myśl których, nagość jest seksualna. Dodam jeszcze, że wzorce te nie są wcale naturalne i niezmienne, niemniej jednak obecnie takie obowiązują.
                  • izabella9.0 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 18:02
                    "..a mimo wszystko nie chodzę nago. "
                    - Nie bądź dziwny :D

                    "Byłoby pewnie dużo wygodniej"

                    Jakby zaczęło silniej wiać, to ja tam nie wiem czy byłoby wygodniej :D

                    "ale mamy wzorce kulturowe, w myśl których, nagość jest seksualna"

                    A to źle wg Ciebie ?

                    "wzorce te nie są wcale naturalne i niezmienne,"

                    cy wszystko co naturalne musi być dobre ?
                    • strikemaster Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 18:11
                      > "ale mamy wzorce kulturowe, w myśl których, nagość jest seksualna"
                      >
                      > A to źle wg Ciebie ?

                      Nei zastanawiałem się nad tym, tylko stwierdziłem fakt.

                      > "wzorce te nie są wcale naturalne i niezmienne,"
                      >
                      > cy wszystko co naturalne musi być dobre ?

                      Nie.
                      • izabella9.0 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 18:15
                        A ja tylko zapytałam.

                        "Nie."

                        Tez tak myślę.
                • brms Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 17:21
                  Oprócz zimna są względy higieniczne, niektóre układy są otwarte
                  (zbyt otwarte) i w autobusie epiej nie sidać nago na miejscu
                  zwolnionym przez innego golasa... W saunie też się stosuje różne
                  chwyty prohigieniczne.
                  • izabella9.0 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 17:39
                    Padł argument zimno i tego nie rozumiem i to mi wytłumacz , względów
                    higienicznych nie musisz.

                    "Oprócz zimna"
                    Rozumiem ,że pisząc to uważasz ze ludzie nie chodzą nago po ulicach TEZ z
                    powodu zimna ?? Jak tak to możesz to rozwinąć bo akurat to mnie interesuje i
                    zapytam też jakiego zimna przy temperaturze 24- 30 ?
                    • brms Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 17:50
                      Ubranie chroni i przed ciepłem i przed zimnem.
                      Zazwyczaj jest tak, że temperatura się zmienia (wiatr, cień, itp)
                      więc nigdy nie jest idealna, w każdym razie bardzo rzadko.
                      • izabella9.0 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 18:05
                        dobra konkretna sytuacja upały ponad 30 stopni w cieniu - dlaczego nie
                        chodzimy nago po ulicy ewentualnie w kapelusiku żeby nam się w głowie nie
                        przewróciło jeszcze bardziej :D ?
                        • brms Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 18:13
                          Prawdopodobnie dlatego, że mamy śliczną bieliznę i ciuchy, które
                          traktujemy jako ozdobę. Z punktu widzenia kobiety cały czas obstaję
                          przy higienie (generalnie są dwa typy budowy damskiego przyrodzenia
                          i jeden z nich narażony byłby na ciągłe infekcje)
                          Takie połączenie kultury i natury.
                          Ale z seksem i seksualnością nie ma to dla mnie dużego związku.
                          • izabella9.0 Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 18:24
                            "Prawdopodobnie dlatego, że mamy śliczną bieliznę i ciuchy"

                            No teraz to mnie rozwaliłaś , mój słaby punkt - bielizna ( bzik )

                            Dalej nie odpowiedziałaś mi na pytanie a raczej nie oświeciłaś co do fenomenu
                            tekstu z zimnem który nagminnie jest powtarzany. Tez jesteś jego zwolenniczką ?(
                            pytam z ciekawości )

                            • brms Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 18:42
                              Argument jest powtarzany, bo trzeba by wyprodukować idealne i
                              niezmienne warunki pogodowe, a to trąci absurdem i utopią, stąd
                              wyjaśnienie, że z zimna. Nawet gdybyśmy żyli w kapsułach
                              termoizolowanych, już obecnośc drugiego człowieka zachwiałaby
                              temperaturą, więc...
                              Mnie przestaje być zimno przy 35 stopniach, w ostatnich latach
                              rzadko doświadczam.
                  • izabella9.0 dodam jeszcze 10.01.10, 17:40
                    "W saunie też się stosuje różne chwyty prohigieniczne."

                    Skoro w saunie z higienicznymi "bublami " sobie radzą, w autobusie tez by sobie
                    ludzie poradzili ,wiec odpada.

                    • brms Re: dodam jeszcze 10.01.10, 17:54
                      Polewanie w autobusie siedzeń bieżącą wodą? Wątpliwe.

                      Ale tak na marginesie, na czym polega problem? Chodzi o
                      argumentowanie tego, że ubieramy się w innych celach niż zakrycie
                      nagiego ciała, ktory to widok jest zbyt intymny? Tak, ubieramy się
                      generalnie z innych powodów.
                      • izabella9.0 Re: dodam jeszcze 10.01.10, 18:11
                        Używanie jednorazowych ręczników np - mało istotne

                        Od razu problem :D ja chce żeby mi ktoś wyjaśnił fenomen argumentu: " Nie
                        chodzimy nago po ulicach bo jest nam zimno " (nawet w upalny dzień ).Proszę o to
                        ponieważ zawsze myślałam ,że przyczyna tego że na ulicach nie ma golasów jest
                        zupełnie inna.
    • pochodnia_nerona Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 13:18
      Czy odpowiedź na Twoje pytanie brzmi: wszedłeś do zamykanej kabinki i tam
      wreszcie w spokoju się wysikałeś? ;-)
      • tytus_flawiusz Re: nagośc przy dziecku 2 - dylemat 10.01.10, 13:21
        pochodnia_nerona napisała:

        > Czy odpowiedź na Twoje pytanie brzmi: wszedłeś do zamykanej kabinki i tam
        > wreszcie w spokoju się wysikałeś? ;-)

        była taka myśl, wykonania malowniczego wzoru na sedesie, ale jednak odpowiedź
        jest nieprawidłowa.
    • buzkashi pisuary to wymysl facetow 10.01.10, 14:03
      wiec teraz sie gimnastykujcie he he
      • strikemaster Re: pisuary to wymysl facetow 10.01.10, 17:09
        Też tak uważam, są bardzo praktyczne i wygodne.
        • buzkashi Re: pisuary to wymysl facetow 10.01.10, 19:00
          strikemaster napisał:

          > Też tak uważam, są bardzo praktyczne i wygodne.
          to sie nie skarzcie,ze nie macie gdzie schowac fiuta
    • maitresse.d.un.francais "matka-wariatka" 10.01.10, 17:30
      z powodu tych słów nie odpowiem na pytanie

      oczywiście tytus wie lepiej, jak ubrać cudze dziecko
      • tytus_flawiusz tak, to jest naistotniejsze. 10.01.10, 17:56
        ech, czy tak trudno wchodząc na forum zachować trochę dystansu i nie traktować
        forum, ze śmiertelną powagą sali sądowej.
        Nie tytus nie wiec jak najlepiej ubrać tamto dziecko i nawet nie chce tego
        wiedzieć, bo zwisa mi to kalafiorem. Nie mój cyrk, nie moje małpy (teraz tego
        zwrotu możesz się doczepić). Jeśli kogoś to obchodziło i irytowało, to tego
        wku&rwionego tatusia.

        i wierszyk - dedykacja

        "I oto idą, zapięci szczelnie,
        Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
        A patrząc - widzą wszystko oddzielnie
        Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo... (że matka - wariatka)"
        • maitresse.d.un.francais Trudno 10.01.10, 18:27
          z natury jestem poważna i nie przestanę dlatego, że akurat wlazłam na forum.

          A wiersz do mnie pasuje jak pięść do nosa.

          Nie to jest najważniejsze, ale co z tego? Mogę sobie odpowiadać na twój wątek
          jak mi się żywnie podoba.

          na przykład: wlazł kotek na płotek :-P
        • maitresse.d.un.francais hehehe 10.01.10, 18:28
          jakże się mylisz tytuchna w mojej ocenie
          • baba_jaga_100 Niech sie wypowie autorka I watku 10.01.10, 18:33
            Znana z pochwały pedofilii. O ile znam zycie szybko moze pozalowac swoich slow,
            ze obnazanie sie przy dziecku jest normalne. Tak to jest, ze takie
            pseudonowoczesne poglady szybko sie aktualizuja;)
            Jak jakis pedofil zlapie jej dzieciaka moze wtedy tez powie ze ten pan chcial
            byc tylko taki nowoczesny, i pozbawic jej dziecko kompleksow hahahaha:)))))IDIOTKA
            • strikemaster Re: Niech sie wypowie autorka I watku 10.01.10, 18:50
              > Znana z pochwały pedofilii. O ile znam zycie szybko moze pozalowac swoich slow,
              > ze obnazanie sie przy dziecku jest normalne.

              Podczas karmienia cycka pewnie miałaś ubranego w rękawiczkę? :D

              > Tak to jest, ze takie
              > pseudonowoczesne poglady szybko sie aktualizuja;)

              A teraz spokojnie i powoli wyjaśnij, co chciałaś przekazać, bo z tego fragmentu tekstu kompletnie nic nie wynika, jest nieczytelny.

              > Jak jakis pedofil zlapie jej dzieciaka moze wtedy tez powie ze ten pan chcial
              > byc tylko taki nowoczesny, i pozbawic jej dziecko kompleksow hahahaha:)))))IDIO
              > TKA

              Powinna ci podziekować za te serdeczne życzenia. Od razu widać miłość bliźniego. :/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka