złodziej domowy

13.01.10, 20:27
Założyłam wątek na forum, bo czuję, że jesli nie wyrzucę z siebie
tego co mi na sercu leży, to oszaleję. No więc tak, mam starszą o
kilka lat siostrę, obie mieszkamy jeszcze z rodzicami. Problem w
tym, że moja siostra nie pracuje = nie ma swoich pieniędzy. Od czasu
do czasu mama coś jej tam sypnie, najczęściej na papierosy. Niestety
nałóg nałogiem i paczka na dwa dni nie wystrczy, tak więc
moja "kochana" siostrzyczka pieniądze podbiera mi!!! No szlag mnie
trafia. Przetrzepuje moje rzeczy w poszukiwaniu pieniędzy, szafki,
szuflady, wszystkoooo! Miałam skarbonke, myslałam, że tam uchowają
się moje pieniądze, ale skąd. Znalazła sposób, żeby wyjąć i stamtąd.
Nie mam pojęcia ile kasy zdążyła zabrać mi przez ten rok (tyle nie
pracuje) ale jest to kwota na pewno większa niż 70 - 80zł.
Codziennie jej wypominam to, że dla mnie jest złodziejką, że powinna
oddać mi te pieniądze (niedawno była na jakimś kursie z urzędu pr i
dostała za to jakieś wynagrodzenie) nie zamierza oddać mi
skradzionej kwoty ale planuje kupić sobie płaszcz i pójść do
fryzjera. Ja codziennie robiąc jej o to awanturę mam wyrzuty
sumienia, że nigdy przeze mnie w domu nie może być spokojnie. Nie
napisałam jednej z ważniejszych rzeczy, od ponad półtora roku
siostra leczy się na psychozę, nie ma ona bardzo ostrego przebiegu,
i od ponad pół roku jest już z nią na prawdę dobrze. Nie wiem co
robić, doszło do tego, że chowam pieniadze, żeby tylko ona ich nie
znalazła. Okradana jestem we własnym domu!!!
    • marguyu Re: złodziej domowy 13.01.10, 20:29
      Dom nie twoj tylko rodzinny; jesli chcesz miec spokoj to sie
      wyprowadz. Innego wyjscia nie widze.
      • nnaattaa1233 Re: złodziej domowy 13.01.10, 20:32
        Na razie nie mam gdzie się wyprowadzić, dopiero kiedy odejdzie mi
        rata za studia będzie mnie stać na spłatę raty za jakieś mieszkanie.
      • zenia78 Re: złodziej domowy 13.01.10, 20:38
        Nie pasuje to sio na swoje.
        A tak poza tym to siostra chora jest psychicznie do tego w trakcie leczenia a Ty
        jej jazdy o 70 zl robisz.Ok, wziela nie swoje ale jesli to chory psychicznie
        czlowiek a nawet siostra to chyba 70zl mozna przebolec...nawet sady nie skazuja
        chorych psychicznie.
        co do faktu, ze chce sobie kupic plaszcz i isc do fryzjera to sie nie
        dziwie...zarobila pare groszy i chce sie ogarnac.

        Wiesz dziwie ci sie bo do glowy by mi nie przyszlo chora siostre od zlodziejek
        wyzywac...leczyc to sie i Ty powinnas
        • laracroft82 Re: złodziej domowy 13.01.10, 20:50
          zenia78 napisała:

          > Nie pasuje to sio na swoje.
          > A tak poza tym to siostra chora jest psychicznie do tego w trakcie leczenia a T
          > y
          > jej jazdy o 70 zl robisz.Ok, wziela nie swoje ale jesli to chory psychicznie
          > czlowiek a nawet siostra to chyba 70zl mozna przebolec...nawet sady nie skazuja
          > chorych psychicznie.
          > co do faktu, ze chce sobie kupic plaszcz i isc do fryzjera to sie nie
          > dziwie...zarobila pare groszy i chce sie ogarnac.
          >
          > Wiesz dziwie ci sie bo do glowy by mi nie przyszlo chora siostre od zlodziejek
          > wyzywac...leczyc to sie i Ty powinnas

          zartujesz? przeciez napsiała ze z siostra lepiej i raczej psychiczna nie jest na
          tyle, zeby nie wiedziec co robi, a złodziejstwo to złodziejstwo...co innego
          poprosic o jakies pieniadze ale nie brac bez pytania, dodatkowo naruszajac
          prywatnosc, przetrzepywać szafki itd..
          DO autorki -moze sprobuj załozyc sobie jakies darmowe konto i tam trzymaj
          pieniadze..skoro siostra konczy jakies kursy to jest zdolna do pracy..dla mnie
          nie ma usprawiedliwienia na to i tyle..
        • zuzann-a Re: złodziej domowy 13.01.10, 20:54
          No coś podobnego! A jak na ulicy by kogoś okradła to też ją byście broniły??
          • zenia78 Re: złodziej domowy 13.01.10, 22:18
            > No coś podobnego! A jak na ulicy by kogoś okradła to też ją byście broniły??

            Sluchaj, moze ci sie to podabac lub nie ale jesli ma kwity na to, ze sie leczy
            na glowke i by ukradla to sad ja najwyzej na leczenie moze poslac na przymus lub
            do osrodka...ale wyroku nie dostanie za kradziez.
            • garraretka Bzdura. 14.01.10, 22:28
              Bzdura na kółkach. Nie zostanie skazana TYLKO WTEDY, jeśli sąd (w oparciu o
              opinię biegłych) uzna, iż w trakcie popełnienia czynu nie była świadoma swojego
              działania. Samo posiadanie owych 'kwitów' jak je nazwałaś, nie zwalnia z
              odpowiedzialności.
        • wartosc.energetyczna Re: złodziej domowy 13.01.10, 20:55
          > Wiesz dziwie ci sie bo do glowy by mi nie przyszlo chora siostre od zlodziejek
          > wyzywac...leczyc to sie i Ty powinnas

          a co jest złego w nazwaniu złodzieja złodziejem?
          • zenia78 Re: złodziej domowy 13.01.10, 22:24
            wartosc.energetyczna napisała:

            > > Wiesz dziwie ci sie bo do glowy by mi nie przyszlo chora siostre od zlodz
            > iejek
            > > wyzywac...leczyc to sie i Ty powinnas
            >
            > a co jest złego w nazwaniu złodzieja złodziejem?


            A no nic...tylko siostrze na glowke padlo i zamiast jej pomoc to jeszcze jej
            jazdy robi o 70 zlotych.Ja rozumiem,ze autorce moze byc przykro bo kase do
            skarbonki odkladala ai teraz lipa...no ale wybacz, raczej ze zdrowym nie mamy do
            czynienia.
            Wszyscy nasiadaja,ze zlodziejka a zastanowmy sie jakby to naszych bliskich
            dotyczylo...owszem ukradla jej z tej skarbonki ale...nigdy nie masz pewnosci, ze
            poczytalna byla.Uwierz mi...kilka miesiecy poprawy w przypadku choroby
            psychicznej to jeszcze nic nie znaczy.Ja bym sie chyba bala z nia urzerac,zeby
            jej sie wlasnie nie pogorszyl.
            • nnaattaa1233 Re: złodziej domowy 14.01.10, 07:39
              Czyli, uważasz, że skoro siostra jest chora i chce jej się palić
              papierosy, to może sobie brać bez pozwolenia moje pieniądze na
              fajki? Ciekawe, czy Ty byłabyś pobłażliwa dla okradającego Cię
              rodzeństwa. Siostra szuka teraz pracy, chce pracować, więc nie jest
              z nią najgorzej!!!
              • zenia78 Re: złodziej domowy 14.01.10, 21:40
                Ciekawe, czy Ty byłabyś pobłażliwa dla okradającego Cię
                > rodzeństwa.

                No to bys sie zdziwic mogla.
                Odpowiadajac na Twoje pytanie:Nie uwazam, ze moze brac bez pozwolenia.Uwazam
                natomiast,ze choremu psychicznie pewne zachowania uchodza zdrowemu nie.I tylko
                to mam na mysli.
                Twierdzisz,ze szuka pracy tzn.,ze z nia nie najgorzej...Chyba g...wiesz o
                chorobach psychicznych.A powinnas bo jednak to Twoja siostra.
                • wartosc.energetyczna Re: złodziej domowy 14.01.10, 22:48
                  > Twierdzisz,ze szuka pracy tzn.,ze z nia nie najgorzej...Chyba g...wiesz o
                  > chorobach psychicznych.A powinnas bo jednak to Twoja siostra.

                  to znaczy, że znasz ten przypadek lepiej niż autorka, siostra chorej?

                  • zenia78 Re: złodziej domowy 14.01.10, 23:08
                    > to znaczy, że znasz ten przypadek lepiej niż autorka, siostra chorej?

                    Akurat tego nie znam lepiej.Wydaje mi sie,ze posiadam wieksza wiedze nt. psychoz
                    niz autorka watku.
                    • wartosc.energetyczna Re: złodziej domowy 14.01.10, 23:17
                      zenia78 napisała:

                      > > to znaczy, że znasz ten przypadek lepiej niż autorka, siostra chorej?
                      >
                      > Akurat tego nie znam lepiej.

                      jednym słowem (jak to szło..?): gó... wiesz
        • nnaattaa1233 Re: złodziej domowy 14.01.10, 07:40
          Za skradzione pieniądze siostra kupuje papierosy!
      • angazetka Re: złodziej domowy 14.01.10, 01:06
        > Dom nie twoj tylko rodzinny;

        Dom rodzinny z reguły uważa się za własny (nie w sensie prawnym, a
        emocjonalnym). A prawo do bycia nieokradaną ma się w każdym domu.
      • lulu_oi Re: złodziej domowy 15.01.10, 00:01
        Eeee.. zaraz, czy ja dobrze rozumiem?
        Twoja siostra od roku nie pracuje, od półtora roku leczy sie, tzn.
        że utarata pracy miała zwiazek z chorobą?
        Piszesz, ze nie ma własnych pieniędzy - to znaczy nie ma żadnych
        pieniedzy do samodzielnego dysponowania? (poza tymi, które od czasu
        do czasu, na fajki, sypnie jej wasza mama)? Rozumiem, ze nie śpicie
        na pieniądzach (piszesz o kredycie studenckim), ale czy to znaczy,
        że od momentu utraty pracy, od roku twoja siostra nie mogła iść do
        kina/kupić książki/zapisać się na zajęcia z lepienia garnków w domu
        kultury? Że jej jedyną rozrywką, przyjemnością jest palenie fajek?
        Bo w takim układzie nie trzeba miec psychozy, żeby wpaść w
        depresję...
      • bakejfii Re: złodziej domowy 16.01.10, 21:59
        Nadchodzi.
    • maitresse.d.un.francais szafka zamykana na klucz? 13.01.10, 20:53
      ewentualnie konto?
      • zenia78 Re: szafka zamykana na klucz? 13.01.10, 22:29
        > ewentualnie konto?

        Sluchaj ona w tej skarbonce miala 70-80 zeta...odkladane ch...zna ile.Jak ona by
        wplacala te pieniadze na konto???po 2 zeta???Przeciez nie usklada 10...bo to
        wtedy ta z psychoza jej na fajki zaiwani:))))
        Choc gdyby wplacala na konto po 2 pln za posrednictwem poczty polkiej i placila
        za przelew 3,5pln to by biznes zycia zrobila.Mozna jeszcze z ta 2zlotowka stac w
        banku w kolejce do okienka wplat...tak
        +/- 40 minut.





        • szarrak Re: szafka zamykana na klucz? 14.01.10, 02:44
          nie wiem czemu, ale Twój post mnie ubawił do tego stopnia, że zaraz się
          przekręcę z bólu gardła (umieram na anginę) :) pozdrawiam
    • phalaenopsis Re: złodziej domowy 14.01.10, 00:34
      Technicznie - kasetka na kluczyk
      Skłonności siostry (rozumiem że jest naprawdę chora i leczyła się u
      psychiatry) może dałoby się przedyskutować z jej lekarzem - to może
      być jakiś symptom :]
      A może ona oczekuje, i może słusznie, że z powodu choroby będziecie
      jej pobłażać (trudno ocenić, co gorsze)?
      Patrząc z dystansu... ludzie robią w chorobie gorsze rzeczy, mimo
      wszystko. Może Ci być trudno sie z tym pogodzić, ale najwyraźniej
      Twoja siostra ma inne podejście do zasad etyki (tylko pytanie - skąd
      jej się to wzięło? co na to rodzice?) i jedyną szansą będzie
      rozstanie się z domem rodzinnym, Twoje lub jej.
      • lesialesia Re: złodziej domowy 14.01.10, 08:35
        nie wiesz dokladnie ile ale wiesz ze na pewno brala? ten wątek śmierdzi trollem
        • vica7 Re: złodziej domowy 14.01.10, 09:04
          Ona pisze,że nie wie ile przez ten rok siostra jej wzięła.A to różnica.
          To,że ma papiery nie znaczy,że nie wie co robi( jak autorka pisze-z siostrą
          lepiej),a my nie wiemy w jakim stanie tak naprawdę ta chora dziewczyna
          była.Teraz papiery od psychiatry dostać nie problem.Wielu z moich znajomych
          grupy sobie w ten sposób pozałatwiało.
          A wracając do tematu.
          Siostra czy nie złodziej pozostaje złodziejem.Załóż sobie darmowe
          konto(załatwisz to nawet przez net,pracownik banku może do ciebie do domu
          przyjechać z papierami-np. z mbanku),sama ustal sobie limity,piny itp.kartę noś
          przy sobie i gotówki tylko tyle co potrzebujesz.Kartą zapłacisz praktycznie
          wszędzie więc chyba problemu z tym mieć nie będziesz,a siostrze ukrócisz dostęp
          do twoich pieniędzy.
    • mrsnice Re: złodziej domowy 14.01.10, 10:33
      kradzież to kradzież. Wezwij policję. Jak złodziej nie poniesie
      konsekwencji swojego czynu, to kraść nie przestanie.
      • zenia78 Re: złodziej domowy 14.01.10, 21:48
        Ja jednak z innej bajki...czy troll nie wiem...daj boze zeby troll bo inaczej
        wieszac sie trzeba.

        Qrde ja rozumiem, ze zal jej tych ogromnych pieniedzy ale skad tyle jadu w
        stosunku do siostry.Tylko za te 70zl???
        Poczytaj o psychozach to moze latwiej zrozumiesz zachowanie siostry...jest ona
        karygodne ale ona jest chora...nie na dupe tylko na glowe .ale w sumie po co ja
        to tlumacze...i tak nie pojmiesz...za trudne.wazniejsze 70zlotych niz zdrowie
        siostry...

        a tak na marginesie...ile Ty dziecko masz lat?
        • laracroft82 Re: złodziej domowy 14.01.10, 21:59
          zenia78 napisała:

          > Ja jednak z innej bajki...czy troll nie wiem...daj boze zeby troll bo inaczej
          > wieszac sie trzeba.
          >
          > Qrde ja rozumiem, ze zal jej tych ogromnych pieniedzy ale skad tyle jadu w
          > stosunku do siostry.Tylko za te 70zl???

          Dżizas kobieto nie chodzi o 70 zł ale chodzi o zasady??a ty ile masz lat? 78 to
          twoj rocznik urodzenia? tyle zyjesz na tym swiecie a nic o nim nie wiesz, albo
          ty jestes jakims trolem czytajac twoje wypowiedzi, mozna tak sadzic...i gdyby
          byla chora na głowe w taki sposob jak ty myslisz to by siedziała w wariatkowie a
          nie chodzila na kursy szkoleniowe do pracy...
          • zenia78 Re: złodziej domowy 14.01.10, 22:12
            gdyby
            > byla chora na głowe w taki sposob jak ty myslisz to by siedziała w wariatkowie
            > a
            > nie chodzila na kursy szkoleniowe do pracy...
            Jestes pewna???Ile znasz osob chorych na psychoze???Zanim zaczniesz sie
            wypowiadac to zastanow sie czy wiesz o czy mowisz???
        • layla.shrew Re: złodziej domowy 14.01.10, 22:09
          Nie rozumiem jak można bronić i usprawiedliwiać siostrę, która zabiera coś co do
          niej nie należy! Autorka napisała wyraźnie, że siostra nie jest chora
          psychicznie, jest świadoma i wie co robi. Nie wiem, mnie rodzice uczyli, że nie
          przywłaszcza się cudzej własności, obojętnie czy to obcy czy rodzina. Jeśli
          autorka zbierała pieniądze do skarbonki, to pewnie w jakimś celu-to jest jej
          kasa i może z nią zrobić co chce. Jak można kogoś tak ubezwłasnowolnić we
          własnym domu (tak, dom rodzinny jest własnym domem). Nie pojmuję takich
          patologii. To co jest moje, należy do mnie. Nie powinno być normalne i
          zrozumiałe to, że ktoś (lub siostra) wiedząc, że nie powinna grzebać po szafkach
          czy wyciągać pieniędzy ze skarbonki, robi to i uważa za fair. Na jakim wy
          świecie żyjecie? Widocznie znacie takie sytuacje z autopsji.


          • zenia78 Re: złodziej domowy 14.01.10, 22:19
            wlasny dom to taki na ktory ma sie akt wlasnosci na wlasne nazwisko...dlatego
            jest wlasny.

            A czytac rodzice nie uczyli...owszem czyn karygodny(jak poprzednio pisalam) ino
            kogo karac???Autorka napisala ze siostra jest swiadoma...ale tez napisala ze sie
            leczy...skad autorka wiedziec ma czy swiadoma jak z siostra koty
            drze...sadzisz,ze pyta ja przed czy po awanturze o stan zdrowia i opinie
            lekarza.a moze najpierw idzie na konsultacje do jej psychiatry...tam dowiaduje
            sie,ze stan siostry sie poprawil i dawaj do domu ryja drzec ,ze jej w skarbonce
            grzebie.
            autorka nic nie pisze co na to rodzice...a bardzo mnie to ciekawi???
          • zenia78 Re: złodziej domowy 14.01.10, 22:20
            piszesz:Nie pojmuję takich
            patologii. To co jest moje, należy do mnie.
            Ale dom rodzicow jest Twoj...mimo,ze rodzicow.
        • takajatysia zenia78 !!! 15.01.10, 14:34
          tu nie chodzi o kwoty tylko o fakt bycia okradaną. Co najgorsze
          przez wlasną siostrę we własnym domu.

          Jak mój brat podebrał mi pieniądze a parę razy wydał bez pytania
          wysłany po zakupy, to też owszem zaznaczyłam, że jest to zwykłe
          złodziejstwo, chamstwo, bo to są moje pieniądze a nie jego.
          Nie zmienia to faktu, że go dotuję od czasu do czasu jak grzecznie
          poprosi zamiast kraść.
      • dzikoozka Re: złodziej domowy 15.01.10, 10:41
        Kur..a czemu nie wezwiac policji do dziecka jak weźmie z portfela 2
        zł???
        80 zł to 1,5 zł na tydzień LUDZIE!!! trochę rozsądku
    • jedenpro.cent Re: złodziej domowy 14.01.10, 22:13
      Pewnie oglądała film o Robinie w Kapturze albo Janosika.
      • zenia78 Re: złodziej domowy 14.01.10, 22:22
        jedenpro.cent napisał:

        > Pewnie oglądała film o Robinie w Kapturze albo Janosika.

        A moze z niejednym na leb chorym do czynienia mialam???

        Ilu Ty znasz chorych na psychozy???

        A ilu ludzi doroslych majacych skarbonki a w nich "oszczednosci"???
        • laracroft82 Re: złodziej domowy 14.01.10, 22:37
          zenia78 napisała:

          > jedenpro.cent napisał:
          >
          > > Pewnie oglądała film o Robinie w Kapturze albo Janosika.
          >
          > A moze z niejednym na leb chorym do czynienia mialam???
          >
          > Ilu Ty znasz chorych na psychozy???
          >
          > A ilu ludzi doroslych majacych skarbonki a w nich "oszczednosci"??

          jak dla mnie to sama nadpobudliwa jestes za bardzo co pokazujesz na forum, moze
          jakies ziółka na noc he???
          • zenia78 Re: złodziej domowy 14.01.10, 23:11
            > jak dla mnie to sama nadpobudliwa jestes za bardzo co pokazujesz na forum, moze
            > jakies ziółka na noc he???

            Jak dla ciebie to ja nawet moge byc nadpobudliwa co nie zmienia faktu, ze ja
            posiadam wiedze na temat w ktorym sie wypowiadam a ty pewnie ...podobnie jak
            autorka...masz skarbonke do ktorej 70 zl rocznie odkladasz.
            • wartosc.energetyczna Re: złodziej domowy 14.01.10, 23:18
              zenia78 napisała:

              > > jak dla mnie to sama nadpobudliwa jestes za bardzo co pokazujesz na forum
              > , moze
              > > jakies ziółka na noc he???
              >
              > Jak dla ciebie to ja nawet moge byc nadpobudliwa co nie zmienia faktu, ze ja
              > posiadam wiedze na temat w ktorym sie wypowiadam a ty pewnie ...podobnie jak
              > autorka...masz skarbonke do ktorej 70 zl rocznie odkladasz.

              czyli śmieszne 70 można se ukraść?
            • laracroft82 Re: złodziej domowy 14.01.10, 23:18
              zenia78 napisała:

              > > jak dla mnie to sama nadpobudliwa jestes za bardzo co pokazujesz na forum
              > , moze
              > > jakies ziółka na noc he???
              >
              > Jak dla ciebie to ja nawet moge byc nadpobudliwa co nie zmienia faktu, ze ja
              > posiadam wiedze na temat w ktorym sie wypowiadam a ty pewnie ...podobnie jak



              hahahhahah wiedze??? przeciez autorka watku wyraznie napsiała ze z siostra juz
              nie ma problemu a ty sie upierasz przy swoim, chyba ona lepiej wie niz ty i sie
              juz nie osmieszaj bardziej

              > autorka...masz skarbonke do ktorej 70 zl rocznie odkladasz.
              no tak jak juz sie nie ma nic do napisania to sie tworzy kiepskie riposty...
              • nglka Re: złodziej domowy 15.01.10, 01:07
                Może ona sama kradnie i zasłania się psychozą, stąd taki atak jadem na wszystkich, którzy "te marne 70 zł" kradzieżą nazywają?
                Uderz w stół... - jak mniemam.
        • jedenpro.cent Re: złodziej domowy 15.01.10, 00:15
          Zenia! Postraszyło cię?
          • zenia78 Re: złodziej domowy 16.01.10, 16:15

            > Zenia! Postraszyło cię?


            Nie poszlam se 70 zeta na fajki skolowac:)))))))))))))))))))))))ale skarbonka
            sie zaciela i mi troche zeszlo.
    • dzikoozka Re: złodziej domowy 15.01.10, 10:38
      Siostra nie pracu bo jest chora?
      UKRADŁA Ci 80 zł w skali roku?
      To niecałe 6 zł na miesiac! Czyli 1,5 na tydzień. Żal Ci tych
      pieniędzy dla siostry? MOze ona wstydzi sie poprosić? Wstydzi sie,
      że nie moze pracowac?
      A gdybyś TY była chora? Wiesz ze choroby psychiczne bywają
      dziedziczne? Równie dobrze Tobie mogłoby się trafić. Ciesz się, ze
      jesteś tą szczęściarą, której to nie dotyczy.
      Gdybyś nie miała pracy i ani grosza, uzależniona od rodziny? Fajnie
      Ci by było??? Komu jak komu ale siostrze pomogłabym zawsze, a w
      takiej sytuacji dawałabym kieszonkowe, zeby miała chciaż na jakiś
      ciuch czy fryzjera od czasu do czasu, zabierałabym do kina czy gdzie
      sie da w miarę mozliwości. Rodzina ma się wspierać. Przykre, że nie
      pomagasz jej sama z siebie, że musi Ci podbierac drobne.



    • dzikoozka Re: złodziej domowy 15.01.10, 10:45
      A ilu z Was pisao o podbieraniu rodzicom drobnych z portfela?? Dla
      SIEBIE byliścia bardziej tolerancyjni :D

      Akurat w moim przypadku nie robiłam tak, bo nie musiałam, zawsze
      dostawałam na co potrzebowałam, ale siostry autorki nie potępiam. To
      osoba, która z TAKĄ DIAGNOZĄ po prostu NIE DOSTANIE pracy w Polsce,
      z a już na pewno nie na prowincji. To nic ze ona ma remisję, ze w
      tej chwili czuje się dobrze. Taka diagnoza to piętno i roboty nie
      dosatanie. Rodzina albo będzie ją wspierac, albo ja wykończy i
      dzewczyna popełni samobojstwo.
      • lolcia-olcia Re: złodziej domowy 15.01.10, 14:37
        80zł to nie jest majątek kilka razy więcej miesięcznie wydaje się na głupoty.
        Chora siostra powinna w autorce mieć oparcie, a nie jeszcze być wyzywana od
        złodziejek...
        • jedzoslaw Re: złodziej domowy 15.01.10, 15:04
          Dlaczego trzymasz pieniądze w domu, a nie na koncie w banku?
          • lolcia-olcia Re: złodziej domowy 15.01.10, 15:11
            Nie wiem jak Ty, ale ja zawsze mam przy sobie jakąś tam gotówkę na bilety,
            chusteczki czy inne drobiazgi. Nikt nie pisał o trzymaniu wynagrodzenia w
            skarpecie...
            • jedzoslaw Re: złodziej domowy 15.01.10, 15:14
              No tak, ale jeśli ma się taką sytuację (siostra-rzekomo niepoczytalna) to warto
              nosić ze sobą kartę i każdą sprawę poprzedzać wizytą w bankomacie lub banku.
              • lolcia-olcia Re: złodziej domowy 15.01.10, 15:17
                Masz rację warto! Tylko, że czasem i z takiej wypłaty zostają drobne. Wypłacasz
                np. 20 zł chusteczki kosztują 50gr-reszta zostaje...
                • jedzoslaw Re: złodziej domowy 15.01.10, 15:20
                  Czyli są te drobne kwoty... Jednak i tak lepiej, że tylko tak drobne. Tymczasem
                  ta siostrunia kupuje sobie płaszcz- wątpię, by sobie uzbierała na niego z
                  drobnych kwot. Jedyne, co można zrobić to trzymać pieniądze w takim miejscu,
                  gdzie ich na bank nie znajdzie. Można też kupić sobie szkatułkę na kod cyfrowy.
                  • lolcia-olcia Re: złodziej domowy 15.01.10, 15:24
                    Można też kupić sobie szkatułkę na kod cyfrowy.

                    Pieniądze dają jej też rodzice stąd zapewne środki i na takie zakupy. Autorkę
                    zwłaszcza papierosy denerwują...
                    Ewentualnie może być i szkatułka:D
                    • lonely.stoner Re: złodziej domowy 15.01.10, 16:30
                      zaloz sobie konto w banku i nie trzymaj kasy w skarpecie to raz. O
                      ukradzione pieniadze sie przestan upominac, skoro nie odnosi to
                      zadnych skutkow, tylko tez jej po prostu zabierz, na pewno wiesz
                      gdzie trzyma. I niech sprobuje ci zrobic awanture hehehe.
                    • zenia78 Re: złodziej domowy 16.01.10, 16:21
                      Napisala przeciez ,ze na plaszcz zaronila na jakims kursie czy innym czyms z
                      urzedu pracy.

                      Szkatulke otworzy ...sejf w scianie powinna zalozyc.
      • zenia78 Re: złodziej domowy 16.01.10, 16:19
        dzikoozka napisała:

        > A ilu z Was pisao o podbieraniu rodzicom drobnych z portfela?? Dla
        > SIEBIE byliścia bardziej tolerancyjni :D
        >
        > Akurat w moim przypadku nie robiłam tak, bo nie musiałam, zawsze
        > dostawałam na co potrzebowałam, ale siostry autorki nie potępiam. To
        > osoba, która z TAKĄ DIAGNOZĄ po prostu NIE DOSTANIE pracy w Polsce,
        > z a już na pewno nie na prowincji. To nic ze ona ma remisję, ze w
        > tej chwili czuje się dobrze. Taka diagnoza to piętno i roboty nie
        > dosatanie. Rodzina albo będzie ją wspierac, albo ja wykończy i
        > dzewczyna popełni samobojstwo.

        Bod Ci zaplac kobieto za wypowiedz bom zaczynala sie zastanawiac czy ze mna
        wszystko oki.
    • milemi27 Re: złodziej domowy 05.02.10, 23:03
      hop
Inne wątki na temat:
Pełna wersja