Dodaj do ulubionych

niezbyt trudne pytanie

21.01.10, 01:15
czesc, meczy mnie troszke jedna rzecz i moze jak ja tu napisze, to ktos powie
mi cos rozsadnego. otoz, w pracy wpadlam w oko pewnemu chlopakowi. bardzo malo
ze soba rozmawialismy, ale wydawal sie milym chlopakiem. poniewaz
niespodziewanie skonczyl prace, znalazl mnie na portalu, wyslal zyczenia
urodzinowe i spytal czy chce sie z nim spotkac. stwierdzilam czemu nie, i
umowilismy sie. dzien wczesniej napisal, ze sie rozchorowal i ze nie da rady
sie spotkac, ale ze jak wyzdrowieje to sie odezwie. czekalam trzy tygodnie ale
sie nei odzywal ani razu. potem napisal, ze musial wyjechac gdzies do rodziny
i czy mam czas, a ja akurat wyjezdzalam z miasta na Swieta i wracalam za dwa
tygodnie, wiec znowu sie przedluzylo,wiec ustalilismy,ze od on odezwie sie do
mnie po moim powrocie. ale nie odezwal sie chociaz widzialam ze bym dostepny
na gmailu:/ ani slowa czesc, ani nic. minelo juz prawie trzy tygodnie od kiedy
mial sie odezwac i nic nie pisze. czy myslicie, ze powinnam sama sie odezwac
do niego, wydawal sie byc fajny i troszeczke tylko mi szkoda, moze to ja
powinnam dac znac, bo w sumie wczesniej caly czas on pisal, ale z drugiej
strony to pisal ze on sie odezwie, nie chce sie narzucac, moze spotyka sie z
kims innym... co powiecie?
Obserwuj wątek
    • mamba8 Re: niezbyt trudne pytanie 21.01.10, 01:22
      Cholera nie wiem co Ci odpowiedzieć. Ja lubię trudne.
    • ind-ja Re: niezbyt trudne pytanie 21.01.10, 01:29
      prawda zawsze lezy w polowie drogi
    • puma_z_gminy_biala Re: niezbyt trudne pytanie 21.01.10, 01:35
      Może unika dłuższych związków bo się obawia odrzucenia, bo ma jakieś
      olbrzymie skrywane kompleksy, boi się że kobieta odkryje jakiś jego
      wstydliwy sekret, bo ktoś go zranił, bo wie / przypuszcza że to on
      zostanie porzucony i woli sam to zrobić z wyprzedzeniem... powodów
      może być wiele.
      • lili_mis Re: niezbyt trudne pytanie 21.01.10, 01:42
        ale to on sam dazyl do tego zeby sie spotkac, to on zaprosil na kawe, czyżby tak
        nagle stchórzył? poza tym to ledwie sie znamy, zamienilismy ze soba pare zdan.
        czy jak on mial sie odezwac, przez trzy tygodnie tego nie zrobil, to jak sie
        odezwe to to bedzie narzucanie?
        • puma_z_gminy_biala Re: niezbyt trudne pytanie 21.01.10, 01:53
          > ale to on sam dazyl do tego zeby sie spotkac, to on zaprosil na
          kawe, czyżby ta
          > k
          > nagle stchórzył? poza tym to ledwie sie znamy, zamienilismy ze
          soba pare zdan.
          > czy jak on mial sie odezwac, przez trzy tygodnie tego nie zrobil,
          to jak sie
          > odezwe to to bedzie narzucanie?

          Nie mam pojęcia, jesli wyrywa laski sztuka dla sztuki to odzywając
          się wbijesz go tylko w pyche ale jak ci bardzo zalezy to pisz. A
          jest chociaż wysoki i przystojny? :)
          • lili_mis Re: niezbyt trudne pytanie 21.01.10, 02:00
            i wysoki i przystojny:) calkiem, calkiem:)
            • puma_z_gminy_biala Re: niezbyt trudne pytanie 21.01.10, 02:12
              Stwierdzono taką prawidłowość, że dziwaczne zagrania prezentują
              faceci pod jakims względem skrzywdzeni przez naturę albo los. Jeśli
              z zewnątrz nic mu nie brakuje, patrz wyżej, podpunkt "kompleksy" i
              dalej. Ide juz spać, dobranoc :p
              • lili_mis Re: niezbyt trudne pytanie 21.01.10, 02:20
                a nie wiem co tam mu w glowie siedzi, jakby chcial to by napisal, a ze nie , no
                to niech zaluje.dobranoc:)
    • matka.frustratka Re: niezbyt trudne pytanie 21.01.10, 16:18
      Mój stary też zrobił taki unik jak sie poznaliśmy, ale ja go
      odszukałam i prosze - mamy teraz troje dzieci.
    • kasi-a789 Re: niezbyt trudne pytanie 21.01.10, 16:29
      hmm, nic się nie stanie jeśli napiszesz
    • krakuska_0 Re: niezbyt trudne pytanie 21.01.10, 16:30
      W polskim necie funkcjonuje chłopak, który tak postepuje od lat -
      umawia sie z kolejnymi dziewczynami a potem nie daje znaku życia. W
      końcu któraś zrobiła prywatne śledztwo i okazało się że facecik ma
      kobietę - żyje i sypia z mamusią.
    • haylee Re: niezbyt trudne pytanie 21.01.10, 16:31
      a przełkniesz jak ci nie odpisze? jeśli tak,to odezwij się pierwsza-tak
      wiesz,niezobowiązująco ;)
      • lili_mis Re: niezbyt trudne pytanie 21.01.10, 21:24
        chyba przelkne:)
        tylko nie chce sie wyglupic, ze mi jakos zalezy:)
    • czarne_wino to dobrze 21.01.10, 21:26
      bo wiekszosc tutaj nie lubi trudnych pytan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka